W moim 3-letnim Peugeocie 107 pojawiły się purchle na progach oraz na dachu. Auto od nowości regularnie serwisuję w ASO, nigdy nie było uszkodzone ani malowane. Trzy tygodnie temu podczas przeglądu po 60 tys. km zgłosiłem powyższą wadę. Doradca serwisowy poinformował mnie, że samochód jest po gwarancji, ale sporządzi dokumentację i wyśle do Peugeot Polska.
Otrzymałem odpowiedź odmowną. Nie wiem, co mam robić. Wydaje mi się, że dotrzymałem wszystkich warunków gwarancji. Peugeot daje 12-letnią gwarancję na perforację. „107-ka” ma przebieg 60 tys. km.














Lojalność wobec ASO bywa niekiedy premiowana. Przepisy unijne dopuszczają wprawdzie serwisowanie aut poza siecią autoryzowaną bez ryzyka utraty gwarancji, ale wówczas stracilibyśmy szansę na gest handlowy producenta pojazdu. Niestety, nawet wierni klienci rzadko mogą liczyć na pomoc importera. Dla dyrektorów finansowych ważniejszy jest rachunek ekonomiczny niż interes klientów. Zapominają o tym, że pierwsze auto sprzedaje salon, zaś kolejne – serwis.