Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.474.734.281.99
Średnio4.664.834.562.15
Najdrożej4.894.894.792.29

Ford Fiesta ST200 – stare, dobre czasy | TEST

9 sty, 09:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Kiedy wsiadasz za jego kierownicę, budzi się w Tobie nastolatek, który dopiero co odebrał prawo jazdy. I to jest cudowne uczucie!

Szary lakier Storm Grey, lakierowane na czarno siedemnastocalowe felgi z wychylającymi zza ich ramion czerwonymi zaciskami hamulców, emblematy ST200 na konsoli środkowej i pokrywie bagażnika – tych elementów nie da się przegapić. Najważniejsze zmiany w najmocniejszej Fieście w historii są jednak niezauważalne gołym okiem. Jak sama nazwa wskazuje, znany ze „zwykłej” Fiesty ST benzynowy silnik 1.6 turbo podkręcony został ze 182 do 200 KM. Jego moment obrotowy zwiększył się z 240 do 290 Nm, ale to jeszcze nie jest najbardziej istotna poprawka. To, co czyni i tak już świetną Fiestę ST idealnym małym hot hatchem w wersji ST200 to dopracowane podwozie. Dzięki zastosowaniu sztywniejszej belki skrętnej z tyłu i stabilizatora o większej średnicy z przodu oraz bardziej miękkich amortyzatorów, podwozie Fiesty ST200 pracuje bardziej harmonijnie i komfortowo bez pogorszenia jakości prowadzenia. Koniec z podskakiwaniem jak na przepompowanych oponach, znanym z podstawowej Fiesty ST.

Ford Fiesta ST200 Ford Fiesta ST200 Foto: Bartłomiej Szyperski

Wsiadam do ciasnego kubełka Recaro po raz kolejny zastanawiając się kiedy jakieś unijne stowarzyszenie zrzeszające osoby otyłe zaprotestuje przeciw dyskryminacji ich członków przez Forda. Siedzi się wysoko, taka uroda wszystkich Recaro w Fordach, ale łatwo do tego przywyknąć. Mały silnik budzi się do życia po wciśnięciu guzika. Jego brzmienie częściowo wzmacniane przez głośniki nie porywa, ale w tej klasie samochodów chyba tylko MINI z kompresorem udało się wyczarować ekscytujące dźwięki spod maski i z wydechu. Podniesienie mocy pozwoliło skrócić czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h z 6,9 do 6,7 s. Ale to tylko dane papierowe. Liczą się wrażenia zza kółka. Jedynka i ruszamy!

Ford Fiesta ST200 Ford Fiesta ST200 Foto: Szymon Sołtysik

Krótki skok przyjemnie pracującego lewarka zapowiada świetne doznania z jazdy, podobnie żywo reagujący układ kierowniczy, który do tej pory wyróżniał się na tle innych aut klasy B, a tu jeszcze został poprawiony. Fiesta ST200 reaguje niemal telepatycznie na każde skinienie dłoni. Już po paru sekundach pędzę grubo ponad dozwolony limit prędkości i karcę się w myślach za głupotę. Ale jak nie wykorzystać dodatkowych 15 KM i 30 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnych na III i IV biegu przez 20 s w funkcji overboost? Połączenie mocnego silnika z żywym podwoziem i kompaktowymi rozmiarami wręcz zmusza do chuligańskich wybryków i w tym przypadku wcale mi to nie przeszkadza.

Ford Fiesta ST200 Ford Fiesta ST200 Foto: Bartłomiej Szyperski

Dopadam pierwszego ronda, późne hamowanie, wjazd na okrąg na dociążonym przednim zawieszeniu, ruch kierownicą i przednia oś wgryza się w asfalt podczas gdy tylna kreśli na skrzyżowaniu dwa ślady z opon jak cyrkiel na czystej kartce. Prawa ręka sama wędruje między fotele odruchowo sięgając do dźwigni hamulca ręcznego, by jeszcze pogłębić wahadło. Krew pulsuje w skroniach, oddech robi się krótszy, uśmiech nie schodzi z ust. Każdy element drogowej infrastruktury staje się pretekstem do zabawy w samochodową gymkhanę. Ślimaki autostradowe Fiesta łyka na raz z powodującym motyle w brzuchu odciążeniem tyłu na lekkim odjęciu gazu, odcinki prostych przecina z rasowym sapnięciem zaworu upustowego turbosprężarki, pozwala precyzyjnie mierzyć punkty hamowania i przenosić duże prędkości przez zakręty. Żyje w dłoniach i pod stopami, przekazuje każdy niuans drogi i budzi pierwotne instynkty. Sam siebie nie poznaję! Ostatnio taki przypływ emocji w małym aucie czułem świeżo po odebraniu prawa jazdy. Chyba czas ochłonąć…

Tak, Fiesta jest już starym samochodem. W końcu sprzedają ją już od 2008 r. Jest też droga, bo kosztuje niemal 100 tys. zł. Ford pokazał już jej następcę i wiadomo, że będzie miał nowocześniejsze wnętrze, zaawansowane multimedia i lepsze materiały. Zniknie gąszcz przycisków do obsługi radia, pojawią się nowe systemy bezpieczeństwa, ale mam nadzieję, że charakter kieszonkowej rakiety pozostanie, bo nikt w tej klasie po wykastrowaniu z charakteru Renault Clio nie robi tak dobrego małego hot hatcha. Fiesta ST200 to przykład jak niewidoczne zmiany mogą zauważalnie poprawić i tak świetne już auto.

DANE TECHNICZNE – FORD FIESTA ST200

Silnik: 1598 cm3, R4 turbo benz., 6-biegowy manual., napęd na przód, 200 KM (215 KM z overboost), 290 Nm (320 z overboost), 6,1 l/100 km, 0-100 km/h – 6,7 s, 230 km/h, masa: 1182 kg

Cena: 94 150 zł

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 45/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. elektryczna ofensywa BMW; Citroen C4 Cactus po liftingu; porównanie kompaktowych kombi z dieslami; test Kii Stinger; wielki test żarówek; porady jak uzywać świateł; Mazda 6 z drugiej ręki; używane minivany za 35-40 tys. zł.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej

Ford Fiesta ST200 – stare, dobre czasy | TEST (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego