CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.32100.004.171.98
Średnio4.540.004.292.07
Najdrożej4.750.004.482.19

To już 24 lata bez Mariana Bublewicza | Wspominamy

21 lut, 18:53
Udostępnij
0
Skomentuj

24 lata temu w IX Rajdzie Dolnośląskim zginął Marian Bublewicz. Wicemistrz Europy, siedmiokrotny Mistrz Polski i wielokrotny zwycięzca rajdów. Wspominamy wybitnego kierowcę.

"Zginęło wielu wspaniałych kierowców rajdowych, lecz odczytuję to jako pech, który w tej dyscyplinie przypłacić można dość szybko życiem. Jest to wielka tragedia, gdy w wyniku rywalizacji sportowej umiera człowiek." Te słowa zapisał dziennikarz, który przeprowadzał wywiad z Marianem Bublewiczem. Słowa najlepszego polskiego kierowcy rajdowego z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Skromnego, szlachetnego, cierpliwego i niezwykle pracowitego człowieka, któremu życie odebrał "pech".

Foto: www.bublewicz.pl / TopGarage

Był 20 lutego 1993 roku. Marian Bublewicz i Ryszard Żyszkowski wystartowali do piątego odcinka specjalnego IX Rajdu Dolnośląskiego. Utrzymywali się prowadzeniu w klasyfikacji generalnej , ale czuli presję wywieraną przez przeciwników. Po dwóch kilometrach załoga jadąca Fordem Sierra Cosworth 4x4 wypadła przy prędkości 120 km/h na łagodnym prawym łuku. Nieszczęśliwie uderzyła lewą stroną w samotne drzewo, wokół którego samochód dosłownie się owinął. Pilot samodzielnie opuścił Forda w przeciwieństwie do przygniecionego Mariana Bublewicz. Pomoc przyjeżdża dopiero po 40 minutach. Niestety za późno, aby uratować kierowcę, który ginie w wyniku odniesionych obrażeń.

Foto: www.bublewicz.pl / TopGarage

Marian Bublewicz urodził się 25 sierpnia 1950 roku w Olsztynie. Sportem interesował się od dzieciństwa. Jego pierwszą miłością było kolarstwo, ale szybko odczuł brak wystarczającej prędkości. Dlatego rower zamienił na motocykl. Kilka lat startował z powodzeniem w motocrossie zdobywając pod koniec lat 60-tych Mistrzostwo Polski. Trochę przeszkadzał mu "brudny" charakter tej dyscypliny, ponieważ był estetą i pedantem, dlatego chciał zrezygnować. Rozstanie z "dwoma kółkami" przypieczętował potężny wypadek.

Foto: www.bublewicz.pl / TopGarage

Decyzja o przesiadce się do samochodu przyszła bardzo szybko. Marian wybrał rajdy - były bardziej wymagające i ekscytujące od wyścigów. Swój pierwszy start zaliczył za w 1973 roku. Dwa lata później za kierownicą Fiata 125p sięgnął po pierwsze Mistrzostwo Polski w klasie 1300, a w 1979 roku na Oplu Kadecie kolejny raz zdominował Mistrzostwa Polski.

Sukcesy przychodziły dość łatwo Bublewiczowi. Pomagała mu w tym jego niezwykła pracowitość, determinacja i dążenie do perfekcji. Większość wolnych chwil spędzał w samochodzie na treningach. Był "tytanem pracy" jak nazwał go jeden z kierowców rajdowych. Dzięki swojemu charakterowi, umiejętnościom i osiągnięciom podpisał w 1982 roku kontrakt z zespołem Marlboro Rally Team Poland, który zakończył tragiczny wypadek.

Foto: www.bublewicz.pl / TopGarage

Marian Bublewicz w swojej karierze jeździł wieloma samochodami. Były to między innymi FSO Polonez 2000 Rally (1983), FSO Polonez gr. B i Turbo (1984-1986), FSO Polonez 1600 gr. A (1987), Mazda 323 4WD (198-1991), Ford Sierra RS Cosworth (1991) oraz Ford Sierra Cosworth 4x4 (1992). Zawsze starał się dobierać sprzęt z najwyższej półki. Był swego rodzaju mentorem w doborze samochodu rajdowego w Polsce - konkurencja zawsze podążała za wyborami legendarnego Bublewicza.

Foto: www.bublewicz.pl / TopGarage

Kierowca z Olsztyna zgromadził na swoim koncie tytuł Mistrza Europy wywalczony w 1992 roku i aż 20 tytułów Mistrza Polski różnych klas, w tym 7 razy w klasyfikacji generalnej. Marian Bublewicz wywarł ogromny wpływ na środowisko rajdowe w Polsce i na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Świadczy o tym chociażby coroczny Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza organizowany w Wieliczce lub pomnik na słynnych "walimskich patelniach" upamiętniający obydwu tragicznie zmarłych kierowców.

fot. bublewicz.pl

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: www.bublewicz.pl / TopGarage

To już 24 lata bez Mariana Bublewicza | Wspominamy

24 lata temu w IX Rajdzie Dolnośląskim zginął Marian Bublewicz. Wicemistrz Europy, siedmiokrotny Mistrz Polski i wielokrotny zwycięzca rajdów. Wspominamy wybitnego kierowcę.

To już 24 lata bez Mariana Bublewicza | Wspominamy (slajd 1 z 18)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego