CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.004.704.231.95
Średnio4.664.854.472.10
Najdrożej5.094.994.892.45

Dwumasowe koło zamachowe - przyczyny usterek, objawy awarii, skuteczna regeneracja

30 kwi 16 18:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Dwumasowe koła zamachowe „ucywilizowały” diesle, z drugiej strony porządnie drenują portfele ich właścicieli – mimo że ceny markowych zamienników nie są już aż tak wysokie, to koszty naprawy nadal liczy się w tysiącach. Na szczęście można je sporo obniżyć, oddając koło do regeneracji

Cena dwumasowego koła zamachowego to ponad 2300 zł plus kolejny tysiąc za sprzęgło z dociskiem, no i w zależności od warsztatu od kilkaset do tysiąca złotych za wymianę tego zestawu, czyli łącznie ponad 4000 zł! Tyle muszą wysupłać właściciele leciwych Mazd 6 pierwszej generacji z 2-litrowym dieslem (136 KM), gdy usłyszą pierwsze stuki podczas gaszenia i uruchamiania silnika lub terkotanie przy jeździe na niskich obrotach. Co prawda to i tak o wiele mniej niż jeszcze kilka lat temu, ale to małe pocieszenie w sytuacji, gdy koszt naprawy niebezpiecznie zbliża się do wartości samochodu!

Mazda to niejedyny przykład, gdzie wymiana koła dwumasowego na nowe staje się mało opłacalna. Tymczasem tego typu tłumik drgań skrętnych nie jest nowym rozwiązaniem, stosowano go już w połowie lat 80., a powszechnie wszedł do użycia pod koniec 90. XX w. Niestety, mimo to, żywotność elementu nie rośnie, a wręcz przeciwnie, zdarza się coraz więcej wpadek.

Oszczędź nawet 517 zł na ubezpieczeniu OC!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Przykładem może być Subaru Forester z dieslem, gdzie sprzęgło wraz z dwumasem rozsypywało się już po 40-80 tys. km (producent do tej pory twierdzi, że problem tkwił w użytkownikach). Tylko nieco dłużej wytrzymywały „dwumasy” współpracujące z 2-litrowymi dieslami Forda czy z silnikami TSI połączonymi z 7-biegowym DSG (sprzęgło suche) w modelach z grupy VAG!

Ceny zamienników do popularnych modeli mocno spadły w ciągu ostatnich lat, np. nowe „dwumasy” do aut z Grupy VW da się kupić już za 1200-1800 zł. Można je znaleźć nawet i w niższej cenie, ale zwykle są to chińskie podróbki z logo znanej marki (np. Luk, Sachs, Valeo) i o skandalicznie niskiej trwałości.

W wielu sytuacjach ceny kół nadal są szokująco wysokie, a pamiętajmy o tym, że koło dwumasowe powinno się wymieniać wraz ze sprzęgłem. Dlatego właściciele starszych samochodów i/lub „japończyków” coraz częściej decydują się na regenerację – cena naprawy waha się od 650 do 700 zł, plus dodatkowe 100-250 zł za odbudowanie sprzęgła.

Jeszcze kilka lat temu na rynku działała jedna, góra dwie firmy zajmujące się naprawą kół dwumasowych. Ich klienci dość często narzekali na wylewający się z naprawionych kół dwumasowych smar, który niszczył tarcze sprzęgła, nierzadko pojawiały się dziwne odgłosy z rzemieślniczo naprawionego „dwumasu”.

Problemy tkwiły (i wciąż tkwią!) w braku części zamiennych, m.in. sprężyn łukowych, czy w niewłaściwie dobranym smarze – producenci kół dwumasowych nie przewidują ich naprawy, dlatego nie wypuszczają na rynek zestawów części do ich regeneracji. Dobierane na oko sprężyny po zamontowaniu nie zawsze miały odpowiednią charakterystykę tłumienia, stąd stuki lub niska jakość części po regeneracji.

Dziś opinie o regenerowanych kołach powoli się poprawiają, rośnie też liczba firm specjalizujących się w regeneracji. Trudno się temu dziwić, skoro szacuje się, że 75 proc. nowo produkowanych samochodów ma dwumasowe koło zamachowe (dane firmy ZF). Oczywiście, łatwo można znaleźć klientów i mechaników, którzy w dalszym ciągu są przeciwnikami regenerowanych „dwumasów”, ale w wielu sytuacjach wygrywa rachunek ekonomiczny – odbudowa koła wraz ze sprzęgłem jest 2-3 razy tańsza niż zakup dobrych zamienników (innych nie polecamy).

Serwisy naprawiające „dwumasy” twierdzą, że części zamienne są coraz lepsze, co przekłada się na jakość wykonywanych usług. Według ich zapewnień dobrze naprawione i wyważone koło dwumasowe powinno przejechać 80 proc. dystansu, jaki pokonuje oryginał – przeciętnie oznacza to spokój na 140-160 tys. km.

Obietnice te mają potwierdzać coraz dłuższe gwarancje udzielane na regenerowane części. Kiedyś klient otrzymywał gwarancję rozruchową, dziś standardem stał się rok, niektórzy oferują już 18, a nawet 24 miesiące bez limitu kilometrów.

Sztywne koło zamiast „dwumasu”?

Do większości popularnych modeli można już kupić zestawy zastępujące „dwumas” sztywnym kołem zamachowym i przerobioną tarczą sprzęgła (z większymi tłumikami drgań skrętnych). Są modele, w których to rozwiązanie całkiem nieźle funkcjonuje, szczególnie jeśli model występował w dwóch wersjach: z „dwumasem” i bez (np. Golf V 1.9 TDI). Uwaga: często montaż sztywnego koła znacząco pogarsza komfort jazdy – auto szarpie przy ruszaniu i przy gwałtownym przyspieszaniu z niskich obrotów. Znane są też przypadki uszkodzenia skrzyni biegów i zawieszenia silnika.

Na czym polega regeneracja koła dwumasowego?

Jest zapotrzebowanie, jest i technologia. W teorii dwumasowe koło zamachowe jest częścią nierozbieralną, jednak są firmy, które wyspecjalizowały się w ich regeneracji. Cały proces zaczyna się od rozebrania koła na czynniki pierwsze – wybija się fabryczne nity i rozcina pokrywę, pod którą pracują sprężyny łukowe.

Tak naprawdę dopiero wtedy można ocenić, czy koło nadaje się do regeneracji i czy gniazda, w których pracuje sprężyna, nie są porysowane, jak wyglądają blokady sprężyn. Jeśli nie widać większych uszkodzeń, masy są czyszczone i piaskowane. Następnie szlifuje się powierzchnie cierne masy wtórnej (miejsce styku ze sprzęgłem) – pęknięcia i wyżłobione rowki w tym miejscu dyskwalifikują koło dwumasowe z naprawy.

Po oczyszczeniu dobiera się nowe sprężyny łukowe, ślizgi, łożysko (ślizgowe lub kulkowe) i tarcze zabierakową. Po zamontowaniu nowych części i zastosowaniu smaru obie masy się nituje, a koło wyważa. Jeśli jest taka potrzeba, na masie pierwotnej umieszcza się ciężarki lub nawierca otwór.

Jak jeździć, żeby nie zepsuć koła dwumasowego

Na szybkość zużycia koła dwumasowego duży wpływ ma styl jazdy. Ciekawostką jest, że „dwumasowi” równie mocno szkodzą: ostre ruszanie (tzw. strzały ze sprzęgła), redukcje biegów przy zbyt wysokich obrotach, „taksówkarski” temperament, czyli jazda na zbyt niskich obrotach, a szczególnie przyspieszanie ze zbyt niskich obrotów. Niską żywotność kół dwumasowych po części można też zrzucić na coraz większe wysilenie jednostek (szczególnie rosnące momenty obrotowe silników) oraz coraz surowsze normy emisji spalin.

Coraz lżejsze silniki generują większe wibracje, które trafiają na koło dwumasowe. W starszych modelach (m.in. Mercedesa) z niskim momentem obrotowym koła dwumasowe wytrzymywały ponad 300 tys. km, dziś takie dystanse mogą pokonać jedynie auta podróżujące wyłącznie po autostradach (stąd większa żywotność w autach dostawczych niż osobówkach, które spędzają większość czasu w korkach). Nie bez znaczenia pozostaje też stan techniczny silnika, m.in. układu wtryskowego.

Nie oszczędzaj na wymianie sprzęgła

Wymiana koła dwumasowego bez wymiany sprzęgła przy założeniu, że obydwa elementy przejechały taki sam dystans, to strata pieniędzy. Nawet jeśli mechanik powie wam, że sprzęgło przejedzie jeszcze kilka tys. kilometrów, koszt ponownej wymiany może zbliżyć się do zakupu nowego podzespołu.

Jednak większym problemem jest ryzyko zniszczenia sprawnego koła dwumasowego przez zużyte sprzęgło. Nie warto ryzykować, tym bardziej że w przypadku, gdy zamienniki do waszego auta są drogie, sprzęgło możecie zregenerować. Jeśli warsztat zastosuje dobrej jakości materiały ścierne, trwałość i charakterystyka po naprawie powinny być zbliżone do oryginału. Koszt regeneracji: 200-250 zł. Obicie samej tarczy: ok. 100 zł.

Ceny dwumasowych kół zamachowych

Model Oryginał ASO* Zamiennik* Regeneracja*
Audi A4 (B6) 1.9 TDI/130 KM 4550 zł od 1300 zł 850 zł
Ford Focus II (Volvo S40/V50) 1.6 TDCi/109 KM 4500 zł od 1700 zł 850 zł
Honda Accord VII 2.2 i-CTDi/140 KM 6080 zł od 2900 zł 850 zł
Mazda 6 2.0 D/136 KM 6090zł od 3000 zł 850 zł
Opel Astra H 1.3 CDTi/90 KM 6390 zł od 2400 zł 850 zł
Renault Laguna II 1.9 dCi/120 KM 4340 zł od 2200 zł 850 zł
Skoda Octavia II 2.0 TDI/140 KM 4780 zł od 1500 zł 850 zł
VW Passat (B5) 1.8 T/150 KM (benz.) 5470 zł od 1800 zł 850 zł
VW Golf VI 1.4 TSI/122 KM (benz.) 2970 zł od 2700 zł 850 zł
Toyota Avensis 2.0 D-4D/116 KM 3780 zł od 2500 zł 850 zł

Zdaniem eksperta

Osoby, które mają złe zdanie o jakości regenerowanych kół dwumasowych, staramy się przekonać do siebie długą (18-miesięczną) gwarancją. Trzeba jednak pamiętać, że naprawa ma sens tylko wtedy, gdy w grę wchodzi oryginalne koło, które zdemontowano zaraz po zauważeniu pierwszych objawów zużycia.

Mariusz Gaik, Resbud Automotive Niestachów

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (32)

No photo
No photo ~3masa Użytkownik anonimowy
~3masa :
No photo ~3masa Użytkownik anonimowy
Jeżdzę dieslem od 2009 r. tj. 7 lat i zrobiłem nieco ponad 100 tyś miasto/trasa 50/50% auto z 2003 r. Stilo 1,9 JTD (115km) aktualny przebieg 256 tyś (II właściciel salon PL) więc zegar raczej autentyczny. Dwumasa, turbina od nowości jak i wiele innych niby psujących się elementów i szczerze nie mam pojęcia jakie dokładnie dają oznaki uszkodzenia 2masy więc jeżdżę sobie dalej i jakby się okazało, że trzeba to wymienić za jakieś 40% wartości samochodu to wolę go sprzedać na części lub jako uszkodzony niż ładować 2tyś w samochód warty może ze 6 tyś. Najgorzej to pojechać do "majstra klepki" a ten jak zobaczy diesla to od razu na ucho słyszy "2MASA" bo robota wymiany prosta a zarobek spokojnie z 600 zł ;) a klient jeździ dlaej jak jeździł i różnicy nie będzie ;) POZDRO
6 maja 16 09:52 | ocena: 82%
Liczba głosów:11
82%
18%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Franek Użytkownik anonimowy
~Franek :
No photo ~Franek Użytkownik anonimowy
setki lat motoryzacji i nie mogą znaleźć złotego środka i zrobić elementów które się nie psują? Hahaha wszystko ma celowy zabieg to ma się psuć a najlepiej jakby montować same oryginały, chociaż niektóre marki tak działają że only oryginał... standardowe nabijanie klienta w butelkę ot co...
6 maja 16 09:04 | ocena: 94%
Liczba głosów:17
94%
6%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Wojas Użytkownik anonimowy
~Wojas :
No photo ~Wojas Użytkownik anonimowy
Mogą dać nawet i pięć lat gwarancji bo jak trzeba będzie z niej skorzystać to i tak się dowiesz że uszkodzenie jest z winy użytkownika
1 maja 16 14:46 | ocena: 100%
Liczba głosów:25
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marek Kusiński Użytkownik anonimowy
~Marek Kusiński :
No photo ~Marek Kusiński Użytkownik anonimowy
Byłem na praktykach w zawodówce w jednym zakładzie pod Radomiem i tam pracował jeden innowator - próbowali opracować metodę spawania dwumasy bez jej demontażu /na samochodzie/. Z tego co pamiętam to technologia przewidywała następujące kroki:
- odpicie akumulatora
- wiercenie i gwintowanie otworów w kielichu skrzyni / 3 otwory dwa do przerobionego TIG i trzeci do kamery endoskopowej/
- wykręcenie świec żarowych /po to aby można było równomiernie kręcić wałem silnika/
- spawanie koła TIG w tym czasie drugi pracownik obracał równomiernie wałem silnika/
- kontrola 1 stopnia wizualna spawu za pomocą kamerki endoskopowej
- zaślepienie otworów przez wkręcenie korków
- kontrola 2 stopnia / wsiadał praktykant i dawał ile fabryka dała/

Koszt był śmiesznie mały, klientom tłumaczono że koło nie było zdejmowane z auta ułożyło się i dlatego nie wymaga wyważania - ja się z tym nie zgadzam.

to tyle w tej sprawie
3 maja 16 17:30 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~cccp Użytkownik anonimowy
~cccp :
No photo ~cccp Użytkownik anonimowy
lepiej kupić stare używane auto za koszt podany przez ASO i nie będzie problemu z dwumasem
6 maja 16 08:05 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tomasz Użytkownik anonimowy
~Tomasz :
No photo ~Tomasz Użytkownik anonimowy
Przy zakupie najtańszego nowego koła dwumasowego są 24 miesiące, więc sorry, ale ja osobiście wolę NOWE chińskie koło z dwuletnią gwarancją niż chałupniczo naprawione z tylko 18 miesięczną gwarancją za kilka złotych mniej.
1 maja 16 10:57 | ocena: 60%
Liczba głosów:15
60%
40%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~A. Użytkownik anonimowy
~A. :
No photo ~A. Użytkownik anonimowy
Czy to jest artykuł redakcyjny czy materiał promocyjny firmy regenerującej części? Tak dla jasności...
1 maja 16 10:31 | ocena: 75%
Liczba głosów:16
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Michał Użytkownik anonimowy
~Michał :
No photo ~Michał Użytkownik anonimowy
Tylko skoro rozcinaja pokrywę muszą ja pospawac. A jakoś chalupnicza regeneracja i spawanie w dwumasie który się kręci kilka tysięcy obrotów na minutę nie przemawia do mnie. Pomyślcie co się dzieje z częściami gdy spaw puści przelatuja przez karoserie. Widziałem raz takie koło od 1.8 turbo prowizorka. Wolałbym założyć sztywne koło i mieć spokój.
2 maja 16 00:04 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xen Użytkownik anonimowy
~xen :
No photo ~xen Użytkownik anonimowy
Jeżeli nie stać cię na serwis auta to znaczy że nie stać cię na samochód. Proste. Kup tańszy środek lokomocji.
6 maja 16 09:35 | ocena: 55%
Liczba głosów:11
55%
45%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ada Użytkownik anonimowy
~ada :
No photo ~ada Użytkownik anonimowy
Trzeba sobie kupić diesla z automatem i dwumasy nie ma. Proste.
6 maja 16 08:31 | ocena: 60%
Liczba głosów:20
40%
60%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Piotr Karczmarczyk / Auto Świat

Jak działa dwumasowe koło zamachowe i co się w nim psuje?

Koło dwumasowe składa się z masy pierwotnej i wtórnej. Masa pierwotna, napędzana przez silnik, jest trwale przymocowana do wału korbowego. Z kolei strona wtórna pomaga zwiększyć moment bezwładności po stronie skrzyni biegów. Jednak najważniejsze jest to, co znajduje się w środku. Pomiędzy masami pracuje wydajny, wypełniony smarem układ sprężynująco-tłumiący, który niweluje wibracje

i drgania układu napędowego, natomiast moment obrotowy przenoszony jest przez tarczę zabierakową. To właśnie sprężyny i łożyska poddają się najwcześniej.

Dwumasowe koło zamachowe - przyczyny usterek, objawy awarii, skuteczna regeneracja (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Piotr Karczmarczyk / Auto Świat, Piotr Karczmarczyk / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego