Zwracam się z prośbą o zainteresowanie się historią ludzi, którzy uwierzyli firmie Kia i zrezygnowali z zakupu samochodów innych marek w 2010 r., kiedy można było jeszcze odliczyć VAT od ich cen. Kia kusiła rabatami i szybkim odbiorem aut w grudniu. Niestety, koreańska firma nie wywiązała się ze swoich obietnic.
Obecnie dowiedzieliśmy się, że auta będziemy mogli odebrać najwcześniej latem br. W Polsce pokrzywdzonych jest kilkaset osób. Wojciech Szyszko, prezes Kia Motors Polska, obiecał nam, że odbierzemy samochody w kwietniu br., do czego niestety nie doszło. Jednocześnie okazało się, że Kia w drodze losowania typuje osoby do odbioru Sportage’ów. Co na to sprzedawcy? Dilerzy sugerują, że możemy odstąpić od umowy. Szkoda, że nie podpowiedzieli nam takiego rozwiązania w ub.r., gdy można było jeszcze skorzystać z preferencyjnych ulg podatkowych. Ile jeszcze musimy czekać na odbiór małych SUV-ów?














Kia zapewniła nas, że klienci, którzy chcieli odpisać VAT od ceny Sportage’ów, ale z powodu opóźnień w dostawie nie odebrali aut w ub.r., nie odczują zbyt mocno straty finansowej z tego tytułu. Importer przygotował bowiem specjalny pakiet rabatów proponowany na nowego Sportage’a.