Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Mercedes GLE Coupe 450 AMG 4Matic - wielkie i zwinne coupe

24 sie, 10:21

W połowie drogi między coupé a SUV-em i „cywilnym” Mercedesem a topowym AMG stoi 367-konny Mercedes GLE Coupé. To kontrowersyjny, ale fascynujący samochód, który igra z prawami fizyki i przekracza granice dobrego smaku

Udostępnij
0
Skomentuj

Nawet jeżeli nie bywacie na siłowni, to pewnie znacie ten typ: pokaźne mięśnie, groźne spojrzenie, drogi zegarek i szpanerskie ciuchy. Nikt, komu chcielibyście stanąć na drodze. Pozory mogą jednak mylić, często bowiem pod płaszczykiem grozy kryje się serdeczny, rodzinny i szlachetny człowiek. I tak samo jest z Mercedesem GLE Coupé 450 AMG.

Mercedes GLE Coupe 450 AMG 4Matic - typ niedyskretny

Pierwsze wrażenie robi... po prostu duże. Jest wielki, wręcz karykaturalny. Masywne przetłoczenia i ogromne wloty powietrza budzą respekt. 21-calowe felgi z oponami o szerokości 315 mm na tylnej osi są jak lanserska biżuteria, która kontrastuje z perłowym lakierem. Porsche Cayenne Turbo S potrafi być dyskretniejsze i chyba nawet konkurencyjne BMW X6, które było „inspiracją” dla tego Mercedesa, nie rzuca się tak bardzo w oczy, jak Mercedes GLE Coupe.

Jednak w tym przypadku ostentacyjność jest pożądana. Nikt nie wybiera auta tego typu, żeby pozostać na ulicy anonimowym, jednocześnie też nie uznaje kompromisów i chce mieć samochód o niesztampowej linii, ale praktyczny. Bardzo szybki, emocjonujący, choć niekoniecznie tak wymagający i kosztowny w obsłudze, jak topowe AMG. Mercedes GLE Coupe 450 spełnia wszystkie te wymagania. W gruncie rzeczy to sportowe auto z podwyższonym zawieszeniem, którym można wozić dzieci, a w wolnych chwilach – podrywać niewiasty. Niedorzeczne? A jednak.

Mercedes GLE Coupe 450 AMG 4Matic - AMG nie tylko z nazwy

Wszelkie wątpliwości, czy znaczek AMG nie został tu doklejony na siłę, rozwiewa już sam silnik. Owszem, nie jest to jednostka składana ręcznie w Affalterbach, jednak charakterystyką rozwijania mocy i brzmieniem zawstydza niejedno rasowe auto sportowe. Szczególnie w skrajnym ustawieniu podzespołów Sport+ wydech z otwartymi klapkami pieści uszy oraz łechta ego basowym, aczkolwiek metalicznym bulgotem, przerywanym prychnięciami podczas zmiany biegów i odejmowania gazu.

Ma się wrażenie, jakby pod maską szalało większe stado niż fabrycznie deklarowane 367 KM. W trakcie pomiarów sprintu do „setki” Mercedes GLE Coupe urywa 0,1 s z czasu podanego przez producenta (5,7 s). Blisko 2,3-tonowy kolos wprawił nas w osłupienie nie tylko na prostej. Na zakrętach niemal zaprzecza prawom fizyki. Seryjny napęd na 4 koła domyślnie wybiera tylną oś i w połączeniu z pneumatycznym zawieszeniem o zmiennej twardości oraz opcjonalnym układem aktywnej stabilizacji nadwozia powoduje, że GLE zachowuje się tak, jakby ważyło o dobre kilkaset kg mniej, a środek ciężkości znajdował się o kilkanaście cm niżej.

Nawet w czasie dynamicznej jazdy zwinność i precyzja prowadzenia zadziwiają. I gdyby nie to, że jeździliśmy BMW X6 M, nie uwierzylibyśmy, że tę granicę „oszustwa” można jeszcze bardziej przesunąć.

Mercedes GLE Coupe 450 AMG 4Matic - opony zabierają trochę komfortu

Poziom amortyzacji nie robi już niestety takiego wrażenia. W trybie Comfort pneumatyka bajecznie pokonuje progi spowalniające, ale niskoprofilowe opony Mercedesa GLE nie lubią ostrych uskoków asfaltu, których w naszych realiach drogowych nie brakuje. Lepiej dopracowano komfort akustyczny. Nawet przy autostradowych prędkościach kabina pozostaje idealnie wyciszona – szum spowodowany wysokim nadwoziem i szerokimi oponami nie przedostaje się do kabiny.

Testowany egzemplarz był wyposażony w najdroższe możliwe „umeblowanie” za ponad 40 000 zł. Siedzenia w obu rzędach są wspaniałe – miękkie tam, gdzie trzeba, obszerne, niezbyt ostro wyprofilowane, ale idealnie podtrzymują ciało. Inżynierowie Mercedesa poświęcili dużo czasu, żeby podróżujące z tyłu dorosłe osoby nie czuły się upokorzone, jak w BMW X6, w którym kanapa jest niewygodna, a niska linia dachu budzi klaustrofobię.

Ergonomiczną wpadkę Mercedes GLE Coupe zaliczył w bagażniku – jest wielki, ma aż 650 l pojemności, jednak dostęp do niego poważnie utrudnia bardzo wysoki próg. Drobniejsze kobiety nie dosięgną przedmiotów umieszczonych w głębi bagażnika, do tego włożenie czegoś do niego grozi ubrudzeniem płaszcza o zderzak. Szkoda, że nie pomyślano o przycisku w bagażniku obniżającym tylną oś.

Mercedes GLE Coupe 450 AMG 4Matic - drugie dziecko finansuje paliwo

Ceny Mercedesa GLE 450 AMG zaczynają się od 369 000 zł, a testówkę nafaszerowano opcjami za 157 000 zł. Spalanie w mieście sięga 20 l/100 km, w trasie wyzwaniem jest zejście poniżej 10 l. Mercedes doskonale zdaje sobie z tego sprawę i bez dopłaty montuje 93-litrowy bak paliwa. Dzięki temu nadal będziecie częściej widywać dzieci niż pompiarza ze stacji benzynowej, ale jednorazowo trzeba będzie zostawić u niego niemal całe „500 plus”.

Mercedes GLE Coupe 450 AMG 4Matic - nasza opinia

Właściwości jezdne Mercedesa GLE Coupe zrobiły na mnie duże wrażenie (wygląd przemilczę). To niezwykle zwinne auto jak na swoją masę, ze świetnym silnikiem o fantastycznym brzmieniu i wygodną kabiną. Owszem, dużo pali, jest szerokie i ma utrudniony dostęp do bagażnika. Jednak mimo tych wszystkich niemożliwych do uniknięcia wad i tak stanowi bardzo udaną alternatywę dla BMW X6.

Mercedes GLE Coupe 450 AMG 4Matic - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory benz. biturbo/V6/24
Ustawienie silnika wzdłużnie z przodu
Zasilanie wtrysk bezpośredni
Pojemność skokowa (cm3) 2996
Moc maksymalna (KM/obr./min) 367/5500
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 520/1800
Prędkość maksymalna (km/h) 250
Skrzynia biegów/napęd aut. 9/4x4
Pojemność bagażnika (l) 650-1720
Opony testowanego auta (p | t) 275/45 R 21 | 315/40 R 21
Poj. zbiornika paliwa (l) 93
Śr. spalanie fabr. (l/100 km) 9,4
Emisja CO2 (g/km) 219
Przyspieszenie 0-50 km/h 2,1 s
Przyszpieszenie 0-100 km/h 5,6 s
Przyspieszenie 0-200 km/h 11,1 s
Elastyczność 60-100 km/h 3,3 s (na 4. biegu)
Elastyczność 80-120 km/h 4,8/6,7 s (na 5./6.biegu)
Masa rzeczywista/ładowność 2250/630 kg
Rozdział masy (przód/tył) 55/45 proc.
Śr. zawracania (w lewo/w prawo) 11,8/11,8 m
Hamowanie ze 100 km/h (zimne) 34,6 m
Hamowanie ze 100 km/h (gorące) 34,4 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 57 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 63 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 68 dB (A)
Spalanie testowe 13,0 l/100 km
Zasięg 690 km
Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 38/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowa Octavia i inne nowości Skody; pierwsze jazdy Fiatem 500X z silnikiem z Polski i Lexusem UX; narodziny marki Vinfast; porównanie kompaktów z benzyniakami turbo; czyszczenie wtryskiwaczy; niebezpieczne pojazdy elektryczne; VW Golf VII z drugiej ręki; Top 5 - używane auta sportowe; dodatek specjalny "Telefon w aucie".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej