Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Co piszczy w układzie kierowniczym?

9 lip, 09:05

Hałas podczas kręcenia kierownicą na postoju, stuki w trakcie pokonywania nierówności, głośne wycie w czasie manewrowania na parkingu: źródeł niepożądanych dźwięków może być co najmniej kilka i nie wróżą one niczego dobrego...

Udostępnij
0
Skomentuj
Układ kierowniczy Układ kierowniczy Foto: Auto Świat
  • Kompletna regeneracja przekładni z reguły kosztuje od 600 do 3000 zł, w zależności od typu i zakresu uszkodzeń
  • Układ elektryczny jest tańszy w produkcji, lżejszy, pozwala oszczędzać paliwo, ale nie zapewnia wystarczającej informacji zwrotnej

Wydaje się, że kiedyś układy kierownicze były trwalsze. A ostatnio co model i producent samochodu, to jakaś wpadka – a to stukają same przekładnie, a to wyją lub ciekną pompy wspomagania, a to padają elektryczne silniki. Układy kierownicze nie mają łatwego życia także ze względu na to, że samochody robią się coraz cięższe i coraz więcej modeli wyjeżdża z fabryki na oponach typu run flat. W takim wypadku bardzo sztywna ściana boczna opony w zasadzie nie amortyzuje wstrząsów, a te są przenoszone dalej na elementy podwozia – zawieszenie i przekładnię kierowniczą. Dobra wiadomość jest taka, że większość usterek daje o sobie znać z pewnym wyprzedzeniem i jeśli zostaną one w porę usunięte, to i koszty z reguły można utrzymać na w miarę rozsądnym poziomie.

Na początek ważne zastrzeżenie – zanim zaczniesz samodzielnie oceniać kondycję poszczególnych podzespołów na podstawie dźwięków z podwozia, musisz wziąć pod uwagę dwie kwestie. Po pierwsze, stuki dochodzące z okolic przedniej osi mogą świadczyć o zużyciu zawieszenia, a nie samej przekładni. Jak je odróżnić? Laik może wykonać jeden prosty test, czyli energicznie pokręcić kołem kierownicy na postoju – hałas, czyli stukanie i trzaski, często wskazuje na przekładnię lub któryś z elementów kolumny kierowniczej. Wyjątek: zużyte górne łożyska przednich amortyzatorów, które w trakcie wykonywania takiej próby też najpewniej się odezwą.

Pewność daje jednak wyłącznie podniesienie samochodu – wystarczy lewarek – i sprawdzenie luzów na przednich kołach przez mechanika! Pamiętaj: niepewne zachowanie auta podczas jazdy może wskazywać na problem z zawieszeniem lub układem kierowniczym bądź też nagromadzenie kilku usterek. Na tej podstawie laik nie powinien więc wydawać ostatecznych wyroków.

Schemat układu kierowniczego ze wspomaganiem hydraulicznym (Mercedes W212) Schemat układu kierowniczego ze wspomaganiem hydraulicznym (Mercedes W212) Foto: Auto Świat

Hydraulika czy elektryka?

Po drugie: należy wiedzieć, czy w danym aucie zamontowano układ wspomagany (elektro)hydraulicznie – czyli taki z pompą napędzaną silnikiem elektrycznym lub paskiem – czy tylko elektryczny, w którym całą pracę wykonuje silnik najczęściej wyposażony w swój własny obwód elektryczny. Tego typu układy – choć zapewniają śladową (a najczęściej żadną!) informację zwrotną – skutecznie wypierają systemy (elektro)hydrauliczne nawet we współczesnych autach sportowych.

Powód jest oczywisty: niższe koszty produkcji i obsługi, poza tym elektryka pozwala też zmniejszyć zużycie paliwa (nawet o 0,2-0,4 l/100 km). Samochody bez wspomagania kierownicy? Jeszcze się na rynku wtórnym zdarzają (np. Fiat Seicento), ale w salonie już w zasadzie na takie nie traficie.

Jeżeli chodzi o przekładnie, to we współczesnych samochodach osobowych stosuje się głównie typ zębatkowy, potocznie zwany maglownicą. Zasadniczo rozróżniamy układy o stałym przełożeniu – odstępy między zębami listwy są równe na całej jej długości – i te o zmiennym przełożeniu, w których odstępy są większe w środkowej części listwy, a mniejsze na obu jej końcach. Zastosowanie takiej przekładni poprawia m.in. reakcję na ruch kierownicy w pobliżu położenia środkowego – szybsza reakcja auta na ruch kierownicą.

Osobny temat to tzw. aktywne układy kierownicze, wyposażone w dodatkowy silnik krokowy, „dynamicznie” zmieniający przełożenie w zależności od prędkości. W autach ze wspomaganiem elektrycznym rozróżniamy wiele typów, w zależności od tego, gdzie zamontowano silnik.

W przypadku zużycia maglownicy – za duże luzy, objawiające się stukaniem i (lub) „pływaniem” samochodu na drodze – możliwa jest regeneracja, w niektórych starszych autach może wystarczyć regulacja luzu. Cena – od kilkuset do nawet ponad 3000 zł – zależy od tego, czy mamy do czynienia z przekładnią hydrauliczną (konieczna kontrola/wymiana uszczelnień, tłoka), czy elektryczną, i od tego, czy będą wymieniane drążki kierownicze.

Jeżeli pompa „wyje”, zaczynamy od sprawdzenia poziomu płynu w zbiorniku wyrównawczym. Gdy jest go za mało, to zapewne gdzieś pojawił się wyciek lub układ jest zapowietrzony. Pompy też z reguły kwalifikują się do regeneracji (300-1000 zł), zaś pozostałe elementy (w tym m.in. końcówki drążków) powinny być wymienione. Elektryka? Psują się m.in. czujniki skrętu (przy kierownicy lub maglownicy). Uwaga: każda „mechaniczna” ingerencja w układ kierowniczy wymusza kontrolę bądź regulację zbieżności.

Elektryka: tańsza, ale też sprawia kłopoty

Brak pompy, przewodów, chłodnic, czyli prosta konstrukcja. Elementem wykonawczym jest silnik elektryczny umieszczony w przegubie, czyli między wałkiem wejściowym a wyjściowym kolumny kierowniczej (auta małe) lub bezpośrednio przy listwie zębatej (kompakty, klasa średnia). W modelach klasy wyższej silnik często przyjmuje postać dodatkowego zębnika, niepołączonego bezpośrednio z kolumną. Awarie dotyczą samego silnika (zużycie, przegrzanie), ale też i czujników. Czasem silnik jest zintegrowany z kolumną (np. Nissan Micra K12), co w razie awarii oznacza duże koszty.

Regeneracja Regeneracja Foto: Auto Świat

Regeneracja: kiedy, za ile?

Gdy popsuje się pompa lub maglownica, staniemy przed dylematem: wymieniać czy naprawiać? Pierwsza opcja potrafi być szokująco droga – np. sportowa maglownica do BMW F30 kosztuje prawie 10 tys. zł – więc wiele osób oddaje przekładnie do naprawy. To dobry pomysł, pod warunkiem że mechanik wie, co robi, i poprawnie zregeneruje wszystkie uszkodzone podzespoły. Często jest tak, że oddajesz swój „magiel”, a od razu dostajesz naprawiony.

Naszym zdaniem

Układ kierowniczy nie tylko zapewnia bezpieczeństwo, lecz także często decyduje o tym, jak odbieramy dany samochód i czy będzie on sprawiał radość z jazdy. Niektóre usterki mają na tyle charakterystyczne objawy, że wychwyci je nawet laik.

Poleć
Udostępnij
0

Zobacz również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej