CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.504.353.961.66
Średnio4.404.584.211.84
Najdrożej4.654.894.482.12

Koniec z nabijaniem nieszczelnych klimatyzacji - nowe przepisy dla serwisów klimatyzacji

2 maja 16 15:14
Udostępnij
0
Skomentuj

Koniec z nabijaniem nieszczelnych klimatyzacji przez nieprzeszkolonych mechaników? Tego właśnie wymagają wprowadzone niedawno przepisy. Ciekawe, czy warsztaty potraktują je poważnie?

Nową ustawę o substancjach zubażających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych sejm uchwalił 15 maja 2015 roku, niespełna 9 lat po tym, jak dyrektywy unijne zaczęły wymagać wprowadzenia takich uregulowań w krajach członkowskich. Teoretycznie więc czasu na przygotowania było bardzo dużo, ale – jak to zwykle w Polsce bywa – znaczna część zainteresowanych dopiero w ostatniej chwili zorientowała się, że nowe przepisy ich dotyczą.

Co ta ustawa ma wspólnego z branżą motoryzacyjną? Bardzo dużo! Wszystkie popularne czynniki chłodzące używane w autach „podpadają” pod nowe przepisy. Zgodnie z nowymi uregulowaniami każda osoba obsługująca układy klimatyzacji musi przejść szkolenie w uprawnionej placówce i legitymować się stosownym zaświadczeniem.

Kupujesz używane auto - pamiętaj o ubezpieczeniu!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Za brak takiego dokumentu grożą wysokie kary. Dobra wiadomość: zaświadczenia dla mechaników obsługujących klimatyzacje w osobówkach ważne są bezterminowo na terenie całej Unii. Szkolenia kosztują kilkaset złotych, nie są też przesadnie trudne, trwają kilka godzin i dotyczą nie tylko kwestii technicznych związanych z obsługą układów; mechanicy mają się na nich też dowiedzieć, dlaczego chłodziwa są potencjalnie niebezpieczne dla środowiska naturalnego, jak je odzyskiwać i jak utylizować. Kursy oferują wszyscy więksi dystrybutorzy sprzętu warsztatowego, części i materiałów do obsługi klimatyzacji.

Obowiązkowe szkolenia to dla warsztatów jednak najmniej uciążliwa z wprowadzanych zmian. Nowa ustawa wprowadza bardzo poważne obostrzenia w obrocie chłodziwami. Obrót środkami mogącymi zagrażać warstwie ozonowej podlega teraz dokładnemu nadzorowi.

Warsztaty są zobowiązane do prowadzenia ścisłej ewidencji takich substancji. Firmy muszą prowadzić wykazy zawierające dokładne informacje o tym, ile chłodziwa kupiły, a ile sprzedały klientom. Obrót takim towarem też jest ściśle reglamentowany, np. warsztat, który kupi butlę z czynnikiem, nie może jej sprzedać w całości, lecz jedynie oferować wraz z usługą.

No dobrze, ale jak rozliczać się z gazu, który może łatwo ulecieć przy rozszczelnieniu klimatyzacji, np. w wyniku awarii albo podczas niezbyt ostrożnych zabiegów mechanika? Zgodnie z nowymi przepisami nie wolno już tak po prostu „dobić” klimy czynnikiem, jeśli brakuje go więcej niż 40 gramów! Większy ubytek traktowany jest jako ponadnormatywny, a uzupełnienie czynnika jest w takiej sytuacji możliwe dopiero po naprawieniu układu, przy czym naprawa taka powinna być udokumentowana!

To o tyle trudne, że w wielu nowych autach takie ubytki zdarzają się też przy całkowicie sprawnych, niemal nowych układach – oznacza to ni mniej ni więcej to, że wielu klientów będzie naciąganych na pozorne naprawy.

Z drugiej strony, jest szansa na to, że ograniczona zostanie typowa dla polskiego rynku patologia polegająca na tym, że nieszczelnych klimatyzacji się nie naprawia, lecz raz na jakiś czas „dobija” – przodują w tym handlarze używanymi autami.

Oczywiście, nie nastąpi to od razu, i to z wielu powodów. Po pierwsze, na rynku znajdują się wciąż olbrzymie ilości chłodziwa, które nie zostało zewidencjonowane. Po drugie, na razie inspektorów zajmujących się nadzorem nad warsztatami będzie niewielu, więc ryzyko wpadki w przypadku niestosowania się do nowego prawa będzie dla warsztatu znikome.

Poza tym, nieuczciwe warsztaty znają sposoby na napełnianie preparatami, które nie podlegają rejestracji, jak np. ogólnodostępnym propanem-butanem, czyli tanim LPG – porcja tego gazu potrzebna do napełnienia klimatyzacji kosztuje mniej niż 5 zł! A że jest on skrajnie łatwopalny? No cóż, nowy czynnik R1234yf też się pali!

Sprawdzenie skuteczności układu klimatyzacji

Najprostszym sposobem na sprawdzenie, czy klimatyzacja działa prawidłowo, jest pomiar temperatury powietrza wydostającego się z kratek wentylacyjnych – przy ok. 20˚C na zewnątrz, przy klimatyzacji ustawionej na maksymalne chłodzenie, powietrze wypływające z nawiewów powinno mieć 4-8˚C. Przed wykonaniem takiego testu warto upewnić się, czy filtr kabinowy jest drożny. W nowych autach do sprawdzenia działania klimatyzacji może być potrzebny komputer diagnostyczny z oprogramowaniem dedykowanym dla pojazdów danej marki.

Gaz ścisłego zarachowania

Według nowych przepisów warsztat obsługujący klimatyzację ma obowiązek ewidencjonowania zarówno czynnika kupowanego, odzyskiwanego z układów, jak i sprzedawanego. Ewidencję można prowadzić w formie papierowej lub elektronicznej, w tym drugim przypadku serwis ma obowiązek sporządzania wydruków raz w miesiącu. Zebrane dane powinny być przekazywane do Biura Ochrony Warstwy Ozonowej i Klimatu przy Instytucie Chemii Przemysłowej, do 28 lutego następnego roku. Większość warsztatów jeszcze tego nie zrobiła!

Nieszczelnej klimatyzacji już nie napełnią

Zgodnie z obowiązującymi przepisami europejskimi zakłady usługowe oferujące usługi serwisowe i naprawcze systemów klimatyzacji mogą dopiero wówczas napełnić fluorowanymi gazami klimatyzację, z której wyciekła odbiegająca od normy ilość czynnika chłodniczego, gdy została zakończona niezbędna naprawa.

Oznacza to, że przed każdym napełnieniem klimatyzacji czynnikiem chłodzącym (pow. 40 g) warsztat ma obowiązek sprawdzić, czy układ jest szczelny. Teoretycznie wszystkie urządzenia do automatycznego napełniania mają funkcję kontroli szczelności układu – to standardowa część całej procedury. Próba ta polega na odessaniu z układu chłodziwa i wytworzeniu podciśnienia.

Jeśli po określonym czasie ciśnienie w układzie nie wzrośnie, urządzenie przyjmuje, że jest on szczelny i zezwala na napełnienie. Warto jednak wiedzieć, że nie jest to metoda całkowicie pewna. Już w kilkuletnich autach uszczelnienia przewodów mogą stracić swoją elastyczność, przez co przepuszczają pewne ilości chłodziwa.

Standardowy test tego jednak nie wykryje, bo pod wpływem podciśnienia połączenia te zasysają się – przy nadciśnieniu, jakie normalnie panuje w układzie, znów pojawią się nieszczelności! Pewniejszą metodą jest badanie nadciśnieniowe polegające na wtłoczeniu do układu azotu i obserwacji ewentualnych spadków ciśnienia. Kolejnym sposobem jest spryskanie elementów pracującego układu roztworem mydła – jeśli pojawi się piana, mamy wyciek.

Inną metodą jest dodanie do czynnika tzw. kontrastu – środka fluorescencyjnego, który intensywnie świeci w promieniach UV, ujawniając miejsca wycieków. Ta metoda też ma jednak wady – luminofor nie wydostaje się przez najdrobniejsze szczeliny (jego molekuły są większe niż cząsteczki gazu), a jeśli jest go za dużo, może zakłócić smarowanie kompresora.

W niektórych układach w ogóle nie wolno go stosować! Na rynku dostępne są też wykrywacze gazów R134a oraz R1234yf. Za najpewniejszą metodę uchodzi napełnienie układu tzw. gazem śladowym – mieszaniną azotu z wodorem pod ciśnieniem 5 barów. Wodór wydostaje się nawet przez najmniejsze nieszczelności, a da się go wykryć, korzystając z niezwykle czułych detektorów.

Przymusowa naprawa klimatyzacji

Jeśli przyjedziecie do warsztatu samochodem z pustą klimatyzacją, nie liczcie na to, że skończy się na jej nabiciu – jeśli warsztat chce być w zgodzie z aktualnymi przepisami, musi wykonać „niezbędną naprawę” i sprawdzić szczelność układu.

Napełnianie nieszczelnego układu grozi mankiem w ewidencji czynnika chłodzącego – nie da się wykluczyć, że ktoś kiedyś przynajmniej wyrywkowo zacznie sprawdzać dokumentację sporządzaną przez warsztat i nałoży za to surową karę. Przepisy na to pozwalają, a że są mocno niekonkretne, ostateczna decyzja będzie zależała od uznania urzędników.

Partacze psują klimatyzację w hybrydach!

Dobrą stroną obowiązkowych szkoleń jest to, że być może przy okazji wielu samozwańczych fachowców dowie się, że np. coraz popularniejsze auta hybrydowe wymagają specjalnych procedur przy obsłudze klimatyzacji. Warsztat powinien mieć oddzielne urządzenie do serwisowania układów takich aut.

Wynika to z faktu, iż do układów z kompresorami napędzanymi elektrycznie (takie rozwiązanie stosuje się w hybrydach i autach elektrycznych) wymagany jest specjalny olej o właściwościach dielektrycznych (nieprzewodzący) – nawet 1 proc. domieszki standardowego środka smarnego może doprowadzić do uszkodzenia układu.

Jeśli serwisant się pomyli i nawet w porę zauważy swój błąd (zanim zatrze się kompresor i zaczną szaleć układy nadzorujące upływ prądu), konieczna będzie wymiana osuszacza, parownika, skraplacza i kompresora – czyli naprawa nawet za kilkanaście tysięcy złotych!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (20)

No photo
No photo ~Obiektywny Użytkownik anonimowy
~Obiektywny :
No photo ~Obiektywny Użytkownik anonimowy
Niezłe to UE. Najpierw nakazali dawać nowy czynnik, droższy od starego auta i w razie wypadku silnie żrący i szkodliwy...
A teraz wychodzi, że nawet tego ich cudownego czynnika nie można dodawać...

No i ta nowa furtka na warsztatowe szantażowanie... Odnośnie testów szczelności... co za problem przetestować klientowi z nowym autem szczelność nadciśnieniowo (takie testy preferujecie) przy 100barach, podać mu wykresy statystyczne usterek w autach i skasować za drogą naprawę + napełnienie? :D :D :D
3 maja 16 13:16 | ocena: 93%
Liczba głosów:15
93%
7%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mk Użytkownik anonimowy
~mk
No photo ~mk Użytkownik anonimowy
do ~Robert-aw:
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
2 maja 16 20:45 użytkownik ~Robert-aw napisał
Bubel i tyle, papier przyjmie wszystko. Jedynie dla Baranów którzy jeździli z samą butlą po komisach trochę się utrudni, ale też do przejścia.
nic dodać nic ująć, firmy "szkolące" wyciągają kasę od mechaników - Ci odbiorą ją od klientów - ustawa dziurawa i nierealna napisana przez "baranów metodą kopiuj i wklej. Producenci aut dopuszczają ubytek przy sprawnej instalacji nawet 15% rocznie co przykładowo z układu wielkości ok 500gr daje nam 75g ubytku.... Jak naprawić w pełni sprawny układ klimatyzacji? :)
2 maja 16 23:48 | ocena: 92%
Liczba głosów:25
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Chlodniarz od 20 lat Użytkownik anonimowy
~Chlodniarz od 20 lat :
No photo ~Chlodniarz od 20 lat Użytkownik anonimowy
W koncu zaczynaja tych "fachowcow" czegos uczyc. Bo jak widac do tego czasu wystarczylo kupis "kombajn" I juz byl fachura.
Dla czlowieka z branzy chlodniczej dokladanie czynnika do nieszczelnej klimy jest po prostu nie do pomyslenia.
Jezeli ktos sie zna na klimach to sprawdzi czy dobrze dziala za pomoca monometru (kzda klima ma okreslona cisnienie pod jakim powinna operowac powinno to byc na naklejce pod maska. ) jezeli cisnienie sie zgadza I klima chlodzi to mozna sobie jedynie filtr kabinowy wymienic a nie zciagac chlodziwo bo to jest po prostu naciaganiem klienta. Klima w aucie bez wypadku powinna chlodzic co najmniej 15 lat bez zadnego dodawania chlodziwa. Jezeli byla fabrycznie nieszczelna to powinni to naprawic na gwarancji.
6 maja 16 21:51 | ocena: 67%
Liczba głosów:12
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zxxx Użytkownik anonimowy
~zxxx :
No photo ~zxxx Użytkownik anonimowy
tooznacza koniec klimatyzacji. nabicie jej nie 300zl a 3tys zl. bo trzeba bedzie na lewo kupic kilka dkg czynnika by w papierach wyjsccna swoje fut rka sie znajdzie ,,nabicie klimatyzacji ,, ,,papierkowo,, to koszt wiec ktos zaplaci do tego trzeba dodac ze 40procent aut wymaga odkrecenia sprezarki by np wyciagnac do naprawy alternator co nieraz daje rozszczelnienie. jako fachowiec z brazy motoryzacyjnej widze jedno ,,ciemno ciemno,, ludze beda unikac aut zklimatyzacja jako ,,auta jednorazowki ,,gdzie rozszczelnienie bedie eliminowalo ,,auto finansowo ,,
6 maja 16 20:55 | ocena: 56%
Liczba głosów:9
56%
44%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
~Robert-aw :
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
Bubel i tyle, papier przyjmie wszystko. Jedynie dla Baranów którzy jeździli z samą butlą po komisach trochę się utrudni, ale też do przejścia.
2 maja 16 20:45 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Spoko Użytkownik anonimowy
~Spoko :
No photo ~Spoko Użytkownik anonimowy
Jeśli ubytek czynnika jest większy niż 40 gr, to trzeba naprawiać klimatyzację? Co za tę..pi urzędnicy coś takiego wymyślili? Przecież w czasie eksploatacji, nawet w szczelnym układzie ubywa czynnika. Poza tym klienci często nie napełniają klimatyzacji np. co dwa lata, tylko rzadziej, bo zakłady liczą stałą kwotę, niezależnie od tego ile czynnika dobiją, albo jak może większość, jeżdżą, dopóki chłodzi... W efekcie dojdzie do tego, ze trzeba będzie naprawiać szczelne i sprawne klimatyzacje!!!
7 maja 16 09:42 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~antyniuń Użytkownik anonimowy
~antyniuń :
No photo ~antyniuń Użytkownik anonimowy
zaś ta cholerna ninunia
6 maja 16 16:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:8
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mechauto Użytkownik anonimowy
~mechauto :
No photo ~mechauto Użytkownik anonimowy
Co za głupota, jak można nabić nie szczelną klimatyzację, co te pismaki wypisują, ręce opadają.
6 maja 16 19:20 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mmmmm Użytkownik anonimowy
~mmmmm :
No photo ~mmmmm Użytkownik anonimowy
nowe auto czekajace w salonie na klietna ma juz ubytek nawet na poziomie 60 gram
6 maja 16 19:12 | ocena: 83%
Liczba głosów:12
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jest ok Użytkownik anonimowy
~jest ok :
No photo ~jest ok Użytkownik anonimowy
To w takim razie wszystkie,nabij klimę sobie sam , zestawy sprzedawane w sklepach powinny byc nielegalne. A w calej unii sprzedaja się bez problemu. Zeby tylko się nie znalazl jakis nadgorliwiec jak sanepid w polsce no nie da żyć.
7 maja 16 09:26 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Piotr Czypionka / Auto Świat

Koniec z nabijaniem nieszczelnych klimatyzacji

Serwis nie może teraz tak po prostu odsprzedać czynnika chłodzącego – może to

zrobić tylko w komplecie z wykonaną usługą.

Koniec z nabijaniem nieszczelnych klimatyzacji - nowe przepisy dla serwisów klimatyzacji (slajd 1 z 13)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego