CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.394.744.142.05
Średnio4.694.864.592.22
Najdrożej4.995.094.942.41

Regeneracja amortyzatorów: ile kosztuje i czy się opłaci?

14 lip 16 06:30
Udostępnij
0
Skomentuj

Kosztowne amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia można regenerować. Ile to kosztuje i czy się opłaci? Sprawdzamy na przykładzie Opla Astry III.

Adaptacyjne zawieszenie to opcja, która coraz częściej występuje w cennikach nowych aut, i to nie tylko tych luksusowych. Rozwiązanie to opiera się na amortyzatorach o zmiennej charakterystyce tłumienia, którą może wybierać sam kierowca za pomocą przycisku lub pokrętła z kabiny auta.

Są też rozwiązania, które mają tryb auto, w którym system (oprócz siły tłumienia amortyzatorów zmienia się też charakterystyka przepustnicy, wspomagania itd.) samodzielnie dobiera optymalne nastawy w stosunku do stylu jazdy i warunków na drodze.

Podczas spokojnej jazdy po nierównej nawierzchni, system wybiera miękkie ustawienie. W zakrętach układ się odczuwalnie usztywnia. Jak to działa? W amortyzatorach znajduje się zawór elektromagnetyczny (na zewnątrz lub wewnątrz obudowy), który reguluje przepływ oleju między komorami i w ten sposób usztywnia amortyzator lub zmienia nastawy na bardziej komfortowe.

Sterowanie odbywa się poprzez zmianę natężenia prądu – centralny komputer przetwarza informacje z czujników, dopasowując w ciągu kilku milisekund siłę tłumienia amortyzatorów poprzez zmianę poziomu przepływu oleju za pomocą specjalnych elektromagnesów.

Amortyzatory o zmiennej charakterystyce nie są patentem zarezerwowanym wyłącznie dla luksusowych limuzyn, choć w zasadzie stamtąd się wywodzą. Od lat takie układy trafiają m.in. do: BMW (EDC) i Volvo (Four-C), ale można je też spotkać w tańszych markach, m.in. w: Fordach (IVDC), Volkswagenach (DCC), Oplach (IDS+, FlexRide).

Spotkać je można nawet w tak popularnych autach, jak Opel Astra III generacji (zastosowano tu układ CDC firmy ZF Sachs). I wszystko jest pięknie, dopóki zawieszenie działa tak, jak powinno. Sęk w tym, że ten ekskluzywny niegdyś dodatek po kilku latach na polskich drogach często staje się kosztownym kłopotem.

W przypadku wspomnianej Astry komplet amortyzatorów (przód i tył) kosztuje 5700 zł (ceny ASO bez zniżek), czyli niemal połowę wartości 9-letniej Astry. Problem w tym, że większość takich rozwiązań opiera się na strzeżonych autorskich patentach, dlatego nie ma co liczyć na znalezienie tańszych zamienników innych firm.

W przypadku starszych aut części można już szukać poza ASO (jeśli zaś chodzi o nowsze, to zwykle nie ma alternatywy), ale i tam nie liczcie na oszałamiające okazje. Producenci skrzętnie korzystają ze swojego monopolu.

Jeśli chcecie ograniczyć wydatki, zostaje regeneracja lub sztuczki polegające na wymianie aktywnych amortyzatorów na konwencjonalne zamienniki. Niestety, to drugie rozwiązanie nie zawsze da się wykonać. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, jak wygląda proces regeneracji.

Za obiekt eksperymentalny posłużyła nam Astra III, a dokładnie – tylne amortyzatory z systemem CDC. Na zdjęciach w galerii pokazujemy, jak wygląda cały proces regeneracji – krok po kroku.

Naprawa jest dość pracochłonna, głównie za sprawą braku części zamiennych i konieczności wykonania precyzyjnego cięcia. Dziś niemal wszystkie amortyzatory trzeba rozcinać (kiedyś zdarzały się podzespoły rozkręcane), co wymaga dorabiania części i modyfikowania gniazd, ale – jak twierdzi właściciel firmy Nagengast – nie stanowi to większego problemu.

Cała operacja zajmuje wraz z wysyłką 3-4 dni, a naprawione amortyzatory dostają gwarancję od roku do 2 lat. W naszym przypadku zaoszczędziliśmy ok. 1100 zł (patrz tabela). Efekt? Po regeneracji stuki i wycieki zniknęły, poprawiło się prowadzenie, ale pozostała różnica (ok. 12 proc.) w tłumieniu między lewą a prawą stroną.

Ceny amortyzatorów i kosz ich regeneracji:

Marka/model ASO Sklepy Koszt regeneracji
Citroen C5 II (tył) 965 zł/szt. - 390 zł/szt.
Ford Mondeo MK4 (tył) 2632 zł/szt. 1050 zł/szt. 450 zł/szt.
Mercedes S124 (tył) 2630 zł/szt. 934 zł/szt. 390 zł/szt.
Opel Astra III 1.7 CDTI (przód) 1415 zł/szt. 950 zł/szt. 450 zł/szt.
Opel Astra III 1.7 CDTI (tył) 1430 zł/szt. 1000 zł/szt. 450 zł/szt.
Subaru Forester III (tył) 1600 zł/szt. - 700 zł/szt.
Lexus LS III (tył) 4300 zł/szt. 3995 zł/szt. 1500 zł/szt.

Rada: zanim zdecydujecie się pozbyć na zawsze amortyzatorów o zmiennej charakterystyce (lub amortyzatorów samopoziomujących) i wykonacie konwersję na tradycyjne rozwiązanie, porównajcie, ile kosztuje regeneracja.

Warto także negocjować z ASO (poza nim ceny często nie są znacznie niższe). Wbrew pozorom autoryzowani dilerzy dają czasem całkiem pokaźne upusty, szczególnie dla starszych aut. W przypadku naszej Astry po dłuższej rozmowie okazało się, że od ręki dostaniemy 30 proc. zniżki (cena spadła z 1430 do 1005 zł za sztukę), jeśli zdecydujemy się na wymianę amortyzatorów na miejscu (cena usługi 160 zł). Mimo wszystko regeneracja okazała się o ponad połowę tańsza.

W galerii pokazujemy typowe awarie amortyzatorów oraz ich regenerację – krok po kroku.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Czy warto regenerować amortyzatory?
Tak

33 %

Nie

67 %

Tak
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (11)

