Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Gdzie dobrze ustawić światła w samochodzie?

4 sty 17 16:25

W praktyce światła w samochodzie ustawia się raz w roku – podczas obowiązkowego badania technicznego. Problem w tym, że nawet w urzędowych stacjach mało kto się do tego przykłada

Udostępnij
0
Skomentuj
Gdzie sobrze ustawić światła w samochodzie? Gdzie sobrze ustawić światła w samochodzie? Foto: Auto Świat

Okręgowa stacja kontroli pojazdów na Żeraniu w Warszawie: Dzień dobry, podobno można sprawdzić światła? Bo coś mi nie pasuje, a w serwisie powiedzieli, że ksenonów się nie ustawia. Ależ oczywiście, proszę, ale najpierw sprawdzimy, czy wszystkie działają. Proszę włączyć lewy kierunkowskaz, prawy, nacisnąć hamulec...

Wszystko w porządku. To jeszcze sprawdzimy ustawienie. Prawy dobrze, lewy... też dobrze. Dobrze Panu powiedzieli w serwisie – tego się nie ustawia. Pan popatrzy: jeśli na ścianie przed autem widać takie załamanie, jak tu, to wszystko w porządku. Proszę jeszcze poczekać, mamy przygotowaną taką ulotkę dla klientów... Żeby pomóc kierowcom, sieć stacji kontroli pojazdów zorganizowała ogólnopolską akcję darmowego ustawiania świateł.

To okazja, żeby przetestować jakość usług tego rodzaju, dlatego postanowiliśmy zrobić kurs po stacjach z prawie nowym samochodem, wyposażonym w dobre, ale źle ustawione ksenony: jedna lampa świeciła za bardzo w górę (aż trudno nie zauważyć tego gołym okiem, nawet w biały dzień), a druga – trochę za nisko. Dodatkowo (dla skrupulatnych) światła przestawiliśmy odrobinę w bok.

Pierwszy „klient” trafiony zatopiony! Fajnie, że są dobre chęci, żeby pomóc ludziom, ale tak? Jak diagnosta, który twierdzi, że nie trzeba ustawiać ksenonów, zdał egzamin na diagnostę? To jeden z głównych powodów, że na drogach jedni oślepiają, a inni jadą przy „świeczkach”, co szczególnie zimą, gdy drogi są mokre, najczęściej czarne, a nie białe, a noc długa, męczy i jest jednym z powodów wypadków.

Rozwiązanie? Rutynowa kontrola świateł. Fachowcy radzą, żeby reflektory sprawdzać i ustawiać przynajmniej raz w roku, a także po każdej wymianie żarówek czy naprawie związanej z wyjęciem lub przestawieniem lamp w aucie. W praktyce bowiem żarówki, zwłaszcza nie najlepszych marek, zwyczajnie nie trzymają geometrii. Czasem da się wadę żarówki skorygować ustawieniem reflektora, czasem nie, ale próbować trzeba. Jedziemy dalej.

Ma Pan coś nie tak z lewą lampą – mówi już przy wjeździe do kolejnej stacji diagnosta. No tak, za wysoko, i to o ile! To sprawdźmy jeszcze drugą. No... druga dobrze. Pan wprawdzie nie sprawdził, czy światła są ustawione dobrze w osi, ale chciał od razu pomóc i największą wadę usunąć. Dziękujemy i mówimy, że właśnie jedziemy do warsztatu. W kolejnej stacji to samo – lewy źle, prawy dobrze.

I kolejna: ma Pan źle ustawione światła! Umówimy się, że jak się nie da ustawić, to zostawia Pan dowód rejestracyjny? Umawiamy się i pozwalamy na ustawienie świateł. Dopiero w czwartej stacji kontroli pojazdów facet zauważył nie tylko, że lewa lampa świeci za wysoko, lecz także że prawa za nisko!

Naszym zdaniem

Marne Żarówki, dalekowschodnie reflektory z lipną homologacją, zaniedbania użytkowników i diagnostów. W takich warunkach nie dziwi, że ponad połowa kierowców jeździ po omacku!

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej