Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Duży silnik w tanim aucie – jakie diesle warto wybrać?

18 lut 17 09:10

Planujesz zakup używanego auta z dużym silnikiem Diesla? Przeczytaj, radzimy, które wybrać, a których unikać

Udostępnij
0
Skomentuj

Stary diesel to ryzyko! Auto z dużym silnikiem jest, niestety, najczęściej wyraźnie droższe w utrzymaniu niż ten sam model z mniejszym silnikiem. Statystycznie największe problemy sprawiają stare diesle – ich raczej przystępne ceny na rynku wtórnym wynikają z ekstremalnych kosztów napraw.

Wybór niektórych to niemal gwarancja wpadki. Jeśli ktoś proponuje wam np. VW Touarega z 5-litrowym dieslem V10 – nie dajcie się namówić! To bardziej nieruchomość niż samochód! Fakt, że dziś jeździ i wygląda jak nowy, nie znaczy, że za tydzień się nie zatrze! Zresztą w dużych motorach nawet banalne naprawy bywają problematyczne – problemy z napędem rozrządu czy awarie układu wtryskowego generują duże koszty według zasady: dużo cylindrów, dużo części do wymiany.

W przypadku diesli duża pojemność silnika i stosunkowo niewielkie wysilenie nie jest gwarancją długowieczności – układ Common Rail w każdym silniku zachowuje pierwotne parametry nie dłużej niż ok. 200-250 tys. km. Trzeba mieć też świadomość, że duży diesel potrafi swoje spalić – nawet 13-15 l ON na 100 km w przypadku Touarega V10 – i nie ma na to rady.

Duże silniki to również droższe OC. Tak, ale bez przesady! Jedną z przyczyn unikania przez wielu kierowców aut z dużym silnikiem jest obawa przed wysokim kosztem obowiązkowych ubezpieczeń OC. Owszem, pojemność silnika ma wpływ na wysokość składki, jednak znacząco niższy niż dawniej. Obecnie na wysokość stawki ma wpływ znacznie więcej czynników niż kiedyś, przede wszystkim liczy się nasza historia ubezpieczeniowa. Nawet dziś niektórzy właściciele aut mieszkający w drogiej pod względem stawek za OC Warszawie kupują roczną polisę OC na auto z 3-litrowym dieslem za niewiele ponad 600 zł.

Wystarczy jednak mieć na koncie jedną szkodę w ciągu roku, by – niezależnie od pojemności silnika samochodu – zapomnieć o ubezpieczeniu za kwotę poniżej 1000 zł.

Jakie są koszty napraw aut z dużymi silnikami? Tu warto zachować ostrożność! Nie należy kupować samochodu lepszego lub droższego niż taki, na który nas stać. Chcąc skorzystać, być może z ostatniej okazji na posiadanie samochodu z dużym, niekoniecznie ekologicznym silnikiem, należy jednak zachować chłodną głowę: dużym, luksusowym silnikom towarzyszy zwykle bogate wyposażenie, niejednokrotnie znacznie droższe w obsłudze niż sama jednostka napędowa.

Problematyczne podzespoły to, po pierwsze, kapryśna elektronika (usterki charakterystyczne np. dla kilkunastoletnich Mercedesów klasy S – w wielu wypadkach nie do opanowania!), zawieszenie pneumatyczne (drogie części, niezbędny fachowy i drogi serwis) czy zawieszenie regulowane w jakikolwiek sposób – np. o zmiennych parametrach, aluminiowe zawieszenie wielowahaczowe (np. w Audi A8), aluminiowe elementy karoseryjne.

Są auta, którym w żaden sposób nie można zaufać – np. Volkswagen Touareg V10. Jeśli chodzi o same silniki, to jedne naprawia się łatwo i rzadko, inne – bardzo trudno, z racji np. trudnego dostępu do osprzętu; zdarza się, że „banalna” wymiana alternatora wymaga 2 dni pracy i pociąga za sobą stosowne koszty.

Wybraliśmy kilka stosunkowo popularnych silników – opisujemy zarówno ich zalety, jak i wady. Nic jednak nie zwalnia nas z dokładnego sprawdzenia stanu auta przed kupnem – w przypadku luksusowych samochodów, które naturalnie są nieco droższe w naprawach niż auta z małymi silnikami, szczególnie warto jest dopłacić do egzemplarza w dobrym, a najlepiej bardzo dobrym stanie.

W galerii przedstawiamy 7 dużych silników Diesla, opisujemy ich zalety i niedomagania oraz to, w jakich modelach występują.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Mercedes-Benz / Auto Świat

Duże diesle

Pierwszym modelem Mercedesa z dieslem 4.0 V8 CDI (OM628) była klasa S. Jednostka ta ma nietypowy kąt rozwidlenia cylindrów (72 stopnie), a w aluminiowym bloku zastosowano mokre tuleje cylindryczne. W 2006 r. silnik poddano modernizacji – oznaczenie OM629. Obie wersje zbierają niezłe opinie za trwałość, ale zdarza się, że zawodzą wtryskiwacze i turbosprężarki, a łańcuchy rozrządu potrafią rozciągnąć się już po przebiegu 200 tys. km. Koszty napraw są wysokie lub bardzo wysokie!

Duży silnik w tanim aucie – jakie diesle warto wybrać? (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego