Jestem nieszczęśliwym użytkownikiem VW Passata 2.0 TDI z 2007 roku (przebieg 83 tys. km). W kwietniu br. jechałem autem z rodziną do Berlina. Za miejscowością Recz samochód zgasł i nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie nastąpiło to podczas wyprzedzania. Po skontaktowaniu się z kilkoma serwisami ustaliłem, że od 28.04.2011 producent wymienia wszystkie uszkodzone pompowtryskiwacze na własny koszt. Odstawiłem auto do ASO i zażądałem wymiany czterech wtryskiwaczy. Niestety, serwis odmawia.














Volkswagen miał problem z pompowtryskiwaczami w silnikach 2.0 TDI, choć nigdy oficjalnie nie przyznał się do tego. Niemniej trzeba docenić gest importera, który zdecydował się na bezpłatną wymianę pompowtryskiwacza w aucie klienta niekorzystają-
cego z usług ASO VW.