Witamy Gościa Szukaj | Aktywne Tematy | Członkowie | Zaloguj | Rejestruj

mieszadełko czy sekwencja... Opcje
AdamM71
Wysłane: 1 czerwca 2010 10:11:10

Ranga: Moderator
Grupy: Forumowicz , Moderator

Przyłączony: 2/10/2008
Posty: 3,080
Takie połączenie nie powinno zaszkodzić silnikowi w żaden sposób.
Co do nagrzewnicy to masz rację że jest częścią małego obiegu, ale dziwne że nie masz zaworu zamukającego ten obieg... U mnie jest zaraz przy ścianie grodziowej na przewodzie dolotowym do nagrzewnicy. Zerknij. Jeśłi masz to to połączenie musi zostać przerobione, jeśli nie masz to może na upatrego zostać. Sprawdzałem w papierach od instalek i faktycznie jest tam taka metoda podłączania parownika. Warunek, brak zaworka.
spaceshadow
Wysłane: 1 czerwca 2010 13:59:27

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
hmm... zaciekawiła mnie kwestia tego "zaworka" - po co takie coś montują w samochodzie??? Bo termostat to zrozumiałe, ale jaki jest sens montować taki zaworek na przewodzie do nagrzewnicy...przecież to może tylko wpłynąć na...długie czekanie na ciepełko w kabinie Applause ważne zwłaszcza mroźną zimą Applause

To widocznie w almerach n15 nie ma tego zaworka, bo jak pisałem bardzo szybko po włączeniu silnika grzeją się przewody od nagrzewnicy i także reduktor...
spaceshadow
Wysłane: 1 czerwca 2010 14:09:16

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
a propos temperatury... czy to normalne, że wentylatory chłodnicy włączają się, gdy wskaźnik cieczy chłodzącej na desce rozdzielczej jest w pozycji ok. 90 st.?? (nie mam wartości liczbowych na wskaźniku więc pisze ok. Applause) Zastanawia mnie to, że wentylatory uruchamiają się gdy wskaźnik jest w połowie drogi do czerwonego pola i co ciekawsze - podczas długiego (ostatnio) stania w korku mimo, że wentylatory włączały się co chwilę - wskaźnik nie przesunął się ani o mm w górę czy w dół - cały czas "dzielnie" pokazując 90 st. C. Applause dodam, że taka sama sytuacja miała miejsce przed założeniem gazu, tu nic się nie zmieniło...
spaceshadow
Wysłane: 17 czerwca 2010 10:00:29

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
Mam pytanie - bo gazownik "wpadł" na taki oto pomysł, aby wyeliminować strzały w tłumiku gdy hamuje silnikiem, a mianowicie:
założyć większe dysze wtryskiwaczy i zwiększyć czas wtrysku gazu - czy taka modyfikacja może przynieść poprawę??
AdamM71
Wysłane: 21 czerwca 2010 08:57:16

Ranga: Moderator
Grupy: Forumowicz , Moderator

Przyłączony: 2/10/2008
Posty: 3,080
Cześć. Co do zaworka to faktycznie możesz go nie mieć i taki sposób założenia parownika jest dopuszczalny. W twoim aucie nagrzewnica pracuje na okrągło.
CO do wentylatorów to wszystko wygląda prawidłowo. To że wskaźnik nie reaguje nie oznacza że temp jest stala. Po prostu wskaźnik jest mało dokładny. Pokazuje Ci ok i nie skacze po skali żeby kierowca się nie obawiał że zaraz ugotuje silnik. Applause Dobre rozwiązanie, unika się zbędnych pytań na temat skaczącej temp. Applause
Jeśli zaś chodzi o pomysł gazownika to nie jestem do końca przekonany o jego słuszności, ale skoro twierdzi że to może coś zmienić i ciebie to nic nie kosztuje to niech zobaczy. Co Ci zależy, jak by miało pomóc to niech robi.
Ja do sekwencji instaluję parowniki o 100% mocniejsze niż jest moc silnika. U ciebie jest dodatkowo problem marki ( rocznik i model - typ silnika ) co ma wpływ na te strzały. Z tymi motorami jest ciężko żeby skalibrować gaziwo. Jak już ustawisz to będziesz miał loozik.
spaceshadow
Wysłane: 21 czerwca 2010 13:16:37

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
Gazownik mówi, że pierwszy raz trafił mu się taki "uparty" japończyk Applause W końcu nie zmieniał średnicy wtrysków i czasu wtrysku bo jak powiedział po przemyśleniu sprawy wywnioskował, że to nic nie da i teraz wypróbuje nowy sposób - założy w ogóle inne wtryskiwacze (podobno szybsze) takie które zazwyczaj się montuje w japończykach - magic czy matrix - a teraz mam valtek`a...

Ale sami powiedzcie skąd te strzały mogą się więc brać??? przecież...

po pierwsze - na benzynie samochód działa idealnie i na gazie również jeździ idealnie i jedynie "straszy" rechotaniem z tłumika...a przecież wtryski gazu podłączone są do wtrysków benzyny więc ewentualne uszkodzenia instalacji wyszłyby na obu paliwach, a zły moment zapłonu mieszanki gazowej powodowałby chyba problemy w ogóle z jazdą na gazie...

po drugie - w czasie jazdy "strzela" tylko w momencie hamowania silnikiem, a jak wrzucę na luz jest cisza zupełna, natomiast na postoju na luzie gdy przegazuję to również "strzela" z tym, że dopiero jak silnik osiąga ok 2500 obr/min bo na wyższych nie ma tego problemu...

po trzecie - przepustnica jak się okazało działa prawidłowo...

po czwarte - nawet podczas hamowania silnikiem (jak już wiem minimalne dawki paliwa też są wtedy wtryskiwane) komputer nie odcina zasilania świec zapłonowych więc iskry nadal są więc czemu nie spala mieszanki...

naprawdę zastanawiające...




AdamM71
Wysłane: 21 czerwca 2010 22:22:54

Ranga: Moderator
Grupy: Forumowicz , Moderator

Przyłączony: 2/10/2008
Posty: 3,080
Po 0 ;0
Założy wtryski matrixa a nie magika Applause, ale ok.
Nic to nie da.
Po 1
Cały czas twoje auto ma tryb pracy z błędem ( wymuszonym ) poprzez podłączenie instalacji gazowej. Tak to już niestety jest. Jak Ci pisłem wcześniej, auto nie dopala dawki (gazu)podawanej do silnika podczas hamowania silnikiem i dlatego masz te huczki. Wtryski gazowe działają troszkę inaczej niż benzynowe i do tego stan skupienia jest inny. To jest problem bardzo trudny do obejścia.
Niedopalony gaz wchodzi w wydech i tam się dopala. Regulacja i kombinacja. Nic innego nie zdziała. Mój majster zawsze mawiał że masz głowę i ..uj więc kombinuj.

Po 2
Podczas jazdy na wyższych obrotach ten niedopalony gaz się dopala i dlatego jest cisza.

Po 3
to fajnie Applause

Po 4 dużo już wiesz, ale wróć do punktu 1. Applause

Po ostatnie
Dużo zależy od tego czy gazownikowi będzie się chciało nad tym siedzieć, a z tego co piszesz to wnioskuję że jest zainteresowany rozwiązaniem problemu więc może coś z tego będzie. Proponuję mu zasugerować jednak żeby posiedział nad dokładnym dostrojeniu instalacji zamiast szukać problemu w valteku bo za moment go znajdzie w matrixie i zacznie błądfzić od początku.
spaceshadow
Wysłane: 22 czerwca 2010 08:35:48

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
i po piąte pisząc o przepustnicy miałem na myśli oczywiście wartości napięcia Applause

ale o jakiej regulacji piszesz?? bo właściwie przy wtrysku komputer ustawia sobie wszystko sam podczas pracy silnika dobierając najbardziej odpowiednie ustawienia, więc co tam jeszcze regulować Applause co prawda kilka godzin kiedyś siedział i "kombinował" z ustawieniami ale jak już pisałem nic to nie dało...

i po szóste Applause komputer gazowy nie wykrywa żadnych błędów działania instalacji, komputer samochodowy też nie sygnalizuje usterki (nie świeci się "check engine"Applause
AdamM71
Wysłane: 23 czerwca 2010 14:41:26

Ranga: Moderator
Grupy: Forumowicz , Moderator

Przyłączony: 2/10/2008
Posty: 3,080
Check się nie będzie świecił bo ecu dostaje sygnał od kompa gazowego i dlatego nie ma cheka. Cały myk w tym że sygnał z wtrysków gazowych jest inny i dlatego jest tam błąd wymuszony ( kontrolowany) i nie stanowi on problemów. Applause
W tym programie co podałem fotkę wcześniej można przeprowadzać doregulowanie kompa gazowego i dlatego twój gazownik szukał odpowiednich nastaw. Nie znalazł i to jest inna sprawa. To o czym piszesz, czyli o samoregulacji to jest opcja automatycznego ustawienia i tym nie możesz się sugerować bo różne auta potrzebują innych nastaw.
Będzie miał twardy orzech do zgryzienia, bo w tych silnikach nie jest to proste. Mnie też to zajęło trochę czasu. Kumpel się uparł na lpg, a ja miałem problem. Applause Co zrobić...
Niech spróbuje na gazie trochę przyciąć dół na obrotach to może to u ciebia zda egzamin. Chodzi o to że jak puścisz gaz to żeby dostawał mniej paliwa. Niech looknie na wskazanie sondy lambda, też zaraza potrafi mieszać mimo że pozornie wszystko wygląda ok.
spaceshadow
Wysłane: 24 czerwca 2010 08:15:25

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
Słuchaj a może trzeba wymienić jednak ten czujnik położenia przepustnicy?? Bo co prawda "niby" działa dobrze - sprawdzone wartości napięcia, ale jak właśnie "grzebał" przy tych wartościach napięcia to kilka razy po mocnym przegazowaniu nie było słychać nic, żadnego strzelania, z tym, że już po którymś z kolei wciśnięciu gazu znów się zaczęło (na wcześniejszych ustawieniach - żeby nie było Applause)
AdamM71
Wysłane: 24 czerwca 2010 15:54:59

Ranga: Moderator
Grupy: Forumowicz , Moderator

Przyłączony: 2/10/2008
Posty: 3,080
Możesz zaryzykować wydatek. Może coś to da.
spaceshadow
Wysłane: 4 lipca 2010 18:41:01

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
Słuchajcie bo już zaczynam myśleć, że zdecydowałem się na marnego gazownika, który nie potrafi ustawić instalacji, lub po prostu nissan almera musi "chrobotać" z rury...może ten typ tak ma... u wielu znajomych zakładał gaz i nie mają problemu, więc z jednej strony ciężko uwierzyć, że nagle coś spierd... no ale z drugiej strony sporo nissanów jeździ na gazie i takie "cuda" się nie dzieją...

Ostatnio wymienił listwę wtryskiwaczy na szybsze (firmy reg fast - model dream XXL) i przyniosło to poprawę bo przestał strzelać z rury...niestety...tylko na krótko, bo po trzech dniach znów strzela i co gorsza dodatkowo zaczyna szarpać i mulić co chwilę...

AdamM71
Wysłane: 4 lipca 2010 22:01:45

Ranga: Moderator
Grupy: Forumowicz , Moderator

Przyłączony: 2/10/2008
Posty: 3,080
Chyba gość się pieprznął w obliczeniach. Applause
Coś jest nie tak, jak sam napisałeś. Nie powinien strzelać z wydechu. Szarpanie i mulenie też nie jest na miejscu. Trzeba było zakładać mieszadełko Applause hehe.
Powoli koleś pewnie dojdzie do tego co jest nie teges, trochę cierpliwości.
spaceshadow
Wysłane: 5 lipca 2010 12:03:31

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
no znów przestało strzelać z rury i mulić... jak loteria Applause

Tylko, że zaczął szarpać czasem także na benzynie teraz... chyba taka przypadłość nie jest spowodowana rodzajem wtryskiwaczy gazowych?? Bo na tamtych nie szarpał ale strzelał, a teraz nie strzela ale szarpie ;/

Czy takie szarpanie może być spowodowane hmm... jak to nazwać - "eksperymentalnym" założeniem obudowy filtra powietrza?? Applause bo zakładając inną listwę wtryskiwaczy, nie bardzo pasowała bo założone przewody gumowe od kolektora są ciut za krótkie do tej listwy i obudowa filtra "przyciska" wtryski gazu, co powoduje, że nie jest "osadzona" tak jak powinna być na obudowie przepustnicy lecz nieco wyżej... choć nie ma falowania obrotów więc chyba "lewe" powietrze nie dostaje się do układu... Co do tych przewodów to ma je zmienić na "odpowiedniej" długości po tym jak okaże się jak one działają...



spaceshadow
Wysłane: 29 lipca 2010 08:42:10

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
hmm... no i po wielu, wielu, ale to wielu próbach doprowadzenia instalacji gazowej do idealnego działania...udało się Applause
Teraz nie na się dosłownie czego przyczepić - wszystko chodzi jak w zegarku Applause i żeby nie sygnał dźwiękowy w momencie przełączania się na gaz to nie wiedziałbym nawet kiedy samochód przechodzi na zasilanie gazowe, bo nawet minimalnie nie szarpnie...
spaceshadow
Wysłane: 29 lipca 2010 08:47:22

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
no i wreszcie spalanie gazu jak na sekwencję przystało poniżej 9 litrów na setkę...
spaceshadow
Wysłane: 29 lipca 2010 08:47:54

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
tfu, tfu...żeby nie zapeszyć hahahah
AdamM71
Wysłane: 29 lipca 2010 10:54:12

Ranga: Moderator
Grupy: Forumowicz , Moderator

Przyłączony: 2/10/2008
Posty: 3,080
Gratulacje że się udało Applause powodzenia i nie szalej.
spaceshadow
Wysłane: 30 lipca 2010 10:21:25

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
spoko...wiem z jaką prędkością potrafi latać mój anioł stróż Applause
spaceshadow
Wysłane: 6 sierpnia 2010 13:47:13

Ranga: Forumowicz
Grupy: Forumowicz

Przyłączony: 12/13/2006
Posty: 376
hmm... z racji, że dzień bez pracy przy aucie jest dniem straconym Applause i można by coś pokombinować Applause to mam pytanko - czy wtryskiwacze gazowe muszą "leżeć" pod kątem czy mogą być "zainstalowane" w pozycji pionowej??
Pytam z przyczyn czysto estetycznych bo coś bym tam pozmieniał Applause
Użytkownicy przeglądający ten temat
Guest


Skok do forum
 
Nie możesz tworzyć nowych tematów w tym forum.
Nie możesz odpowiadać na tematy w tym forum.
Nie możesz usuwać swoich postów w tym forum.
Nie możesz edytować swoich postów w tym forum.
Nie możesz tworzyć ankiet w tym forum.
Nie możesz głosować w ankietach w tym forum.