Użytkuję Mitsubishi Outlander, które kupiłem 2 października 2007 roku w salonie Mitcar w Warszawie. Samochód regularnie serwisowałem u tego samego dilera. Po przejechaniu 96 tys. km. (06.08.2010 r.), przed upływem 3 lat od Outlander był sprawdzany w Mitcarze, gdyż zauważyłem wycieki płynu chłodzącego. ASO nie znalazła nieprawidłowości – wymieniono płyn chłodniczy. Niestety, problem zaczął narastać. Płyn był jeszcze kilka razy uzupełniany zarówno w Mitcarze, jak i przeze mnie.
Po przejechaniu 105,4 tys. km (25.10.2010 r.) kolejny raz zgłosiłem w tym samym salonie problem ze znikającym płynem chłodzącym. Po sprawdzeniu układu serwis zdiagnozował prawdopodobne uszkodzenie głowicy silnika. Wcześniej (podczas przeglądu samochodu po 105,2 tys. km) pracownicy serwisu Mitsubishi GT potwierdzili obecność dwutlenku węgla w płynie chłodniczym i stwierdzili duże prawdopodobieństwo uszkodzenia głowicy silnika.
W związku z tym, że domniemaną usterkę zgłosiłem przed wygaśnię-
ciem 3-letniej gwarancji w firmie Mitcar, gdzie problem nie został rozwiązany (stwierdzono go także w dwóch niezależnych ASO), poprosiłem o bezpłatną naprawę auta i pojazd zastępczy na czas, w którym mój Outlander będzie unieruchomiony. Ku mojemu zaskoczeniu otrzymałem odpowiedź odmowną.













