Witam wszystkich ! Ostatnio byłem na przeglądzie u gaziarzy i powiedzieli mi że mam najprawdopodobniej padniętą sonde. Autko jest zmulone i nie bardzo chce jeżdzić na PB. MOj samochód to Vectra A silnik 1,6i x16sz rok 94. Więc poczytałem trochę na forum i postanowiłem sam ją sprawdzić. Więc zacznę może od tego że autko adpalam zawsze na PB. Rano odpala zawsze za pierwszym razem, czasami jak jest gorący to za drugim. Po przekręceniu kluczyka w 1 pozycję święci się (chek engine), a po odpaleniu samochodu zawsze gasnie. Dzisiaj postanowiłem sprawdzić sondę ! Zapaliłem samochodzik na PB, przejechałem kilometr autko szarpało i nie chciało jechać jak wdepnąłem gaz do oporu pomału się zbierało i po chwili dostawało kopa. Po przejechaniu tego kilometra zatrzymałem się wyłączyłem silnik, rozpiołem wtyczkę od sondy. Odpaliłem samochód i wracałem do domu efekt taki sam. Potem na rozpiętej sondzie przejechałem na LPG około 3km. Bez zmian tzn autko pracuje normalnie tylko jest zmulone. Teraz kazdy z was mi powie sonda do wymiany ! Pewnie się z wami zgodzę tylko jest pewne ale ? Dlaczego podczas tego mojego testowania i po rozpięciu sondy nie zaświecił mi się chek engine.