Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.674.804.562.15
Najdrożej4.895.084.792.29

Jak odczytać parametry na etykiecie akumulatora?

Udostępnij
0
Skomentuj
Jak odczytać parametry na etykiecie akumulatora? Jak odczytać parametry na etykiecie akumulatora? Foto: Batcar

Wybór akumulatora nie kończy się na tylko na dobraniu odpowiedniego kształtu obudowy. Jeśli bateria ma służyć jak najdłużej, musi mieć jeszcze odpowiednie parametry. Wyjaśniamy, jak rozszyfrować symbole z etykiety.

Na początku musimy was zmartwić. Mało prawdopodobne, że uda wam się odczytać datę produkcji akumulatora z jego obudowy. Od pewnego czasu miesiąc i rok wytworzenia baterii jest zwykle kodowany w ciągu cyfr. Zwykle pierwsze nadrukowane lub wypalone znaki to skrót zakładu, w którym wyprodukowano akumulator, a kolejne to data produkcji, np. w Varcie kodem produkcji jest 4,5 i 6 cyfra, w drugim rzędzie znaków umieszczonych na górze obudowy. Niestety, sposób kodowania nie jest ustandaryzowany. Nie znając odpowiedniego klucza używanego przez danego producenta, daty produkcji nie da się rozszyfrować.

Data produkcji jednak nie jest tak istotna, ważniejsze jest to, jak bateria jest przechowywana w sklepie – czy akumulator jest regularnie doładowywany, a obsługa dba o utrzymanie odpowiedniego napięcia rozruchowego danej baterii. Dlatego jeśli zależy wam na tym, żeby nowy akumulator jak najdłużej wam posłużył, kupcie go w specjalistycznym sklepie lub hurtowni, a nie w marketach, które zajmują się jedyne sezonową sprzedażą baterii.

Bez większego problemu jednak odczytacie o wiele ważniejsze informacje, takie jak: napięcie, pojemność akumulatora i napięcie rozruchowe.

Nazwa i model

W przypadku akumulatorów raczej nie stosuje się wpadających w ucho nazw modelowych – na etykiecie pojawiają się raczej niewiele mówiące ciągi cyfr i liter. Nazwa zwykle pisana jest wytłuszczonymi literami i cyframi, a zaraz za nią (lub pod nią) podaje się parametry baterii – napięcie, pojemność akumulatora, prąd rozruchowy i norma, według której go zmierzono.

Napięcie znamionowe

Akumulator musi posiadać takie samo napięcie, jak instalacja elektryczna samochodu. W przypadku samochodów osobowych w większości przypadków mamy do czynienia z instalacją 12-woltową – oznaczenie na akumulatorze to 12 V.

Pojemność akumulatora

To jeden z najistotniejszych parametrów akumulatora. Pojemność podawana jest w amperogodzinach, np. 54Ah. Tu zasada jest prosta i logiczna – im większa wartość na etykiecie, tym więcej prądu „zmieści się” w akumulatorze. Pamiętajcie jednak, że w tym przypadku zasada, „im większy, tym lepiej”, nie sprawdza się. Ten parametr powinien być dobrany do wielkości i rodzaju silnika oraz zapotrzebowania danej wersji auta na prąd. Pojemność akumulatora powinna być równa, lub co najwyżej o kilka procent większa niż wartość sugerowana przez producenta samochodu.

Zbyt mała pojemność może spowodować niedobór prądu, zwłaszcza w momentach, gdy włączycie kilka odbiorników prądu naraz. Z kolei akumulator o zbyt dużej pojemności nie będzie nigdy w pełni doładowany, a to znacznie skróci jego żywotność!

Prąd rozruchowy

Wartość prądu rozruchowego akumulatora podawana jest na etykiecie w amperach, np. 600A, i określa jednorazowy, krótkotrwały wydatek prądu, jaki może wygenerować bateria.

Prąd rozruchowy, tak samo jak pojemność, powinien być dostosowany do danego auta i silnika. Trzeba pamiętać, że duże „bezwładne” silniki Diesla wymagają większego (niż „benzyniaki” o tej samej pojemności) prądu do zakręcenia wałem korbowym. Z drugiej strony, montaż baterii o zbyt dużym prądzie rozruchowym nie ma sensu, bo są one mniej trwałe i bardziej wrażliwe na skutki głębokiego rozładowania.

Norma

Pamiętajcie też, że duże znaczenie ma zastosowana norma, w jakiej podana jest wartość prądu rozruchowego – zawsze umieszcza się ją na etykiecie, obok informacji o wartości tego parametru. Aktualnie większość producentów stosuję normę EN, ale można też spotkać się z normami SAE lub DIN. Uwaga! Prąd rozruchowy 680 A według normy EN będzie znacznie wyższy niż 680 A według DIN i mniejszy, niż ten sam parametr w normie SAE. W razie potrzeby w internecie możecie znaleźć odpowiednie tabele przeliczeniowe.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (11)

No photo
No photo ~Były pracownik "Centry" Użytkownik anonimowy
~Były pracownik "Centry" :
No photo ~Były pracownik "Centry" Użytkownik anonimowy
PRACOWAŁEM w fabryce akumulatorów. UWAŻAJCIE - PRODUCENCI AKUMULATORÓW OSZUKUJĄ. Pewnie słyszeliście określenie z czasów PRL - "wyrób czekoladopodobny" ale wtedy producent pisał na opakowaniu PRAWDZIWY skład wyrobu. Obecnie mamy na rynku zatrzęsienie wyrobów czekolado-podobnych, kiełbaso-podobnych masło-podobnych, oraz akumulatoro-podobnych z KOLOROWYMI etykietami jakie to SUPER-POWER OCH i ACH, a w rzeczywistości margaryna EXTRA Z MASŁEM ma tylko 0.5% masła a Syrop MALINOWY ma w składzie tylko 1% soku z malin. Dawniej akumulatory "Centra" do osobówek były produkowane w przezroczystych obudowach i z korkami. Można było zobaczyć grubość płyt akumulatorowych, grubość separatorów i ile szt. płyt jest w jednej celi. Widoczny był poziom elektrolitu, kolor elektrolitu i wysokość warstwy osadu na dnie akumulatora i nie szyfrowano daty produkcji. Obecnie obudowy są nieprzezroczyste i bez korków, aby pospólstwo nie zaglądało do środka - bo to są akumulatory SUPER-PAŁER bezobsługowe. Trafił do mnie taki "bezobsługowy" co już słabo kręcił i właściciel chciał go zezłomować i kupić nowy. Uratowałem ten "bezobsługowy" bezkorkowy akumulator, bo wiedziałem jak się do niego dobrać. Uzupełniłem w nim brak aż 3 litry !!! wody destylowanej i małym prądem ładowałem z przerwami przez kilka dni, no i akumulator jeździ już ponad pół roku. Akumulatory bezobsługowe, kwasowo-ołowiowe to mit. Naprawdę są to akumulatory o obniżonym parowaniu, ale wymagające ograniczonej obsługi, wtedy mogą pracować nawet 8 - 10 lat. Bez problemów wytrzymują "bez obsługi" 2-letni okres gwarancyjny, a później to niech go szlak trafi i zapraszamy po zakup nowego. Są producenci - oszuści, produkujący akumulatory z mniejszą ilością płyt ołowianych na ogniwo, lub z płytami cieńszymi. Oszczędzają w ten sposób na wadze ołowiu który jest najdroższym składnikiem akumulatora. Podam przykład dwóch akumulatorów o takich samych PARAMETRACH wydrukowanych na kolorowych etykietach 12V 74Ah 680A Pierwszy - zamontowany na pierwszy montaż w fabryce samochodów waga 21,5 kg Drugi oferowany w supermarkecie, a także w sprzedaży internetowej waga 16,8 kg - czyli 4,7 kg ołowiu mniej. Przy wyprodukowaniu 1000 szt. takich akumulatorów producent-oszust zaoszczędzi 4,7 tony ołowiu po 2500 $ za tonę. Tylko jeden parametr jego akumulatorów jest prawdziwy. - Napięcie 12V Pozostałe parametry to fikcja, ale jak to sprawdzić, skoro obudowa czarna, korków nie ma i nie można zajrzeć do środka, czy płyty są grube, czy cienkie i czy wypełniają celę ciasno spasowane ? Wobec tego że żadna UNIJNA NORMA nie nakłada obowiązku podawania na etykietach WAGI akumulatora, to są tacy co na wadze oszczędzają tysiące ton ołowiu rocznie. Skoro można na akumulatorze 74 Ah "zaoszczędzić" 4,7 kg ołowiu, to na akumulatorze do ciężarówki czy koparki 10 kg. JEST SPOSÓB NA TYCH OSZUSTÓW. Trzeba kupować akumulatory o najwyższej wadze w swojej klasie. Klient z wagą łazienkową pod pachą może rozbawi sprzedawcę, ale gdy postawimy na wadze po kolei akumulatory różnych producentów, to sprzedawca przestanie się śmiać. Może sprzedawca też pójdzie po rozum do głowy i nie będzie więcej zamawiał do swojego sklepu, lekkich - niedoważonych wyrobów akumulatoro-podobnych.
13 lis 14:44 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~1qwsdxcv Użytkownik anonimowy
~1qwsdxcv :
No photo ~1qwsdxcv Użytkownik anonimowy
Akumulator zostawiony na parę miesięcy zwłaszcza zimowych w zimnym magazynie zostaje rozładowany zbyt mocno (Praktycznie złom) Niewielu sprzedawców dba o ich ładowanie bo inwestycja w kondycjonery jest bardzo droga i wymaga sporo "prądu" Czyli w praktyce te uszkodzone się ładuje do sprzedaży.Dodatkowo w Polsce sprzedaje się bardzo dużo tz "spadów" czyli jak kontener w porcie walnie o coś lub spadnie z haka to ....ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie producentowi i....sprzedaje za jakiś mały procent te "śmieci" handlarzom .Oni to sortują i sprzedają jako pełno sprawne (w razie problemu bez dyskusji wymieniają na następny) Ale co ciekawe nigdy nie wystawiają gwarancji producenta tylko....własną. Specjalnie powiększoną o rok bo niby to korzystne dla kupującego ha ha ha W razie strat w elektronice auta powiedzą że to klient nie umiał wymienić akumulatora i może iść z bekiem ....do domu ! Tak więc żądać gwarancji producenta ...i wszystko będzie bezpieczniej !
13 lis 12:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~rambit666 Użytkownik anonimowy
~rambit666 :
No photo ~rambit666 Użytkownik anonimowy
przecież akumulator to nie pudełko zapałek,tak ciężko wypalić w nim kilka cyfr daty produkcji?! a skąd ja mam wiedzieć,że jako nówki nie kupuję trzy czy pięcioletniego złomu,składowanego w nieogrzewanym magazynie?! po kapitalnym wpisie byłego pracownika Centry nie dziwię się,że nowy akumulator-przy bardzo łagodnych zimach-wytrzymuje góra 3 lata! a kiedyś 10 lat to było minimum...
13 lis 15:05 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~szofer Użytkownik anonimowy
~szofer :
No photo ~szofer Użytkownik anonimowy
Jak odczytać parametry na etykiecie butelki z mlekiem?
Jak odczytać parametry na etykiecie kostki masła?

To będą kolejne tytuły artów.
13 lis 10:45 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zez Użytkownik anonimowy
~zez
No photo ~zez Użytkownik anonimowy
do ~Były pracownik "Centry":
No photo ~Były pracownik "Centry" Użytkownik anonimowy
13 lis 14:44 użytkownik ~Były pracownik "Centry" napisał
PRACOWAŁEM w fabryce akumulatorów. UWAŻAJCIE - PRODUCENCI AKUMULATORÓW OSZUKUJĄ. Pewnie słyszeliście określenie z czasów PRL - "wyrób czekoladopodobny" ale wtedy producent pisał na opakowaniu PRAWDZIWY skład wyrobu. Obecnie mamy na rynku zatrzęsie
Do SUPER-PAŁER w Twoim poście a nawet przed tym - super - należało dopisać ECO, widniejące na fotce akumulatora powyżej. Gdy akumulator już padnie, można go będzie wykorzystać jako "eco" składnik do menu, w "Kuchennych rewolucjach"
13 lis 15:41 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~alik Użytkownik anonimowy
~alik
No photo ~alik Użytkownik anonimowy
do ~Były pracownik "Centry":
No photo ~Były pracownik "Centry" Użytkownik anonimowy
13 lis 14:44 użytkownik ~Były pracownik "Centry" napisał
PRACOWAŁEM w fabryce akumulatorów. UWAŻAJCIE - PRODUCENCI AKUMULATORÓW OSZUKUJĄ. Pewnie słyszeliście określenie z czasów PRL - "wyrób czekoladopodobny" ale wtedy producent pisał na opakowaniu PRAWDZIWY skład wyrobu. Obecnie mamy na rynku zatrzęsie
100% masz racje wystarczy zwykła waga łazienkowa i aku na waga i wszystko jasne aku co ma największą wagę ma najwięcej ołowiu i jest przez to najlepszy i tego nikt nie zmieni
13 lis 21:06 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gyh Użytkownik anonimowy
~gyh :
No photo ~gyh Użytkownik anonimowy
unia to padaka nic nie potrafia zrobic uczciwie
13 lis 10:07 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~r Użytkownik anonimowy
~r :
No photo ~r Użytkownik anonimowy
to proste, wystarczy znac alfabet...
13 lis 11:42 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~A Użytkownik anonimowy
~A :
No photo ~A Użytkownik anonimowy
Czy ktoś z czytających wie kto zajmuje się produkcją akumulatorów na małą skalę?Szukam takiego producenta co metodą wręcz chałupniczą wytwarza lub wytwarzał akumulatory,będe wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
13 lis 20:04 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Gość Darek Użytkownik anonimowy
~Gość Darek :
No photo ~Gość Darek Użytkownik anonimowy
Pojemność akumulatora jest NAJWAŻNIEJSZA najlepiej spytać się sprzedawcy jaki powinien być do danego modelu dobry sprzedawca ma odpowiednie katalogi jak w sklepie lub punkcie nie ma dokładnie takiej pojemności to można wybrać model o max 10% większy!!!
13 lis 13:58 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej