CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.004.704.231.95
Średnio4.664.854.472.10
Najdrożej5.094.994.892.45

Czym odmrażać i czyścić szyby?

20 gru 16 11:43
Udostępnij
0
Skomentuj
Czym odmrażać i czyścić szyby? Czym odmrażać i czyścić szyby? Foto: Auto Świat

Zimą od płynu do spryskiwaczy zależy to, czy przez przednią szybę auta będzie cokolwiek widać, z kolei dobry odmrażacz pozwala znacznie szybciej przygotować samochód do jazdy. Jak wybrać skuteczne preparaty?

Polskie zimy są wyjątkowo trudne dla kierowców i ich aut – na zmianę: plucha, lód, śnieg, sól i błoto na drogach. Bez dobrej chemii zimowej ani rusz! Podstawa to odpowiedni płyn do spryskiwaczy. Odpowiedni, czyli taki, który z jednej strony nie zamarznie ani w zbiorniczku, ani na szybie, będzie skutecznie czyścił szyby i nie odstraszał przy tym nieprzyjemnym zapachem. Na tym jednak nie koniec wymagań – środek nie powinien też mieć domieszek mogących przebarwiać lakier i niszczyć elementy z tworzyw sztucznych. Ważne też, żeby nie zostawiał osadów zatykających pompki i dysze spryskiwaczy. Nie wszystkie preparaty oferowane na rynku spełniają te oczekiwania!

Dobry płyn nie może być zbyt tani, bo jego głównym składnikiem musi być alkohol etylowy. Od kilku lat w zasadzie nie wolno już sprzedawać płynów bazujących na znacznie tańszym, ale za to bardziej trującym alkoholu metylowym. Bardzo niska cena może wskazywać na to, że płyn wyprodukowano z alkoholu o niskiej jakości, czyli z odpadów gorzelnianych (świadczy o tym z reguły przykry zapach), brakuje w nim skutecznych detergentów (płyn słabo myje szybę) lub też z jego „zimowością” jest nie najlepiej, bo zbyt duża jest w nim domieszka wody.

Jak szybko odmrozić szyby?

Zanim wyruszymy w drogę, trzeba przygotować samochód do jazdy – zimą oznacza to często konieczność oczyszczenia szyb ze szronu i lodu. Oczywiście, można to zrobić tradycyjną metodą – za pomocą skrobaczki. Ani to jednak wygodne, ani przyjemne, ani bezpieczne dla samochodu. Dlatego coraz popularniejsze stają się chemiczne odmrażacze do szyb – zamiast pracowicie zeskrobywać lód z szyb wystarczy je spryskać, odczekać chwilę i usunąć lodową breję wycieraczką lub ściągaczką. W ten sposób nie tylko oszczędzicie czas, lecz także zmniejszycie ryzyko porysowania szyb.

Co ważne, takie środki nadają się też do odmrażania szkieł reflektorów. O ile na wykonanej ze szkła czołowej szybie samochodu plastikowa skrobaczka zostawia mikrorysy, które stają się naprawdę uciążliwe dopiero po dłuższym czasie, o tyle w przypadku plastikowych kloszy lamp (innych od lat nie wolno już stosować) nawet jednokrotne, zbyt energiczne użycie skrobaczki może pozostawić głębokie rysy.

Odmrażacze nie są jednak pozbawione wad – to z reguły bardzo łatwopalne preparaty, więc np. poranny papieros przy okazji odśnieżania auta to bardzo zły pomysł. Lepiej też nie wdychać oparów takich środków, trzeba również uważać, żeby rozpylony odmrażacz nie trafił do oczu ani na skórę.

Wśród produktów chemii motoryzacyjnej do użytku zimowego są też preparaty antyroszeniowe, zapobiegające zaparowaniu szyb od wewnątrz, oraz tzw. niewidzialne wycieraczki, czyli środki tworzące na szkle warstwę hydrofobową, po której woda ma spływać. Przed użyciem tych pierwszych radzimy najpierw sprawdzić, czy parowanie szyb nie jest spowodowane np. niesprawną wentylacją lub tym, że do wnętrza samochodu przez uszkodzone uszczelki i niedrożne odpływy dostaje się woda.

