Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.674.804.562.15
Najdrożej4.895.084.792.29
Diesle wysokiego ryzyka! Samochodów z tymi silnikami unikaj jak ognia!

Komentarze (328)

Napisz komentarz
No photo
No photo ~O mało co, Emeryt Użytkownik anonimowy
~O mało co, Emeryt :
No photo ~O mało co, Emeryt Użytkownik anonimowy
Wyluzujcie, spór na temat jaki samochód jest najlepszy nie ma najmniejszego sensu nie ma samochodów które się nie psują. Jeździłem kilkoma samochodami, różnych producentów, każdy ulegał awarii a koszty napraw podobne. Jak jedno dało się naprawić względnie tanio to inne mnie prawie rujnowało. Po awansie zawodowym otrzymałem auto firmowe i dopiero teraz wiem na pewno " Najlepszy samochód, to samochód firmowy". Nie interesowały mnie opłaty, kosztownie awarie, stłuczki, przeglądy, wymiany płynów, opony itp.
Niestety ta sielanka niedługo się kończy, idę na emeryturę.
Niedługo do Was dołączę.
10 lis 14:37 | ocena: 92%
Liczba głosów:118
92%
8%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Baron Cygański Użytkownik anonimowy
~Baron Cygański :
No photo ~Baron Cygański Użytkownik anonimowy
To nie marka samochodu się liczy ważna jest obsługa, silniki benzynowe są o wiele mniej awaryjne oto przykłady
Miałem w firmie takie autka jak Fiat Cinquecento 900 w momencie sprzedaży miał 505 000 km Renault Kangoo 1.4 75 KM z instalacją gazową BRC osiągnął wynik 520 000 km. Następny Opel Combo 1.4 16V 90 KM z instalacją gazową firmy Holenderskiej Koltec Necam GSI montowaną u dilera sprzedałem go z przebiegiem 562 263 km wszystkie samochody osiągnęły taki wynik bez generalnego remontu silnika drobne usterki naprawiane na bieżąco u mechanika a nie w ASO.
Najbardziej awaryjna była Renówka następnie Fiat najlepszy z tej trójki to Opel przykład w Reno łożyska w kołach wymiana, co 40 000 km w Oplu ani razu pasek rozrządu w Kangoo zerwał przy 90 000 instrukcja podawała - wymiana przy 120 000 później wymienialiśmy co 80 000. W Oplu jest łańcuch jedyna wymiana przy 360 000 km i spokój bezawaryjne autko najtańsze w eksploatacji idealne dla małej firmy paliło przy spokojnej jeździe 8 l gazu. O każdy samochód trzeba dbać wymiana oleju filtrów co 20 000 km 10W40 i można nakręcić pół miliona.
Dzisiaj takich samochodów już nie robią, jak czytam o tych kołach dwumasowych, filtrach cząstek stałych w dieslach układach wtryskowych za grube tysiące, itp. to śmiech mnie ogarnia to są ogromne pieniądze wyrzucane w błoto w myśl tak zwanej ekologii ???
10 lis 21:24 | ocena: 85%
Liczba głosów:99
85%
15%
| odpowiedzi: 13
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nie tak do końca Użytkownik anonimowy
~nie tak do końca :
No photo ~nie tak do końca Użytkownik anonimowy
Dodam że wiele problemów silnika czy osprzętu nie wynika z rzekomych "wad", a z braku wiedzy o przeszłości auta. Ilu to[ nawet na tym portalu] psioczy i ośmiesza użytkowników 10-15 letnich aut, a zwłaszcza diesli. Otóż moi drodzy lepszy taki zadbany sprawny ze znaną przeszłością kilkunastolatek niż "hiper", "super" kosmiczna fura np. 5 letnia z pół milionowym przebiegiem gdzie sprzedawca użył "magicznego marketingu" wskazując na licznik "150 tys. km przebiegu" i "serwisowanie w oryginalnej książce". Tylko że w takim "staruszku" naprawy po 100 500 czy 1000zł, a w takiej "furze" 3000zł 5000zł czy 8000zł...albo trzeba szukać na "szrocie" połowy osprzętu z silnikiem i skrzynią...na ile? A to już loteria.
Dla przykładu podam silnik diesel na boshowskiej "awaryjnej pompie" z rzekomą "fabryczną" tendencją do "brania oleju"...no i oczywiście EGR, turbina etc. Auto u jednego właściciela od nowości bez specjalnego traktowania. Po prostu zmiana oleju prawdziwego syntetyka co 10 tys. km, auto eksploatowane głownie w korkach i niedogrzane. Olej wysokiej klasy, a zatem chroni. Paliwo dobrej klasy. Wszystkie naprawy, filtry na bieżąco. Eksploatacja normalna ale z prostymi zaleceniami - AUTO POKONAŁO PONAD 250 tys. km i silnik na 10 tys. km zużywa 0,4-0,5l oleju[ zatem nie wymaga uzupełniania] i żadnych awarii osprzętu czy turbiny . Otóż chodzi tu o turbinę, o której poprzednio nie napisałem. Jeśli młody szczawik dorwie diesla z turbo i na zimnym silniku daje depa na gaz, albo po sportowej jeździe hamulce z piskiem i błyskawicznie gasi silnik to nic nie dziwi dość szybkie wykończenie turbiny. Po za tym turbodiesel wymaga bezwzględnie markowego oleju prawdziwego FULL Syntetyka!!! ze zmianą do 10 tys. km. Przy spokojnej jeździe bez korków i niedogrzania można użyć syntetyka HC lub zmiany co 15-20 tys. km Ale to naprawdę MAX
I jak pisałem na wstępie jeden z ważniejszych problemów to BRAK WIEDZY O PRZESZŁOŚCI AUTA, a przede wszystkim jego realnego przebiegu. To dlatego jedni piszą że przy np. "200 tys. i już mają dość napraw", a inni odpowiadają "to bzdury!...ja jeżdżę już 500-600 tys. i nie ma takich problemów" Ale to proste. Kupili "furę" z "magicznym przebiegiem: 180 tys. km"...czyli do 200 tys. km. Ale realnie auto mogło mieć już 400 tys. i więcej. Sprowadzane auto czy nawet polskie firmowe z dieslem nie służy do okazyjnych wyjazdów. To "wół roboczy". który w 1 rok może pokonać spokojnie 100 tys. km. i więcej Dlatego mądry przedsiębiorca dla zminimalizowania kosztów takich "kosmicznych" dystansów decyduje się na zakup diesla. Proszę pamiętać że na zachód od Odry dla wielu pracowników dojazd do pracy 100km w jedną stronę to normalne...są autostrady to żaden problem...czasem szybciej dojedzie niż niejeden w Warszawie. Zatem 200km x22-4400x12 mies. i mamy ponad 50 tys.km...a to tylko dojazd do pracy. Razy 4 lata to jest 200 tys. km!!! Niestety wielu naszych rodaków zatraca rozsądek i prostą matematykę ekonomii przy zakupie auta.
Wyzbądźmy się kompleksów i dokonujmy rozsądnych wyborów. To nie handlarze na oszukują, a my sami. Wszyscy handlujący tłumaczą że z przebiegiem pow. 200 tys. trudno sprzedać auto. Zatem sami kupujący są sobie winni, a potem burzliwe dyskusje w komentarzach. Porozmawiajcie z zaufanymi prawdziwymi fachowcami od serwisu aut, albo doświadczonymi użytkownikami.
11 lis 20:20 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bat61 Użytkownik anonimowy
~bat61 :
No photo ~bat61 Użytkownik anonimowy
rok 2006 - prowadzę mała działalność gospodarczą wybór pada na Berlingo i teraz problem benzyna czy 2.o HDI? - podjechałem do znajomego, który zajmował sie regeneracja pomp wtryskowych aby się poradzić - pyta sie mnie - ile km rocznie bede robił - mowię ok 8-9 tys - odpowiada - tylko benzyna . No to była benzyna 1,4 - 75KM- szału nie ma , ale w moim wieku nie potrzebowałem wyścigówki, tylko pakownego samochodu osobowego. Nie zawiódł mnie ten samochód, w tym roku kupiłem nowe Berlingo i dylemat benzyna czy 1,6HDI? - przebieg roczny taki sam , kusił mnie disel 1,6HDI - dobre opinie o tym silniku na forum -- ale wybor padł na 1,6 benzyna . W ostatnia niedziele zrobiłem trasę - 300 km - komputer ustawiony i w drogę - 200km to jazda na ekspresówce ok 120 km/h - reszta to teren zabudowany - 50 lub 90 po za nim - po powrocie odczyt - srednio wyszło 7.3 - byłem w lekkim szoku usmiechajac sie przy tym odczycie - wiem, wiem przy 1,6 HDI mogło byc 4,8-5,1
10 lis 22:21 | ocena: 81%
Liczba głosów:42
81%
19%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~plusik36 Użytkownik anonimowy
~plusik36 :
No photo ~plusik36 Użytkownik anonimowy
Powoli trzeba zapomnieć o dieslach. Nawet nie dla tego że naprawy są droższe tylko prozaicznie ekologiczni terroryści maja posłuch w unijnych instytucjach. Wprowadzane kolejne Euro... to kolejne ograniczenia dla tych silników. Już mamy DPF teraz dotrysk moczu ( ups przepraszam Ad Blue) za dwa lata jakiś ustawiony cwaniaczek wymyśli coś co będzie można pod pozorem eko wcisnąć za cięzkie pieniądze. A jednocześnie oporni jeżdżący starszymi modelami zakaz wjazdu do miast. Tak więc drodzy nabywcy wybór macie prosty benzyna , hybryda, elektryk Wiem są tacy co będą zaklinać rzeczywistość o wyższości diesla. Tylko ja się pytam co z tego? Wasza opinia nie znaczy nic. Ba nawet mniej niż nic. Polska traktowana jest jak kolonia tu wrzuca się wszystko co na zachodzie jest ciężko zbywalne. Popatrzmy na przykład na Francuzkie firmy niektóre modele w Polsce wyłącznie w dieslu a na zachodzie benzyna króluje.
11 lis 18:23 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~umesh muniventatappa Użytkownik anonimowy
~umesh muniventatappa :
No photo ~umesh muniventatappa Użytkownik anonimowy
Od 16 lat jezdze Toyotami. Regularnie serwisowalem je w ASO. Ostatnia Avensis ma silnik D4D i po 210 tys (3 lata temu) mialem wlasnie opisywany problem z uszczelka pod glowica. To sprawilo, ze nie kupie juz wiecej Toyoty.

Nie chodzi tu o sam problem z silnikiem, to kazdej firmie moze sie zdarzyc. Chodzi o to, ze Toyota za wszelka cene usilowala ze mnie zrobic idiote. Zupelnie jak "das auto".
Takich rzeczy sie nie wybacza.
10 lis 08:53 | ocena: 86%
Liczba głosów:109
86%
14%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Robert Użytkownik anonimowy
~Robert :
No photo ~Robert Użytkownik anonimowy
Opel Astra 2,2 dti. 125km z 2003r. Brat kupił w 2005r. na taksówkę z przebiegiem 80 tys.km, xenony, climatronic 10 poduszek!!!! wtedy to było aut, w trasie nie przekraczał 6l nawet przy dużych prędkościach na autostradzie.. Straszyli awaryjnym silnikiem. Po 360tys poszla pompa wtryskowa, regeneracja 3 tys. zl, zmienial auto już więc kupił oszukiwacz na allegro z montażem za 400 zl. Miał trochę więcej palić ale nie palił. Obecnie prawie 480 tys, było usuwanie korozji, naprawa rozrusznika, turbina nie jest już najlepsza taxi w mieście,ale chodzi. Reszta normalna wymiana zużywających się elementów. Żadnych dpf, kół dwumasowych, olej bierze od pewnego czasu, 1-max 1,5 litra na 10000 km. Stoi na mazurach, używam go teraz do jazdy po dziurach, na ryby. Wiele samochodów już by nie istniało do tej pory.
10 lis 11:10 | ocena: 79%
Liczba głosów:47
79%
21%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nie tak do końca Użytkownik anonimowy
~nie tak do końca :
No photo ~nie tak do końca Użytkownik anonimowy
Zgoda że istnieją silniki mniej udane by nie powiedzieć kłopotliwe. Jednak kompletnie nie zgodzę się z tezą że dotyczy to "wyłącznie diesli". Niektóre benzyniaki o ile w najlepszym wypadku nie przysporzą takich kosztów jak diesla to dla środowiska bardziej szkodzą niż stary sprawny diesel. A mianowicie mowa tu o spalaniu oleju silnikowego. Ostatnio jechałem w dużym ruchu za autem ...dodam dość dobrej klasy z silnikiem BENZYNOWYM. Otóż owe auto nie miało więcej jak 5-7 lat[ czyli pułap na jaki jeszcze wielu Polaków nie stać, a wiele ich jeździ w najbogatszych krajach UE] dymiło niemiłosiernie i bez zamknięcia obiegu w aucie smród był okropny palonego oleju. Zatem tak na 1000km z 5litrów oleju silnikowego przepalał spokojnie. Ktoś powie: "wychlustany" ..."pewnie z pół mln. km". Wizualnie wyglądał świetnie. A stary Mercedes W123 czy W124 spokojnie pokonywał milion km i może wówczas silnik wykazywał jakieś zużycie.
Nie chcę przekonywać o wyższości diesla na benzyniakiem bo takowej nie ma w obie strony. A zwrócić uwagę że obecnie nie ma znaczenia jakie paliwo silnik spala. Tylko jego konstrukcja, trwałość i w dużej mierze osprzęt jak ma to miejsce w dieslu. Osprzęt "eko", to on bowiem przyczynia się do kłopotów z dieslem. Z innych problemów bez wątpienia: dwumasa, pompy paliw czy pompowtryski. Sadzono że pompy CR rozwiążą problemy pomp rotacyjnych. Okazało się że nic to nie dało. CR jeszcze bardziej wrażliwy na jakość ON. W przypadku pompowtrysków to zwykle sami użytkownicy tworzą sobie problem kiedy żonglują typem oleju silnikowego i późno go wymieniają. Ci stosujący markowy dedykowany przez producenta nie proszą się o problem z pompowtryskami. I tak obszernym wstępem mamy odpowiedź że poza realnymi wadami konstrukcyjnymi istnieje cała rzesza użytkowników aut będących kompletnymi laikami co do wiedzy o ich modelu. Nawet tzw. "specjaliści autoryzowani" nie zawsze wiedzą do końca jak serwisować dany model. Przykład: jeśli zmieniają olej silnikowy wg książki serwisowej po 30 czy 50 tys. km. Pół biedy jak auto jeździ bez korków. Codzienna eksploatacja w korkach i jeszcze niedogrzanego silnika po zmianie oleju na ww. dystansie...jeszcze jakiegoś "budżetowego" oleju powoduje że jeszcze młode auto z niedużym przebiegiem kopci na niebiesko i pali olej litrami. Czy oto chodzi?...to sami wiecie...ale to już inny temat.
11 lis 19:29 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Darelektric Użytkownik anonimowy
~Darelektric :
No photo ~Darelektric Użytkownik anonimowy
JTD Witam
Jeżeli Diesel to tylko 1,9 JTD Fiata
Przejechałem Doblo z 2003 280tys km, żadnych problemów z silnikiem, zero zużycia oleju silnikowego wymian co 20k na OT, pierwsza turbina i działa, pierwsze wtryski i działają, jedyne co zrobiłem to komplet świec żarowych.
W sierpniu trafiło mi się doblo 2008 z oryginalnym polskim udokumentowanym przebiegiem 75tys km i dlatego sprzedałem tamto
Jeżeli diesle to tylko FIAT
Pozdrawiam
10 lis 19:45 | ocena: 83%
Liczba głosów:30
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~naoko Użytkownik anonimowy
~naoko
No photo ~naoko Użytkownik anonimowy
do ~umesh muniventatappa:
No photo ~umesh muniventatappa Użytkownik anonimowy
10 lis 08:53 użytkownik ~umesh muniventatappa napisał
Od 16 lat jezdze Toyotami. Regularnie serwisowalem je w ASO. Ostatnia Avensis ma silnik D4D i po 210 tys (3 lata temu) mialem wlasnie opisywany problem z uszczelka pod glowica. To sprawilo, ze nie kupie juz wiecej Toyoty.

Nie chodzi tu o sam problem z si
Mi w toyocie po 120 tys chcieli uszczelkę wymienić bo wg fachowców Aso zaczęła puszczać. Pojechałem do zwykłego mechanika, po zdjęciu obudowy okazało się ze jest kompletnie sucho. Zadzwoniłem do serwisu toyoty i usłyszałem hit roku...my nie jesteśmy odpowiedzialni za ludzi, których zatrudniamy. Ot Polska
10 lis 09:02 | ocena: 97%
Liczba głosów:58
97%
3%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rafal Użytkownik anonimowy
~Rafal :
No photo ~Rafal Użytkownik anonimowy
Audi 2;0 TDI 2003 rok. Przejechałem 400000 km. Zero usterek oprócz , oleju filtrów, i wszystkich części eksploatacyjnych zalecanych przez producenta, regularnie serwisowany, i gdyby się nie rozbił jeździłby dalej. Szczerze polecam !. Podstawowy problem wszystkich diesli w Polsce są korekty liczników. Samochód przyjeżdża do Polski z przebiegiem 500000 handlarz robi mu 18000 klient kupuje i zaczyna się problem !
10 lis 20:59 | ocena: 78%
Liczba głosów:40
78%
23%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~husky Użytkownik anonimowy
~husky :
No photo ~husky Użytkownik anonimowy
Kiedyś jak byłem młody, czytałem z wypiekami auto światy i gdzieś tam różne internaty, i kiedyś przeycztałem takie hasło, które mnie rozbawiło: "Ropa jest do ciężarówek i traktorów, gaz do gotowania i do zapalniczek - a samochody.... są na benzynę"
Ot pomyslałem sobie taki hateowski tekst, zabawny ale bez szału.
Minęło 20 lat, przez ten czas jeździłem wszystkim od lanosa na lpg a skończywszy na Hiace na rope.
Dziś jeżdzę dwoma wolnossącymi benzynami kompletnie bez awarii i tania obsługa i .... hasło mi się przypomina.... bo jest prawdziwe. Polaczki nigdy ie zrozumieją że oszczędność to jest kupić więcej palące auto.... dla nich ta logika to kosmos
11 lis 17:35 | ocena: 67%
Liczba głosów:12
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mk Użytkownik anonimowy
~mk :
No photo ~mk Użytkownik anonimowy
Zdumiewające jak w XXI wieku markowym producentom mogą się przytrafić zacierające się silniki, obracające panewki czy pękające głowice!? Czy teraz to oni projektują i budują silniki na warsztatach szkolnych? Żenada.
11 lis 11:11 | ocena: 100%
Liczba głosów:13
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ccccccccccc Użytkownik anonimowy
~ccccccccccc :
No photo ~ccccccccccc Użytkownik anonimowy
Te niby niezawodne 1,9 tdi też mają dużo wad konstrukcyjnych, zależy na jaki się trafi, ale problemy są z głowicami/ lecą prowadnice zaworów 3,4 cylinder wydech, gniazda pompowtryskiwaczy, same pompowtryskiwacze, wałki, hydrauliczne regulatory , normalna i beproblemowa jazda jest do 300 tyś, póżniej zaczynaja się kłopoty, kopcenie, szarpanie w PD -problem z lokalizacją przyczyny/uszkodzone głowice/ , alternatory/regulator, komutator/ , recyrkulacja spalin-przedmuchy z sinika spowodowane uszkodzonymi prowadnicami -wielu twierdzi, że to pokrywy zaworów,nie zużyte prowadnice przepuszczają kompresję, ktora tłoczy olej do inerkulera bo przpuszcza zaworek w pokrywie, po wymianie pokrywy po kilkunastu tysiącach problem powraca bo zaworek zaczyna przepuszczać.
10 lis 20:54 | ocena: 62%
Liczba głosów:21
62%
38%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gosc Użytkownik anonimowy
~gosc :
No photo ~gosc Użytkownik anonimowy
Najlepsze jest to, jak media motoryzacyjne zawsze zachwycają się nowymi vw, ile to razy czytałem, że to wzór w swojej klasie, wręcz boskie auta, a tu sie okazuje ze wśród najgorszych diesli az 4 są vw
10 lis 22:54 | ocena: 95%
Liczba głosów:40
95%
5%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
Witam ponownie otoz Diesel nie lubi zimna tzn uwielbia byc goracy< a nie 2 km przejechac i wtedy nawala uszczelka pod glowica i jeszcze cos waznego otoz nie przekraczac 3000 obr /min wtedy silnik przezyje kazdego z nas pozdrawiam jan
10 lis 15:49 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Doświadczony Użytkownik anonimowy
~Doświadczony :
No photo ~Doświadczony Użytkownik anonimowy
Dałem się skusić na silnik benzynowy 1,6 doladowany rodem reno-nissan .Po ok 9tyś zaczął tracić moc, chodzil jak chciał. Serwis gwarancyjny bezsilny ok 16 prób naprawy i nic. Komputer nic nie wykazuje a silnik swoje.Obecnie mam ok 40tys.Zostal mi tylko tvn turbo i sąd. Nie krytykujcie diesli bo obecne benzyny wcale nie są lepsze.
11 lis 17:23 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Killinsky Użytkownik anonimowy
~Killinsky :
No photo ~Killinsky Użytkownik anonimowy
Odkąd do "dieslów" dobrali się ekolodzy a potem księgowi - czyli dwie najbardziej antyludzkie grupy społeczne - następuje ich faktyczny upadek-czego dowodzi choćby "najnowsza historia VW-agena" w USA. A popatrzcie - jest taki silnik D 1.8 mitsubishi (lancer 87' i kilka furgonetek) potrafi jeździć nawet na zużytym oleju od frytek ......
10 lis 19:25 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Alfa Użytkownik anonimowy
~Alfa :
No photo ~Alfa Użytkownik anonimowy
Unikac wszsytkich niemieckich z silnikami powstalymi po slynnym 1,9 tdi, ktory byl kicha ale I kowal naprawil. Reszta pozniej to juz kompletna porazka I nieporozumienie. Ale nie tylko diesel, benzyna rowniez, skrzynia automaty. Wszystko to padlina.
10 lis 11:25 | ocena: 80%
Liczba głosów:71
80%
20%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ds Użytkownik anonimowy
~ds :
No photo ~ds Użytkownik anonimowy
wychodzi na to ze NEMECKE to bardzo dobre produkty, nic tylko kupowac TDI i wspierac ich rynek
wole starego benzynika (obecnie 13 lat 1,6 l, a na dodatek francuz haha, mowilem ze nigdy nie kupie) niz podobno diesla ktory malo pali.
10 lis 10:33 | ocena: 83%
Liczba głosów:59
83%
17%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ecofun Użytkownik anonimowy
~Ecofun :
No photo ~Ecofun Użytkownik anonimowy
Producenci fabrycznie nowych silników wprowadzają już oficjalnie sposób użycia powłok polimerowych, informacja z AUTO-MOTOR-SPORT Niemcy,wydanie 14/22.06.2017 str.69. Technologia S X6000 istnieje od ok.1989 roku, w Polsce od 2010. Judaszy z pewnością to nie ruszy a ich zaciekłość widać w usuwaniu każdej wiadomości związanej z tym tematem! Możesz przedłużyć trwałość silnika, turbiny, skrzyni, dyferencjałów. Zmniejszając tarcie o 88% w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale w odniesieniu do samego tylko oleju wydłużamy 2 - 4 x ich trwałość i osiągamy przyrost 7 - 9% mocy, 6,5 - 8% momentu obrotowego (średn. wynik hamowni)! Tarcie „pożera” moc, generuje ciepło i niszczy podzespoły. Dzięki technologii s x 6 0 0 0. p l która generuje powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych osiągnięto 8 - 12% niższe zużycie paliwa. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty, a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Redukuje branie oleju od 50 - 90%. Stosuje się tylko raz na 80 - 130 tys. km! Nie ma jakościowych odpowiedników. W USA stosowany od 1989 roku, w Polsce od 2010 r. Toyota - Japonia (link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca technologię S X 6 0 0 0 wymagającym klientom a Mazda zalecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem. W 1991r. Mazda 787B właśnie z problematycznym silnikiem Wankla wygrała 24 godzinny wyścig Le Mans. Nie wierz „wszystkowiedzącym”, w Opiniach są telefony użytkowników, sam sprawdź, porozmawiaj. Nie daj się dalej manipulować lobby olejowemu czy paliwowemu, gdyż skuteczność tych środków szkodzi im interesom a oni Tobie. Sprawdź nas zanim ślepo im zaufasz!
10 lis 18:52 | ocena: 50%
Liczba głosów:26
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
Witam na Toyocie (2,3L motor) 177 KM mam zrobione 350 Tysiecy wymieniam olej najlepszej jakosci 5L kosztuje 400zl kupuje tylko olej napedowy schel pover zrobilem co nie trzeba bylo jeszcze przy 200 tysiacach sprzeglo i maszyny hula ta Toyota ma pierwszy motor z wtryskami porcelanowymi dlatego jest b cicha mam ja 10 lat i ciagne nia przyczepe Campingowa 1,5 T po gorach szwajcari , austri francji czyli alpy niewiem czy ktos z was byl w tych okolicach piekne widoki ale tez super goreczki i nigdy mnie nie zawiodla super autko pozdrawiam jan
10 lis 15:41 | ocena: 50%
Liczba głosów:30
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~smog Użytkownik anonimowy
~smog :
No photo ~smog Użytkownik anonimowy
Co za brednie. Mam Forda Mondeo 2,0 TDCI zrobione 300 tys km i jakoś nic. Wymieniam tylko olej Ford diesel 5W40 + filtry, jedynie co padło w tych samochodach to tylne łożyska z piastą (ok 200zł) łączniki stabilizatora (30 zł) i raz wydech, Auto serwisuję sam w garażu, a nie daję do serwisowych partaczy i to jest klucz do niezawodności własnego auta
11 lis 10:37 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~55 Użytkownik anonimowy
~55 :
No photo ~55 Użytkownik anonimowy
I powiedzcie dlaczego w zestawie brak silników FIATA. Odpowiedz, bo są najlepsze; 1,3 , 1,6 , 2,0 jtd, a teraz nowy 2,2 montowany w AR Giulia są najlepsze. Ostatnio przekonali się do nich Amerykanie montując je w Jeepah.
10 lis 15:25 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~x Użytkownik anonimowy
~x :
No photo ~x Użytkownik anonimowy
Wszyscy wiedza, ze silniki Diesla francuskiego PSA (Peugeot, Citroen) sa najtrwalsze i najbardziej oszczedne. Ich silniki uzywa teraz wiekszosc firm europejskich i czesc azjatyckich.
11 lis 19:34 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.