Auto Świat

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.004.214.391.74
Średnio4.975.204.581.89
Najdrożej5.205.385.442.14

Filtr czątek stałych - Jak o niego dbać?

29 lip 09 01:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Gdyby o przydatności filtrów cząstek stałych wnosić tylko na podstawie lektury cenników nowych aut, bylibyśmy pewni, że to świetny wynalazek. Niejeden nabywca samochodu z silnikiem Diesla miał do wyboru auto bez tego elementu lub (trochę droższy) samochód z filtrem. W przypadku niektórych modeli taki wybór mamy do dziś. Niestety, coraz więcej diesli ma filtr cząstek stałych w standardzie. Producenci nie „chwalą się” jednak, jak taki filtr działa, jak komplikuje życie kierowcy i jak podnosi koszty eksploatacji auta. Dopiero obszerny wykład mechanika uzasadniający wysoki koszt naprawy pozwala poznać różnice w eksploatacji samochodu z filtrem cząstek stałych i bez niego. Zapłata słonego rachunku to również moment, w którym niektórzy po raz pierwszy dowiadują się, że mają auto z takim dodatkiem. Gdyby część osób wiedziała, jakie konsekwencje użytkowania ekologicznego diesla ich czekają, kupiłaby jego „brudniejszą” wersję. O co chodzi?

Z dużym uproszczeniem można powiedzieć, że cząstki stałe to po prostu cząsteczki sadzy, które powstają w wyniku niecałkowitego spalania oleju napędowego. Podczas przyspieszania normalny diesel wypuszcza z wydechu czarny dym. Jeśli jednak ma filtr cząstek stałych, sadza zostaje w filtrze. Jednak sama sadza, która jest tylko grupą atomów węgla, nie byłaby aż tak groźna, aby ją koniecznie filtrować. Problem w tym, że przywierają do niej węglowodory, popioły, związki siarki i opiłki metalu, a te – wdychane z powietrzem – są groźne dla człowieka. Wymiary cząstki stałej najczęściej nie przekraczają 0,1 mikrometra, więc bardzo łatwo dostają się do płuc i mogą wywołać raka. Zresztą nie tylko silnik spalinowy jest sprawcą ich powstawania. Tworzą się one również na skutek ścierania opon, klocków hamulcowych, pracy sprzęgła itp. Powstają również w sposób naturalny. Uwaga: w komputerze samochodu zapisane są dane, na podstawie których można dowiedzieć, się jaki jest stan napełnienia filtra. Pomimo starań inżynierów nie udało się zupełnie ograniczyć powstawania cząstek sadzy w wyniku pracy silnika Diesla. Silniki benzynowe też emitują sadzę, ale jest to poziom kilkakrotnie mniejszy. Dotychczas obowiązująca norma Euro 4 zezwalała jeszcze na taką emisję cząstek stałych, że duża część aut z silnikami Diesla spełniała ją bez stosowania specjalnych filtrów. Jednak wchodząca niebawem norma Euro 5 jest na tyle rygorystyczna, że niemal wszystkie silniki o zapłonie samoczynnym będą musiały mieć takie urządzenie. Można się jednak zastanawiać, co to wszystko ma wspólnego z użytkownikami samochodów? Przecież co chwila wprowadzane są nowe rozwiązania techniczne, o których przeciętny kierowca nie ma zielonego pojęcia i tak naprawdę wiedza taka nie jest mu potrzebna. Jeśli niezbędny jest jeden filtr więcej, to w czym problem? Niestety, skuteczne wyeliminowanie cząstek stałych ze spalin nie jest łatwe. Można je wychwycić, ale szybko dochodzi do zapchania filtra i pogorszenia przepływu spalin. Gdyby sadzy nie usuwać z filtra, po miesiącu używania auta trzeba by wymieniać go na nowy. Rozwiązaniem okazało się okresowe oczyszczanie filtra przez dopalenie nagromadzonej w nim sadzy (nazywa się to procesem regeneracji filtra). Teoretycznie sadzę można spalić do dwutlenku węgla. Tyle tylko że to też nie jest takie proste, bo do spalenia sadzy potrzeba co najmniej 600ºC. Taka temperatura w układzie wydechowym występuje bardzo rzadko. Właściwie oczyszczenie filtra z sadzy możliwe byłoby tylko przy pełnym obciążeniu silnika, np. podczas jazdy z maksymalną prędkością po autostradzie. Oczywiście, inżynierowie poradzili sobie również z tym, niestety, przy okazji obciążyli użytkownika sporymi niedogodnościami. Jedno z rozwiązań polega na tym, że paliwo jest wzbogacane dodatkiem obniżającym temperaturę wypalania sadzy. Zbiornik z tą substancją uzupełniamy co kilkadziesiąt tys. km, jednak substancja czynna w nim zawarta pozostaje w filtrze. Zatyka go z czasem, jednak dzieje się to powoli. Inna opcja przewiduje, że gdy filtr jest pełny, układ paliwowy dostarcza większej ilości paliwa, które dopala się w filtrze, podgrzewając go. Pech – część paliwa spływa też po ściankach cylindra do miski olejowej, rozrzedzając olej silnikowy. Ale filtr się oczyszcza. Najwięcej problemów z filtrem cząstek stałych mają użytkownicy Peugeotów i Citroënów. W nich wprowadzono je najwcześniej. Kolejni producenci mieli więcej czasu na ich dopracowanie i eliminację niektórych wad pierwszych rozwiazań FAP-a, który po raz pierwszy został zamontowany w 2000 r. w silniku 2.2 HDI, m.in. w Peugeocie 406, 607 i Citroënie C5. Uwaga: jeśli kupujesz auto z filtrem, sprawdź, czy za chwilę nie będziesz musiał go wymienić. Są dwa rodzaje utrudnień w eksploatacji związanych z zastosowaniem filtra cząstek stałych. Po pierwsze, rośnie koszt eksploatacji wynikający z okresowej wymiany filtra, częstszej zmiany oleju i wyższego zużycia paliwa. Po drugie, komplikuje się życie kierowcy. Gdy filtr wymaga oczyszczenia, musimy wyjechać z miasta i przez kilkanaście kilometrów jechać ze stałą prędkością. Myślicie, że to żart? Więcej oleju w silniku z powodu filtra cząstek stałych? Problemy z naprawą aut zdarzają się nie tylko w Polsce. Oto przypadek, jakim zajęli nasi koledzy z niemieckiego „Auto Bilda”. „Na przeglądzie mojego BMW X3 2.0 D (pierwsza rejestracja w czerwcu 2006 r., przebieg 45 tys. km) okazało się, że w silniku jest o 2 litry oleju za dużo. W ASO wymieniono olej, próbka została wysłana do Monachium w celu analizy. Serwis poinformował mnie, że usunął usterkę. Podobno silnik był niewłaściwie ustawiony i w związku z tym w czasie wypalania filtra cząstek stałych paliwo dostawało się do oleju (informacje te warsztat otrzymał z centrali firmy w Monachium, ponieważ jego pracownicy nie byli w stanie sami uporać się z problemem). Wymieniono oprogramowanie silnika. Po 3 tygodniach w czasie kontroli w ASO BMW w silniku stwierdzono znowu za dużo oleju. Tym razem nie wysłano próbki do analizy. Warsztat twierdzi, że dla niego sprawa jest zamknięta. Nie wiemy, do kogo się zgłosić po pomoc. Ioannis Tsantoulis, Norymberga Odpowiedź BMW Podwyższona ilość oleju w silniku to prawdopodobnie efekt niezakończonych procesów regeneracji filtra cząstek stałych. W związku ze zmianą oprogramowania w tym aucie nie powinno w przyszłości do tego dochodzić. Ponieważ mimo wszystko w silniku znalazło się wiecej oleju, wymieniono też pompę paliwa na koszt BMW. Mamy nadzieję, że udało się wyeliminować problem. Gdyby jednak w ciągu następnego roku doszło do uszkodzenia silnika, uwzględnimy historię naprawy przy podejmowaniu decyzji o przejęciu części kosztów. Wymiana filtra FAP sposobem na wszystkie usterki? Nieszczęściem wielu właścicieli aut z filtrem cząstek stałych (zwłaszcza z FAP-em) jest słaba wiedza mechaników na temat jego działania. Często każą go wymieniać, gdy nie jest to konieczne, a przyczyna usterki i tak okazuje się inna. Przekonał się o tym właściciel Citroëna C4 2.0 HDI FAP, który miał problem ze spadkiem mocy. Diagnoza: zapchany filtr, trzeba go wymienić za 3800 zł! Właściciel postanowił poszukać pomocy w naszej redakcji.– Od chwili kupna mojego auta miałem z nim same problemy. Każdy mechanik miał inną opinię na temat usterki – mówi Adam Jarosiewicz. Szukajmy prawdziwej przyczyny Po zapoznaniu się ze sprawą wydało nam się dziwne, że filtr, który powinien wystarczyć na 160 tys. km, trzeba wymienić już przy 104 tys. km. Udaliśmy się więc do ASO Citroëna, do którego mamy zaufanie. Zdolny mechanik błyskawicznie odrzucił tezę o zapchanym filtrze, zwracając uwagę na to, że nie działa czujnik różnicy ciśnień i zawór EGR. Dodatkowo odkryto problem z wiązką elektryczną, która może być przyczyną niesprawności w układzie FAP. Gdyby wcześniej wymieniono filtr, właściciel straciłby pieniądze. Tak to wymyślili producenci samochodów

  • DPF - Stosowany przez wielu producentów filtr cząstek stałych DPF do wypalenia sadzy nie potrzebuje dodatku obniżającego temperaturę jej spalania. Jego funkcję przejęła specjalna warstwa katalityczna pokrywająca ścianki wkładu filtrującego. Zaletą tego rozwiązania jest długa żywotność filtra (teoretycznie równa żywotności auta) wynikająca z mniejszej ilości osadzających się w nim popiołów. Oczywiście, w tym systemie też okresowo wypala się sadzę w filtrze. FAP - Koncern PSA stosuje rozwiązanie, które umożliwia dopalanie sadzyw filtrze cząstek stałych (FAP) dzięki zastosowaniu dodatku do paliwa obniżającego temperaturę jej spalania. Ten specjalny płyn dozowany jest do zbiornika paliwa przy każdym tankowaniu. Proces wypalania odbywa się średnio co kilkaset kilometrów, a filtr FAP wymaga wymiany co 80, 120 lub 160 tys. km (w zależności od typu). Podobny system stosowany jest w najnowszych autach Forda. D-Cat - W nowoczesnych dieslach D-CAT stosowanych w autach Toyoty filtr cząstek stałych jest elementem większego układu utrzymującego bardzo niską emisję spalin. W tym przypadku również nie przewiduje się jego okresowej wymiany, a oczyszczanie (regeneracja) możliwe jest dzięki wtryskowi paliwa do kolektora wydechowego, które spalając się, podnosi temperaturę wydechu,  umożliwiającą wypalenie zebranych w filtrze cząstek sadzy.

Proszę, zmień styl jazdy!Gdy filtr cząstek stałych jest już zapchany sadzą, włącza się funkcja dopalania jej. Układ paliwowy dostarcza więcej paliwa, elektronika robi wszystko, aby zwiększyć (oczywiście do bezpiecznego poziomu) temperaturę w wydechu. To wszystko jednak na nic, jeśli mamy pecha: na drogach panuje np. przedświąteczne poruszenie i podróżując autem, głównie stoimy w korku. W takiej sytuacji auto sobie samo nie radzi z nadmiarem sadzy, a na desce rozdzielczej włącza się żółta kontrolka: daj mi szansę! Instrukcja obsługi (np. VW Tourana) każe w takiej sytuacji jechać przez 15 minut ze stałą prędkością co najmniej 60 km/h na 4. lub 5. biegu. Nie po drodze ci za miasto? Masz ochotę zignorować natrętną lampkę? Bój się! Instrukcja lojalnie uprzedza: „Zignorowanie zaświeconej lampki kontrolnej i uzupełniającego napisu ostrzeżenia może doprowadzić do spowodowania obrażeń ciała (!!!) lub uszkodzenia samochodu”. Znamy i taki przypadek, gdy sympatyczny, współczujący mechanik podpowiedział właścicielowi Opla Vectry najodpowiedniejsze rozwiązanie: „Kup Pan sobie do jazdy po mieście Opla Corsę, co się Pan będziesz męczył”. Czysta bezczelność? Niestety, nie! Mechanik jest niewinny, a podpowiadziane rozwiązanie właściwe. Mając auto z zatykającym się filtrem cząstek stałych, albo „przegonimy je” co jakiś czas poza miastem, albo będziemy mieli z nim ciągłe problemy. Warto dodać, że podczas dopalania sadzy rośnie zauważalnie zużycie paliwa nawet o połowę. Nie dopalisz, to dopłacisz! Cuda przy dystrybutorze„Mnie podwyżki nie dotyczą. Tankuję zawsze za 50 zł” – mówił nasz znajomy w czasach, gdy szybko rosły ceny paliw. Jeśli tankujecie po kilka litrów i macie auto z filtrem FAP, pora zmienić przyzwyczajenia. Każde otwarcie wlewu Wasze auto rejestruje, a jeśli korek pozostał odkręcony przez dłużej niż 5 s, sterownik stwierdza, że tankujemy. Po zatankowaniu następuje pomiar poziomu paliwa oraz stwierdzenie, ile „doszło”. Następnie do baku wtryskiwana jest odpowiednia ilość dodatku ułatwiającego spalanie sadzy w filtrze. Jeśli zatankowaliśmy mniej niż ok. 7 litrów, układ tego nie zauważy i nie doda „dopalacza”. W efekcie nie tylko „zgłupieje” komputer pokładowy, lecz także dojdzie do szybszego zatkania filtra.

Poleć
Udostępnij
0
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (32)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Kierowca Renault Użytkownik anonimowy
~Kierowca Renault :
Brak zdjęcia ~Kierowca Renault Użytkownik anonimowy
Ja mam Lagune II z DPF. Auto Ja mam Lagune II z DPF. Auto ma 90000 km przebiegu. Do niedawna w ogole nie wiedzialem, ze mam takie cudo. Szperajac w necie dowiedzialem sie ze cos takiego moge miec. Do dzisiaj nigdy nie zaswiecilo mi sie swiatelko wypalania spalin. Jezdze autem glownie po miescie, choc trasy tez. Czasami zdarza sie ze przez miesiac nie jade nigdzie za miasto a czasami jezdze na trasy pare razy w miesiacu. Nie wiem od czego to zalezy, ale DPF mi nie przeszkadza. W Renault sa filtry suche, ktore nie wymagaja wymiany wiec nie ma tych problemow co w Renault. Oleju nie przybywa i nigdy nie mialem z tym problemu. Olej wymieniam nawet czesciej niz co 15 tys. Nie taki diabel straszny jak go maluja :)
4 mar 11 23:52 | ocena: 77%
Liczba głosów:9
77%
22%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~jahu Użytkownik anonimowy
~jahu :
Brak zdjęcia ~jahu Użytkownik anonimowy
szacun. dzieki. szacun. dzieki.
11 kwi 12 18:22
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~szczęściarz Użytkownik anonimowy
~szczęściarz :
Brak zdjęcia ~szczęściarz Użytkownik anonimowy
Kupić nowego desla i wycinać filtr?gdzie tu logika.niejednokrotnie powikłania wycinki więcej kosztują niź ewentualne zapchanie filtra.trzeba poprostu wiedzieć jak eksploatować nowoczesnego desla,no i oczywiście nie jest to zdecydowanie samochód do jazdy po mieście.
5 gru 14 13:56
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~leo Użytkownik anonimowy
~leo
Brak zdjęcia ~leo Użytkownik anonimowy
do ~jagoda:
Brak zdjęcia ~jagoda Użytkownik anonimowy
17 lis 13 16:10 użytkownik ~jagoda napisał:
Dizel z nowym filtrem Co piec lat kupowałem nowy samochod dizel w salonie i nie miałem problemu przez caly okres jezdzenia, teraz udałem się do salonu w celu kupienie nowego samochodu dizla i byłem zdziwiony ze diler salonu zaczal mi odradzać kupienia now
wez chlopie wracaj na pole. ty co 5 lat kupowales nowy samochod ,pieprzony buraku nawet nie umiesz dobrze napisac diesel . burak .
30 wrz 14 19:30
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~kominiarz Użytkownik anonimowy
~kominiarz :
Brak zdjęcia ~kominiarz Użytkownik anonimowy
Dizle z filtrem Mnie tez odradzali w salonie kupno samochodu z dizlem tylko dlatego ze maja filtr (to czym oni chcą handlowac????) Potrzebuje samochod którym będę jezdzil bez remontow o jakiś filtr mam sie martwic ??? Przewaznie samochod używam w miescie, a na autostradę wyjezdzam tylko latem na urlop.
Na pewno kupie benzyniaka.
17 lis 13 16:21 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~malpa Użytkownik anonimowy
~malpa
Brak zdjęcia ~malpa Użytkownik anonimowy
do ~duzi-mati:
Brak zdjęcia ~duzi-mati Użytkownik anonimowy
7 sie 11 13:32 użytkownik ~duzi-mati napisał:
Kupiłem nowego C4 Picasso 1.6 Kupiłem nowego C4 Picasso 1.6 hdi i po przejechani pierwszych dokladnie 335 km w trasie wyswietliła sie kontrolka STOP zapchany filtr FAP..Na telefony alarmowe Serwis Citroena nie odpowiada.Wiec udałem sie osobiście do serwis
oddac taki samochod do dilera i niech się nim napchają nie powiini takich samochodow przyjmować do sprzedazy
17 lis 13 16:13 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~egolik Użytkownik anonimowy
~egolik
Brak zdjęcia ~egolik Użytkownik anonimowy
do ~tedi31082012:
Brak zdjęcia ~tedi31082012 Użytkownik anonimowy
31 sie 12 18:20 użytkownik ~tedi31082012 napisał:
co moze spowodowac brak plynu co moze spowodowac brak plynu w zbiornczku czy silnik niestraci mocy lub wlaczy sie blokada obrotow 3tys/obr i wiecej nipujdzie bo cos takiego mam w swim 406 peugeotie
Zmienic samochod na benzynowy!!!
17 lis 13 16:12 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~jagoda Użytkownik anonimowy
~jagoda :
Brak zdjęcia ~jagoda Użytkownik anonimowy
Dizel z nowym filtrem Co piec lat kupowałem nowy samochod dizel w salonie i nie miałem problemu przez caly okres jezdzenia, teraz udałem się do salonu w celu kupienie nowego samochodu dizla i byłem zdziwiony ze diler salonu zaczal mi odradzać kupienia nowego dizla bo maja teraz ceramiczny filtr czasteczek stalych który się zapycha po pewnym czasie, jestem bardzo zdziwiony taka informacja bo jestem przekonany ze dilerowi zależy na sprzedaży samochodu, Jak poczytalem w internecie wyjaśnienia dotyczące tego filtru to nie mam zamiaru kupowania dizla po to żeby narobić sobie kloopotu z jakimiś filtrami. Po co produkować takie samochody dizle z którymi od razu wiadomo ze klient będzie miał kłopoty????? Ktos mnie chce zmusic zebym ja raz na tydzień jezdzil na autostradę żeby wypalic pare litrow paliwa I PRZECZYSCIC TEN FILTR - glupia paranoja..!!!!
17 lis 13 16:10 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~kochający diesle Użytkownik anonimowy
~kochający diesle :
Brak zdjęcia ~kochający diesle Użytkownik anonimowy
no problem Jeżdże volvo 2,0 136 kM z DPF . No problem . Raz na miesiąc staram sie zrobić tylko ,,trasę ,, około 20 do 30km . Spox.
9 lut 13 11:49 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~tedi31082012 Użytkownik anonimowy
~tedi31082012 :
Brak zdjęcia ~tedi31082012 Użytkownik anonimowy
co moze spowodowac brak plynu co moze spowodowac brak plynu w zbiornczku czy silnik niestraci mocy lub wlaczy sie blokada obrotow 3tys/obr i wiecej nipujdzie bo cos takiego mam w swim 406 peugeotie
31 sie 12 18:20 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
66%
33%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Filtr czątek stałych - Jak o niego dbać?

Filtr czątek stałych - Jak o niego dbać?

Filtr czątek stałych - Jak o niego dbać? (slajd 1 z 3)

REKLAMY
Koniec bloku reklamowego

REKLAMY
Koniec bloku reklamowego

REKLAMY
Koniec bloku reklamowego