Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.384.494.291.97
Średnio4.594.754.492.10
Najdrożej4.994.994.992.29

Co szkodzi akumulatorom?

30 lis, 12:37

Akumulator to wbrew pozorom bardzo delikatny ement wyposażenia samochodu. Często można uniknąć jego awarii jeśli odpowiednio o niego zadbamy. Oto sześć naczęstzych przyczyn uszkodzenia akumulatora

Udostępnij
0
Skomentuj
Co szkodzi akumulatorom? Co szkodzi akumulatorom? Foto: Fotolia

Głębokie rozładowanie - Jeśli standardowy akumulator rozładujecie całkowicie, to może dojść do jego nieodwracalnego uszkodzenia, a w każdym razie – do znacznego skrócenia jego żywotności. Najgorzej, jeśli pozostawicie akumulator rozładowany na długo lub w takim stanie na mrozie. Elektrolit w rozładowanej baterii może wtedy zamarznąć i rozerwać obudowę! Standardowe prostowniki z reguły nie radzą sobie z ładowaniem głęboko rozładowanych akumulatorów, czasem jednak urządzenia mikroprocesorowe z wyższej półki potrafią „podnieść” nawet te baterie, które zostały spisane na straty.

Akumulatory do każdego auta w najlepszych cenach!

Szukasz akumulatora do swojego auta, w jednym miejscu zebraliśmy oferty ze wszystkichg sklepów internetowych. Sprawdź ceny!

Permanentne niedoładowanie - Jeśli auto jeździ wyłącznie na krótkich trasach, a jego kierowca przy okazji jeszcze intensywnie korzysta z odbiorników elektrycznych w aucie, to akumulator może być ciągle niedoładowany, a to skutkuje tym, że jego osiągi (efektywna pojemność, prąd rozruchowy) bardzo szybko spadają. W wysokich temperaturach auto wprawdzie niby całkiem normalnie zapala, ale kiedy robi się zimniej, prądu w baterii wystarcza najwyżej na kilka prób rozruchu. Rozwiązanie w takim przypadku to inwestycja w dobrą ładowarkę i regularne doładowywanie baterii.

Nadmierne wstrząsy - Drgania są zabójcze dla standardowych akumulatorów – grożą tym, że np. urwą się płyty ogniw i dojdzie do wewnętrznego zwarcia. Akumulator musi być w aucie poprawnie przytwierdzony. Do samochodów sportowych i terenowych należy kupować specjalne akumulatory odporne na wstrząsy.

Brudna obudowa - Oblepiona brudem obudowa akumulatora to coś więcej niż tylko problem kosmetyczny – wilgotny brud przewodzi prąd, co prowadzi do mikrozwarć i rozładowywania się baterii.

Zbyt wysokie napięcie ładowania - Dla standardowego akumulatora zabójcze jest zarówno zbyt wysokie, jak i za niskie napięcie. Jeśli akumulator zostanie przeładowany, np. na skutek usterki regulatora napięcia prowadzącej do zbyt wysokiego napięcia ładowania, to może dojść do tzw. opadu masy czynnej, czyli spłynięcia materiału, którym pokryte są płyty ogniwa, do elektrolitu. Akumulator przestaje działać, usterki nie da się naprawić. Takie uszkodzenie nie jest objęte gwarancją, a serwis może je łatwo wykryć – wystarczy pobrać próbkę elektrolitu. Jeśli elektrolit jest mętny, to znaczy, że akumulator prawdopodobnie został albo przeładowany, albo przeciążony.

Przechowywanie w niewłaściwej pozycji - standardowe akumulatory mogą pracować tylko w określonej pozycji. Nawet niewielkie pochylenie (na przykład w wyniku pozostawienia akumulatora w samochodzie, który stoi w warsztacie pochylony, podparty z jednej strony na „kobyłkach”) może zaszkodzić baterii, jeśli będzie ona zbyt długo znajdować się w takim położeniu.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (56)

No photo
No photo ~Jurek Użytkownik anonimowy
~Jurek :
No photo ~Jurek Użytkownik anonimowy
Dokładnie tak jak pisze Luzak. Miedzy 2 stare akumulatory z lat 90 i identyczne dzisiejsze po 2 kg różnicy. Dzisiaj są precyzyjniej wykonane. Elektronika w samochodach pozwala na ładowanie idealnymi parametrami. Wystarczy jednak go rozładować i podłączyć pod stary transformatorowy prostownik. Stare dobre niezniszczalne prostowniki. Ładują jednak niezbyt równym prądem i nie odłączają po naładowaniu. Wystarczy krótkie przeładowanie. Niestety szkodzi to dzisiejszym akumulatorom z cieniutkimi płytami. Wichrują się momentalnie i zasiarczają dużo szybciej. Niestety do nowych akumulatorów powinno się używać dzisiejszych elektronicznych prostowników. Wiem że wielu osób one nie przekonują ale tak jest.
6 gru 09:04 | ocena: 92%
Liczba głosów:37
92%
8%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Karol Użytkownik anonimowy
~Karol :
No photo ~Karol Użytkownik anonimowy
Część tych rad to można sobie wsadzić .Prawda jest zupełnie inna, W 1995 roku kupiłem w salonie Rovera 214 Si .na jednym akumulatorze zrobiłem 9 lat na drugim 8 a potem co 2 lata nowy.W 2007kupiem Jeepa Patriota Akumulator mam do chwili obecnej i nigdy nie był doładowany a jeżdżę nim do miasta i z powrotem ( drugi alternator bo po 100,000 pierwszy padł ) .Akumulatory współczesne mają cieńsze płyty i są wyliczone na ileś odpaleń auta .I choćbyście stanęli na uszach to nie przedłużycie jego życia.
6 gru 08:12 | ocena: 92%
Liczba głosów:39
92%
8%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Luzak Użytkownik anonimowy
~Luzak :
No photo ~Luzak Użytkownik anonimowy
Najbardziej obecnie produkowanym akumulatorom szkodzą ich producenci oszuści oszczędzają na wszystkim a najbardziej na ołowiu. Po zakup akumulatora trzeba sie wybierać z wagą......
4 gru 10:55 | ocena: 98%
Liczba głosów:84
98%
2%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~C220cdi Użytkownik anonimowy
~C220cdi :
No photo ~C220cdi Użytkownik anonimowy
Varta w mojej c klasie 220cdi 9 lat wymieniłem przed zimą profilaktycznie ,ale ciągle był sprawny. Używany na krótkich dystansach w mieście. Myślę że garaż chroni najbardziej
4 gru 05:38 | ocena: 95%
Liczba głosów:19
95%
5%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Stopayeti Użytkownik anonimowy
~Stopayeti :
No photo ~Stopayeti Użytkownik anonimowy
Oryginalny akumulator Opel w Corsie TDI 11 lat.Boszowski 4 lata tak to wygląda i tak jest.
3 gru 17:33 | ocena: 100%
Liczba głosów:23
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pochyły Użytkownik anonimowy
~pochyły :
No photo ~pochyły Użytkownik anonimowy
Pochylenie pojazdu i zarazem akumulatora?A co z motocyklami w których jest tylko boczna podpórka i tam akumulator jest stale pochylony,a zwłaszcza przez okres zimowy?
6 gru 00:03 | ocena: 88%
Liczba głosów:24
88%
13%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Hej Użytkownik anonimowy
~Hej
No photo ~Hej Użytkownik anonimowy
do ~Jurek:
No photo ~Jurek Użytkownik anonimowy
6 gru 09:04 użytkownik ~Jurek napisał
Dokładnie tak jak pisze Luzak. Miedzy 2 stare akumulatory z lat 90 i identyczne dzisiejsze po 2 kg różnicy. Dzisiaj są precyzyjniej wykonane. Elektronika w samochodach pozwala na ładowanie idealnymi parametrami. Wystarczy jednak go rozładować i podłączyć
To racja. Stare akumulatory z grubymi płytami wytrzymywały od biedy takie ładowanie. Dzisiejsze są za delikatne do starych prostowników. Tym bardziej w zamkniętych akumulatorach gdzie nie można otworzyć korków.
6 gru 10:05 | ocena: 82%
Liczba głosów:11
82%
18%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~cvb Użytkownik anonimowy
~cvb :
No photo ~cvb Użytkownik anonimowy
Akumulatorom,tym kupowanych na wymianę najbardziej szkodzi ich konstrukcja.Nowy samochód ma akumulator,który wytrzymuje ok.9 lat.Po wymianie na tzw. nowy akumlator tylko 3 lata.
6 gru 08:26 | ocena: 86%
Liczba głosów:28
86%
14%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~yorg Użytkownik anonimowy
~yorg :
No photo ~yorg Użytkownik anonimowy
Swego czasu wertowałem wszelkie strony w poszukiwaniu wiadomości na temat właściwego ładowania akumulatora.
Wnioski jakie wysnułem przedstawiam poniżej:
1. Alternator podaje stałe napięcie 14,4 V, natomiast amperaż jest uzależniony od stopnia rozładowania akumulatora.
Może dochodzić nawet do 30A i więcej zaraz po rozruchu samochodu.
2. Podczas rozruchu amperaż pobierany z akumulatora dochodzić może do ok. 70 - 100A ( w zależności od mocy rozrusznika). Są to normalne warunki pracy akumulatora, oczywiście sprawnego.
3. Prawidłowe ładowanie akumulatora polega przede wszystkim na zachowaniu jednolitego napięcia 14,4V, natomiast amperaż jest zależny od stopnia rozładowania. Oporność wewnętrzna akumulatora zwiększa się wraz ze stopniem naładowania i właśnie w ten sposób sam akumulator reguluje sobie pobór prądu (jeszcze raz zaznaczę, że chodzi o sprawny, nie zasiarczony bądź w inny sposób uszkodzony akumulator). Przekroczenie napięcia 14,4V powoduje odparowywanie wody z elektrolitu oraz może spowodować uszkodzenie płyt ołowiowych.
Pod koniec ładowania prąd pobierany z prostownika jest bardzo mały. U mnie nie przekracza 0,5A.
Natomiast trwałość akumulatorów obecnie jest poniżej krytyki. Zapewne tak wyliczono zawartość ołowiu, aby akumulator nie wytrzymał więcej jak 3, 4 lata. Widać to w wadae obecnie produkowanych akumulatorów.
6 gru 18:01 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ecofun Użytkownik anonimowy
~ecofun
No photo ~ecofun Użytkownik anonimowy
do ~szofer:
No photo ~szofer Użytkownik anonimowy
6 gru 11:39 użytkownik ~szofer napisał
"W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu" ale wydajność prądowa aku spada jeszcze bardziej tak jak każdego innego ogniwa a ty przestań spamować.
W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Jest to możliwe dzięki technologii s x 6 0 0 0.p l która generuje powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Tarcie pożera moc a zmniejszając tarcie o 88% jak na samym oleju osiągamy 8-12% oszczędności paliwa i 2-4 razy wydłuża się trwałość silnika, turbiny, skrzyni biegów (zalecane do silników wyeksploatowanych ale, nie robi remontu kapitalnego). Ponadto pierścienie swobodniej układają się na tłoku i dokładniej zgarniają olej a to redukuje branie oleju silnikowego o 50-90% i przedłuża jego czystość. Stosuje się tylko raz na 80-130 tys. km. Nie ma jakościowych odpowiedników. Toyota(link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca technologię sx6000wymagającym klientom a Mazda oferowała do czasu nawiązania współpracy z Fordem! Trwałość silnika Wankla w Mazdzie 787 B potwierdziła się zwycięstwem w 24 godz. wyścigu Le Mans w 1991r. Nie oceniaj bezmyślnie, w OPINIACH są telefony, zadzwoń i sam porozmawiaj z użytkownikami. Nie daj się zmanipulować lobby paliwowemu, olejowemu czy serwisom gdyż skuteczność tych środków szkodzi im interesom a oni Tobie. Sprawdź nas zanim ślepo im zaufasz! W Opiniach są telefony, zanim ocenisz porozmawiaj z użytkownikami. Info dla otwartych na wiedzę i postęp!
6 gru 21:01 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej