Zatankowałeś lewe paliwo? Ukarz oszusta!

Zatankowałeś lewe paliwo? Ukarz oszusta!
Podziel się
S2000
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
A8
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
TT
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
A8
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Oszustom paliwowym trudno udowodnić winę, ale nie jesteśmy zupełnie bezradni. Co możemy zrobić, jeśli kupimy kiepskie paliwo?Zepsuło się auto. Jedziemy do serwisu, a tam już w drzwiach słyszymy werdykt: winne jest "złe" paliwo! Atmosferę podejrzliwości podgrzewają wyniki kontroli paliw, które stwierdzają liczne oszustwa. Czasem rzeczywiście zatankowaliśmy podejrzaną ciecz, ale czasem oszukuje nas serwis, nie chcąc np. naprawić auta na gwarancji. Silniki benzynowe. Są dużo bardziej bezpieczne niż diesle. Współczesne konstrukcje mają np. czujniki spalania stukowego i skutecznie bronią się przed paliwem o za niskiej liczbie oktanowej. Musi ona być o wiele za niska, abyśmy odczuli problem: kłopoty z przyspieszaniem, nagły wzrost zużycia paliwa, hałas przy obciążaniu silnika podczas przyspieszania. Jeśli w takiej sytuacji będziemy obciążać silnik, jadąc z gazem wciśniętym do oporu, zepsujemy go.



Jeśli zwolnimy, nic złego się nie stanie. Starsze silniki bez elektronicznego sterowania zapłonem nie bronią się same. Po zatankowaniu usłyszymy, że coś jest nie tak. Innym, częstym problemem benzyny jest nieprawidłowa prężność par. Wówczas możemy mieć problem, ale tylko z uruchomieniem auta. Z kolei za wysoka zawartość siarki wzmaga procesy korozyjne. Szczególnie nie lubią jej jednostki z wtryskiem bezpośrednim, wymagające tzw. benzyny bezsiarkowej. Jednak w większości przypadków za dużo siarki to uciążliwość tylko dla środowiska - nie wyczujemy problemu, a już na pewno nie od razu. Prowadząc nowoczesne auto, możemy natomiast odczuć nadmiar ołowiu lub podobnych substancji zastępujących go: psują one katalizator, o czym da znać kontrolka "check engine". Jeśli w serwisie stwierdzono awarię katalizatora, to możemy podejrzewać paliwo. Natomiast dolewanie wody do benzyny to raczej legendy.

 

Nie miesza się ona z paliwem, trudno ją sprzedać. W baku pojawia się ona tak czy inaczej, skraplając się na ściankach zbiornika. Diesle. Ich właściciele mogą czuć się zagrożeni. Jeśli zatankujemy olej opałowy, nowoczesny silnik może zepsuć się nawet po kilkudziesięciu kilometrach. Czerwony znacznik zawarty w "opale" oszuści likwidują, dodając kwasu siarkowego. Z kolei, aby zredukować żrące działanie kwasu, dodają substancji zasadowych. W niektórych autach jeden zepsuty wtryskiwacz kosztuje kilka tys.zł! Są firmy, które zanim wymienią wtryskiwacze na gwarancji, oddają je do ekspertyzy. Jeśli wykryją działanie sfałszowanego paliwa, za naprawę płacimy sami. Niestety, jeśli "opał" został przerobiony profesjonalnie, laboratorium po serii badań stwierdzi najwyżej, że z paliwem coś jest nie tak. Przestępstwa akcyzowego nie udowodnimy. Nie daj się oszustowi! Natychmiastowa reakcja diesla na kiepskie paliwo często ułatwia złapanie oszusta.

 

Ale nie liczmy, że zapłaci odszkodowanie dobrowolnie. Musimy sami zgromadzić dowody (rachunek za paliwo, dowód, że jest złe - patrz obok, oraz ekspertyzę rzeczoznawcy stwierdzającą, że daną usterkę mogło spowodować paliwo), złożyć pozew do sądu, zainwestować pieniądze: 5 proc. wartości odszkodowania, jakie chcemy uzyskać. Ukarać łatwiej. Możemy ukarać oszusta, składając skargę do Inspekcji Handlowej. Ta instytucja m.in. bada jakość paliwa na stacjach. Ale nie decydujmy pochopnie: czasem za okresowo pojawiające się objawy podobne do tych, które powoduje kiepskie paliwo, odpowiedzialni jesteśmy sami. Wyobraźmy sobie, że auto co jakiś czas zaczyna szarpać, nie chce jechać. Dolejemy benzyny do pełna i jedzie dalej! Za takie zdarzenie łatwo obwinić stację, a sprawcą może być zatkany, nigdy niewymieniany filtr paliwa! Dlatego warto najpierw spytać o zdanie mechanika, a potem rozstrzygnąć samemu: winne jest paliwo czy coś innego?

 

Dodaj komentarz

Komentarze