
Pomysł na wielozadaniowy niewielki samochód narodził się we Francji. Pionierskim modelem było Renault 4, ale dopiero koncernowi PSA, dzięki Berlingo i bliźniaczemu Partnerowi, pod koniec lat 90. XX w. udało się osiągnąć wielki sukces. Oczywiście, szybko znaleźli się naśladowcy, a auta rodzinno-dostawcze stały się popularne. Ich zalety? Zwinne i poręczne, nie za duże, ale bardzo praktyczne. Można je wykorzystać w przeróżny sposób. Do pracy, odpoczynku czy rozrywki. Dużym atutem są również przystępne koszty eksploatacji. To ważne argumenty dla przeciętnej rodziny, którą często stać tylko na jeden samochód. Sprawdzimy jak tez zalety łączą w sobie Citroën Berlingo, Mercedes Vaneo i Renault Kangoo z podstawowymi silnikami benzynowymi.
Przeglądając oferty sprzedaży, bardzo szybko dojdziemy do wniosku, że najtaniej kupimy Kangoo (na rynku od 1998 r.) oraz Berlingo (1996 r.). W obu przypadkach już kwota ok. 8 tys. zł pozwala na zakup egzemplarza z początku produkcji – w przypadku Renault auto będzie wyposażone w silnik 1.2/60 KM, natomiast pod maską Citroëna będzie pracować motor 1.4/75 KM. Radzimy jednak dołożyć kilka tys. zł, gdyż kwota 12-15 tys. zł pozwala wręcz przebierać w ofertach.
W Kangoo proponujemy rozważyć zakup starej, ale sprawdzonej wersji 1.4/75 KM, albo z silnikiem 1.2 16V o mocy 75 KM, natomiast gdy myślimy o Berlingo, warto zainteresować się motorem 1.6 dysponującym mocą 109 KM. Ceny Vaneo są wyższe. Dlaczego? Po pierwsze, Mercedes pojawił się najpóźniej z tej trójki (w 2001 r.), a po drugie, był droższy o 50-60 proc. od swoich konkurentów. Dziś za najtańszego Mercedesa Vaneo z motorem 1.6/82 KM trzeba zapłacić ok. 19 tys. zł, a jest to kwota, która z powodzeniem wystarczy na zakup Renault i Citroëna z nowoczesnymi turbodieslami – 1.5 dCi w Kangoo i 2.0 HDI w Berlingo.
Jeśli chodzi o walory użytkowe bagażników porównywanej trójki, są one zbliżone. W Kangoo i Vaneo do dyspozycji mamy 650 l, gdy na pokładzie podróżuje komplet pasażerów. Kufer Berlingo jest mniejszy o 26 l. Po złożeniu kanapy przewagę zyskuje Mercedes (3000 l), który o 200 l wyprzedza Citroëna i o 400 l – Renault. Bagażnik Vaneo został także ładniej wykończony. Nie zauważymy tu odsłoniętych blach, jak w Berlingo, czy twardych plastików podatnych na zarysowania (jak w Kangoo).
Kabiny naszej trójki oferują dużo przestrzeni. Najwięcej miejsca dla kierowcy i pasażera zapewnia Vaneo, natomiast z tyłu najwygodniej podróżuje się Berlingo. Kangoo za to gwarantuje najwięcej przestrzeni nad głowami.
W ocenie podstawowych silników – przyjeliśmy: 1.4/75 KM w Berlingo, 1.6/82 KM w Vaneo i 1.2 16V/75 KM
w Kangoo – najlepiej wypada najmocniejszy motor Mercedesa, ale trzeba zaznaczyć, że żaden z nich nie zapewnia dobrych osiągów. Od 0 do 100 km/h rozpędzają się w ok. 14-15 s. Zużycie paliw?
Najoszczędniejsze są napędy Kangoo i Vaneo (średnie spalanie ok. 8,5 l/100 km), silnik Berlingo potrzebuje o litr więcej na przejechanie 100 km. Generalnie podstawowe jednostki polecamy osobom, które głównie poruszają się w mieście i nie oczekują na dobrą dynamikę.
Pozostaje jeszcze kwestia trwałości i kosztów eksploatacji. Statystycznie najmniej problemów sprawia Vaneo. To auto solidnie wykonane. Zadbane powinno służyć bez problemów. Niestety, egzemplarze z początku produkcji mogą już wymagać pewnych inwestycji i wtedy potencjalnych nabywców mogą zaskoczyć wysokie ceny części w ASO i ubogi rynek zamienników. Z tym problemem nie muszą zmagać się obie konstrukcje francuskie. Choć znacznie częściej borykają się z awariami, ich usunięcie przeważnie nie jest kosztowne.
Stare, dobre kombi
Samochody w testach ...
Nawigacje - TMC w Polsce
Test fotelików dziecięcych - Na nich nie można oszczędzać!
Volkswagen CrossGolf - ni wpiął, ni wypiął
Lotus Evora 414E - supersamochód z silnikiem 1,2 l o mocy 47 KM
Fiat 500C Abarth - skorpion się opala
Porsche Cayenne - jest go teraz mniej
Honda 3R-C - drogowy statek kosmiczny