CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.504.353.961.66
Średnio4.404.584.211.84
Najdrożej4.654.894.482.12

Silniki Toyoty: benzyniaki pewniejsze!

16 lip, 07:50
Udostępnij
0
Skomentuj

W palecie Toyoty radzimy postawić na proste jednostki benzynowe – nie mają oszałamiających osiągów, ale większość wyróżnia się naprawdę wysoką niezawodnością. Diesle? Tu ryzyko wydatków jest większe.

Nie potrzeba badań marketingowych, żeby stwierdzić, jakich cech oczekują kierowcy odwiedzający salony Toyoty. Na pewno liczą na trwałość (tu sprawdzają się proste silniki), choć obecnie to już nie wystarczy – żeby sprzedać dużą liczbę samochodów, trzeba też kusić osiągami i niskim zużyciem paliwa (w tej kategorii lepiej radzą sobie jednostki naszpikowane nowoczesną techniką).

Skomplikowanie konstrukcji często idzie w parze bądź z wyższą awaryjnością, bądź z ogromnymi wydatkami ponoszonymi w serwisie. Jak na tym tle wypadają konstrukcje Toyoty?

Czas na hybrydy: Toyota ogranicza ofertę diesli i stawia na połączenie benzyniaków i silników elektrycznych

O wskazanie dobrych i złych silników poprosiliśmy Rafała Bilskiego z warszawskiego serwisu All Japanese Cars: "W ofercie japońskiego producenta bez problemów znajdziemy naprawdę udane jednostki napędowe, ale nie zabrakło też spektakularnych wpadek." - powiedział.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Do tych pierwszych zaliczamy niemal wszystkie benzyniaki. Możemy polecić: bardzo popularny w ostatnich latach litrowy silnik (przez kilkanaście lat wytwarzany w praktycznie niezmienionej wersji), serię jednostek 1.6-2.0 ZR i duże benzyniaki V6 i V8, rzadziej spotykane w Europie – wszystkie są doskonale dopracowane i trwałe!

Gorsze wiadomości mamy dla zwolenników diesli – z czystym sumieniem można wskazać właściwie tylko jednostkę 1.4 D-4D. Inne silniki wysokoprężne wprowadzone po 2000 r. z pewnością nie są w stanie dorównać legendzie np. dwulitrowego motoru z lat 90., zdolnego bez większych wydatków pokonać nawet milion kilometrów.

W tym przypadku Toyota chciała być w awangardzie i zaproponowała zaawansowane technicznie jednostki, które jednak słabo wytrzymują próbę czasu.

Przedłużona gwarancja

Pocieszeniem dla użytkowników Toyot jest postawa japońskiego producenta – w przypadku ewidentnych błędów konstrukcyjnych (np. kadłub w dieslach 2.0 i 2.2 serii AD) przedłużano ochronę gwarancyjną nawet do 7 lat i 180 tys. km. Dzięki temu wiele egzemplarzy profesjonalnie naprawiono.

Silniki stosowane w Toyotach (jak ten 1.0) to w większości konstrukcje własne koncernu. Silniki stosowane w Toyotach (jak ten 1.0) to w większości konstrukcje własne koncernu. Foto: Auto Bild

Silnik 1.0 R3: głośny, ale trwały

Nieskomplikowana budowa i wysoka trwałość silnika 1.0 przyczyniły się do sukcesu Yarisa i Aygo. A wady? Przede wszystkim niska kultura pracy.

Według współczesnych standardów litrowy silnik Toyoty możemy określić jako przestarzały – nie ma wtrysku bezpośredniego ani doładowania, a system zmiennych faz rozrządu steruje tylko wałkiem dolotowym.

Oczywiście, ma to zarówno dobre, jak i złe strony. Odradzamy silnik 1.0 w Yarisie, gdy lubicie dynamiczną jazdę, często podróżujecie z pełnym ładunkiem lub naprawdę dużo jeździcie.

Niewielka moc daje się we znaki, a żyłowanie motoru generuje głównie… nieprzyjemny hałas (trzy cylindry bez wałków wyrównoważających). Za to spokojna jazda owocuje bardzo korzystnym wynikiem przy dystrybutorze (o ponad litr mniej niż w przypadku Yarisa 1.3) i naprawdę niedużym wachlarzem usterek.

Co dolega popularnej litrówce? Problemy dotyczą np. dość szybko zużywającego się sprzęgła (czasem trzeba je wymienić nawet po 50 tys. km), nierzadko też psuje się pompa cieczy chłodzącej.

Niewielka partia Yarisów miała kłopoty z trwałością półosi. Zdarza się także, że silnik zaczyna zużywać sporo oleju, ale to raczej przypadłość spotykana w autach, które mają ponad 200 tys. km na liczniku.

Dodatkowym atutem jest stosunkowo prosta budowa, niewymagająca od mechanika szczególnej wiedzy ani narzędzi.

Silnik 1.0 R3 - to nam się podoba:

Prosta budowa odwdzięcza się wysoką trwałością i niskimi kosztami napraw, niewielkie zużycie paliwa, mała masa własna.

Silnik 1.0 R3 - to nam się nie podoba:

Słabe osiągi (szczególnie Yarisa), tylko przeciętna kultura pracy (silnik ma 3 cylindry) i podwyższony hałas, brak możliwości wyboru wersji.

Silniki 1.6-2.0 ZR: świetny wybór!

Silniki serii ZR to jedne z najmniej problemowych motorów ostatnich lat. Znajdziecie je w różnych modelach Toyoty – od kompaktów aż po SUV-y.

Na rodzinę silników ZR składają się trzy jednostki: 1.6, 1.8 oraz 2.0. Mają one aluminiowe kadłuby i głowice (masa wersji 1.8 to 97 kg) oraz dwa wałki rozrządu napędzane trwałymi łańcuchami.

O ich wysokiej jakości może świadczyć to, że praktycznie od momentu wprowadzenia aż do dziś (są oferowane już 10 lat) nie dokonywano praktycznie żadnych zmian! Jedyne usprawnienie to rozrząd Valvematic (od 2008 r.).

Kolejny dowód na trwałość? Używane jednostki w idealnym stanie z minimalnym przebiegiem są wyceniane na 1300 zł – oznacza to, że kompletnie nie ma na nie popytu.

Nawet po tak długim czasie trudno też mówić o typowych usterkach – w silnikach 1.6 VVT-i z początków produkcji czasem wycierały się „szklanki” popychaczy hydraulicznych. Niekiedy zachodzi też konieczność wymiany pompy cieczy chłodzącej, coraz częściej do naprawy (np. wymiana uszczelki pod głowicą) trafiają silniki z nieznaną historią serwisową – to wszystko jednak nie zmienia dobrego zdania o tych jednostkach.

Warto jednak mieć na uwadze to, że – choć dynamika silników wydaje się nie najgorsza – samochody słabo sprawdzają się podczas agresywnej jazdy. Jest to zatem propozycja raczej dla spokojnie nastawionych kierowców.

Silniki 1.6-2.0 ZR - to nam się podoba:

Rewelacyjna trwałość mechaniczna silników, rozsądne osiągi i zużycie paliwa (w stosunku do mocy), akceptowalna kultura pracy silnika.

Silniki 1.6-2.0 ZR - to nam się nie podoba:

Ograniczona lista dostępnych wariantów pojemności i mocy, zdarzają się egzemplarze bez historii serwisowej, za to mocno zaniedbane.

Silniki 3.5/4.0 GR: duże i trwałe

Vany i terenówki wcale nie muszą korzystać z diesli – solidny benzyniak zapewnia względną ekonomikę i zdecydowanie mniej problemów.

Zazwyczaj koncentrujemy się na popularnych niewielkich jednostkach napędowych, ale specjalnością Toyoty są też duże motory. Potęga firmy w USA nie opiera się na Yarisie, raczej na dużych vanach i terenówkach. Takie silniki, jak V8 UZ, przeszły do historii jako praktycznie niezniszczalne!

Z nowszych jednostek postanowiliśmy wyróżnić serię GR, do której należą m.in. motor 4.0 z Land Cruiserów i silnik 3.5, stosowany np. w amerykańskiej odmianie RAV4 oraz w vanie Sienna.

Choć konstruktorzy pozostali przy pośrednim wtrysku i nie ma tu doładowania, to jednostki nie nazwiemy przestarzałą. Rzędy silnika 4.0 mają kąt rozwidlenia 60 stopni. Żeliwne tuleje cylindrów są wprasowane w bloku – w razie uszkodzenia konieczna jest wymiana całego podzespołu.

Usterki? W 4.0 zdarzają się uszkodzone uszczelki głowicy cylindrów. Nieco dłuższą listę możemy podać do wersji 3.5: drobna awaria (która jednak może skutkować zniszczeniem silnika) to uszkodzenie gumowego przewodu olejowego, dość często zdarza się, że cieknie pompa cieczy chłodzącej, wymieniać trzeba także cewki zapłonowe (do 2010 r.). Problemy sprawiała też instalacja VVT-i (hałasy, usterki czujników). Zazwyczaj jednak usunięcie tych niedomagań nie jest zbyt kosztowne.

Silniki 3.5/4.0 GR - to nam się podoba:

Bardzo dobra trwałość mechaniki (stosunkowo prosta budowa), przyzwoita dynamika, wysoka kultura pracy (niski poziom hałasu oraz wibracji).

Silniki 3.5/4.0 GR - to nam się nie podoba:

Wysokie (szczególnie w stosunku do diesli) koszty paliwa, czasem spotykana prosta i powolna 4-biegowa skrzynia automatyczna.

Silnik 1.4 D-4D: oszczędny i trwały

Udana konstrukcja, stosunkowo prosta budowa, duża popularność, niskie koszty eksploatacji – zakup nawet 10-letniej Toyoty z dieslem 1.4 to niewielkie ryzyko!

Silnik 1.4 D-4D to perełka w ofercie Toyoty – w przeciwieństwie do niemal wszystkich pozostałych diesli stosowanych przez Japończyków w ostatnim czasie ryzyko wystąpienia kosztownych awarii jest tu naprawdę małe.

To zasługa nie tylko stosunkowo prostej i udanej konstrukcji (pierwszy diesel Toyoty o aluminiowej budowie, gwarantującej niską masę – w stanie „suchym” waży 99 kg) pozbawionej błędów, lecz także dużej popularności, przekładającej się na dobrą znajomość przez mechaników.

Silnik zadebiutował w 2001 r. pod maską Yarisa pierwszej generacji. Od tego czasu sporo się zmieniło (choćby normy emisji spalin – od Euro III do VI), ale poza wprowadzeniem filtra cząstek stałych i piezoelektrycznych wtryskiwaczy (i jedno, i drugie podraża eksploatację) jednostka nie przechodziła dużych modernizacji.

Wysoka ocena nie oznacza, że auta można kupować w ciemno – wiele egzemplarzy pokonało już ponad 300 tys. km, a to może oznaczać wydatki choćby na regenerację turbiny lub wtryskiwaczy.

Problem obejmujący część silników z lat 2004-06 to podwyższone zużycie oleju (uszkodzenia tłoków), niektóre samochody wymagały również przeprogramowania komputera. Co ważne, pewne awarie Toyota do dziś usuwa bezpłatnie w ramach akcji naprawczych.

Silnik 1.4 D-4D - to nam się podoba:

Wysoka trwałość, prosta budowa oznacza niewielkie wydatki eksploatacyjne, dość dobre osiągi, korzystne zużycie paliwa.

Silnik 1.4 D-4D - to nam się nie podoba:

Kłopotliwe filtry cząstek stałych, droga wymiana wtryskiwaczy piezoelektrycznych, często bardzo wysokie przebiegi (nie tylko w starszych autach).

Ryzykowne silniki stosowane w Toyotach

Ryzykowne silniki stosowane w Toyotach. Ryzykowne silniki stosowane w Toyotach. Foto: Auto Świat

Japońska marka nie ustrzegła się kiepskich jednostek. Wśród benzyniaków nie ma ich jednak wiele. Gdy Toyota wprowadziła regulację faz rozrządu (system VVT-i), pojawiły się kłopoty z wariatorami, jednak nie były to nazbyt drogie przypadłości.

Wśród nowszych benzyniaków „wyróżniliśmy” jednostkę 1.33 – debiutujący w 2009 r. silnik początkowo zbierał pochlebne opinie, jednak dość szybko objawiły się też problemy: poza usterkową sondą lambda był to także nagar gromadzący się na tłokach. Do naprawy trzeba jednak zdjąć głowicę, co podwyższa wydatki. Inne defekty to kłopoty z kompresją.

Silniki 1.6 i 1.8 z serii ZZ mają skłonność do podwyższonego zużycia oleju (w trakcie produkcji, około 2004 r., jednostki poprawiono).

Znacznie łatwiej wskazać w palecie Toyoty słabe diesle. Problemy zaczęły się w momencie wprowadzenia wtrysku common rail – pierwsze warianty (90 i 110 KM), jako stosunkowo proste, były jeszcze nie najgorsze, ale dokładanie kolejnych elementów, takich jak dwumasowe koło zamachowe, turbina z regulacją przepływu spalin czy filtr cząstek stałych, znacząco podniosło koszty eksploatacji. Do tego doszły wydatki na wtryskiwacze i inne elementy osprzętu. Na szczęście żeliwny blok jednostki oraz paskowy napęd rozrządu okazały się solidne.

Zupełnym przeciwieństwem jest silnik serii AD (wersja 2.0 lub 2.2, debiut w 2005 r.) – znacząco poprawiono osprzęt, jednak problemy zaczął sprawiać aluminiowy kadłub, który w wyniku eksploatacji ulegał erozji. Pierwsza naprawa jest możliwa, ale kolejne wiążą się z wysokimi wydatkami. Około 2010 r. silnik ten znacząco dopracowano.

Ostatnie lata to wprowadzenie turbodiesli BMW o niezbyt dobrej opinii. Problemów nie można też wykluczyć w odmianie 3.0 D-4D (głównie Land Cruiser i Hilux) – to dobry silnik, ale coraz częściej miewa problemy z wtryskiwaczami.

Naszym zdaniem: jest w czym wybierać

W Toyocie macie prawo oczekiwać perfekcyjnych jednostek napędowych i… łatwo takie znajdziecie. Wyprzedzając trendy, firma praktycznie zrezygnowała z diesli, a postawiła na hybrydy. Ale uwaga: oprócz silników wartych uwagi są też i takie, które mogą przysporzyć wam nieoczekiwanych wydatków podczas eksploatacji – głównie mamy na myśli diesle, ale jest też kilka benzyniaków.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (39)

No photo
No photo ~jans58 Użytkownik anonimowy
~jans58 :
No photo ~jans58 Użytkownik anonimowy
jans58 do Staszka z Gliwic nie wiem kim jesteś z zawodu ale znawca samochodów na pewno nie , pracowałem w Toyocie w Zabrzu od początku istnienia i faktycznie jakość jest wysoka i bez awaryjność również , średnia jest taka sama jak w nadmienionych Golfach , tylko że z jednym ale że te wszystkie wady nie wychodziły po za mury serwisu , jak też toyoty a robiło to się tak przyjeżdżała pani Andzia Yarisem na pierwszy przegląd gwarancyjny to przy okazji wymieniało się jej kilka rzeczy awaryjnych łącznie z awaryjnym motorem o których wszyscy w serwisie wiedzieli ale cicho sza , pozdrawiam
16 lip 17:35 | ocena: 82%
Liczba głosów:11
82%
18%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
~Motofun
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
do ~Motofun:
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
16 lip 15:23 użytkownik ~Motofun napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
Tyle złych ocen, aż nasuwa się pytanie dlaczego? Z pewnością nie od osób które, zastosowały, znają te produkty i mają tylko pozytywne doświadczenie! Jak do tej pory nikt na Świecie nie podważył badania SRI-San Antonio/USA, które jasno stwierdza 88% niższe zużywanie się części jak na samym tylko oleju, nawet lobby olejowe, które nie jest z tego faktu zadowolone! Natomiast tu widać ile jest „mądrych” i to pomimo tego, że TOYOTA-Japonia do chwili obecnej, nie wycofała produktów S X 6000 z swojej oferty. Produkty zaistniały na Świecie w 1989 r. a w Polsce końcem 2010 roku. 7 lat istnienia na na polskim rynku i tysiące zadowolonych kierowców są dla nas motywacją do dalszej pracy jak i walki z prymitywnymi kłamcami. Prawda jest oczywista, z złym produktem nie trzeba walczyć, ponieważ sam się zniszczy ale z dobrym tak! Nie mniej jednak pozostaje pytanie, kto jest tak perfidny by nie życzyć drugiemu większej trwałości silnika, skrzyni biegów czy mniejszego zużycia paliwa?
16 lip 19:50 | ocena: 75%
Liczba głosów:8
75%
25%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~posiadacz Użytkownik anonimowy
~posiadacz :
No photo ~posiadacz Użytkownik anonimowy
Co do silnika 1.6 ZR (124 KM), to pompa wody do wymiany po 66 tys. kilometrów, trochę krótka żywotność. Mam taki w Corolli, która generalnie poza żarówkami się nie psuje. Ciekawostka, silnik jeździ na oleju 0W20 i pomimo wchodzenia na czerwone pole, nie bierze oleju. W sumie polecam.
17 lip 11:18 | ocena: 100%
Liczba głosów:8
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Staszek z Gliwic Użytkownik anonimowy
~Staszek z Gliwic
No photo ~Staszek z Gliwic Użytkownik anonimowy
do ~Moootooo:
No photo ~Moootooo Użytkownik anonimowy
16 lip 10:40 użytkownik ~Moootooo napisał
wg toyoty tak jest, co jest nie prawdą. Toyota nie potrafi dostosować diesli pod wymagania euro. Dlatego jupili przestarzałe diesle od bmw (ze starej serii 1), używają też 1.6 hdi z grupy psa. Toyota wciska ciemnotę jak zwykle. Żałosna marka bez przyszł
Co za glupstwa...!!! Toyota to najlepsze samochody na swiecie a Carolla zostala wyprodukowana w 32 milionach egzeplarzy (Ford F 30 milionow) a uwielbiany przez malo znajacych sie motoryzacji Polakow niemiecki Golf tylko w liczbie 25 milionow.
Wspolczynnik niezadodnosci do ilosci wypodukowanych samochodow jest dwa razy lepszy niz dla Golfa!
Nic dodac...
Ale jesli chcesz pisac o Dieslach Toyoty to wejdz na strone klubow Toyoty i poczytaj... Jest bardzo wiele Toyot z ponad 1.5 million kilometrow przejechanych bez awarii. I nie ma tam DEKRY... I chyba wiesz dlaczego...
Pozdrawiam,
16 lip 11:22 | ocena: 63%
Liczba głosów:43
63%
37%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jacek R. Użytkownik anonimowy
~Jacek R.
No photo ~Jacek R. Użytkownik anonimowy
do ~Technology ME :
No photo ~Technology ME Użytkownik anonimowy
16 lip 11:20 użytkownik ~Technology ME napisał
Toyota jest akceptowalna do 4 lat. Po 4 latach na złom, tak jak jest w Japonii. Silniki zacofane, byle jakie. Trakcja - wstyd. Wystarczy przejechać się jakimkolwiek pojazdem porównywalnym, okaże się, że Toyota to "taczki". Wszytskie inne pojazdy lepiej si
Nie wiem co Ty wiesz na temat samochodu.... ale zacznij od czytanie ksiazek i danych statystycznych na temat Toyota Corp. Moze wtedy cos zrozumiesz...
Toyoty to najbardziej niezawodne samochody na swiecie.... Carolla to samochod o najwiekszej produkcji na swiecie (ponad 32 miliony). Toyoty nie mozna porownywac do badziewia z VW bo to nie porownywalne samochody... Golf zostal wyprodukowany w mniej ni 25 milionach egzemplarzy... A to mowi wiele...
Pozdrawiam,
16 lip 11:27 | ocena: 53%
Liczba głosów:19
53%
47%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dcdf Użytkownik anonimowy
~dcdf
No photo ~dcdf Użytkownik anonimowy
do ~Jacek R.:
No photo ~Jacek R. Użytkownik anonimowy
16 lip 11:27 użytkownik ~Jacek R. napisał
Nie wiem co Ty wiesz na temat samochodu.... ale zacznij od czytanie ksiazek i danych statystycznych na temat Toyota Corp. Moze wtedy cos zrozumiesz...
Toyoty to najbardziej niezawodne samochody na swiecie.... Carolla to samochod o najwiekszej produkcji na
Są niezawodne dlatego że jadą na przestarzałych technologiach w których już usunięto wszystkie wady - mułowate i przestarzałe silniki benzynowe, bardzo wolne archaiczne skrzynie automatyczne, wnętrza wyjątkowo toporne i tandetne.Moja opinia powstała w związku z doświadczeniem jazdy w najnowszą Camry , najnowszym Yarisie, poprzedniej wersji Corolli oraz Land Crusiier (ta akurat bardzo udane i przyjemne auto do jazdy w trenie)
16 lip 11:57 | ocena: 57%
Liczba głosów:28
57%
43%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Moootoo Użytkownik anonimowy
~Moootoo :
No photo ~Moootoo Użytkownik anonimowy
No mnie nie obchodzi liczba wyprodukowanych czy sprzedanych aut... Tak samo jak mam gdzieś VW.... Toyota nic, dosłownie nic nie oferuje klientowi. Jest zacofana, a co do silników diesla, te nowe to 1.6 PSA, 2.0 Bmw ( z lat 2005)... Nie potrafią zrobić diesla z obecnyni normami i wciskają te hybrydki... taka jest prawda. Jechać to za grosz nie jedzie, a mówią że ma zastąpić diesla... Ciekawe jak? Elastyczność powyżej 110kmh jak w silniku 1.4 z dużą budą. Jak to odnieść do 200 kinnych silników 2.0bitdi czy silników diesla bmw czy psa?
17 lip 19:55 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
~Motofun
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
do ~Motofun:
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
16 lip 19:50 użytkownik ~Motofun napisał
Tyle złych ocen, aż nasuwa się pytanie dlaczego? Z pewnością nie od osób które, zastosowały, znają te produkty i mają tylko pozytywne doświadczenie! Jak do tej pory nikt na Świecie nie podważył badania SRI-San Antonio/USA, które jasno stwierdza 88% niższe
Przedłuż trwałość silnika, skrzyni, dyferencjałów zadbaj o to co Ci jeszcze dobrze służy. Zmniejszając tarcie o 88% w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale w odniesieniu do samego tylko oleju wydłużamy 2 - 4 x ich trwałość i osiągamy przyrost 7 - 9% mocy, 6,5 - 8% momentu obrotowego (średn. wynik hamowni)! Tarcie „pożera” moc, generuje ciepło i niszczy podzespoły. Dzięki technologii s x 6 0 0 0. p l która generuje powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych osiągnięto 8 - 12% niższe zużycie paliwa. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty, a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Redukuje branie oleju od 50 - 90%. Stosuje się tylko raz na 80 - 130 tys. km! W USA stosowany od 1989 roku, w Polsce od 2012 r. Toyota - Japonia (link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca technologięSX6000 wymagającym klientom a Mazda zalecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem. W 1991r. Mazda 787B właśnie z problematycznym silnikiem Wankla wygrała 24 godzinny wyścig Le Mans. Nie wierz „wszystkowiedzącym”, w Opiniach są telefony użytkowników, sam sprawdź, porozmawiaj. Nie daj się zmanipulować lobby olejowemu czy paliwowemu, producentom samochodów, gdyż skuteczność tych środków szkodzi im interesom a oni Tobie. Sprawdź nas zanim ślepo im zaufasz!
17 lip 10:27 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wyrocznia Użytkownik anonimowy
~wyrocznia
No photo ~wyrocznia Użytkownik anonimowy
do ~Moootooo:
No photo ~Moootooo Użytkownik anonimowy
16 lip 10:40 użytkownik ~Moootooo napisał
wg toyoty tak jest, co jest nie prawdą. Toyota nie potrafi dostosować diesli pod wymagania euro. Dlatego jupili przestarzałe diesle od bmw (ze starej serii 1), używają też 1.6 hdi z grupy psa. Toyota wciska ciemnotę jak zwykle. Żałosna marka bez przyszł
Pewno kupiles golfa 1.4 TSI i ciagle naprawiasz a sasiad ma corolle, w ktorej wymienil olej ostatnio i dlatego tak agresywny kometarz. hahaha
16 lip 11:13 | ocena: 79%
Liczba głosów:28
79%
21%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
~obiektywny
No photo ~obiektywny Użytkownik anonimowy
do ~Staszek z Gliwic:
No photo ~Staszek z Gliwic Użytkownik anonimowy
16 lip 11:22 użytkownik ~Staszek z Gliwic napisał
Co za glupstwa...!!! Toyota to najlepsze samochody na swiecie a Carolla zostala wyprodukowana w 32 milionach egzeplarzy (Ford F 30 milionow) a uwielbiany przez malo znajacych sie motoryzacji Polakow niemiecki Golf tylko w liczbie 25 milionow.
Wspolczynnik
Należy dodać że Toyota jest w USA marką niskobudżetową (jak w Europie Dacia) i dlatego tak sie tam dobrze sprzedaje - stara i niezawodna konstrukcja jest dobra dla ludzi którzy nie oczekują za wiele od samochodu - aby sie przemieszczać z punkt A do B . I to cała tajemnica wielkiej sprzedaży Toyoty
16 lip 12:01 | ocena: 57%
Liczba głosów:30
57%
43%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Toyota

Silnik 1.0 R3: głośny, ale trwały

Jednostka ma 3 cylindry. Głowicę oraz kadłub wykonano z aluminium, waga „suchego” silnika to 69 kg.

Z fabryki w… Wałbrzychu

Zakład zatrudnia ok. 1,5 tys. osób, a oprócz silników 1.0 (zdolność produkcyjna to 371 tys. sztuk rocznie) wytwarza m.in. skrzynie biegów.

Ile pali naprawdę?

Do redakcyjnego testu trafił Yaris II 1.0 z manualną skrzynią – potrzebował średnio 5,6 l/100 km, czyli nieznacznie więcej niż deklaruje Toyota.

Trwały rozrząd

W silniku zastosowano łańcuch rozrządu – rzadko zachodzi konieczność jego przedwczesnej wymiany. Nowy komplet (łańcuch, koła, napinacz, ślizgi) kosztuje od 650 zł.

Silniki Toyoty: benzyniaki pewniejsze! (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego