Od ponad 5 lat jesteśmy lojalnymi klientami ASO Renault Alcar w Olsztynie. Serwisujemy Lagunę w powyższym warsztacie mimo wygaśnięcia gwarancji.
W 2010 roku w naszym aucie w czasie jazdy zatarł się silnik (prawie rok po zakończeniu gwarancji). Zaproponowano nam kupno nowej jednostki napędowej za 25 tys. zł. Nie zgodziliśmy się na to, bo koszt ten przekraczał wartość samochodu.
Kierownik serwisu zaproponował nam kupno używanego silnika od zaufanego dostawcy i zaproponował pośrednictwo w tym zakupie. Wyraziliśmy zgodę. Koszty miały nie przekraczać 5 tys. zł. Naprawa trwała bardzo długo. Okazało się, że musimy zapłacić 7 tys. zł. Nie mieliśmy wyjścia – zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Na używany motor olsztyński serwis wystawił fakturę w wysokości 3 tys. zł.
Użytkowaliśmy samochód do 11 listopada – tego feralnego dnia nastąpiła awaria silnika. Przejechaliśmy do tego czasu około 10 tys. km. Pomoc drogowa odwiozła Lagunę do ASO w Olsztynie. Okazało się, że jednostka napędowa jest zatarta. Kierownik serwisu zarzucił nam nieprawidłową eksploatację samochodu – os-
karżył nas, że przejechaliśmy Laguną ponad 33 tys. km bez wymiany oleju.
Później wyszło na jaw, że serwis Renault sfałszował w lipcu stan licznika na fakturze za naprawę silnika. Właściciel salonu zapewnił nas, że samochód zostanie naprawiony bezpłatnie. Do dzisiaj nie mamy sprawnego auta. Otrzymujemy informacje o nowych kosztach, które już urosły do 4 tys. zł. Cały czas wmawia się nam, że źle użytkowaliśmy Renault i to nasza wina, że silnik ponownie uległ awarii. Brakuje nam już sił na walkę z dilerem.














Szkoda, że Renault nie wyraziło zgody na współudział finansowy w zakupie nowego silnika. W końcu auto było niecały rok po gwarancji (przedłużona do 3 lat), a w dodatku – stale serwisowane w ASO. Z informacji udzielonej przez szefa obsługi posprzedażnej wynika, że klienci zapłacili za dwie naprawy silnika w Lagunie ponad 6 tys. zł. Gdzie się więc podziały 4 tys. zł? Może wykazałaby to kontrola skarbowa? Zaniedbaniem klientów mógł być brak kontrolowania stanu oleju silnikowego. Zbyt niski poziom mógł doprowadzić do zatarcia wałków rozrządu.