No photo
No photo ~Pook Użytkownik anonimowy
~Pook :
No photo ~Pook Użytkownik anonimowy
Mk przeczytaj jeszcze raz tu nie chodzi o zwykłe amorki
16 lip 16 09:41 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~oldtimerowiec Użytkownik anonimowy
~oldtimerowiec :
No photo ~oldtimerowiec Użytkownik anonimowy
Jak planujemy sie szybko pozbyć auta to może jest dobre rozwiązanie ale nie na dłuższą mete bo podejrzewam że te regenerowane mają krotka zywotnosc a gwarancja jest tylko na papierze. Osobiscie wolałbym wymienić na konwencjonalne i mieć spokój ale nie lubie aut młodszych niz 20-letnie więc na szczescie nigdy mnie ten problem nie będzie dotyczył bo zamierzam jezdzic obecnym autem do końca zycia.
18 lip 16 10:39 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~MK Użytkownik anonimowy
~MK :
No photo ~MK Użytkownik anonimowy
Bezsens. Amorki już nie są tak drogie jak 20 lat temu, a fabryczne, to fabryczne. Jakieś kretyńskie ceny są podane w artykule! Sportowy (!) Sachs do BMW 7 lat temu komplet ok. 1200zł! Komplet! Oczywiście nie z wymianą w licencjonowanym warsztacie.
14 lip 16 12:41 | ocena: 64%
Liczba głosów:11
36%
64%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jednak Honda Użytkownik anonimowy
~jednak Honda
No photo ~jednak Honda Użytkownik anonimowy
do ~greg:
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
16 lip 16 09:05 użytkownik ~greg napisał
Swoje auto serwisuje w Toyocie na Czerniakowskiej. Mam do nich zaufaniem i zawsze podpowiadaja najbardziej korzystne rozwiazanie
i wcaaaaaale nieeeee jeeeest toooo reeeeklaaaamaaaa ;DDD az czlowiekowi ochota na zakup Toyoty przeszla.
18 lip 16 09:10 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~arab Użytkownik anonimowy
~arab :
No photo ~arab Użytkownik anonimowy
W polsce jeszcze tylko mózgów nie regenerują a wielu by się to przydało.
18 lip 16 10:17 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~luj Użytkownik anonimowy
~luj
No photo ~luj Użytkownik anonimowy
do ~greg:
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
16 lip 16 09:05 użytkownik ~greg napisał
Swoje auto serwisuje w Toyocie na Czerniakowskiej. Mam do nich zaufaniem i zawsze podpowiadaja najbardziej korzystne rozwiazanie
a szkoda że nie na Mostowej...
18 lip 16 07:23 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Yosek565 Użytkownik anonimowy
~Yosek565 :
No photo ~Yosek565 Użytkownik anonimowy
Według mnie nie warto. Ja ostatnio byłem w Auto Centrum Baranowski w Poznaniu to jednak je wymienialiśmy. Dużo większy komfort jazdy i będą na dużo dłuższy czas w porównaniu do regeneracji, która swoje kosztuje.
22 gru 16 18:01
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nie dla regeneracji amoryzatorów Użytkownik anonimowy
~nie dla regeneracji amoryzatorów :
No photo ~nie dla regeneracji amoryzatorów Użytkownik anonimowy
Można tez stare kondomy łatać tylko po co jak nowy kosztuje 2zł a łatka i czas 10zł.
28 lis 16 19:41 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~FCB Użytkownik anonimowy
~FCB :
No photo ~FCB Użytkownik anonimowy
Jeszcze niecałe 2 lata temu, kiedy firma Nagengast miała sensowne ceny regneracji, odpowiedziałbym na zadane pytanie TAK.
Aktualnie nie ma to sensu przy proponowanych cenach regeneracji (zwiększony o około 100-150% w stosunku tego co było niedawno).
19 lip 16 13:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dario Użytkownik anonimowy
~Dario :
No photo ~Dario Użytkownik anonimowy
kliknąłem na NIE - NIE REGENEROWAĆ, Mam C5 z 2009r z zawieszeniem hydro, regeneracja może się i udała a kosztowała za 1 szt. przód 400zł. Co z tego jak po 3 miesiącach(rozruchowe) posypał się jeden siłownik a po 6 kolejny. Robię w roku ok. 30.000-35.000km a serwis daje gwarancje na 100.000km. czyli w moim przypadku co najmniej 3 lata mam z głowy a minął rok od wymiany w serwisie. Pzdro dla regeneracji z Gdańska ale drugi raz nie skorzystam.
18 lip 16 10:27 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat / Auto Świat

Awarie amortyzatorów

Ślady wycieków na obudowie amortyzatora. Lekkie „pocenie się” amortyzatora nie jest niczym niepokojącym. Cienka mgiełka oleju na amortyzatorze pojawia się przy skoku tłoczyska, które każdorazowo zabiera z komory roboczej niewielką ilość oleju. Niepokojące są duże wycieki oleju (plamy takie jak na amortyzatorze na zdjęciu obok); tego typu ślady zwykle świadczą

już o uszkodzeniu uszczelniacza, a w efekcie prowadzą do utraty oleju i spadku siły tłumienia.

Objawem awarii są też stuki w zawieszeniu. Zanim jednak winę zrzucicie na amortyzator, sprawdźcie, czy źródłem hałasów nie są inne elementy zawieszenia, np. gumy stabilizatorów, kapturki amortyzatorów albo... przedmioty schowane w bagażniku. Metaliczne stuki nie tylko wydaje zużyty amortyzator, ale też pęknięta sprężyna.

Regeneracja amortyzatorów: ile kosztuje i czy się opłaci? (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego