Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

10 zimowych grzechów śmiertelnych (Z archiwum Auto Świata)

16 sty 16 11:21

Nie, nie wzdragajcie się. To naprawdę grzechy śmiertelne, a przynajmniej śmiertelnie niebezpieczne mogą mieć konsekwencje.

Udostępnij
0
Skomentuj

W zimowy poranek każdy ruch wydaje się nam zbędny,a jednak wykonanie jednego ruchu mniej, niż trzeba, może się skończyć tragicznie. Dawno, dawno temu, za czasów VW„garbusa" zimę czuło się jeszcze we wszystkich kościach. Nie było dmuchawy, ogrzewanie zaczynało się  robić letnie dopiero po kilkunastu kilometrach, a obowiązkowe dziś ogrzewanie tylnej szyby stanowiło wówczas egzotyczny wynalazek.

Kto więc w mroźny dzień chciał cokolwiek widzieć, musiał się brać za zeskrobywannie zimowych kwiatów z szyb. Niech będą pochwalone nowoczesne samochody! Wsiadamy, włączamy ogrzewanie szyb, lusterek i siedzeń, a dmuchawę nagrzewnicy odkręcamy do końca.

A jeśli już koniecznie trzeba to zrobić, na krótko uruchamiamy spryskiwanie szyb i reflektorów. Bo i po co się łapać za skrobak i walczyć ze szronem? Przecież w spryskiwaczu szyb jest środek nie zamarzający, który szybciutko zlikwiduje warstwę lodu na szybie. Z resztkami uporają się wycieraczki. Nie ma już mowy o jeździe na oślep, ale pod warunkiem, że wszystko to w samochodzie jest. I że działa!

Zagrożenie lawinowe na przedniej szybie

Niestety, nowoczesna technika rozleniwia i prowadzi do wygodnictwa. Choć... może akurat Ty jesteś jednym z tych niewielu, którzy biorą sobie do serca sensowne porady i przepisy? Nie tylko lenistwo i wygodnictwo są przyczynami grzechów. Wielu kierowców tkwi w błogiej niewiedzy o możliwych niebezpieczeństwach, do jakich prowadzi ich popełnianie.

Tak więc niektórzy uważają za bardzo wesołe przemieszczanie się z grubą warstwą nie usuniętego śniegu na masce. Z początku więc pęd nawiewa tylko na szybę płatki, ale gdy maska się rozgrzeje, przed oczami kierowcy rozmlaskują się na szkle wielkie, brudne i lepkie pecyny mokrego błota, ze zrzuceniem którego wycieraczki nie zawsze nadążają nie mówiąc już o tym, że najpierw kierowca musi zdążyć te wycieraczki włączyć! Jeśli akurat w takim momencie trzeba wykonać albo dokończyć jakiś trudny manewr, to biada...

Albo wielka, śliczna czapa śnieżna na dachu. Jedno ostrzejsze hamowanie i jesteśmy wewnątrz igloo. Nie mówiąc już o tym, że dzięki nam ci, co jadą za nami, błądzą w kurzawie śnieżnej.

A więc grozimy wszystkim palcem: obejrzyjcie sobie dokładnie nasze ilustracje o zimowych grzechach śmiertelnych i weźcie je sobie do serca. Wtedy na pewno bezpieczniej będzie się poruszać po ulicach w mroźne dni.

Materiał pochodzi z archiwalnego wydania Auto Świata, które ukazało się w 1995 roku

Z archiwum Auto Świata Z archiwum Auto Świata Foto: Archiwum / Auto Bild
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Bild

Zalodzenie zamka

Zalodzenie zamka - jeśli będziesz odmrażać zamarznięty zamek wrzątkiem, przy następnym przymrozku pozostanie ci tylko łom w charakterze pomocy technicznej. I dlatego jeśli nie zabezpieczyłeś zamka, rozgrzej płomieniem zapalniczki. Albo wtryśnij do środka rozmrażacz, który w zimie właściwie zawsze należy mieć w kieszeni.

10 zimowych grzechów śmiertelnych (Z archiwum Auto Świata) (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego