Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.394.714.171.92
Średnio4.494.724.472.26
Najdrożej4.714.734.944.47

Jak sprawdzić rzeczywisty przebieg auta?

20 gru 14 00:00

Oszuści zostawiają ślady. Choć kupujący samod zielnie raczej nie dojdzie prawdy, podpowiadamy, jak sprawdzić rzeczywisty przebieg samochodu, który chcemy kupić, i ile trzeba za inwestować, aby nie dać się okraść.

Udostępnij
0
Skomentuj

Rynkiem aut używanych rządzą oszuści różnych specjalności. Jedni za niewielkie kwoty „regulują” liczniki, udając, że nie wiedzą, czemu to służy. Inni fałszują książki serwisowe i oferują je handlarzom za niewielkie pieniądze, kolejni wystawiają auta na sprzedaż, posiłkując się zdjęciami wykonanymi przez profesjonalistów, którzy mają dostęp do Photoshopa i nie boją się go użyć.

Oszustów wspomagają... łatwowierni klienci. Najpierw kupują samochody, wierząc na słowo sprzedawcom, a już następnego dnia nie żałują czasu i pieniędzy na serwis auta. Ale wtedy jest już za późno.Sprawdź, ale przed kupnem!

Oszczędź nawet 517 zł na ubezpieczeniu OC!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Im droższe auto, tym bardziej opłaca się zainwestować 150-200 zł w jego przegląd przed kupnem. Jakkolwiek zmiana wskazań licznika to dla oszustów wyposażonych w profesjonalny sprzęt dziecinnie proste zadanie, jednak w wielu przypadkach luki w doświadczeniu dają o sobie znać: fachowiec stojący po drugiej stronie barykady potrafi wyszperać w elektronice samochodu takie informacje, o których nie śniło się ani oszustom, aniwłaścicielowi pojazdu, ani nawet wielu pracownikom autoryzowanych warsztatów. Nie ma zbrodni doskonałej?

Jak otworzyć auto bez kluczyka? Poznaj słabe punkty samochodowych zamków!

Dlaczego nie ma stuprocentowo skutecznych zabezpieczeń? Skąd włamywacze biorą sprzęt? Jak samodzielnie i bez specjalistycznych narzędzi można dostać się do zamkniętego auta?

Czarne skrzynki

Nowoczesne samochody mają wiele urządzeń elektronicznych, które zapisują na potrzeby serwisantów (a czasem producenta – analizuje on różne informacje statystyczne zbierane podczas przeglądów gwarancyjnych) szereg informacji, które wprost lub pośrednio mówią o prawdziwym przebiegu auta. Stacyjka pamięta, ile razy uruchamiano silnik, a pompa hamulcowa rejestruje każde dotknięcie pedału hamulca. Jeśli wiemy, że statystycznie kierowca korzysta z hamulca dwa razy na kilometr jazdy, a pompa zarejestrowała 600 tys. hamowań, można oszacować, że auto pokonało 300 tys. km.

Ale to nie wszystko! Układ kontroli emisji spalin wie, ile zużyto dodatku paliwowego i kiedy należy wymienić filtr cząstek stałych. Sterownik silnika zapisuje każdą dolewkę oleju i każde podłączenie diagnoskopu – zarówno zarejestrowanego, jak i wyposażonego w ukradzione oprogramowanie. Radioodtwarzacz przechowuje dane o błędach, np. zacięciu się płyty, i powiązuje je z przebiegiem.

Sterowniki airbagów chętnie podzielą się wiedzą na temat uruchomienia w przeszłości zabezpieczeń pirotechnicznych. To prawda, że wszystkie te dane można zmodyfikować albo wymazać. Ale przyznacie: pierwszy lepszy cwaniaczek, który kupił za kilka tys. zł sprzęt do kasowania liczników, nie będzie pamiętał o wszystkim. Zresztą nie musi. I tak dla zleceniodawcy, który chce z zyskiem sprzedać zajeżdżony samochód, liczy się tylko to, co widzi oczarowany nabywca. Jeśli w przyszłości przypadkiem dowie się prawdy, to już jego problem. Dlatego kupując drogie auto, warto zainwestować 200 zł w usługę jeszcze większego „cwaniaka”, który wszelkie nieścisłości w pamięci urządzeń odczyta, oszczędzając nam wydatków.

To, co widać

Czasy, kiedy stan elementów wnętrza zdradzał kondycję auta na pierwszy rzut oka, minęły. Trzeba umieć odróżnić fabryczną skórę od wszytej przez tapicera, a zużyte w niewielkim stopniu plastiki od zupełnie nowych. Doświadczone oko odróżni tapicerkę brudną, ale niezużytą od wysiedzianej, ale pokrytej warstwą substancji odświeżającej.

Trzeba wiedzieć, że najbardziej widoczne i tanie elementy są wymieniane na nowe, bo to się opłaca. Warto też zdawać sobie sprawę, że samochód należący np. do mechanika pomimo niewielkiego przebiegu może mieć zniszczoną kierownicę i to o niczym nie świadczy. Tłuste ręce błyskawicznie psują skórę, a przecież nie dyskwalifikuje to auta! Znacznie więcej widać od spodu, ale żeby tam zajrzeć, potrzebny jest warsztat. Warto dać za to 200 zł? Pewnie, że warto!

Stop oszustom!

W wielu krajach przebiegi samochodu rejestrowanesą na obowiązkowych przeglądach technicznych i dostępne dla każdego zainteresowanego – wystarczy w internecie w stosowne okienko wpisać numer rejestracyjny samochodu. Chcemy, aby takie rozwiązanie wprowadzić w Polsce. Oczywiście, nie obejmie ono samochodów sprowadzonych np. z Niemiec, w których przebieg sfałszowano jeszcze przed pierwszym przeglądem w Polsce.

Auto z ogłoszenia: abecadło krętaczy

Dobre auta, czyli naprawdę bezwypadkowe, zadbane i z pierwszej ręki, a do tego w sensownej cenie znajdują nowego właściciela w 2-3 dni. Gorsze spędzają na placu u handlarza nawet rok. Do obejrzenia ich i ewentualnego kupna trzeba kupujących sprytnie zachęcić

Ale nic straconego! Wystarczy wiedzieć, że w Niemczech na każdym przeglądzie właściciel dostaje dokument (zwykle w formacie A4), na którym wypisane są wynik przeglądu oraz małe i poważne usterki. Oprócz tego z dokumentu odczytamy stan licznika. Co ważne, Niemcy szanują takie kwity (podobnie jak rachunki za naprawy) i przekazują je nabywcy auta wraz z briefem i kluczykami. Żądajcie takich dokumentów od sprzedawcy w Polsce! Nie ma? Trudno... Dziękujemy, nie kupujemy!

Im nowsze auta, tym więcej śladów

Golf III - W kilkunastoletnim Golfie: „przekręcenie” licznika kosztuje grosze – fachowcy robią to już za ok. 40 zł! Wystarczy podłączyć komputer, wpisać odpowiednią wartość i gotowe. Cała zabawa trwa kilka minut, a w komputerze nie zostają żadne ślady. Dojście do prawdy wymaga detektywistycznej pracy.

Mercedes W124 - Liczniki mechaniczne: też da się cofnąć, choć jest to dosyć pracochłonne. Przede wszystkim zegary trzeba wymontować, a samo to już może pozostawić sporo śladów. W dodatku po niefachowych ingerencjach licznik często się zawiesza, cyferki nie ustawiają się w jednym rzędzie. Oszuści pozostawiają ślady mechaniczne, komputerowo nie da się nic sprawdzić.

Mercedes W212 - Dobrze zabezpieczona elektronika: aktualnie produkowana generacja klasy E to trudny przeciwnik dla „kręcących” liczniki.Informacje o przebiegu są w zabezpieczonym chipie Havanna firmy Nec, którego zawartości nie da się na razie modyfikować. Jednak za ok. 250 euro można kupić moduł wpinany w sieć CAN auta, który fałszuje odczyty licznika.

BMW X6 - Przebieg zapisywany wszędzie: auta bawarskiego producenta od kilku lat są coraz lepiej zabezpieczane przed fałszowaniem przebiegu. Jest on zapisywany w wielu miejscach, m.in. w sterownikach silnika i skrzyni biegów, w zegarach, radiu, kluczykach. Wskazania da się sfałszować, ale to droga i czasochłonna usługa.

Co mówią fachowcy

Oszuści zostawiają ślady! W nowoczesnych autach cofnięcie licznika tak, żeby nie zostały po tym ślady, jest niemal niemożliwe. Czasem dziwię się, po co w ogóle sprzedawcy to robią. Auto radzę sprawdzać przed zakupem, w moim serwisie kosztuje to 200 zł. Jeśli ktoś już auto kupił, to zanim sprawdzę przebieg, pytam właściciela, czy naprawdę jest gotowy na taką wiedzę – niektórzy przeżywają wtedy szok. Michał Krzemiński serwis CMD Autoelektronika

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (88)

No photo
No photo ~kater Użytkownik anonimowy
~kater :
No photo ~kater Użytkownik anonimowy
jaki szok Ten co cofa odpowiada i ten co cofał - po postu łamią prawo. Nabywce nie powinno to obchodzić. Trzeba w tym narodzie wyrobić chęć egzekwowania swoich praw. Najpierw sami ludzie nauczyliśmy "sprzedawców" cofać liczniki to teraz musimy ich tego oduczyć. Jedyny sposób to nie przyjmować wyrok na klatę tylko odpowiednie pismo rzeczoznawca , prawnik sąd, a może jeszcze prokuratura. Jeżeli już masz taki samochód to co będziesz chciał zrobić z kogoś frajera jak zrobiono z ciebie. Tak sprzedaj swój honor. Życzę takim ludziom aby trafili na ludzi którzy prawników i sądów się nie boją.
8 lut 13 16:58 | ocena: 92%
Liczba głosów:72
92%
8%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Yanosik Użytkownik anonimowy
~Yanosik :
No photo ~Yanosik Użytkownik anonimowy
Tylko Japończyk składany w Japonii . Mam 14 letnią almerę składaną w Japonii .Mechanicznie bez zarzutu .Przerdzewiały progi ,ale to standard w tych modelach .poza tym przez 7 lat jak ja mam i 100 tys które nią zrobiłem zepsuł się czujnik położenia wału i osłona przegubu. Kupiłem zaraz po zakupie sworzeń dolny wahacza i końcówkę drążka ( obie części uniwersalne lewa/prawa ) i leżą 7 lat :-) Jedyny taki samochód ,który miałem i nie ruszałem zawieszenia przez 7 lat jazdy. W zasadzie mam problem co z nią zrobić ,bo wiem ,że jest niezawodna Ale stara :-( Niewiele za nią dostanę ,ale nie chcę jej oddawać handlarzowi.
12 wrz 14 20:03 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Janek Użytkownik anonimowy
~Janek :
No photo ~Janek Użytkownik anonimowy
Wszyscy internauci żalą się na nieuczciwość sprzedających niesprawne auta z cofniętymi licznikami. Z kolei ja miałem problem w 1998 r. ze sprzedażą pięcoletniego uno 60S z autentycznym przebiegiem 22 000 km. Auto było serwisowane w ASO zgodnie z zaleceniami producenta , lakier jak nowy prosto z fabryki. Dałem w prasie ogłoszenie i przez dwa tygodnie nie było telefonów. Wkrótce rozdzwonili się klienci z ordynarnymi szyderstwami i wiązankami pod moim adresem poddającymi w wątpliwość przebieg auta. Nie pomagały moje tłumaczenia , że jeżdziłem autem tylko okazjonalnie w weekendy po mieście i raz w miesiącu 80 km na wieś do rodziny. W mojej pracy koledzy się śmieli z mojego problemu i zaproponowali, że skoro klienci nie wierzą to należy nabić licznik dla uwiarygodnienia przebiegu. To było moje pierwsze zachodnie auto ( nie liczę malucha ) o które bardzo dbałem. Z uwagi na to , że mieszkałem w bloku i bałem się kradzieży auto stało w garażu pod przykryciem u mojej matki 5 km od miejsca mojego zamieszkania. Wkrótce zamierzałem kupić Fiata Sienę , która bardziej mnie odpowiadała ze względu na gabaryty i duży bagażnik. Jeden z klientów przyjechał z " ekspertem ", który zarzucił mnie , że to niemożliwe , żeby auto było z tak małym przebiegiem i na pewno jest po wypadku. Do transakcji nie doszło i jeszcze klient bezczelnie domagał się zwrotu kosztów podróży. Dopiero po m-cu trafił się konkretny klient . Ponieważ zależało mnie na sprzedaży zaproponowałem jemu następujące rozwiązanie , że pojedziemy na dowolną stację ASO w celu sprawdzenia stanu technicznego auta pod warunkiem , że jeżeli będzie niesprawne to ja zapłacę za przegląd a jak będzie sprawne to on zapłaci. Po odbyciu jazdy próbnej facet wymiękł i zgodził się na kupno auta. Na pewno przy zakupie używanego auta trzeba mieć ograniczone zaufanie , ale czasami zdarzają się okazje od uczciwych właścicieli. Obecnie posiadam czteroletnią Skodę Octavia II Tour z LPG z przebiegiem 34 000 km i tak się zastanawiam , czy czasem znów przy sprzedaży nie będę miał problemów.
29 sty 15 11:03 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Blade1984 Użytkownik anonimowy
~Blade1984 :
No photo ~Blade1984 Użytkownik anonimowy
Szukałem volvo s60 kupiłem po Szukałem volvo s60 kupiłem po pół roku!!! Przebieg 298000 jak go kupowałem, realny. Oglądałem volvo s60 d5 przebieg 170000 a wytarty i poniszczony 3 razy bardziej jak mój, diagnoza lekko 500000 przebiegu. Bądźmy poważni. Dobre auto kupić to tylko jak się je zna od paru lat, od przyjaciela rodziny itd. Naprawdę dobre używane auta prawie nigdy nie są wystawiane. Kto normalny sprzedaje auto 3 letnie z małym przebiegiem... Nikt. Jeżeli stan był by super to zaraz jakiś znajomy albo rodzina odkupi...
8 lut 12 11:09 | ocena: 81%
Liczba głosów:37
81%
19%
| odpowiedzi: 9
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wiktor Użytkownik anonimowy
~wiktor :
No photo ~wiktor Użytkownik anonimowy
Precedens cofania licznika trwa nie od wczoraj ale od dobrych kilku lat. Znam faceta co kupil w 2008 r. cztero letni samochód z przebiegiem 80 tys km. On zrobil przez osiem lat 160 tyś km czyli na liczniku widnieje wartość 240 tys km. Niedawno wykonywal generalny remont silnika... Pod wszelakich odczytach z komputera i ciekawości faceta (spr po vinie) okazalo sie, ze samochód w 2008r mial 240 tys km. Czyli cofnięto licznik o 180 tys km i w rzeczywistości teraz ma 400 000. Co ciekawe facet wokal żyć ze świadomością akiego przebiegu i kazal skorygować licznik tak żeby pokazywali prawdziwy. Cofnął licznik...do przodu :-D
13 gru 16 12:55 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ostrzeżenie przed oszustami Użytkownik anonimowy
~ostrzeżenie przed oszustami :
No photo ~ostrzeżenie przed oszustami Użytkownik anonimowy
Każdy samochód z elektronicznym licznikiem posiada coś takiego jak trwały rejestr. Pomimo zmian i wpisów w pamięci pozostaje cały czas niezmieniona historia pojazdu i tego co się z nim działo, każda rzecz która się zepsuła i potem działała czyli została zmieniona lub naprawiona, ilość odpaleń samochodu, błędów, różnych usterek które są powiązane z komputerem, czas pracy silnika nawet gdy auto nie jeździło i nie ma możliwości zmian, bo to trwała pamięć która może być tylko nadpisana. Jej uszkodzenie oznacza, ze samochód nie może już być eksploatowany, wymaga zmiany całego komputera ale to nie opłacalne. Gdy kupowałem auto mój znajomy załatwił jakiegoś gościa co umiał odczytać rzeczywiste dane z trwałej niezmienialnej pamięci samochodu. Okazało się że w jednym przypadku samochód był już dwa razy kręcony i zamiast 180000km miał ponad 500000. Drugi przypadek to była wymiana komputera z innego używanego auta które miało jakąś poważniejszą kolizję (dużo zarejestrowanych awarii w jednym czasie) o innym numerze nadwozia który z resztą też był wcześniej kręcony. Gdyby nie postawa i groźby sprzedawców upiekło by im się a tak sprawy zostały zgłoszone na policję i posypały się gigantyczne kary. Jeden komis chyba nawet już nie funkcjonuje i nie oszukuje kolejnych osób. Warto w to inwestować i zgłaszać sprawę na policję gdy ktoś próbuje was oszukać, w ten sposób wyeliminuje się znaczną cześć nieuczciwych handlarzy a wraki znikną z rynku. Bardzo ważne by prześwietlać komputer i wydobyć dane z pamięci które zostały nadpisane lub przypadki gdy gdy komputery samochodów o niewygodnej przeszłości były wymieniane na nowe lub z małymi przebiegami powypadkowych samochodów. Proponuję również przeswietlać prywatne samochody, spotkałem się ze sprzedażą samochodów sprowadzanych i komisowych jako od osoby prywatnej.
18 gru 15 23:52 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~statystyk hehehe Użytkownik anonimowy
~statystyk hehehe :
No photo ~statystyk hehehe Użytkownik anonimowy
oszacowanie przebiegu po uzywaniu pompy hamulcowej to jakas bzdura statystyczna. Załozmy ze auto czesto jeżdzi w warunkach miejskich. Czyli male przebiegi bardzo czeste hamowanie i co ??? Jesli nacisne hamulec kilkanascie razy na kilometr to wg ich załozen auto powinno miec ok kilku kilometrów przebiegu :) hahaha i niech tak auto będzie uzytkowane przez 10 lat to oszacuja ze ma przebieg ponad pol miliona kilometrów podczas gdy będzie mialo moze 120 tys km.
9 wrz 16 22:33 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~revegv Użytkownik anonimowy
~revegv :
No photo ~revegv Użytkownik anonimowy
Handluje samochodami dośc Handluje samochodami dośc tanimi do 10 tyś z reką na sercu mogę przysiąść że na około 170 aut w żadnym nie był cofnięty licznik oczywiście mówie tu w posiadaniu moijch rękach ale jak jezdze i patrze co ludzie sprzedają to porażka niważne czy 4 letnie czy 20 letnie bedzie miało i tak 170 tyś hehe paranoja ale ludzie są głupie i w to wierzą i łapia sie na przebieg wizualnie żeby w miare wyglądało i tak go kupi bo jest mały przebieg
11 paź 12 14:07 | ocena: 85%
Liczba głosów:33
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~k1 Użytkownik anonimowy
~k1 :
No photo ~k1 Użytkownik anonimowy
przekrecanie licznikow jest przekrecanie licznikow jest wynikeim niemal histerycznego zainteresowania przebiegiem przez klientow. Jak ktos wspomnial trzeba kupowac auto, a nie przebieg. W Polsce wiekszosc osob jezdzi malo, wiec wieksze przebiegi wydaja sie niemozliwe. Tymczasem na Zachodzie prawie wszyscy duzo jezdza (30 tys.km i wiecej rocznie), nie tylko firmy. I tam duze przebiegi nie sa niczym niezwyklym, zreszta to samo widac na zagranicznych portalach ogloszeniowych, gdzie wśrod np. 10 letnich aut bardzo duzo ma ponad 300 tys.km przebiegu. Tak na prawde trzeba patrzec na stan auta, a nie na licznik.
11 paź 12 10:51 | ocena: 73%
Liczba głosów:41
73%
27%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~koxxxu Użytkownik anonimowy
~koxxxu :
No photo ~koxxxu Użytkownik anonimowy
Licznik BMW W BMW można łatwo sprawdzić jaki oryginalny przebieg ma samochód, przynajmniej tak jest w samochodach z lat mniej więcej 1992 do 2000 w nowszych nie sprawdzałem, gdyż nie miałem styczności. Aby sprawdzić oryginalny przebieg przekręcamy stacyjkę o 1 następnie wciskamy ten guzik od licznika i jeszcze raz przekręcamy o 1. Wtedy pokazuje nam się faktyczna liczba kilometrów jakie auto przejechało, co w przypadku BMW najczęściej rożni się od wskazania jakie widnieje normalnie ;)
12 mar 14 16:49 | ocena: 70%
Liczba głosów:27
70%
30%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej