Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Test Modyfikatora+ - czy jazda bez oleju jest możliwa?

1 gru 16 12:06

Czy można przejechać 50 km bez oleju w silniku? Sprawdzamy to, testując Modyfikator+ w Fiacie Punto.

Udostępnij
0
Skomentuj

Większa moc silnika, niższe spalanie i doskonała ochrona jednostki napędowej, pozwalająca nawet na jazdę bez oleju przez 50 km – to obietnice producenta dodatku kosztującego blisko 200 zł! Na ile sprawdzają się w praktyce?

Lista obietnic producenta:

– Przedłuża się wiek roboczy silnika przynajmniej dwa razy.

– Zwiększa moc silnika do 15 proc.

– Powiększa i ujednolica kompresję we wszystkich cylindrach.

– Całkowicie eliminuje zimny start silnika.

– Silnik łatwiej nabiera przyspieszenia.

– Zmniejsza zużycie paliwa od 8 do 12 proc.

– Ułatwia start silnika podczas niskich temperatur (nawet do -40 st.).

– Zmniejsza emisję wszystkich szkodliwych gazów.

– Zapewnia spokojniejszą i cichszą pracę silnika.

– Zabezpiecza całkowitą ochronę silnika do tego stopnia, że w przypadku całkowitej utraty oleju w silniku umożliwia przejechanie nie mniej niż 50 km, bez najmniejszego uszkodzenia silnika.

– Długotrwałe działanie w silniku – do 50 000 km.

Opinie na temat stosowania dodatków do olejów są bardzo różne. Na ulotkach i opakowaniach producenci wiele obiecują, ale eksperci często odradzają takie rozwiązanie, wskazując na niską skuteczność dodatków i możliwe komplikacje w silniku w perspektywie dłuższego stosowania (ograniczenie przepływu oleju, zatykanie kanałów).

W przypadku nowoczesnych silników rzeczywiście można mieć obawy, czy dodatek nie wprowadzi „zamieszania” w układzie olejenia, ale w starszych to raczej nie problem.

Pozostaje jednak pytanie: czy warto? Postanowiliśmy przetestować jeden z produktów, dostępny na rynku. Dlaczego postawiliśmy akurat na Modyfikator+? Ponieważ zarówno w opisie internetowym, jak i na opakowaniu jego producent składa bardzo wyraźne deklaracje.

Warto podkreślić, że Modyfikator+ nie jest dodatkiem do oleju. Owszem, wlewamy go do układu olejenia, ale środek smarny służy wyłącznie do transportowania Modyfikatora+, który jest ulepszaczem do metalu.

Większość parametrów, które mają się poprawić po zastosowaniu Modyfikatora+ (np. uspokojenie i wyciszenie pracy), jest dość trudna do jednoznacznej weryfikacji, ale postanowiliśmy skupić się na kilku, najbardziej istotnych z punktu widzenia użytkownika, a jednocześnie dość łatwych do sprawdzenia.

Postanowiliśmy zmierzyć moc silnika oraz zużycie paliwa. Najbardziej spektakularny może się okazać przejazd bez oleju na obiecywanym dystansie 50 km. Pierwsze dwa elementy to oczywiście cechy mocno pożądane przez użytkowników – kto nie chciałby mieć więcej mocy i mniejszego spalania za 180 zł?

Po co trzecia próba? Nie zalecamy oczywiście jazdy bez oleju, ale test powinien odpowiedzieć, czy Modyfikator+ rzeczywiście coś daje – takiego przebiegu bez oleju seryjny silnik na pewno nie wytrzyma! Poza tym na polskich drogach takie uszkodzenie może nam się przydarzyć – dość łatwo zahaczyć miską olejową o wystający pieniek czy nawet krawężnik. Małe uderzenie i oleju nie ma!

Jeśli ktoś jest przytomny i obserwuje kontrolki lub sprawdzi, czy pod autem nie ma plamy, to uniknie uszkodzenia silnika, często jednak w takiej sytuacji dochodzi do zatarcia silnika. Test rozpoczęliśmy od kontroli stanu technicznego Fiata Punto 55. Przed rozpoczęciem badania postanowiliśmy upewnić się, że stan techniczny Punto nie budzi zastrzeżeń.

Gdy wykonaliśmy przegląd, pojechaliśmy na pierwszą część badań. Test na hamowni to klasyczny, prosty pomiar trwający dosłownie kilka minut. Jak na Punto 1.1 z przebiegiem (a właściwie stanem licznika, bo nie znamy historii tego egzemplarza) ponad 180 tys. km to doskonały wynik. Nie zastanawialiśmy się jednak nad nim zbyt długo, bo bardziej niż wartości bezwzględne interesuje nas przecież ewentualna zmiana parametrów po zastosowaniu preparatu.

Znacznie dłużej zajęło nam sprawdzenie rzeczywistego spalania. Wyznaczyliśmy trasę, zatankowaliśmy zbiornik paliwa „pod korek" i ruszyliśmy w drogę – w ten sam sposób mierzymy spalanie w testowanych przez redakcję „Auto Świata” nowych autach. Uzyskany wynik – 5,84 l/100 km – również jest bardzo dobry. Po przeprowadzeniu pomiarów przyszedł czas na aplikację preparatu.

Instrukcja na opakowaniu mówi, że trzeba go dobrze wymieszać i wlać przez otwór służący do wlewania oleju. Następnie należy uruchomić silnik i dać mu pracować przez co najmniej 30 minut, co oczywiście wykonaliśmy (jeżdżąc znacznie dłużej niż wskazane minimum).

Kolejny etap to ponowne pomiary. Wracamy na hamownię, gdzie uzyskany wynik wzbudził nawet lekkie zdziwienie u pracowników. Pada natychmiast pytanie o benzynę, ale to praktycznie ciągle ten sam zbiornik (na pomiary w międzyczasie dolaliśmy dosłownie kilka litrów benzyny).

Podbudowani wynikami z hamowni ruszamy ponownie w trasę, by zbadać spalanie. Ten sam kierowca, ten sam styl jazdy, podobna pora dnia, by wykluczyć wpływ korków i przestojów. Warto zaznaczyć, że poruszaliśmy się niezbyt dynamicznie, ale też nie stosując specjalnie zasad ekodrivingu – po prostu normalnie, tak samo za pierwszym, jak i za drugim razem. Osiągnięty rezultat różni się od pierwotnego… dopiero na drugim miejscu po przecinku, co oznacza tylko tyle, że nasza metoda pomiarowa jest powtarzalna, a spalanie po prostu nie zmieniło się.

Pozostaje ostatni test. Spuszczamy olej silnikowy, nie wkręcamy korka. Wypychamy auto z garażu, żeby zbyt długo nie manewrować, i ruszamy. Jedziemy spokojnie, unikając wysokich obrotów, ale normalnie. Kolejne kilometry najpierw przynoszą oczekiwanie, potem zdziwienie, a na końcu przyzwyczajamy się do czerwonej kontrolki na desce rozdzielczej. Po przejechaniu 50 km kończymy próbę: silnik uzupełniony Modyfikatorem+ zniósł przebieg bez szwanku! Pracował ponad 1,5 godz. bez oleju!

Preparat jest drogi, ale działa Modyfikator+ można stosować do silników wszelkiego rodzaju, dyferencjałów. Zawartość jednej buteleczki (180 ml za 180 zł) wystarczać ma na 5 l oleju silnikowego. Producent deklaruje, że preparat chroni silnik na dystansie 50 tys. km i w tym czasie można wymieniać olej. Modyfikator ma modyfikować powierzchnię metalu, a olej tylko go rozprowadza w silniku. Jak czytamy na opakowaniu, preparat wykorzystuje nanotechnologię i nie zawiera teflonu, cząstek metalu ani ceramiki.

Wyniki pomiarów:

Przed próbą Po próbie
Spalanie 5,84 l/100 km 5,87 l/100 km
Moc 62,4 KM 69,9 KM
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat / Auto Świat

Test Modyfikatora+ - czy jazda bez oleju jest możliwa?

Przed próbą wymieniliśmy olej w silniku 1.1 Punto 55

Foto: Auto Świat / Auto Świat

Foto: Auto Świat / Auto Świat

Foto: Auto Świat / Auto Świat

Foto: Auto Świat / Auto Świat

Foto: Auto Świat / Auto Świat

Foto: Auto Świat / Auto Świat

Foto: Auto Świat / Auto Świat

Test Modyfikatora+ - czy jazda bez oleju jest możliwa? (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego