Interwencje

Masz problem? Spróbujemy Ci pomóc

W tym dziale publikujemy zgłoszone przez Was problemy. Staramy się pomóc Wam w rozwiązywaniu problemów z dilerami. Zgłoś problem

Interwencje dotyczące wybranego modelu

Od 13 marca 2010 roku domagam się od Ergo Hestii wypłaty odszkodowania za powstałą szkodę. Sprawa dotyczy pęknięcia przedniej szyby w 4-letnim Subaru Foresterze. Mam wykupioną polisę autocasco, uznałem więc, że po zgłoszeniu szkody jej naprawienie nastąpi błyskawicznie i bez żadnych utrudnień. Przeliczyłem się. Pismo od ubezpieczyciela otrzymałem 6 kwietnia 2010 roku – odmówiono mi w nim wypłaty odszkodowania, powołując się na paragraf 10 ust. 2 pkt 2 ogólnych warunków ubezpieczenia autocasco. Według Ergo Hestii ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody powstałe w czasie ruchu w pojazdach nieposiadających ważnego badania technicznego, potwierdzonego odpowiednim wpisem w dokumencie pojazdu. W istocie Forester nie miał ważnego badania technicznego (przez 3 lata nie musiałem o tym pamiętać, ponieważ nabyłem nowy samochód i zapomniałem, że czas beztroski kiedyś minie), jednakże ten brak w żaden sposób nie wpłynął na pęknięcie przedniej szyby. Paragraf, na który powołuje się TU, brzmi nieco inaczej: „Ergo Hestia nie odpowiada za szkody w czasie ruchu w pojazdach nieposiadających ważnego badania technicznego, jeżeli stan techniczny pojazdu miał wpływ na 
powstanie lub rozmiar 
szkody”.
Problem prawny
W listopadzie 2009 roku kupiłem nowego Forestera w Wilnie. Otrzymałem książkę gwarancyjną wypełnioną przez sprzedawcę. Auto ma więc gwarancję europejską. Polski importer z Krakowa zażądał jeszcze faktury zakupu. Dostarczyłem potrzebny dokument. Firma Subaru Import Polska stwierdziła jednak, że Forester nie ma gwarancji, gdyż diler z Wilna nie aktywował jej w systemie producenta. Litewski sprzedawca twierdzi, że wszystko jest OK. Czy to oznacza, że polski importer chce mnie ukarać za to, iż kupiłem nowego Forestera za granicą?
Problem z dilerem
Od roku jestem właścicielem Subaru Forestera 2.0D. Po raz drugi w moim samochodzie zepsuł się filtr cząstek stałych. Za pierwszym razem został wymieniony bezpłatnie. Teraz mam zapłacić 12 tys. zł! Auto zastępcze musiałem oddać, ponieważ nie jest to naprawa gwarancyjna (samochód ma 3-letnią gwarancję, obecny przebieg to 24 tys. km). Kontrolka filtra po wymianie na nowy zapaliła się tylko raz, po czym zaczęła migać, co oznacza awarię.
Problem z dilerem
W maju br. kupiłem używane Subaru Imprezę RS. Auto pochodzi z Niemiec i jest objęte gwarancją europejską do sierpnia 2008 roku. W trakcie użytkowania pojawił się problem w postaci zbyt niskich obrotów motoru (w szczególności po kilkugodzinnym postoju) silnik gaśnie w trakcie jazdy, co skutkuje zablokowaniem układu hamulcowego. Impreza ma zamontowaną przez niemieckiego dilera instalację gazową. Wszystkie przeglądy są wykonywane terminowo. ASO w Łodzi, honorując gwarancję europejską, próbowała naprawić mój pojazd, jednak bez rezultatu. Po pomoc zwróciłem się do polskiego importera Su-baru. Polska dyrekcja zaleca mi wizytę u niemieckiego dilera. Gwarancję na cały silnik anulowano. Polskiego konsumenta prawo unijne nie dotyczy?