W październiku 2010 roku kupiłem Skodę Octavię 1.8 TSI wyposażoną w dwusprzęgłową skrzynię DSG. Po przejechaniu zaledwie 100 km zauważyłem, że auto ściąga w prawo. Serwis stwierdził, że pojazd musi się dotrzeć. Kilometrów na liczniku przybywało, a Octavia nadal nie utrzymywała założonego toru jazdy. ASO wymieniła przekładnię kierowniczą, gumowo-metalowe elementy zawieszenia, ustawiła geometrię oraz wyważyła koła. Kierownik serwisu CRH Żagiel Auto w Lublinie stwierdził, że więcej nie może zrobić.
Samochód trafił wreszcie do importera, gdzie uznano, że Octavia 1.8 DSG ściąga, bo ten typ tak ma. Przed zakupem samochodu sprzedawca nie poinformował mnie o tej przypadłości. Rzeczoznawca oraz mechanicy Skody, którzy jeździli moją Octavią, zgodnie stwierdzili, że zachowuje się niepoprawnie.














Różne długości półosi napędowych występują we wszystkich autach, w których silniki zamontowano poprzecznie. To na pewno nie jest powód ściągania Octavii w prawą stronę. W redakcji sprawdzamy w teście długodystansowym Superba 2.0 TSI z DSG, który nie zbacza nawet przy przyspieszaniu.