CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.504.353.961.66
Średnio4.404.584.211.84
Najdrożej4.654.894.482.12

Klimatyzacja: jak zrobić wiosenny przegląd?

4 maja, 12:14
Udostępnij
0
Skomentuj

Samochodowa klimatyzacja wymaga obsługi przynajmniej raz w roku. Podpowiadamy, co można zrobić samemu, a co zlecić w serwisie.

To, że w poprzednim sezonie klimatyzacja działała poprawnie, nie znaczy wcale, że po zimie uda się ją w ogóle uruchomić. Jak uniknąć rozczarowania przy pierwszych upałach?

Nic tak nie szkodzi klimatyzacji, jak długotrwała bezczynność. Układ wypełniony jest mieszaniną czynnika chłodzącego (najczęściej R134 lub R1234yf) oraz oleju, który smaruje podzespoły klimatyzacji, a przy okazji go uszczelnia. Jeśli chłodziwo zbyt długo nie jest tłoczone przez kompresor, mieszanina może się rozwarstwić – olej oddziela się od chłodziwa, wyschnięte uszczelnienia przepuszczają gaz, ciśnienie w układzie spada.

Dlatego fachowcy zwykle zalecają, żeby – nawet zimą – raz na jakiś czas włączyć klimatyzację, nawet jeśli nie jest ona wtedy aż tak bardzo potrzebna. W wielu autach problem bezczynności klimatyzacji nie istnieje – układ jest domyślnie włączony lub uruchamia się automatycznie, gdy tylko włączymy klimatyzację w trybie nawiewu na przednią szybę.

Klima to nie lodówka

Na dłuższą metę klimatyzacji musi też zaszkodzić brak regularnej obsługi. Niektórzy wciąż twierdzą, że przecież samochodowa klimatyzacja działa dokładnie tak samo, jak domowa lodówka – bo powietrze jest w niej schładzane w wyniku rozprężania chłodziwa sprężanego przez kompresor – a przecież lodówek nikt nie oddaje na coroczne przeglądy. To nie tak!

Wyobraźcie sobie, w jakim stanie po roku byłaby lodówka, gdyby codziennie poddawano ją takim obciążeniom, jakie muszą znosić podzespoły klimatyzacji w samochodzie. O ile w stojącej nieruchomo lodówce wszelkie połączenia przewodów mogą być szczelnie zalutowane na sztywno, to w samochodowej klimatyzacji nie brakuje połączeń i przewodów elastycznych.

Chłodziwo w minimalnych ilościach przenika przez pory gumy czy uszczelki układu. W ciągu roku z całkowicie sprawnej klimatyzacji znika 5-10 proc. czynnika. Niby to nie tak dużo, ale im mniej chłodziwa w układzie, tym chłodzenie jest słabsze. Już po 3-4 latach bez uzupełniania czynnika układ może przestać działać – albo dlatego, że zablokuje go zabezpieczenie zapobiegające pracy kompresora na sucho, albo... z powodu zatarcia kompresora.

W przypadku większości aut jeżdżących po naszych drogach rutynowy przegląd klimatyzacji nie jest drogi – można znaleźć promocyjne oferty za ok. 100 zł (wraz z czynnikiem). Jeśli klimie nic nie dolega, to taki zabieg wykonywany za pomocą automatycznego urządzenia do obsługi klimatyzacji powinien wystarczyć. Po podłączeniu do auta maszyna automatycznie najpierw odzyskuje czynnik, filtruje go, oddziela od oleju i wody, która mogła się skroplić w układzie, a następnie sprawdza metodą podciśnieniową szczelność układu i – jeśli nie stwierdzi usterek – wtłacza z powrotem do układu odpowiednio odmierzoną porcję chłodziwa wraz z nowym olejem i ewentualnie barwnikiem świecącym pod promieniami UV, który pomaga wykrywać nieszczelności. Cała procedura trwa zwykle kilkadziesiąt minut.

Foto: Auto Świat

Uwaga! Przy obsłudze klimatyzacji warsztaty czasem nieźle kombinują. Jeśli usługa trwa zbyt krótko, np. kilka-kilkanaście minut, to znaczy, że albo wcale nie została wykonana, albo mechanik skrócił lub całkiem pominął próbę szczelności. Zdarza się też, że klimatyzacje, zamiast właściwym chłodziwem, są „dobijane”... propanem-butanem.

Jeżeli klimatyzacja nie działa wcale, to standardowa usługa prawdopodobnie nie wystarczy – lepiej od razu udać się do warsztatu zajmującego się naprawami takich układów, w którym mechanicy potrafią coś więcej niż tylko podłączenie automatycznego urządzenia do portów serwisowych i wybranie odpowiedniej opcji. Zresztą niektórzy „fachowcy” nawet z tym sobie nie radzą – wśród mechaników krążą historie o zakończonym pożarem podłączeniu „kombajnu do klimy” do zaworka na listwie wtryskowej paliwa zamiast do portu serwisowego klimatyzacji!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (32)

No photo
No photo ~lol Użytkownik anonimowy
~lol :
No photo ~lol Użytkownik anonimowy
Serwis Klimy co rok. Śmieszne artykuły które czemu służą sami się domyślcie.... Dla mnie ingerencja przez nieogarniętego mechanika i wysyp tych nieuczciwych mechaników bo podłączając maszynę do nabijania czynnika można sporą kasę zarobić nie brudząc rączek i w dodatku w parę minut. Do tego jeszcze odpowiednia propaganda i interes się kręci. Zasada jest prosta nie boli nie ruszać a nadgorliwy w tym przypadku płaci dwa razy, bo w imię dbałości o auto taki pseudo mechanik zniszczy mu jakieś elementy układu chłodzącego. Nie ma możliwości sprawdzenia ile czynnika ubyło bez podłączenia maszyny a co po podłączeniu maszyny się dzieje to prosta sprawa. Klient powinien płacić cenę nie stałą tylko zależną od tego ile % czynnika ubyło w stosunku do właściwego poziomu czynnika. Na koniec moja anegdota tzw. przygoda pt. uszkodzony kompresor klimatyzacji. Mechanik stwierdził że coś mu za głośno pracuje kompresor klimatyzacji i pewnie będzie kompresor do wymiany, może jakieś łożysko etc. Opisał procedurę naprawy oczywiście łącznie ze spuszczeniem czynnika z klimy. Za nabicie policzył tak jakbym przyjechał autem bez czynnika co dla mnie jest ewidentnym oszustwem, bo przed naprawą czynnik w klimie był i klima działała poprawnie. Rzeczywiście przy kompresorze przy włączeniu klimy było głośno. A teraz największy smaczek, Tę wg. mechanika poważną usterkę naprawiłem sam za 50 zł. Okazało się że pasek wielorowkowy który też napędza kompresor był stary mało elastyczny, twarda guma i popękany. Po wymianie kompresor pracuje cicho. Żeby było śmieszniej wcześniej auto przeszło gruntowny przegląd, co by było gdyby pasek mi pękł nie trzeba mówić, Konkluzja jest taka nie dawajcie się nabić w butelkę, zaczynajcie sprawdzać od najdrobniejszych rzeczy bo mechanik nie zarobi za wiele na wymianie paska a kompresor to co innego :) Także emocje na wodzy i trzeźwe myślenie. Pozdrawiam.
7 maja 09:29 | ocena: 90%
Liczba głosów:29
90%
10%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~RobertAW Użytkownik anonimowy
~RobertAW :
No photo ~RobertAW Użytkownik anonimowy
Dla ścisłości, DENSO (producent klimatyzacji) zaleca sprawdzenie czynnika raz na 2 lata i dopuszcza ubytek do 2% rocznie na każde połączenie przewodów. Natomiast tzw odgrzybianie wykonujemy raz w roku razem z wymiana filtra kabinowego.
Z doświadczenia; w autach europejskich zwłaszcza kilkuletnich dobrze jest zrobić sprawdzenie gazu raz w roku, w japońcach wystarczy 1 na 2 lata, to pokazuje kaka jest jakość owych systemów u różnych producentów. Oczywiście jest to uogólnione, są tez wyjątki od normy. Ten wpis to tez odp dla tych którzy się dziwią, że przewody AC obecnie są bardzo długie i maja mniej połączeń -irytuje to mechaników :-)
7 maja 20:54 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Helmut Użytkownik anonimowy
~Helmut :
No photo ~Helmut Użytkownik anonimowy
Nie zgadzam się zupełnie. Problemy z klimą zaczynają się właśnie po takich przeglądach. Jeżeli kompresor załącza się szybko i równie szybko chłodzi, odradzam jakąkolwiek ingerencję. U mnie AC jest załączone cały rok.
5 maja 16:56 | ocena: 75%
Liczba głosów:24
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kl Użytkownik anonimowy
~kl :
No photo ~kl Użytkownik anonimowy
przynajmniej raz w roku? ludzie nie dajcie się nabrać, do klimy nikt mi nie zaglądał przez 7 lat i działa bez zarzutu
5 maja 16:36 | ocena: 80%
Liczba głosów:25
80%
20%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Pozorovatel Użytkownik anonimowy
~Pozorovatel :
No photo ~Pozorovatel Użytkownik anonimowy
Jest prawie połowa maja. Od połowy września nie było dnia w którym nie było potrzeby uruchomienia ogrzewania.
W moim regionie sezon grzewczy trwa 256 dni, a więc w roku jest tylko 110 dni w których nie ma potrzeby ogrzewania naszych domów, czy wnętrza samochodów. Spośród tych 110 dni jakie 7 do 10 rocznie jest upalnych, i to w środku sezonu urlopowego. Jak to więc jest z tą klimatyzacją? Rzeczywista potrzeba czy tylko przemijająca moda?
13 maja 11:19 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
20%
80%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~aprox99 Użytkownik anonimowy
~aprox99 :
No photo ~aprox99 Użytkownik anonimowy
Przegląd klimatyzacji??a co to jest?Do klima dobieramy się tylko wtedy kiedy przestaje chłodzić albo śmierdzi,poza tym nigdy!!!!!!!I wbijcie to sobie do głowy
6 maja 16:23 | ocena: 73%
Liczba głosów:15
73%
27%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hord Użytkownik anonimowy
~hord :
No photo ~hord Użytkownik anonimowy
ubytek czynnika jest faktem mimo że wszystko jest ok
po raz pierwszy od nowości "zajrzałem "do klimy po 5 latach i brakowało około 40:honda made in japan
9 maja 06:54 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~toncyrz Użytkownik anonimowy
~toncyrz :
No photo ~toncyrz Użytkownik anonimowy
W serwisie autoryzowanym forda trwa "Akcja Klimatyzacja", sam w jej ramach robiłem przegląd klimatyzacji, za który zapłaciłem 99 złotych. Cena ogólnie rzecz biorąc świetna.
12 maja 22:01 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marek Kusiński Użytkownik anonimowy
~Marek Kusiński :
No photo ~Marek Kusiński Użytkownik anonimowy
Ludzie nie dajcie się nabijać w klimę! pseudo oszustom z serwisów. Średnio inteligentny człowiek może sam nabijać sobie klimę do woli propanem butanem wraz z olejem 2T Liqui Moly 1052 - my tak robimy ze szwagrem i powiem szczerze mój Passacik TDI chłodzi jak głupi...
Te warsztaty to jakiś spisek normalnie.
6 maja 16:38 | ocena: 58%
Liczba głosów:19
42%
58%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Boom Użytkownik anonimowy
~Boom
No photo ~Boom Użytkownik anonimowy
do ~janusz 58:
No photo ~janusz 58 Użytkownik anonimowy
13 maja 10:08 użytkownik ~janusz 58 napisał
Może p. red. napisze jak uruchomić sprężarkę w autach grupy VW przy temp. niższej jak +5 st. C .
Można uruchomić na przykład w garażu gdzie temperatury zimą raczej nie spadają tak nisko, można uruchomić kompresor także po nagrzaniu silnika i samej komory silnika. Ale w przypadku dużych mrozów kompresor raczej nie ruszy ze względu na zabezpieczenia czujnika ciśnienia. Ale zwykle mrozy nie trwają tak długo by miało to znaczenie dla układu.
13 maja 10:12 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Wymiana filtra kabinowego

Filtry kabinowe.

Jeśli w aucie śmierdzi, a z nawiewów nawet na najwyższym biegu dmuchawy ledwie wypływa powietrze, to prawdopodobnie zatkał się filtr kabinowy. W większości aut znajduje się on pod plastikową osłoną na podszybiu albo we wnęce za schowkiem przed miejscem pasażera. Jego wymiana to z reguły nic trudnego – instrukcję montażu zwykle można znaleźć w opakowaniu nowego filtra.

Uwaga! Przy zakładaniu go należy koniecznie zwrócić uwagę na kierunek przepływu powietrza zaznaczony strzałką z boku filtra.

Filtry węglowe są droższe, ale i skuteczniejsze od standardowych, trzeba je jednak częściej wymieniać.

Klimatyzacja: jak zrobić wiosenny przegląd? (slajd 1 z 12)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego