Co da się naprawić na drodze?

21 lip, 11:15
Udostępnij
0
Skomentuj

Zanim podczas wakacyjnego wyjazdu wezwiesz pomoc drogową, sprawdź, czy uda ci się rozwiązać problem samemu. Podpowiadamy, jak radzić sobie z typowymi usterkami samochodu w podróży

* Czy rzeczywiście w razie awarii auta nie pozostaje nic innego, jak tylko wezwać pomoc?

* Adapter OBD i smartfon to namiastka komputera diagnostycznego

* Poza zestawem narzędzi warto mieć w aucie również instrukcję obsługi

Czy w waszych domach przy okazji rodzinnych spotkań też słuchaliście historii o tym, jak to w zamierzchłych czasach podczas wakacyjnej podróży do Augustowa dziadek naprawiał Syrenkę, zastępując zerwany pasek prądnicy rajstopami babci kupionymi spod lady, a wujek na trasie do Bułgarii uszczelnił cieknącą chłodnicę Fiata 125p słoikiem musztardy sarepskiej? Zwykle po takim wstępie następuje lawina argumentów za tym, że kiedyś było przecież lepiej, bo kierowcy musieli znać się na mechanice, a samochody wytwarzano tak, że dało się przy nich coś samodzielnie zrobić.

A teraz? Bez komputera nie ma nawet co podchodzić do nowego samochodu, od razu trzeba wzywać pomoc drogową. Czy rzeczywiście w razie awarii auta nie pozostaje nic innego, jak tylko wezwać pomoc? Naszym zdaniem aż tak źle jeszcze nie jest, chociaż dziadkowe i wujkowe metody radzenia sobie z usterkami w trasie mogą narobić więcej szkód niż korzyści. Jeżeli zapali się lampka „check engine”, silnik nie chce zapalić albo pracuje nierówno, to nawet gdy o mechanice i elektronice macie niewielkie pojęcie, nie zaszkodzi samemu zajrzeć pod maskę samochodu.

Wiele awarii o groźnych symptomach to w rzeczywistości wyniki drobnych usterek – np. tego, że obluzował się jeden z przewodów pod maską albo spadł lub pękł wąż doprowadzający powietrze z turbosprężarki do silnika. Warto upewnić się, że wszystkie elementy znajdują się na swoich miejscach – dokładnie to samo robią z reguły też mechanicy pomocy drogowych.

Zestaw pierwszej pomocy dla auta

Foto: Auto Świat

Na wszelki wypadek, nawet jeśli macie wykupioną polisę assistance, do bagażnika warto spakować:

- przewody rozruchowe

- taśmę izolacyjną

- opaski zaciskowe

- śrubokręty płaski i krzyżakowy, kombinerki lub multitool

- klucz do kół

- zapasowe żarówki

- komplet bezpieczników

- klucze potrzebne do odłączenia akumulatora

- latarkę

- kamizelkę odblaskową

- litr oleju silnikowego na dolewki.

Smartfon to też narzędzie

W razie awarii warto poszukać rozwiązania w internecie – w sieci ciągle przybywa filmów i materiałów instruktażowych pokazujących, jak radzić sobie z typowymi usterkami.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (13)

No photo
No photo ~Rob Użytkownik anonimowy
~Rob :
No photo ~Rob Użytkownik anonimowy
Bądź swoim mechanikiem?
Mam być Panem Maniakiem?
Ewentualnie jak swój mechanik.
27 lip 06:40 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
33%
67%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jj Użytkownik anonimowy
~Jj :
No photo ~Jj Użytkownik anonimowy
Adapter obd ? Przeżcież to nielehalne
27 lip 07:25 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
33%
67%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kalisz Użytkownik anonimowy
~kalisz :
No photo ~kalisz Użytkownik anonimowy
Ja sporo rzeczy sam ogarniam w swoim samochodzie. Przebita opona w trasie to żaden kłopot. Ale jak mi ostatnio klocki i tarcze z delph przyszły to znajomemu do warsztatu oddałem do montażu. Na drodze jakby mi się coś takiego przytrafiło to dopiero miałbym problem.
18 sie 12:56
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~panek Użytkownik anonimowy
~panek :
No photo ~panek Użytkownik anonimowy
Jak sie na bieżąco dba o auto to raczej takie niespodzianki nie licząc wypadku często sie nie zdarzają. Regularnie serwisuje auto jak sie dobiera zamienniki w jakości oe z delphi to wcale aż tak drogo nie kosztuje a działa naprawde długo.
9 sie 12:47
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Janusz Usz Użytkownik anonimowy
~Janusz Usz :
No photo ~Janusz Usz Użytkownik anonimowy
No nie, takie naprawy na własną rękę to ponad moje siły, bo niby czym miałbym naprawić auto- kluczem do odkręcania kół:P Od tego są specjaliści. Dlatego gdy coś u mnie się schrzani, odstawiam auto na Daimlera w Warszawie i nic mnie więcej nie interesuje. Po maksymalnie 3 dniach odbieram naprawione i gra muzyka. Aż boję się pomyśleć, jak mógłby wyglądać mój Mercedes, gdybym sam się zabierał za jego naprawę:)
3 sie 14:36
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pietrek75 Użytkownik anonimowy
~pietrek75 :
No photo ~pietrek75 Użytkownik anonimowy
A ja spodziewałem się czegoś więcej niż tylko metneg artykułu który nic nie uczy i nic nie wyjaśnia.
27 lip 11:49 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Macador Użytkownik anonimowy
~Macador :
No photo ~Macador Użytkownik anonimowy
Jedne filozowy wstawią do fury zestaw naprawczy zamiast koła zapasowego a inne filozofy to kupują. A jak przyjdzie co do czego to płacz zamiast prostej czynności.
27 lip 09:30 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jest git Użytkownik anonimowy
~Jest git :
No photo ~Jest git Użytkownik anonimowy
Zeby wymienic zarowke reflektora w audi a2 trzeba zdjac! maske i odkrecic blotnik
27 lip 08:52 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Aaa Użytkownik anonimowy
~Aaa :
No photo ~Aaa Użytkownik anonimowy
"... spadł lub pękł wąż doprowadzający powietrze z turbosprężarki do silnika." :) Szefciu, za turbiną jest już ciśnienie, tam nie ma plastikowego wężyka, który może się zsunąć. Skręcane metalowe połączenie zwykle jest.
27 lip 08:42 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marek B Użytkownik anonimowy
~Marek B :
No photo ~Marek B Użytkownik anonimowy
Podstawą powinien być telefon można powiadomić znajomych można wezwać pomoc .Samochód na ulicy stanowi zagrożenie i można być zaatokowany przez kombinatorów .Czasami można dokonać naprawy z odłożoną płatnością.Warto mieć zapasowe koła i żarówki i trójkąt oszczegawczy bo ktoś nas może potrącić jeśli jesteśmy bliski pobocza.
27 lip 08:00 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Fotolia

Co da się naprawić na drodze?

Zanim wezwiesz pomoc drogową, sprawdź, czy uda ci się rozwiązać problem samemu. Podpowiadamy, jak radzić sobie z typowymi usterkami samochodu w podróży.

Co da się naprawić na drodze? (slajd 1 z 12)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego