Ford znalazł pretekst, by mógł nie uznać gwarancji
Użytkujemy Forda Tran-sita z 2005 r. przerobionego na 17-osobowy autobus. W sierpniu 2008 r. w silniku wymienione zostały m.in. wtryskiwacze (koszt 13 tys. zł). W kwietniu br. okazało się, że się popsuły i trzeba kupić nowe. Na szczęście nie minęły 2 lata od ich wymiany, mogliśmy więc liczyć na naprawę gwarancyjną. 17 maja otrzymałam informację, iż serwis Big Autohandel w Olsztynie ma zgodę na naprawę gwarancyjną. Dzień później poproszono nas o udokumentowanie trzech ostatnich przeglądów serwisowych. 27 maja Ford Polska nie uznał wykonanych wcześniej przeglądów (zlecamy je poza ASO), gdyż w karcie przeglądu obok pozycji „wymiana filtra paliwa” brakuje pozycji „spuszczenie wody z filtra”. Jeśli podczas każdego przeglądu wymieniany jest filtr paliwa, to po co spuszczać z niego wodę? Auto wykorzystujemy w firmie. Ford przeciągał sprawę przez miesiąc. Czy teraz importer pokryje część naszych wydatków związanych z przestojem auta? Samochód nie pracuje, firma nie zarabia, a koszty leasingowe ponosić musi.
Alicja Lepczyńska
1 rok 28 tygodni temu
Transit Ford
Odpowiedź Forda
Klient, decydując się na przeglądy poza siecią autoryzowanych serwisów Forda, powinien udowodnić, jeżeli chce skorzystać z gwarancji, że przeglądy zostały wykonane zgodnie z wymogami naszej firmy. Chodzi tu o zakres przeglądu i zastosowanie części zgodnych ze specyfikacjami producenta. W tym przypadku okazało się, że klientka 3 ostatnie przeglądy wykonała poza siecią ASO Forda. Ich zakres był niezgodny z naszymi kartami przeglądowymi. Wbrew temu co napisała pani Alicja, faktury nie dowodzą tego, że podczas każdego przeglądu wymieniany był filtr paliwa. Na fakturze z listopada 2009 r. nie ma wymienionego tego filtra. Poza tym zastosowano olej silnikowy Mobil ATF 320 Dextron III, którego specyfikacji nie znamy – p. Lepczyńska nam jej również nie przedstawiła. Dokumenty dostarczone przez klientkę nie pozwalają nam uznać przeglądów, nie mogliśmy więc wykonać naprawy gwarancyjnej. Dział obsługi klienta
1 rok 28 tygodni temu
Komentarz redakcji
Nie serwisujesz auta w ASO, to płać! Taką dewizę wyznaje Ford Polska, nie zważając na obowiązujące przepisy europejskie. Z naszego śledztwa dziennikarskiego wynika, że importer szukał wymówki, by tylko mógł nie uznać naprawy w ramach gwarancji. W odpowiedzi Forda czytamy, że nieznany jest firmie olej silnikowy Mobil ATF 320 Dextron III. Nic dziwnego, bo jest on stosowany w automatycznych skrzyniach biegów. Taki błąd świadczy o tym, że pracownicy Forda zlekceważyli problem.
1 rok 28 tygodni temu

Inne interwencje

Toyota RAV4

Po jakim czasie lub po ilu kilometrach należy wykonać okresowy przegląd w samochodach Toyoty, żeby nie stracić gwarancji? Czy po 15 tys. km (lub roku), jak twierdzą sprzedawcy...

Audi A6
Problem prawny

W grudniu 2007 roku w tył mojego 3-letniego Audi A6 wjechał inny pojazd. Minęły 4 lata, a Ergo Hestia nie wypłaciła mi jeszcze odszkodowania. Po zdarzeniu zgłosiłem szkodę...

Fiat Bravo
Problem z dilerem

16 grudnia 2009 r. kupiłam nowego Fiata Bravo 1.4 Turbo o mocy 150 KM z instalacją LPG. Auto kosztowało 86 tys. zł. Pierwsze problemy z uruchomieniem Bravo pojawiły się w lipcu...

Seat Cordoba
Problem z komisem

W 2009 r. kupiłam w firmie Auto Plaza (warszawski diler Forda) używanego Seata Cordobę z roczną gwarancją. Udałam się do tej firmy przekonana o najwyższym poziomie usług....

W moim Volkswagenie Passacie 1.4 TSI po przejechaniu około 60 tys. km pojawiło się rzężenie silnika, występujące tuż po jego uruchomieniu. W ASO dowiedziałem się, że to skutek...

Interwencje dotyczące wybranego modelu