CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.32100.004.161.98
Średnio4.490.004.312.03
Najdrożej4.650.004.432.17

Co dolać do baku – dodatki do paliw

3 lut, 11:23
Udostępnij
0
Skomentuj

Które z uszlachetniaczy paliwa są naprawdę potrzebne, a które jedynie poprawiają samopoczucie kierowcy?

Problemy związane z jakością paliwa, a także z nie do końca sprawnym układem paliwowym naszego auta, jeśli już mają dać ostre objawy, to najprawdopodobniej stanie się to zimą.

Najbardziej narażeni na problemy są właściciele diesli, gdyż tzw. zimowy olej napędowy, nawet jeśli spełnia minimalne normy przewidziane prawem, może już przy kilkunastostopniowym mrozie unieruchomić auto, a przynajmniej utrudnić rozruch.

Gdybyśmy natomiast chcieli jeździć zimą na benzynie o letnich parametrach, w przypadku większości aut silnik po prostu mniej chętnie by odpalał; w sprawnym samochodzie byłoby to odczuwalne, jednak nie powinno uniemożliwić jazdy.

Sprzedawca paliw jest formalnie w porządku, jeśli temperatura blokowania zimnego filtra (parametr CFPP – Cold Filter Plugging Point) zimowego oleju napędowego nie jest wyższa niż -20ºC. Po pierwsze, nawet w polskich warunkach zdarzają się ostrzejsze mrozy, a po drugie, ON ma jeszcze inny ważny parametr – temperaturę mętnienia – o którym norma nie mówi.

Temperatura mętnienia paliwa dieslowskiego jest przynajmniej o kilka stopni Celsjusza wyższa niż temperatura blokowania filtra. Wiele, zwłaszcza nowoczesnych diesli, ma filtr paliwa wyłapujący tak drobne zanieczyszczenia, że już lekko mętniejący ON go zatyka. Nadmiernie wrażliwe na mętnienie paliwa są też auta, w których system zasilania nie jest do końca sprawny – np. nie działa któryś z podgrzewaczy paliwa.

Nawet najtańszy olej napędowy na stacjach powinien być dostosowany do aktualnych warunków pogodowych, jednak w praktyce problemy się zdarzają – zwłaszcza gdy mróz chwyci nagle. Wówczas przy drogach widać rzędy unieruchomionych ciężarówek, a wielu kierowców aut osobowych jedzie do pracy autobusem lub tramwajem.

Przed takim ryzykiem chronią depresatory (zwane też antyżelami) – preparaty, które po dodaniu do paliwa dieslowskiego obniżają temperaturę, przy której z paliwa wytrącają się kryształki parafiny.

Depresatory pomagają, jednak warunkiem jest stosowanie ich zawczasu – zanim paliwo zacznie mętnieć. Jedna dawka (na bak paliwa) kosztuje od ok. 2 zł (koncentraty kupowane w opakowaniach 0,5 i 1 l) do kilkunastu zł w przypadku wygodnych w użyciu opakowań jednorazowych.

Alternatywą jest tankowanie tzw. paliwa arktycznego, które zawiera bezpieczną dawkę depresatora i w tym zakresie nie wymaga już poprawiania. Warto jednak wiedzieć, że nie każde paliwo premium ma podwyższoną odporność na niską temperaturę – jeśli ma, sprzedawcy wyraźnie o tym informują.

Wśród dodatków do benzyny właściwie nie ma preparatów ratunkowych – sprawne auto powinno odpalać i jeździć w najsurowszy mróz – i tyle. Wyjątkiem są auta, które jeżdżą rzadko albo na krótkich dystansach, wyjeżdżając z garażu na mróz i z powrotem. W takich autach ma sens dolewka preparatu wiążącego wodę i przedłużającego trwałość paliwa.

Podobnie jest w samochodach z instalacjami LPG,w których benzyna z domieszką biokomponentów (takie paliwo kupujemy na stacjach) wożona miesiącami nie spełnia podstawowych wymagań. Pomagają: uszlachetniacze benzyny „ogólnego” zastosowania, a także specjalne środki do aut z instalacjami LPG.

Czyszczenie chemią

Preparaty do czyszczenia układów wtryskowych nie zaszkodzą, ale też – jeśli z powodu ogólnego zużycia odczuwamy pogorszenie osiągów czy wzrost spalania – raczej nie pomogą. Są to środki uniwersalne, które muszą być bezpieczne dla każdego modelu auta i silnika – ich działanie nie może być więc zbyt agresywne.

Specyficzną grupą dodatków paliwowych są preparaty do czyszczenia filtrów cząstek stałych. Działanie tych środków opiera się na obniżaniu temperatury niezbędnej do wypalenia sadzy z filtra i układu wydechowego.

Środki o podobnym działaniu stosowane są w autach z tzw. mokrym filtrem DPF – w aucie znajduje się zasobnik z płynem, którego niewielka ilość dodawana jest automatycznie do baku przy każdym tankowaniu, a uzupełnia się go co kilkadziesiąt tys. km. Pomaga? Oczywiście! Lepiej jednak takie środki traktować jako ostateczność i stosować wtedy, gdy rzeczywiście mamy problem z oczyszczaniem filtra DPF w aucie, a nie stosować prewencyjnie.

Rzecz w tym, że produkty spalania dodatków paliwowych osadzają się w filtrze DPF i – wprawdzie w niewielkim stopniu – ale jednak mogą skracać jego żywotność, szczególnie w przypadku filtrów niedostosowanych do takiego wspomagania. Gdy filtr i tak nie daje sobie rady, wówczas można ratować się chemią – to mniejsze zło.

AdBlue – używaj, ale nie przechowuj!

Wiele nowoczesnych diesli spełniających normę Euro 6 wyposażonych jest w układ SCR dozujący preparat AdBlue do układu wydechowego. AdBlue nie należy mylić z dodatkami do paliwa – jest to preparat tankowany do osobnego zbiornika i automatycznie dozowany do układu wydechowego, gdzie wchodzi w reakcję z tlenkami azotu, pomagając je zneutralizować.

Auto z takim układem, gdy kończy się AdBlue w zbiorniku, domaga się uzupełnienia go z odpowiednim wyprzedzeniem, czego nie wolno ignorować – w pewnym momencie silnika nie da się uruchomić. Na stacjach benzynowych można kupić niewielkie (np. litrowe) opakowania AdBlue na dolewki. Kupujemy tylko wtedy, gdy chcemy od razu zużyć! AdBlue nie wolno wozić zimą w bagażniku – jest to bowiem wodny roztwór mocznika, który zamarza już przy ok. -11ºC, a po ogrzaniu ma już niższe stężenie niż pierwotnie – część mocznika po zamarznięciu tworzy kryształki, które nie rozpuszczą się ponownie, dlatego zamrażanego i rozmrażanego AdBlue nie powinno się wlewać do auta.

Czyszczenie układu paliwowego

Nie dajmy się przekonać niektórym sprzedawcom chemii paliwowej, że szkodliwe osady na wtryskiwaczach czy innych elementach układu wtryskowego pojawiają się już po przejechaniu przez auto pierwszego tysiąca km. Nawet jeśli tak, to na tym etapie ich obecność w niczym nie przeszkadza. Niemniej wlanie środka czyszczącego co jakiś czas nie zaszkodzi; im starsze auto, tym lepiej widoczny może być efekt. Preparaty wlewamy w większości przypadków przy tankowaniu.

(W galerii prezentujemy preparaty do czyszczenia układu paliwowego).

Depresatory – poprawianie zimowych właściwości oleju napędowego

To najbardziej potrzebne zimą dodatki paliwowe, co nie dotyczy jedynie kierowców tankujących regularnie olej napędowy o zwiększonej odporności na mróz. Depresatory zwane też „antyżelami” obniżają zarówno temperaturę blokowania zimnego filtra, jak i temperaturę mętnienia oleju napędowego.

Należy dawkować je przy tankowaniu, zanim w baku rozpocznie się proces żelowania paliwa. Nie działają, gdy parafina już wytrąciła się z ON – wtedy pomoże jedynie ogrzanie auta w garażu. Wożone w bagażniku przed dodaniem do paliwa depresatory same mogą ulec zżelowaniu! (preparaty w galerii).

Preparaty do konserwacji benzynowego układu wtryskowego

Preparaty wiążące wodę, usuwające osady oraz tlenki metali – czyli dodatki do benzyny „ogólnego zastosowania” – są pożądane szczególnie zimą i zwłaszcza w samochodach, które wykorzystywane są na krótkich trasach albo wyposażone są w instalację gazową. Niektórzy importerzy nowych aut zachowanie gwarancji na auto z instalacją LPG uzależniają właśnie od stosowania uszlachetniaczy paliwa zapobiegających usterce układu wtryskowego spowodowanej bezczynnością (preparaty – w galerii).

Preparaty do czyszczenia filtra DPF

W naturalnych warunkach sadza zgromadzona w filtrze cząstek stałych wypala się w temperaturze 550ºC i wyższej. Na krótkich odcinkach, a także wtedy, gdy silnik produkuje nienaturalnie dużo sadzy, oczyszczanie filtra DPF jest utrudnione. Oczyszczanie DPF-a wspomagają preparaty obniżające temperaturę niezbędną do wypalenia sadzy z układu wydechowego i filtra. Środki te aplikuje się do baku co kilka tys. km lub w razie potrzeby, jednak nie należy tego robić prewencyjnie, jeśli w samochodzie nie występują żadne problemy z automatyczną regeneracją układu oczyszczania spalin (preparaty – w galerii).

Podsumowanie

Markowe dodatki do paliw są bezpieczne w każdym aucie i spełniają pozytywną rolę. Inna sprawa, czy każdemu są potrzebne – z pewnością nie. W nowych, sprawnych samochodach czyszczenie układu paliwowego nie ma sensu, ale już dodanie depresatora – tak!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
~Piotr :
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
Od siebie polecam Liqui Moly LM1052, czyli olej do dwusuwów, dodawany do ON w stosunku 1:250 ~ 1:200. Patent sprzedał mi kuzyn jeżdżący w Hamburgu na taksówkach. Mówił że w jego korporacji regularnie dodają ten olej do ropy i nie mają żadnych problemów z dieslami. Twierdzi też że mondea mk3 gdzie nagminnie łuszczą się pompy wtryskowe, do których lany był LM1052 nie doświadczają tego problemu.
Mało tego tureccy komisiarze potrafią wlać nawet pół litra do zbiornika żeby sprzedać auto z pięknie pracującym silnikiem!

Ja z kolei jeżdżę Renault Grand Scenic II 1,9dCi 120 KM i co mogę powiedzieć to po przejechaniu drugiego baku z dodatkiem tego oleju, silnik zaczął wyraźniej ciszej i bardziej miękko pracować, wzrosła dynamika, spadło spalanie o 0,3l, poprawiły się korekcje wtryskiwaczy i zmniejszyło się dymienie.

Chciałbym żeby redakcja zrobiła test działania i test porównawczy z olejami 2T różnych marek dostępnych w polsce.
Myślę że byłby to ciekawy artykuł, zwłaszcza że na różnych forach toczą się zaciekłe dyskusje o to czy ma to sens, czy też który olej jest najlepszy.

Wiem z własnych prób że np niektóre oleje szybko mieszają się z ON, inne opadają na dno w formie kulek co raczej może być problemem później. Wiem że temperatura zapłonu potrafi się bardzo różnić, co napewno nie jest bez znaczenia.
Nie chcę robić kryptoreklamy produktom Liqui Moly ale sprawdziłem, stosuję i polecam spróbowanie :)
9 lut 23:39 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
~Piotr :
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
Redaktorze Brzeziński ma Pan jakieś badania na potwierdzenie swoich tez? Proszę zerknąć na artykuł w Motorze 4/2017 w temacie dodatków. Tam są przedstawione testy i wyniki, ktoś się wysilił, żeby temat zgłębić, zbadać, sprawdzić. W Pana artykule jedyne konkrety dotyczą AdBlue, niestety są nieprawdziwe. AdBlue zamarza i rozmarza w zbiorniku pojazdu tyle razy ile razy temperatura spadnie poniżej -11,5st C i musi nadawać się do dalszego użytku.
6 lut 09:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ed Użytkownik anonimowy
~Ed :
No photo ~Ed Użytkownik anonimowy
W kwestii AdBlue prosze sie doksztalcic, bo podaje Pan nieprawdziwe informacje. Proces zamarzania jest w pelni odwracalny i po rozmrozeniu spelnia wszystkie normy jakosciowe. Jedynie zaleca sie zuzycie takiej partii w pierwszej kolejnosci. Na potwierdzenie -AdBlue w baku samochodu nie jest pdzeciez stale podgrzewane. Czyli co? Po kazdej nocy z temp ponizej -11,5 wymieniamy plyn w baku? No bzdura.
4 lut 18:33 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mechanik Użytkownik anonimowy
~mechanik :
No photo ~mechanik Użytkownik anonimowy
Liqui Moly do Diesla, kto nie próbował ten się nie zna. Polecam!
4 lut 21:36 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Arturo Użytkownik anonimowy
~Arturo :
No photo ~Arturo Użytkownik anonimowy
Polecam ProEngine, naprawdę porządny produkt.
21 kwi 12:01
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ding dong Użytkownik anonimowy
~ding dong :
No photo ~ding dong Użytkownik anonimowy
W sprawie Ad Blue niektórzy plotą duby smalone. Wodny roztwór mocznika PODLEGA KRYSTALIZACJI link http://www.zapulawy.pl
8 lut 04:17
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
Ale tak naprawdę zamiast tych wszystkich dodatków do diesli i wielu problemów związanych z eksploatacją tych silników to najlepiej kupić benzynę i mieć święty spokój.
5 lut 05:57 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
Dobre preparaty są z firmy Lucas oraz Liqui Moly.
3 lut 17:16 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat / Auto Świat

Dodatki do paliw

Pod wpływem mrozu z oleju napędowego wytrąca się parafina, zmieniając paliwo w gęstą,

zatykającą filtry masę. Zapobiega temu chemia – dodatki do ON.

Uwaga – trzeba je stosować przed mrozem. Gdy ON zgęstneje dodatki nie pomogą, trzeba wtedy wstawić auto do ciepłego garażu iodczekać, aż paliwo stanie się rzadkie.

Co dolać do baku – dodatki do paliw (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego