W maju tego roku córka, prowadząc moje auto, miała kolizję z innym samochodem. Jego kierowca wymusił pierwszeństwo. Sprawca przyznał się do spowodowania kolizji. Towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy (Link4) zaakceptowało wycenę warsztatu, ale już po naprawie, nie kontaktując się z nami, przesłało informację, że po przeprowadzeniu własnego dochodzenia obniża wypłatę odszkodowania o 10 proc. z powodu przyczynienia się do kolizji.














Obniżenie odszkodowania z powodu rzekomego przyczynienia się do kolizji może być coraz częściej orzekane przez ubezpieczycieli szukających oszczędności. Jak to możliwe? Wystarczy, że TU stwierdzi np. przekroczenie dozwolonej prędkości.