Jak wynika z ekspertyzy, którą przeprowadził dla Ergo Hestii rzeczoznawca, dziura wskazana na fotografii i w opisie szkody nie mogła powstać w wyniku uderzenia asfaltu w podwozie auta. Z ekspertyzy jednoznacznie wynika, że takie uszkodzenia mogą być skutkiem najechania na ostry fragment słupka parkingowego, element stalowy, uszkodzony przejazd kolejowy, ale nie na kawałek asfaltu. Według eksperta rozmiar uszkodzeń przedstawionych przez p. Czaję nie odpowiada deklarowanym okolicznościom ich powstania.
Rzeczoznawca ustalił, że powłoka lakieru na lewych przednich drzwiach i błotniku jest grubsza niż na pozostałych elementach. Wskazuje to, że pojazd przechodził naprawę lakierniczą po stronie, po której wystrzeliły poduszki. Na podstawie opinii rzeczoznawcy Ergo Hestia nie widzi związku między działaniem lub niedopatrzeniem instytucji, która zajmuje się drogą, a szkodą p. Czaji. Nie ma więc podstawy do wypłaty odszkodowania przez Ergo Hestię.
Ocena roszczenia przeprowadzona przez nasze towarzystwo doprowadziła nas do konkluzji o braku odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego.
Maciej Kuźmicz
Uważamy, że kawał asfaltu wyrzucony spod koła samochodu jadącego z dużą prędkością mógł doprowadzić do opisanych uszkodzeń. Poszkodowanemu radzimy powołać rzeczoznawcę. Sądzimy, że zaprzeczy on stanowisku eksperta ubezpieczyciela. Jeśli na tej podstawie Ergo Hestia nie zmieni zdania (są małe szanse), opinia rzeczoznawcy przyda się w sądzie.