Ranga: Nowy Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 9/19/2011 Posty: 2
|
Witam Serdecznie,
niespelna 2 lata temu mialem szkode, ktora pomagala mi likwidowac ASO Toyota Bonkowski w Poznaniu (ul. Polska). Wsrod czesci wymienionych na nowe markowe (Toyota) byl rowniez reflektor lewy mojej Toyoty Corrolli. Od tego czasu nie bywalem w ASO.
Niedawno zauwazylem, ze w tym samym reflektorzy zaczela zwijac sie powloka srebrna wewnatrz reflektora. Nadmienie, iz do tej pory nie wymienialem zarowek w tym reflektorze, a wstepna diagnoza w ASO wykazala, iz konieczna jest wymiana reflektora.
Po wniesieniu o reklamacje powolujac sie na niezgodnosc towaru z umowa, ASO Toyota Bonkowski nie uznal reklamacji. Bez wykonywania wnikliwej ekspertyzy kierownik salonu (niegrzeczny i opryskliwy podczas pierwszego spotkania) - Pan Przemyslaw Bartkowiak - spekuluje, iz "...uszkodzenie powstalo z powodu uszkodzen mechanicznych pojazdu, a nastepnie ingerencji osob trzecich".
Mam 2 pytania do baardziej doswiadczonych w podobnych kwestiach Szanownych Kolegow:
1. Czy tak wyglada standardowy proces reklamacji w ASO Toyota w Polsce? 2. Co moge zrobic (jakie dokumenty zebrac), zeby pomoc ASO Toyota Bonkowski rzetelnie ocenic uszkodzenie sprzedanego przez nich reflektora?
Pozdrawiam, Grzegorz Skorupa
|
Ranga: Nowy Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 9/19/2011 Posty: 2
|
Slyszalem wiele podpowiedzi od osob z branzy (nie na tym forum niestety) i okazuje sie, ze wspolny mianownik stanowi grupa grajaca po tej samej stronie barykady - po drugiej stronie klient.
Nie chce wierzyc, ze nie bede w stanie znalezc rzeczoznawcy w Poznaniu, ktory rzetelnie oceni i udokumentuje to, co "spalszcza" Tworca standardow jakosci-Toyota (w moim dotychczasowym slowniku). Czyzby to byla po prostu polska wersja TPS i Uslugi zorientowanej na "klienta"?
Koniec koncow, Toyota Bonkowski (ul. Polska w Poznaniu) zmienila ostatnio szyld na Opel, co na pewno nie ulatwi mi rozwiazanie mojego (w wlasciwie Toyoty) blahego problemu. Postaram sie jednak poinformowac jak mi w temacie poszlo, a tymczasem pragne przedstawic moje wnioski po korzystaniu z uslug Toyota Bonkowski jeszcz z ul. Polskiej w Poznaniu, a juz funkcjonujacej w Komornikach:
1. Przed likwidacja szkody warto zrobic rozeznanie odnosnie stanu auta. 2. W czasie likwidacji szkody warto przypilnowac tego, zeby "osoby trzecie nie ingerowaly w naprawe" 3. W czasie likwidacji szkody warto przypilnowac tego, zeby kalkulacja naprawy byla rzeczywista (wartosc naprawy na poziomie 60-70% powinno budzic watpliwosci) 4. Po likwidacji szkody/korzystania z uslug warto skorzystac z rzeczoznawcy, ktory oceni, co zostalo rzeczywiscie wymienione na nowe (oryginalne), czy naprawione. 5. Trzymac kciuki za to, zeby wszystko dzialalo, bo jesli pojawi sie problem Toyota B moze potraktowac klienta jako natreta, a nie klienta, ktoremu zalezy na wysokiej jakosci uslug
Moje nastepne kroki: 1. Reaktywacja mojego roszczenia w nowej siedzibie Toyota Bonkowski i oczekiwanie na oficjalna odowiedz (w razie braku satysfakcji z dwoch stron, kontynuacja 2, 3...) 2. Inwestycja w rzeczoznawce 3. Inwestycja w czas spedzony na forach branzowych, w Urzedzie ochrony konsumenta... 4. Rozpoczenie procesow audytowych w firmie dostarczajacej uslugi leasingu w zaprzyjaznionych firmach 5. Poszukiwanie osob z podobnymi problemami 6. Pozew sadowy jako rozwiazanie wskazane prze P. Bartkowiaka - Toyota Bonkowski
Oczywiscie, jestem otwarty na sugestie Sznownych Forumowiczow.
Pozdrawiam, Grzegorz Skorupa
|