Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Range Rover Velar D300 - zachwyca niemal w każdym calu

31 sie 17 11:30

Najmłodszy członek rodu Range Rover łączy nonszalancki luz Evoque’a z prestiżem i wygodą Sporta. Nosi się nowocześnie, minimalistycznie, wysoko się ceni i wcale nie boi się terenu. Range Rover Velar zachwyca niemal w każdym calu

Udostępnij
0
Skomentuj

Choć w Land Roverze twierdzą, że Velar wypełnia niszę, to tak naprawdę bliżej mu do Range Rovera Sporta niż Evoque’a. I to właśnie może stanowić najpoważniejsze zagrożenie dla większego modelu. Velar jest o 5 cm krótszy i 12 cm niższy od Sporta. Takie proporcje zapewniają bryle nadwozia smukłość, stylistyka jest konsekwentnie minimalistyczna – w rezultacie Range Rover Velar wygląda niczym auto koncepcyjne.

Nie wyklucza to jednak wygody, pakowności ani talentów terenowych. W szlachetnie wykończonej kabinie Velara podróżuje się arystokratycznie, jak na Range’a przystało. Przednie fotele są mięsiste i obszerne. Można je dopasować do wszelkich upodobań, ponadto wymasują, podgrzeją lub przewietrzą – takie luksusy są w testowanej wersji First Edition seryjnie. Za sprawą dobrze wyprofilowanej kanapy z wysoko umieszczonym siedziskiem z tyłu podróżuje się nawet wygodniej niż we wspomnianym Range’u Sporcie. Czego chcieć więcej? W 673-litrowym bagażniku Range Rovera Velara sporo się zmieści, ale trzeba być ostrożnym z obciążeniem auta. Rzeczywista ładowność wynosi tylko 416 kg, co w tej kategorii wagowej (2194 kg) nie jest osiągnięciem. Na dużą masę nie najlepiej są też przygotowane hamulce. Droga hamowania 100-0 km/h o długości ponad 41 metrów nie przystoi nowoczesnemu, luksusowemu SUV-owi.

Range Rover Velar - wielkie koła, ale komfort

Range Rover Velar porusza się zwinniej od swoich dużych braci, układ kierowniczy daje lepsze czucie w zakręcie, niż znaliśmy to dotychczas z Range Roverów. Niezależnie od pozostałych podzespołów pozwala się nieco usztywnić i wówczas „smakuje” najlepiej. Można też osobno regulować sztywność pneumatycznego zawieszenia, jednak najmiększe ustawienie będzie tu jedynym odpowiednim.

Mimo 22-calowych kół zadziwiająco dobrze radzi sobie ono z filtrowaniem niedoskonałości jezdni, robi to też cicho. Właściwie jedyna rzecz, która burzy spokój panujący we wnętrzu, to nawiew – dmuchawa z jonizacją szumi nawet na najniższym biegu. Drobiazg, ale skoro już udało się tak dobrze wyciszyć wnętrze (tylko 65 dB przy 130 km/h), to dlaczego nie zadbano jeszcze o to?

Trzylitrowe V6 jest ledwo słyszalne w kabinie. Pozwala łagodnie i beztrosko płynąć na fali 700 Nm, podczas gdy ze zbiornika ubywa średnio tylko 8 l/100 km. Minimalnie udało nam się uzyskać poza miastem nawet 5,5 l/100 km i nie był to zjazd z góry!

Fabryczne osiągi są trochę na wyrost: zamiast obiecywanych 6,5 s od zera do „setki” wyszło nam podczas pomiarów 7,3 s – część winy mogą ponosić duże koła i obszerne wyposażenie, windujące masę własną.

Range Rover Velar - nowoczesne multimedia?

Kierowca, prowadząc Range Rovera Velara, relaksuje się, dopóki nie musi zagłębić się w system multimedialny. Jego obsługa odciąga uwagę od prowadzenia, słabo też współpracuje on ze smartfonem. Podczas odtwarzania muzyki ze Spotify przez Bluetooth system „gubi” informacje o utworze. Podłączenie telefonu kablem i zainstalowanie aplikacji InControl Apps skutkowało tylko wyświetlaniem błędów. Kokpit z aż trzema ekranami wygląda futurystycznie, ale od nowoczesnych multimediów oczekujemy lepszego działania. Pytanie też, czy niemożliwe do utrzymania w czystości czarne panele są tak postępowym rozwiązaniem...

Range Rover Velar - to nam się podoba

Umiejętne połączenie ciekawej stylistyki z praktycznymi walorami, stosunkowo oszczędny silnik, wysoki komfort jazdy, wyciszenie wnętrza.

Range Rover Velar - to nam się nie podoba

Słabe hamulce, niska ładowność, wysoka masa własna, niedopracowany system multimedialny, łatwo brudzące się czarne panele w kokpicie.

Range Rover Velar - nasza opinia

Z Range Roverem Velarem rozstawałem się niechętnie. Niemiło wspominam tylko słabe hamulce. Wysoka cena to i tak rzecz względna w tej klasie – auto budzi pożądanie i póki ktoś nie wymaga 8 cylindrów pod maską, może być alternatywą dla Range Rovera Sporta. Niedopieszczone multimedia nadrabia stylem, komfortem jazdy i jakością wykończenia. Z niewielką ładownością jakoś można żyć.

Range Rover Velar - dane techniczne

Przyspieszenie 0-50 km/h 2,7 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,3 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 11,5 s
Przyspieszenie 0-160 km/h 18,3 s
Czas rozpędzania 60-100 km/h 3,8 s (aut.)
Czas rozpędzania 80-120 km/h 4,8 s (aut.)
Masa rzeczywista/ładowność 2194/416 kg
Rozdział masy (przód/tył) 51/49 proc.
Śr. zawrac. (w lewo/w prawo) 12,2/12,4 m
Hamow. ze 100 km/h (zimne) 41,0 m
Hamow. ze 100 km/h (gorące) 41,4 m
Hałas w kabinie przy 50 km/h 54 dB (A)
Hałas w kabinie przy 100 km/h 52 dB (A)
Hałas w kabinie przy 130 km/h 65 dB (A)
Spalanie testowe 8,0 l/100 km
Zasięg 825 km

Range Rover Velar - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.diesel/V6/24
Ustawienie silnika wzdłużnie z przodu
Pojemność skokowa (cm3) 2993
Moc maks. (KM/obr./min) 300/4000
Maks. mom. (Nm/obr./min) 700/1500-1750
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 6,5
Prędkość maksymalna (km/h) 241
Średnie spal. fabr. (l/100 km) 6,4
Skrzynia biegów/napęd aut. 8/4x4
Pojemność bagażnika (l) 673-1731
Poj. zb. paliwa/AdBlue (l) 66/17
Marka i model opon test. auta Pirelli Scorpion Zero AllSeason
Opony testowanego auta 265/40 R 22
Poleć
Udostępnij
0

Zobacz również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 8/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. prezentacja nowej generacji Kii Ceed; pierwsza jazda nowym Audi A7 Sportback; porównanie SUV-ów z różnych stron świata; test Dacii Duster II; Hyundai Ioniq Electric w zimowych warunkach; raport - czy już czas na auta elektryczne w Polsce?; naprawiamy elektryczne szyby; poszukiwane kompakty z drugiej ręki; używane BMW serii 5 E39; nowa Toyota Land Cruiser na bezdrożach Namibii.

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej