Gdy jechałem rowerem po drodze publicznej, kierowca samochodu wymusił na mnie pierwszeństwo – doszło do kolizji. Ubezpieczyciel sprawcy – firma PTU – ma zastrzeżenia co do wartości uszkodzonych rzeczy. Rower, który kupiłem 2 miesiące wcześniej, kosztował 6 tys. zł, okulary – 96 dol., a zegarek – 23 tys. zł. Rower nadaje się do naprawy, lecz jego wartość wyliczono na 2,9 tys. zł, bo podobny znaleziono w internecie, okulary wyceniono na 30 zł, a zegarek pominięto, gdyż nie mam paragonu zakupu. Co robić?














W przypadku szkody likwidowanej z polisy OC ubezpieczyciel musi zapłacić za wszystkie powstałe straty w mieniu i zdrowiu osoby. Nie jest tu istotne to, że poszkodowany nie ma paragonu za zakup zegarka – mógł go otrzymać w prezencie. Na szczęście firma PTU przypomniała sobie po naszej interwencji o przepisach obowiązujących w Polsce i zaproponowała rozsądne rozwiązanie.