Kia: oskarżony o oszustwo diler odpiera zarzuty
W marcu 2008 roku kupiłam nową Kię Sportage 2.0 Tour u dilera Ligas w Chrząstowicach. Auto kosztowało 77 tys. zł, miało być wyposażone w napęd na obydwie osie. Cena samochodu w wersji 4x4 wynosiła 77,9 tys. zł, a w wariancie z napędem na jedną oś – 69,9 tys. zł. W styczniu tego roku Sportage ugrzązł kilkakrotnie w terenie. Miałam trudności z poruszaniem się nim po zaśnieżonych drogach. Auto z napędem 4x4 nie powinno sprawiać takich problemów. Udałam się do ASO. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że wbrew umowie Sportage nie m napędu na wszystkie koła. Zgłosiłam wadę oraz zażądałam jej usunięcia, zanim upłynęły 2 lata od dnia zakupu pojazdu. Powołałam się na Ustawę z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie kodeksu cywilnego (DzU z dnia 5 września 2002 poz. 1176, z późniejszymi zmianami). Pismo reklamacyjne, zawierające jednocześnie żądanie wydania samochodu zgodnego z zamówieniem (zwrot posiadanego), wysłałam do sprzedawcy listem poleconym (salon Kia Kazimierz Ligas). Nie doczekałam się jednak odpowiedzi.
Ewa Kijak-Dacko
1 rok 30 tygodni temu
Sportage Kia
Problem z dilerem
Odpowiedź dilera Kii
Twierdzenia pani Ewy są nieprawdziwe. Na podstawie złożonego zamówienia i zawartej umowy przedwstępnej w dniu 23 lutego 2008 roku zobowiązałem się do kupienia i dostarczenia klientce Kii Sportage 2.0 Tour w kolorze czarnym. Zaznaczyć należy, iż zarówno w umowie przedwstępnej, jak i w wystawionej fakturze, stanowiącej potwierdzenie zawarcia umowy, nie ma żadnej wzmianki na temat wspomnianej przez panią Ewę Kijak-Dacko właściwości zakupionego samochodu, tj. że Sportage ma mieć napęd na wszystkie koła. Jednocześnie podkreślenia wymaga fakt, że samochód został kupiony, a uzgodniona cena – zapłacona. W chwili odbioru pojazdu pani Kijak-Dacko nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń co do wyposażenia. Ponadto należy pamiętać o tym, że samochód był przez nią użytkowany przez okres ponad 2 lat – klientka odebrała Sportage’a w marcu 2008 roku. Niezależnie od powyższego, dbając o dobre imię mojej firmy przy jednoczesnym dążeniu do stałego podnoszenia jakości usług i co za tym idzie, zadowolenia moich klientów, wyjaśniam, iż spór wynikły między stronami w najbliższych dniach zostanie zakończony poprzez zawarcie porozumienia ugodowego. Kazimierz Ligas
1 rok 30 tygodni temu
Toyota Auris
Problem z dilerem

Od listopada 2011 r. jestem właścicielem nowej Toyoty Yaris 1.33 VVT-i. Po  przejechaniu mniej więcej 100 km zaniepokoiło mnie duże zużycie paliwa w ruchu miejskim...

Kupiłam Skodę Octavię II 2.0 TDI z 2008 roku z przebiegiem 172 tys. km. Auto, sprowadzone z Niemiec, nabyłam w polskim komisie. Co ważne, było cyklicznie serwisowane w ASO...

Ford Focus

W lutym 2012 r., jadąc autostradą A1 z Gdyni do Włocławka, na wysokości miejscowości Gajewo, zauważyłem na środku swojego pasa stojącego lisa. Nie zdążyłem go ominąć....

Panda Fiat

W czasie jazdy Pandą z prędkością ok. 30 km/h pękł drążek kierowniczy. Auto zjechało na pobocze i dachowało. Uważam, że pęknięcie nastąpiło w wyniku wady materiałowej. Dzięki...

Problem prawny

Piszę w imieniu mojego ojca, który po ostatnich wydarzeniach związanych z autem nie doszedł jeszcze do siebie. Do niedawna był szczęśliwym użytkownikiem VW Tourana 1.4...

Interwencje dotyczące wybranego modelu