Jeśli problem z zaparowanymi szybami staje się naprawdę uciążliwy, najlepiej zacząć od sprawdzenia filtra kabinowego – gdy jest zapchany, żadna „antypara” nie pomoże. Z kolei niewidzialnych wycieraczek warto używać tam, gdzie... zwykłych wycieraczek nie ma, czyli np. na bocznych szybach.

Nie musisz przepłacać za dobry płyn do spryskiwaczy

W hipermarketach najtańsze płyny do spryskiwaczy można kupić już za niespełna 10 zł za 5 litrów, markowe środki na stacjach benzynowych kosztują nawet ponad trzy razy więcej. Nie każdy tani płyn musi być automatycznie kiepski – niektóre sieci handlowe sprzedają takie produkty niemal bez marży, po to żeby zwabić w ten sposób klientów. Trzeba jednak mieć się na baczności – im niższa cena, tym większe ryzyko, że płyn będzie miał fatalną jakość.

Przed podjęciem decyzji o zakupie warto dokładniej przyjrzeć się opakowaniu – nie każdy płyn sprzedawany jesienią i zimą jest rzeczywiście zimowy. Te najtańsze mają często deklarowaną temperaturę zamarzania na poziomie np. -12 lub -17˚C, a nie np. -22˚C. Na pierwszy rzut oka te wartości wydają się zupełnie wystarczające, bo przecież przez większość zimy i tak jest cieplej. Tyle że jest to temperatura zamarzania płynu w opakowaniu – na szybie, w strumieniu wiatru podczas odparowywania preparatu temperatura ma niższą wartość i np. taki „przejściowy” płyn może zacząć zamarzać na szkle już przy -5˚C!

Zakup taniego płynu nie zawsze jest ekonomicznym rozwiązaniem – produkty z najniższej półki mają mniejszą domieszkę detergentów, przez co znacznie gorzej zmywają zanieczyszczenia z szyby. Efekt jest taki, że gorszego płynu zużywa się po prostu znacznie więcej, żeby osiągnąć oczekiwany efekt. Warto sobie uświadomić, że w niekorzystnych warunkach, w mroźny dzień, kiedy na drodze jest dużo soli, na płyn do spryskiwaczy wydajemy w przeliczeniu na kilometr czasem nawet więcej... niż na paliwo!

Oglądając bańkę z płynem, nie należy ograniczać się do przeczytania napisów na etykiecie – warto też obejrzeć i sam płyn. Lepiej unikać produktów w intensywnym kolorze, bo szczególnie na białym lakierze mogą one zostawiać trudne do usunięcia ślady. Wielu producentów coraz częściej sprzedaje bezbarwne lub lekko zabarwione płyny w kolorowych bańkach. Ważne też, żeby na dnie opakowania nie pływały żadne paprochy – takie zanieczyszczenia bardzo źle świadczą o jakości płynu, a w dodatku mogą zatykać dysze spryskiwaczy. Poza gotowymi do użycia płynami są też sprzedawane koncentraty – nie należy używać ich w stanie nierozcieńczonym!

Odmrażacz do szyb - psiknij zamiast skrobać

Chemiczne odmrażacze do szyb to zwykle mieszanina alkoholu etylowego i glikolu etylenowego. Sprzedawane są w postaci sprejów lub atomizerów z ręczną pompką. Tych pierwszych wygodniej się używa, ale pozostawione w aucie w czasie siarczystego mrozu mogą przestać działać, bo w niskiej temperaturze spada w nich ciśnienie gazu pędnego. W takiej sytuacji pomoże ogrzanie opakowania. Podczas opryskiwania szyby sprejem trzeba też uważać, żeby środek nie trafił na odsłoniętą skórę dłoni, bo może spowodować odmrożenia.

Opakowania z pompką – choć nie tak wygodne – są znacznie pewniejsze w użyciu. Nie szkodzi im niska temperatura, można bez obaw przechowywać je w samochodzie. Niektórzy kierowcy próbują pozbyć się lodu z szyby nie odmrażaczami, lecz przez wylanie na nią zimowego płynu do spryskiwaczy – ta metoda nie jest jednak zbyt skuteczna, bo prawdziwe środki do odmrażania mają znacznie wyższe stężenie alkoholu, przez co szybciej i lepiej działają.

Przed użyciem odmrażacza warto omieść szybę ze śniegu – im grubsza warstwa pokrywy, tym więcej będzie potrzeba takiego środka. Uwaga! Przez to, że odmrażacze zawierają z reguły sporą domieszkę cięższego i wolno odparowującego glikolu, po ich użyciu na szkle mogą pojawiać się smugi pogarszające widoczność. Po odmrożeniu przedniej szyby warto więc uruchomić na chwilę wycieraczki i nie oszczędzać płynu do spryskiwaczy. Większość odmrażaczy jest skrajnie łatwopalna (podczas ich stosowania nie wolno palić papierosów!), a ich opary mogą powodować nieprzyjemne objawy, m.in. zawroty i bóle głowy.

Preparaty do zabezpieczania szyb

Preparaty antyroszeniowe nanosi się od wewnętrznej strony szyby. Szkło trzeba najpierw dokładnie wyczyścić (już sam ten zabieg często wystarcza, żeby pozbyć się problemu z zaparowanymi szybami), a później nanieść na nie płyn przy użyciu niepylącej szmatki.

Przed nałożeniem tzw. niewidzialnej wycieraczki, czyli preparatu hydrofobowego, który ma ułatwiać spływanie wody z szyby, również należy ją dokładnie umyć. Uwaga! Nanoszenie takich środków na przednią szybę nie zawsze jest dobrym pomysłem – niewidzialna wycieraczka może zaburzać pracę zwykłych wycieraczek. Na bocznych szybach – czemu nie!

Naszym zdaniem

Niskiej jakości zimowy płyn do spryskiwaczy zagraża bezpieczeństwu, bo przez brudną szybę niewiele widać. Lepiej nieco dopłacić i kupić markowy produkt, który będzie skuteczniejszy i bardziej wydajny.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (51)

No photo
No photo ~vh Użytkownik anonimowy
~vh
No photo ~vh Użytkownik anonimowy
do ~LP:
No photo ~LP Użytkownik anonimowy
22 gru 16 11:53 użytkownik ~LP napisał
No to jaki najlepiej kupić?Już tego nie podają bo zaraz będzie, że to reklama.Jak zaklejanie znaczków aut w filmach.Taki debilny kraj.
Kupcie koncentrat zimowego plynu do spryskiwaczy (taki co na butelce ma napisane ze jest do -60C) - przelejcie do butelki z spryskiwaczem (po plynach do mycia szyb itp) - najprosciej i najtaniej - polecam plynu zawierajace w swoim skladzie gliceryne bo konserwuje ona elementy gumowe. (taniej nie bedzie - kupuje w hipermarkecie - litr to zaleznie od sezonu miedzy 6 a 10zl - latem taniej - zawsze mam kilka litrow tego w garazu...
22 gru 16 12:12 | ocena: 90%
Liczba głosów:21
90%
10%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Leszek Użytkownik anonimowy
~Leszek :
No photo ~Leszek Użytkownik anonimowy
Zapłaciłem 16 zł za płyn zimowy a przy -1 szyba po spryskaniu płynem zamarzała. Polska to taki oszukańczy kraj, tylko rodaka okraśc, oszukać. Komu człowiek ma wierzyć. Przecież to tragedia jeżeli spryskam szybę płynem który ma nie zamarzać do -22 a on przy -1 zamarza a kierowca nic nie widzi. Wypadek gotowy.
22 gru 16 13:10 | ocena: 87%
Liczba głosów:23
87%
13%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Semen Użytkownik anonimowy
~Semen :
No photo ~Semen Użytkownik anonimowy
Najlepszy i najtańszy sposób na odmrożenie szyb to ciepla woda. Odmraża szybę zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz. W dodatku szybko odparowuje, trzeba jednak użyć wycieraczek żeby usunąć ostudzoną już wodę, by ta nie zamarzla na nowo. Używam wody o temp. 40 do 50 st.C, jak są mrozy poniżej 5 st.C to z pierwszej butelki leję ok 40 st.C, a po niej tą cieplejszą, żeby nie zamarza na szybie. Boczne szyby skrobię, bo po zalewaniu są problemy z otwieraniem el. szyb ( przymarznie do uszczelki i mechanizm można uszkodzić), no i można zamek zachlapać. Tak więc zalewam w ten sposób przednią i tylna szybę od wielu już lat w autach tj.: fiat 126p, seat ibiza, ford escord , focus, mercedes i nigdy mi szyba nie pękla. Za to bardziej trzeba uważać z zimną wodą podczas upalów. Dawniej zanim wmówiono nam, że wszystko trzeba kupić w sklepie, bo wtedy nie wiele tam bylo, czlowiek radzil sobie bardzo dobrze, a kreatywność byla na porządku dziennym. Pozdrawiam odważnych i zachęcam bojaźliwych do myślenia.
22 gru 16 12:01 | ocena: 53%
Liczba głosów:55
47%
53%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
~kierowca
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
do ~douglas10:
No photo ~douglas10 Użytkownik anonimowy
22 gru 16 12:34 użytkownik ~douglas10 napisał
Nie rozumiem tych minusow. Robie tak od wielu lat. Na przednia szybe leje tak jak mowisz letnia wode i efekt jest natychmiastowy. Przeciagam wycieraczkami i w droge. O co im chodzi?
robię tak już na trzecim samochodzie od 1993 roku ciepłą wodą 40-50 stopni polewam szyby i gumową ręczną ściągaczką (wycieraczką) ściągam nadmiar wody po polaniu na szybę// i tak robię na każdej szybie - polewam i ściągam nadmiar wody wycieraczką a na przedniej szybie włączam wycieraczki i polewam ciepłą wodą i to wystarczy by bezpiecznie wyruszyć samochodem w takie mroźne dni// to że jedna czy dwie strużki wody zamarzną na szybie to nic nie przeszkadza ... da się jechać.. płyny na spirytusie są dobre ale to kosztuje. skodę octavię uruchamiam do jazdy polewaniem 1.5 litrem ciepłej wody na szyby. Pozdrawaiam:)
22 gru 16 13:20 | ocena: 55%
Liczba głosów:11
45%
55%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~LP Użytkownik anonimowy
~LP :
No photo ~LP Użytkownik anonimowy
No to jaki najlepiej kupić?Już tego nie podają bo zaraz będzie, że to reklama.Jak zaklejanie znaczków aut w filmach.Taki debilny kraj.
22 gru 16 11:53 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~z doświadczenia Użytkownik anonimowy
~z doświadczenia
No photo ~z doświadczenia Użytkownik anonimowy
do ~Maverick:
No photo ~Maverick Użytkownik anonimowy
22 gru 16 14:10 użytkownik ~Maverick napisał
Płyn zimowy ma nie zamarzać w chłodnicy a nie na szybie. Przecież na szybie jest jego bardzo cieniutka warstwa, zaledwie setne milimetra, to jak ma Ci to nie zamarznąć ????? !!!! Myśl troszkę !!! Jakby Ci zamarzł w chłodnicy, to co innego, mógłbyś pisać,
Użyj myślenia rozumem...płynu w spryskiwaczu używa się wówczas kiedy szyba jest ogrzana z nawiewu. Na zimnej szybie także płyny parują, ale alkohol znacznie szybciej niż woda, dlatego jego stężenie błyskawicznie maleje i zamarza na szybie już niemal sama woda. Spróbuj jak będzie -10*C lub mniej [może będzie taki mróz]...użyć ze spryskiwacza zaraz po zapaleniu auta na oskrobanej szybie nawet "hiperpłynu zagranicznego do -22*C", a przekonasz się że też przymarznie "kwiatkami mrozu" A po to jest niezamarzający w zbiorniczku, aby nie zamarzł także w przewodach i dyszach. To logiczne że ze zwykłą wodą czy płynem letnim tak właśnie stałoby się.
Gdyby było tak jak to błędnie rozumujesz to po co produkowaliby: aluminiowe płachty termiczne, odmrażacze i skrobaczki?...nie pomyślałeś o tym?
22 gru 16 14:55 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~z doświadczenia Użytkownik anonimowy
~z doświadczenia
No photo ~z doświadczenia Użytkownik anonimowy
do ~prosty przyklad:
No photo ~prosty przyklad Użytkownik anonimowy
22 gru 16 14:48 użytkownik ~prosty przyklad napisał
7zł kosztowala mnie mata na przednia szybe
Ktos zna lepszy sposob na odmrozenie przedniej szyby? Bo ja nie znam, rano sciagasz wsiadasz i jedziesz
To prawda skuteczny i tani...jednak nie jest idealny.
Otóż zawsze coś szronu zostanie na owej macie [ nie mówiąc jak śniegiem czy deszczem zatnie] i np. po dłuższej jeździe lub temp. dodatniej jak to ma miejsce obecnie mamy w bagażniku wodę. Po za tym taka płachta zajmuje miejsce. O ile ktoś ma pojemny bagażnik to OK, ale w mniejszym już trochę zajmuje, ponieważ jest dość sztywna i nie zwiniemy jej jak spadochron.
To idealne rozwiązanie dla tych co maja jeden garaż przydomowy, a np. drugie auto "pod chmurką". Wówczas płachta do garażu i po kłopocie. Ale pod blokiem?...nie będzie ktoś "grzał" do mieszkania "walnąć" płachtę na balkon. Wielu znacznie szybciej odjedzie w tym czasie z oczyszczoną szybkim sposobem szybą i nie zajętym bagażnikiem.
22 gru 16 15:06 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wielebny Użytkownik anonimowy
~wielebny
No photo ~wielebny Użytkownik anonimowy
do ~kierowca:
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
22 gru 16 13:20 użytkownik ~kierowca napisał
robię tak już na trzecim samochodzie od 1993 roku ciepłą wodą 40-50 stopni polewam szyby i gumową ręczną ściągaczką (wycieraczką) ściągam nadmiar wody po polaniu na szybę// i tak robię na każdej szybie - polewam i ściągam nadmiar wody wycieraczką a na prz
gorąca woda najlepsza! tak do 50 C. Szyby czyste i niezaparowane od wewnątrz. Aha - nie lać na zamki! Testowane na bmw, seat , merc i renault.
22 gru 16 13:41 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~douglas10 Użytkownik anonimowy
~douglas10
No photo ~douglas10 Użytkownik anonimowy
do ~Semen:
No photo ~Semen Użytkownik anonimowy
22 gru 16 12:01 użytkownik ~Semen napisał
Najlepszy i najtańszy sposób na odmrożenie szyb to ciepla woda. Odmraża szybę zarówno z zewnątrz jak i od wewnątrz. W dodatku szybko odparowuje, trzeba jednak użyć wycieraczek żeby usunąć ostudzoną już wodę, by ta nie zamarzla na nowo. Używam wody o temp.
Nie rozumiem tych minusow. Robie tak od wielu lat. Na przednia szybe leje tak jak mowisz letnia wode i efekt jest natychmiastowy. Przeciagam wycieraczkami i w droge. O co im chodzi?
22 gru 16 12:34 | ocena: 67%
Liczba głosów:18
67%
33%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Obywatel Użytkownik anonimowy
~Obywatel :
No photo ~Obywatel Użytkownik anonimowy
Nie rozumiem jak preparat nanoszony od wewnątrz zaburza pracę wycieraczek na zewnątrz
22 gru 16 12:12 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej