Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Carsharing: jak działa, ile kosztuje?

28 cze 17 10:50

Procedura wypożyczenia auta na chwilę jest szybka i nieskomplikowana. Sprawdzamy, czy operacja ma też sens z ekonomicznego punktu widzenia

Udostępnij
0
Skomentuj

Zaczęło się od wypożyczalni rowerów. Te, choć zawitały w naszych miastach stosunkowo późno, szybko odniosły sukces, tym samym przetarły szlak dla innych środków lokomocji. Dziś w największych miastach (m.in. Warszawa, Kraków, Poznań) można już pożyczać na minuty także skutery, jak i samochody. Sprawdzamy, jak wygląda to w praktyce i – najważniejsze – czy całość się kalkuluje.

Wygląda to mniej więcej tak: jesteś gdzieś na mieście i nagle okazuje się, że musisz coś pilnie załatwić na jego drugim końcu. Taksówka? Zanim dojedzie, już dawno będzie po ptakach. Komunikacja miejska? Tym bardziej. Bierzesz więc do ręki telefon, uruchamiasz aplikację któregoś z operatorów wypożyczających auta na minuty i lokalizujesz najbliższy pojazd.

Największe firmy mają ich po kilkaset, więc szansa na to, że któreś z aut znajduje się w zasięgu kilku minut spacerem od ciebie, jest dość duża. Wsiadasz, załatwiasz swoje sprawy, rachunek regulujesz poprzez aplikację (np. kartą kredytową) i... gotowe. Płacisz tylko za ten dystans (i czas!), który przejechałeś, w cenę wynajmu są już wliczone: paliwo, ubezpieczenie OC/AC, koszt parkowania w płatnej strefie. Operator obciąża albo kartę kredytową, albo wirtualne konto, na które w inny sposób (np. przelew) wpłacasz pieniądze.

Rozwiązanie z kontem/abonamentem przypomina trochę korzystanie z telefonu komórkowego z kartą pre-paid, czyli jeździsz tyle, za ile zapłacisz. Środki finansowe skończyły się na środku skrzyżowania? Pojazd, co jasne, nie zatrzyma się, ale na koncie pojawi się debet, który trzeba spłacić.

Wśród klientów korzystających z carsharingu są też i tacy, którzy potrzebują innego samochodu (większego, bardziej praktycznego, eleganckiego itp.), ale klasyczna wypożyczalnia się im nie opłaca. Zresztą marketingowcy firm wypożyczających auta i jednoślady na minuty przechodzą sami siebie w wymyślaniu powodów, dla których warto skorzystać z ich usług – jedno z przedsiębiorstw, oferujące m.in. skutery z silnikiem 50 ccm, puszcza oko do kierowców, którzy... „zdeponowali prawo jazdy na trzy miesiące”.

Zanim wybierzesz firmę, z której usług zechcesz skorzystać, najpierw porównaj cenniki – te są z reguły dostępne na stronach WWW operatorów. Podstawowe dwa kryteria to: koszt jednego przejechanego kilometra oraz koszt jednej minuty użytkowania. Niektórzy operatorzy rozróżniają minutę jazdy od minuty postoju (patrz ramka). Z reguły można też skorzystać z kalkulatora – po zaznaczeniu na mapce punktów startowego i końcowego aplikacja w przybliżeniu podaje koszt.

Co ciekawe, 4Mobility proponuje klientom wybór segmentu: od klasy B (Mini), przez C (BMW serii 1), aż po segment D (BMW serii 3). Im większy pojazd, tym wyższa cena za wynajem. Jeśli dany operator daje taką możliwość, to najkorzystniej wypada zakup abonamentu i opłacenie go z góry – najniższy jest wówczas koszt kilometra.

Na razie taksówki i Uber mają jedną zasadniczą przewagę, bo w przypadku auta na minuty zostaje kwestia zwrotu pojazdu. Jeśli bowiem ktoś ma zamiar np. wyjechać poza miasto (strefę) i zostać tam na noc, to musi doliczyć kilkugodzinny postój! Taka operacja ma sens tylko w przypadku wykupienia długoterminowego najmu. Uwaga: kursu nie skończysz też m.in. na płatnym parkingu galerii handlowej, chyba że mieści się tam akurat tzw. baza.

Ile mnie to będzie kosztowało?

Operatorów przybywa, działają oni już nie tylko w Warszawie i Krakowie, ale i w innych dużych polskich miastach. W tabelce uwzględniliśmy dwóch z nich, ale dużą flotą będzie dysponowała też m.in. firma Panek. Auta na minuty zestawiamy z Uberem oraz tradycyjną taksówką – wybraliśmy mytaxi, gdyż, tak jak Uber, pozwala za pomocą aplikacji oszacować koszt przejazdu. Najtańsza korporacja? Niższy koszt. I jakość.

Firma 4mobility Traficar Uber mytaxi
Koszt 1 km 0,80 zł (Mini) 0,80 zł (Renault Clio) od ok. 2,15 zł 1,60-2,40 zł
Koszt 1 min jazdy 0,41 zł (Mini) 0,50 zł (Renault Clio)
Koszt 1 min postoju 0,41 zł (Mini) 0,10 zł (Renault Clio)
Koszt odcinka* 13,40 zł 12,60 zł 15-20 zł** ok. 24 zł

*Galeria Mokotów – Warszawa Centralna; środek tygodnia poza godzinami szczytu, wartości szacunkowe, mogą się różnić w zależności od natężenia ruchu i korków; **uberPOP, w taryfie uberSELECT – 22-28 zł

Naszym zdaniem

Wraz z firmami wypożyczającymi auta na minuty do naszych miast wkracza nowoczesność. I wygląda na to, że ludzie na to czekali – wystarczy kilka minut w warszawskim ruchu, żeby zauważyć auto któregoś z operatorów. Czekamy na debiut kolejnych!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Andrzej Kondratczyk / Auto Świat

Carsharing: jak działa, ile kosztuje?

Niektórzy operatorzy umożliwiają wybór rodzaju auta (4Mobility), inni (m.in. Traficar) koncentrują się na modelach jednego segmentu. Sama procedura wygląda jednak w większości firm podobnie: instalujesz aplikację, skanujesz blankiet prawa jazdy, podajesz numer karty kredytowej i czekasz kilka chwil na aktywację konta. Nam proces – od instalacji aplikacji na systemie iOS (Apple) po zlokalizowanie i uruchomienie auta – zajął ok. 30 minut.

Carsharing: jak działa, ile kosztuje? (slajd 1 z 18)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego