Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Gdy silnik nie chce odpalić - diagnostyka akumulatora i elektryki

19 sty 17 15:21

Zużyty lub niedoładowany akumulator oznacza jedno: na mrozie nie uruchomicie silnika. Podpowiadamy, jak uniknąć wpadki i co robić, gdy jednak któregoś pięknego ranka bateria postanowi odmówić współpracy

Udostępnij
0
Skomentuj
Gdy silnik nie chce odapalić Gdy silnik nie chce odapalić Foto: Auto Bild

Nic, cisza. Przekręcasz kluczyk, a jedyny efekt to ledwo migoczące kontrolki na zestawie zegarów. Niechybny znak tego, że właśnie współpracy odmówił akumulator. Trzeba będzie go podładować albo odpalić silnik z kabli. A potem – koniecznie – ustalić przyczynę usterki. Bardzo zresztą o tej porze roku powszechnej, czego dowodzą np. statystyki firm świadczących usługi assistance.

Zimą akumulator nie ma łatwego życia, bo wraz ze spadkiem temperatury zmniejsza się jego pojemność. Jeżeli więc bateria jest już „wyjściowo” niedoładowana, to na mrozie z pewnością nie starczy jej sił, żeby uruchomić silnik. Także dlatego, że malejąca temperatura powoduje m.in. gęstnienie oleju, a to sprawia, że rozrusznik musi na starcie pokonać większy opór. Właściciele niektórych starszych pojazdów z silnikiem wysokoprężnym radzą więc sobie w ten sposób, że przed zimą zalewają silnik olejem o niższej lepkości zimowej.

Samochodowej elektryce szkodzi jazda na krótkich odcinkach

Jeżdżenie tylko do sklepu po bułki nigdy nie służy podzespołom samochodu, ale zimą bateria ma szczególnie trudne życie, bo przynajmniej przez pierwszych kilka minut działa wiele dodatkowych odbiorników prądu, m.in. podgrzewanie szyb i foteli. W takich warunkach, zwłaszcza w przypadku pokonywania krótkich odcinków, bateria szybciej się rozładuje, bo alternator nie będzie w stanie skompensować gwałtownego zapotrzebowania na prąd.

Dobra wiadomość jest jednak taka, że uważny obserwator potrafi wyłapać pierwsze objawy niedomagającego akumulatora, zanim jeszcze mróz unieruchomi samochód. Owszem, zdarza się i tak, że akumulator pada z dnia na dzień, ale dzieje się tak na przykład wtedy, gdy prąd „ucieka” na postoju (awaria któregoś z odbiorników). Jeśli tak nie jest, najpierw powinny pojawić się pierwsze symptomy, np. utrudniony rozruch.

Ważne: nadal spotyka się kierowców, którzy potrafią pomylić kontrolkę braku ładowania (czerwony piktogram akumulatora) z... rozładowanym akumulatorem. Przypominamy więc: kontrolka zapala się wtedy, gdy niedomaga alternator (zbyt niskie napięcie lub brak) – pusta bateria jest dopiero konsekwencją ignorowania takiego stanu rzeczy.

Silnik nie startuje? Diagram pomoże znaleźć usterkę

Silnik nie startuje? Diagram pomoże znaleźć usterkę Silnik nie startuje? Diagram pomoże znaleźć usterkę Foto: Auto Świat

Porannych niespodzianek z uruchamianiem auta można uniknąć

Niedomagający akumulator z reguły daje najpierw charakterystyczne objawy, a dopiero potem całkowicie się poddaje. Jeśli tych symptomów nie przeoczycie, macie szansę uniknąć problemów z porannym rozruchem. A gdy już do nich dojdzie, możecie skorzystać z naszego diagramu i spróbować wstępnie ustalić źródło problemu. W innym wypadku pomoże już tylko mechanik.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (27)

No photo
No photo ~plusik36 Użytkownik anonimowy
~plusik36
No photo ~plusik36 Użytkownik anonimowy
do ~husq:
No photo ~husq Użytkownik anonimowy
21 sty 17 10:50 użytkownik ~husq napisał
Co robić? Kupić nowy i najlepiej oryginalny. Ja na oryginalnym jeździłem 8 lat od nowości (od zakupu samochodu). Po 8 latach wymieniłem i kupiłem nowy również oryginalny. Ale są "Cwaniaki" co kupują tańsze po supermarketach i muszą wymieniać co 4 lata...
Co rozumiesz pod pojęciem oryginalny? Praktycznie każdy producent samochodów co kilka lat zmienia firmę produkującą akumulatory. Raz widzimy Vartę raz Boscha innym razem Fiama nawet nasza poczciwa Centra miała okres gdy dostarczała akumulatory do pierwszego montażu. Teraz pokaż mi której z tych firm nie kupię w sklepie wielkopowierzchniowym ? No może tylko Fiama. Więc proszę nie pisz głupot. A w przypadku Akumulatorów to logo producenta pojazdu jest tylko na pierwszym montażu. Kiedy jedziesz do ASO to co dostajesz? najczęściej akumulator który jest tylko zgodny z parametrami eksploatacyjnymi. Sporadycznie montuje się ten element z logiem producenta pojazdu. Tym bardziej że za taki znaczek trzeba słono dopłacić.
21 sty 17 11:20 | ocena: 100%
Liczba głosów:12
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
~kierowca :
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
"...ale zimą bateria ma szczególnie trudne życie, bo przynajmniej przez pierwszych kilka minut działa wiele dodatkowych odbiorników prądu, m.in. podgrzewanie szyb i foteli..." Człowieku, po to masz w samochodzie alternator żeby "wyrobił" na wszystkie te odbiorniki z nawiązką. Jeżeli tylko silnik zapali to nawet na biegu jałowym alternator jest w stanie zapewnić wystarczającą ilość prądu (po to ma regulator). Pomyliłeś czasy kiedy to w samochodach królowały prądnice. Jedyne z czym się zgodzę to im zimniej tym mniejsza pojemność akumulatora a większe opory przy rozruchu a co za tym idzie aby wtłoczyć do akumulatora prąd zabrany przy rozruchu silnik musi pochodzić znacznie dłużej niż latem. Zatem faktycznie krótkie trasy więcej prądu zabiorą niż wtłoczą "z" i "do" akumulatora. Niestety tu nikt nie powie ile czasu powinien pracować silnik aby przy sprawnym ładowaniu oddać zabrany prąd.
21 sty 17 10:54 | ocena: 85%
Liczba głosów:26
85%
15%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~@tommek@ Użytkownik anonimowy
~@tommek@
No photo ~@tommek@ Użytkownik anonimowy
do ~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
19 sty 17 15:44 użytkownik ~Quattros napisał
Akumulator najlepiej oryginalny. Z serwisu lub jego dokładny odpowiednik jak istnieje, takie najdłużej działają, pokrywają większy koszt zakupu.
Taaaak Chiński Bosh z serwisu jest idealny ale duży nowy i częściej zmieniany o zwiększonym uderzeniu np. Polski to już jest be.Jak to pisał Lem Żeby nie internet to nie wiedział bym że na świecie jest tylu idiotów.
21 sty 17 10:09 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Benio Użytkownik anonimowy
~Benio :
No photo ~Benio Użytkownik anonimowy
Kupić nowy - jak z instalacją jest wszystko w porządku i jest ładowanie,to jeśli akumulator raz odmówił współpracy jego dni są policzone.
Teraz akumulatory są w większości bezobsługowe i nie ma co się łudzić ,że można go uratować.
Raz "zdechł" to trzeba jechać kupić nowy porządny,nie jakiś wynalazek parę złotych tańszy.
21 sty 17 10:49 | ocena: 70%
Liczba głosów:10
70%
30%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~prawdomówny Użytkownik anonimowy
~prawdomówny :
No photo ~prawdomówny Użytkownik anonimowy
Jak dbasz tak masz. Nalepki na aku to w większości ściema. Te same tylko cena inna. Od ponad 20 lat mam z tym doczynienia i wiem, że dobrze dobrany i prawidłowo utrzymywany posłuży wiele lat, a jak ktoś nie ma pojęcia co to jest aku czy bateria to nawet super oryginalnych ( hahaha) Bosch mu się zwali.
21 sty 17 11:04 | ocena: 67%
Liczba głosów:15
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~as Użytkownik anonimowy
~as :
No photo ~as Użytkownik anonimowy
kupic nowy
21 sty 17 10:37 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nowycar Użytkownik anonimowy
~nowycar :
No photo ~nowycar Użytkownik anonimowy
Jak akumulator szwankuje to trzeba kupic nowy...samochod.
21 sty 17 10:38 | ocena: 80%
Liczba głosów:15
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~teodoryk Użytkownik anonimowy
~teodoryk :
No photo ~teodoryk Użytkownik anonimowy
Jeśli musisz podładowywać akumulator, dolewać oleju między wymianami szukaj usterki albo zmień samochód na inny, lepszy. W zdrowym, dobrze zaprojektowanym samochodzie takich cudów nie ma!
22 sty 17 10:11 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
Akumulator najlepiej oryginalny. Z serwisu lub jego dokładny odpowiednik jak istnieje, takie najdłużej działają, pokrywają większy koszt zakupu.
19 sty 17 15:44 | ocena: 53%
Liczba głosów:15
53%
47%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~husq Użytkownik anonimowy
~husq :
No photo ~husq Użytkownik anonimowy
Co robić? Kupić nowy i najlepiej oryginalny. Ja na oryginalnym jeździłem 8 lat od nowości (od zakupu samochodu). Po 8 latach wymieniłem i kupiłem nowy również oryginalny. Ale są "Cwaniaki" co kupują tańsze po supermarketach i muszą wymieniać co 4 lata...
21 sty 17 10:50 | ocena: 61%
Liczba głosów:18
39%
61%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej