|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 2/23/2002 Posty: 4,738
|
rafal_vel_Burzuj pisze:dinn poczul pare grosz i rznie panisko  A do tego jeszcze w dụpie był i gőwno widział. Jakby pojeździł sobie trochę po austriackich autostradach to by nie pisał bzdur o t.zw. "zachodzie"... 
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 2/21/2002 Posty: 7,667
|
rafal_vel_Burzuj pisze:dinn poczul pare grosz i rznie panisko  no co ty. na zmywaku?  pisz na temat panie rafale  polnoc polski to wogole jest juz tragedia. na poludniu przynajmniej mozna w miare wygodnie dojechac od granicy niemieckiej na poludniowy wschod PL. "prawie autostrada" A4 laczy najwazniejsze 3 miasta poludnia: wroclaw, katowice i krakow. wkrotce bedzie mozna rowniez korzystac z A1 od czeskiej granicy do pyrzowic. niestety stan innych drog, w tym nawet drog krajowych jest kiepski. przyklad: DK88 (chyba) zjazd z A4 w gliwicach w kierunku bytomia. dziury jak na poligonie juz przez 2 lata. w tym czasie zaszla JEDNA istotna zmiana: znak ograniczenie predkosci 40 zostal zmieniony na 30  wszystko w temacie.
|
|
Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 4/11/2010 Posty: 35
|
Jednak myślałem że drogi krajowe są lepsze a tu klops.
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 9/16/2002 Posty: 11,126
|
michal46 pisze:Jednak myślałem że drogi krajowe są lepsze a tu klops. Kiepskie są w województwie Łódzkim. Dostaję zgagi jak mam tamtędy jechać (a zdarza się to często). Dziury, objazdy, remonty... Fajnie gdyby po naprawach była lepsza jakość ale poprawy nie widać. No i okolice Jeleniej Góry także pozostawiają odrobinkę do życzenia. Ale tylko odrobinkę
|
|
Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 4/11/2010 Posty: 35
|
To ogólnie w jakim stanie są drogi krajowe? Dinn pisze że kiepskie, inni mówią że są niezłe... już sam nie wiem.
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 9/16/2002 Posty: 11,126
|
michal46 pisze:To ogólnie w jakim stanie są drogi krajowe? Dinn pisze że kiepskie, inni mówią że są niezłe... już sam nie wiem. Inni jeżdżą po Polsce cały czas. Dinn jeździ po Polsce raz na rok i całą sytuację obserwuje z UK. Odpowiedz sobie sam... Przy czym weź pod uwagę, że w Polsce dalej modne jest narzekanie na wszystko jakiekolwiek by to coś nie było. Wyobraź sobie doskonałą drogę. Szeroka, trzypasmowa obwodnica jakiegoś miasta. Malkontent zacznie pieprzyć "barierki na nisko, znaki za wysoko, zła nawierzchnia bo opony się ścierają". Tak można w nieskończoność. Nikomu nie dogodzisz...
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 6/20/2002 Posty: 4,156
|
Dinn powiedz mi czy choc raz byles nad polskim mmorem,bo sadze ze opisujesz tylko drogi na poludniu polski po ktorych jedziesz z mlekiem i miodem plynacego uk
|
|
Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 4/11/2010 Posty: 35
|
Mayones pisze:michal46 pisze:To ogólnie w jakim stanie są drogi krajowe? Dinn pisze że kiepskie, inni mówią że są niezłe... już sam nie wiem. Inni jeżdżą po Polsce cały czas. Dinn jeździ po Polsce raz na rok i całą sytuację obserwuje z UK. Odpowiedz sobie sam... Przy czym weź pod uwagę, że w Polsce dalej modne jest narzekanie na wszystko jakiekolwiek by to coś nie było. Wyobraź sobie doskonałą drogę. Szeroka, trzypasmowa obwodnica jakiegoś miasta. Malkontent zacznie pieprzyć "barierki na nisko, znaki za wysoko, zła nawierzchnia bo opony się ścierają". Tak można w nieskończoność. Nikomu nie dogodzisz... Taka jest też mentalność polaków, narzekać na wszystko i na wszystkich. Niedawno otworzono autostradę A2 od granicy z Niemcami do Nowego Tomyśla. Pojawiły się komentarze, że pewnie fuszerka, droga zacznie się sypać po roku itp. itd.  Wracając do tematu stanu dróg krajowych. Osobiście dużo nie jeżdżę, w tym roku zrobiłem jesienią jakieś 500 km, głównie po zachodniej Polsce. Koleiny, wyboje, dziury są i będą ale zaryzykuję i powiem iż wydaje mi się że większość DK jest w dobrym stanie, aczkolwiek też zbyt mało przejechałem aby oceniać całokształt.
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 2/21/2002 Posty: 7,667
|
rafal_vel_Burzuj pisze:Dinn powiedz mi czy choc raz byles nad polskim mmorem,bo sadze ze opisujesz tylko drogi na poludniu polski po ktorych jedziesz z mlekiem i miodem plynacego uk  bylem we wszystkich najwazniejszych miastach i miasteczkach na pomorzu. do zachwytu tamtejsza siecia drog jest mi daleko. z trojmiasta jakos jeszcze mozna wyjechac, ale im dalej tym gorzej. ze swinoujscia jest fajna trasa do szczecina, ale ta postala chyba jeszcze za niemcow  na poludniu takze szalu nie ma, ale na tle polnocy to jest poprostu rewelacja
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 2/21/2002 Posty: 7,667
|
Mayones pisze:michal46 pisze:To ogólnie w jakim stanie są drogi krajowe? Dinn pisze że kiepskie, inni mówią że są niezłe... już sam nie wiem. Inni jeżdżą po Polsce cały czas. Dinn jeździ po Polsce raz na rok i całą sytuację obserwuje z UK. Odpowiedz sobie sam... Przy czym weź pod uwagę, że w Polsce dalej modne jest narzekanie na wszystko jakiekolwiek by to coś nie było. Wyobraź sobie doskonałą drogę. Szeroka, trzypasmowa obwodnica jakiegoś miasta. Malkontent zacznie pieprzyć "barierki na nisko, znaki za wysoko, zła nawierzchnia bo opony się ścierają". Tak można w nieskończoność. Nikomu nie dogodzisz... opisuje i krytykuje co widze. mam to szczescie, ze moge sobie do czegos porownac. na wakacjach takze wynajmuje samochody, wiec wiem jak wyglada sytuacja w innych krajach europy.
|
|
Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 4/11/2010 Posty: 35
|
Właśnie zrobiłem w dwie strony Szczecin - Świnoujście (200 km), DK3, S-3, DK93 i przyznam że nawierzchnia na trasie bardzo dobra. Zdarzyły się dwie dziury - zapadliska na drodze, ok 500m pofalowanej nawierzchni czy parę łat ale reszta perfekt. Dziury z ubiegłorocznej zimy załatane, niektóre łaty dość nierówne, niektóre równe.
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 9/16/2002 Posty: 11,126
|
W Szczecinie, Świnoujściu i Międzyzdrojach byłem prawie dwa lata temu. Pamiętam dobre drogi. Szerokie dwupasmówy bardzo ładnie oznakowane. Aż chciało się po nich jeździć. W samym Szczecinie było już gorzej ale do potrzeby posiadania SUVa daleko. Co do dróg europejskich to także trochę jeździłem i powiem, że nie mamy się czego wstydzić! Autobahny w Niemczech nie są laboratoryjnie płaskie, nie ma legendarnego ordungu. W landach przy granicy z Polską jak i przy granicy z Francją czy Belgią... Jeśli ktoś chce zobaczyć co to znaczy "zła droga" to polecam wycieczkę na Ukrainę. Mogę wrzucić kilka zdjęć poglądowych.
|
|
 Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 2/21/2002 Posty: 7,667
|
drogi, lotniska, koleje... cala infrastruktura w PL wymaga modyfikacji. narazie przez 2 dekady zaden rzad nie poradzil sobie z tym problemem.
|
|
Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 10/24/2003 Posty: 228
|
dinn pisze:drogi, lotniska, koleje... cala infrastruktura w PL wymaga modyfikacji. narazie przez 2 dekady zaden rzad nie poradzil sobie z tym problemem. Zapraszam do Gdanska. Nowy terminal, nowe drogi dojazdowe do lotniska,obwodnica południowa, węzeł karczemki, trasa Słowackiego, trasa Sucharskiego , pare skrzyzowan zmodernizowanych w miescie, nowe linie tramwajowe. Kolej metropolitalna i obwodnica metropolitalna w fazie projektów, o nowym stadionie nie wspomnę, mało?
|
|
Ranga: Forumowicz Grupy: Forumowicz
Przyłączony: 4/11/2010 Posty: 35
|
Kilka komentarzy od drogach z : http://forum.dobreprogramy.pl/skanda...ef6bb263572025- No a czym jesteśmy? Polska przecież była po wschodniej stronie żelaznej kurtyny. Właśnie nie rozumiem czemu nagle tak wszyscy ochoczo porównują się do państw zachodnich skoro poziomem bliżej nam do tych na wschodzie. Oczywiście u nas jest coś pośredniego, więc jest dużo lepiej niż na wschodzie i gorzej niż na zachodzie. Czyli wszystko w normie i z roku na rok, czy nawet w ciągu kilku lat się nagle to nie zmieni, a jest i tak dużo lepiej niż było kilkanaście,a nawet kilka lat temu. Ale i inne państwa typu Bułgaria, Rumunia, Ukraina też się żwawo rozwijają i usiłują nadrabiać straty. Ogólnie w porównaniu do tych państw Polska jest dużo bardziej jednolita, nie widać takiego rozwarstwienia społecznego, poza tym zarobki mamy dużo wyższe (przy wcale nie proporcjonalnie wyższych cenach w sklepach). Do niedawna w Polsce bardzo kulała infrastruktura, szczególnie drogi, gdzie do niedawna byliśmy nawet za tymi najbiedniejszymi państwami, ale w tej dziedzinie ostatnio jest u nas olbrzymi postęp- od kilku lat na nawierzchnię na głównych drogach na prawdę nie mamy prawa narzekać, a pod pretekstem Euro wielopasmowe drogi powstają jak szalone. Niektórzy tez mają zdecydowanie zbyt optymistyczne podejście co do życia na zachodzie- tam tez nie każdego na wszystko stać, nie wszystko jest nowe, ładne, wyremontowane, czyste i poukładane. Ktoś pojedzie gdzieś za granicę do kurortu, czy jakiejś metropolii, naogląda się i jest przekonany, że wszędzie tam taka niesamowita cywilizacja i każdemu się cudownie żyje. - Fakt, że, drogi powstają w ekspresowym tempie, skoro potem stają się płatnymi - to po co komu ta droga, skoro za przejazd z jednego końca Polski na drugi trzeba wyrzucić 120zł - w dwie strony to już 240zł, za te pieniądze można iść zjeść i jeszcze zostanie. Na nawierzchnię nie mamy co narzekać, ale tylko na głównych drogach - dlaczego w miastach, gdy się remontuje drogę nie wyda się trochę więcej, ale nie zrobi się tego raz a porządnie? U mnie w mieście jedna z główniejszych ulic jest z kostki brukowej - po zimie się zapadło, na odcinku 100m dłubali się z tym przez 2 miesiące (a tylko zdejmowali kostkę, łopatą trochę zasypali, doklepali, wyrównali i z powrotem kostka) - po tygodniu znowu zaczęło się obniżać i zapadać... Nie mówię, żeby zerwali całą kostkę i położyli asfalt, bo po pierwsze to jest tam jakaś droga co Niemcy budowali czy coś (i w wielu miejscach jest świetnie do dzisiaj), a po drugie kostka jest przyjemniejsza bo latem nie bije od niej tak ciepłem jak od asfaltu. Jednak dlaczego nie można się sprężyć, raz wydać nie co więcej i porządnie naprawić. Tak samo dziury - w jednym miejscu w innej części łatali, a za tydzień w jednym miejscu już śladu po tym nie było, w kolejnych dwóch zaczęło się powoli wykruszać... No proszę... Albo DK-88 niedaleko zjazdu M1 Zabrze - ściągnięta jest wierzchnia warstwa asfaltu w niektórych miejscach i jest to tak już ponad rok, jak nie dwa. Most koło zjazdu, który prowadził na Chałupki w Gliwicach - z trzy, jak nie cztery lata będzie, jak nawierzchnia na moście jest tragiczna, a jedyne co się zmienia to ustawienie pachołków... Na szczęście dalej za zjazdem co CH Arena nawierzchnia jest ładniutka, a jak dalej w stronę Strzelec Opolskich - pojęcia nie mam, bo w tamte strony nikt nie jeździ - Imo w Polsce dużo więcej powstaje ekspresówek, na których w sumie tak samo sie jeździ jak na autostradach, a nie są płatne. A to, ze auto strady są płatne to jest norma praktycznie wszędzie i tu bym się nie dziwił. W dobrym stanie są krajówki, ale nie tylko, bo lubię sobie w gpsie nastawić najkrótszą czasami i jechać przez Polskę/inne państwo dziwnymi dróżkami i sporo międzywsiowych wygląda na prawdę ok i ma wymieniony asfalt. A przynajmniej zachodnie drogi tu nie odstają, bo oni tez wcale na mniej ważnych drogach jakichś nie wiadomo jakich nawierzchni nie mają i trzeba jeździć po dziurawym byle czym. U nas po prostu mocniej narzekają ludzie. A w miastach ti w ogóle- proponuję pojechać kawałek za Polskę gdzieś na południe to się przekonacie że tak strasznie nie ma.
|
|
|
Guest |