PZU dołożył do kwoty bezspornej kilkaset złotych

Mieszanka lodu i śniegu spadła z dachu na prawidłowo zaparkowany samochód mojej siostry. W Toyocie uszkodzony został dach, przednia szyba, maska silnika i wycieraczki. PZU wycenił szkodę na blisko 6 tys. zł. Po tygodniu otrzymaliśmy pismo, w którym PZU oznajmił, że wypłaci kwotę bezsporną w wysokości ok. 3 tys. zł, na co nie wyraziliśmy zgody i napisaliśmy odwołanie.
W kolejnej korespondencji ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Dlaczego? Administrator budynku odśnieżył dach, ale tylko częściowo, gdyż groziło to uszkodzeniem poszycia. Przecież to jakaś kpina! W piśmie z PZU jest jeszcze jedna informacja: od tej decyzji możemy się odwołać do sądu.

Michał Drużba
1 rok 7 tygodni temu
Odpowiedź PZU

Likwidacja szkody powstałej w Toyocie Avensis została już zakończona. PZU wypłacił należne odszkodowanie. Jednocześnie informujemy, że w razie uszkodzenia pojazdu przez śnieg spadający z dachu zakład ubezpieczeń ustala podmiot odpowiedzialny za utrzymanie budynku. Chodzi o stwierdzenie, czy jest to zarządca, czy wybrana przez niego firma zewnętrzna.
Dodatkowo sprawdza się wszystkie okoliczności dotyczące szkody, np. czy postój samochodu był dozwolony w miejscu wybranym przez poszkodowanego. Po ustaleniu odpowiedzialności danego podmiotu za powstałą szkodę, potwierdzeniu  zawarcia ubezpieczenia i oszacowaniu wysokości szkody zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie.
Agnieszka Rosa

1 rok 7 tygodni temu
Komentarz redakcji

Administrator budynku odpowiada za powstałą szkodę w związku z nienależytym wykonaniem swoich obowiązków. Miał on świadomość konieczności odśnieżenia dachu kamienicy. Jeśli zrobił to tylko częściowo, to powinien zapobiec powstaniu ewentualnych szkód poprzez stosowne zabezpieczenie terenu przed budynkiem na wypadek takich właśnie zdarzeń. PZU przyjął odpowiedzialność za skutki tego zdarzenia. Zmiana stanowiska bez podania podstawy prawnej jest niedopuszczalna.

1 rok 7 tygodni temu
Toyota Auris
Problem z dilerem

Od listopada 2011 r. jestem właścicielem nowej Toyoty Yaris 1.33 VVT-i. Po  przejechaniu mniej więcej 100 km zaniepokoiło mnie duże zużycie paliwa w ruchu miejskim...

Kupiłam Skodę Octavię II 2.0 TDI z 2008 roku z przebiegiem 172 tys. km. Auto, sprowadzone z Niemiec, nabyłam w polskim komisie. Co ważne, było cyklicznie serwisowane w ASO...

Ford Focus

W lutym 2012 r., jadąc autostradą A1 z Gdyni do Włocławka, na wysokości miejscowości Gajewo, zauważyłem na środku swojego pasa stojącego lisa. Nie zdążyłem go ominąć....

Panda Fiat

W czasie jazdy Pandą z prędkością ok. 30 km/h pękł drążek kierowniczy. Auto zjechało na pobocze i dachowało. Uważam, że pęknięcie nastąpiło w wyniku wady materiałowej. Dzięki...

Problem prawny

Piszę w imieniu mojego ojca, który po ostatnich wydarzeniach związanych z autem nie doszedł jeszcze do siebie. Do niedawna był szczęśliwym użytkownikiem VW Tourana 1.4...

Interwencje dotyczące wybranego modelu