Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Gdzie szukać dobrego używanego auta?

28 gru 14 14:05

Jeżeli upierasz się, że chcesz kupić samochód sprowadzony z zagranicy, jedź za granicę. Jeśli jednak chcesz zrobić tylko dobry interes, poszukaj auta z polskiej sieci dilerskiej, najlepiej sprzedawanego przez właściciela bez udziału pośredników

Udostępnij
0
Skomentuj
Gdzie szukać używanego auta? Gdzie szukać używanego auta? Foto: Piotr Czypionka / Auto Świat

Używane auta są w Polsce znacznie tańsze niż np. w Niemczech, a jednak opłaca się je sprowadzać. Opłaca się... handlarzom. Sekret tkwi w tym, że najczęściej wybierane są samochody najgorsze i najtańsze, powypadkowe lub z ogromnym przebiegiem, zwykle stojące na placu u niemieckiego handlarza z tabliczką nur für Export (tylko na eksport).

Dlaczego tak? Niemiecki handlarz wie, co sprzedaje, i nie chce mieć kłopotów z klientem, który będzie niezadowolony. W Niemczech obowiązują podobne przepisy chroniące klientów jak w Polsce, z tą różnicą, że nabywcy o wiele łatwiej mogą dochodzić swoich praw. Niemiecki handlarz jest bezpieczny, gdy sprzedaje auto za granicę.

Szukanie auta za granicą

Jeśli szukacie auta, o które trudno jest w Polsce, można zainteresować się ofertami z innych krajów. Znajdziecie je na zagranicznych portalach ogłoszeniowych, np. Mobile.de, Autoscout24 (pl, eu, de i in.).

Uwaga: praktyka jest podobna jak w Polsce – auta oferowane przez komisy i zawodowych handlarzy zwykle wyglądają lepiej w ogłoszeniu niż w rzeczywistości! Samochody w dobrym stanie są – niemal zawsze – droższe niż w Polsce, a kupując auto „z domu”, od prywatnego właściciela, zminimalizujecie ryzyko nabycia pojazdu np. z cofniętym licznikiem.

Jeśli chodzi o zagraniczne komisy, to – w przypadku tańszych ofert – stan aut bywa tragiczny! Wprawdzie zapewne nie zechcecie kupić takiego samochodu, ale przynajmniej możecie zobaczyć, w jakim stanie trafiają do Polski pojazdy, którym po odpicowaniu przyczepia się karteczki z napisem: „bezwypadkowe”.

Używane auto z polskiego komisu

Rynek jest opanowany przez oszustów albo... naiwniaków. Jeśli złapiecie za rękę handlarza na oferowaniu auta z cofniętym licznikiem, niemal na pewno odpowie: „nie wiedziałem”. W polskich komisach królują pojazdy z importu – powypadkowe lub z dużym przebiegiem – a zapewnienia o książkach serwisowych lubw inny sposób udokumentowanym przebiegu często okazują się fałszywe.

„Myślałem, że jest” – odpowie handlarz... i tyle. Owszem, zdarzają się wyjątki, ale ostrożność jest wskazana.

Auto używane od osoby prywatnej

Najlepsze auto to takie, które oferowane jest przez pierwszego właściciela (nie mylić z „pierwszym właścicielem w Polsce”). Zresztą niemal zawsze prywatne osoby mają bardziej realne oczekiwania finansowe niż handlarze i nawet jeśli stan auta nie jest idealny, to przynajmniej cena jest niższa.

Uwaga: często bywa tak, że prywatna osoba sprzedaje samochód w dobrej wierze jako niemający wad, nie wiedząc, że sama uprzednio dała się oszukać handlarzowi. Dlatego w każdym wypadku należy sprawdzać auta i nie wierzyć w żadne zapewnienia.

Auto z ogłoszenia - Uwaga na oferty oszustów!

W serwisach Allegro.pl, Otomoto.pl, Gratka.pl i innych co jakiś czas pojawiają się wyjątkowo atrakcyjne ogłoszenia, których wspólną cechą jest ograniczony kontakt ze sprzedawcą, np. jedynie za pomocą formularza kontaktowego. Telefon, jeśli jest podany, milczy.

Po nawiązaniu kontaktu ze sprzedawcą dowiadujemy się, że np. auta nie ma w Polsce (choć jest tu zarejestrowane), ale może być przesłane firmą spedycyjną po wpłaceniu zaliczki. Sprzedawcy nie władają biegle językiem polskim, często korzystają z elektronicznego tłumacza. Oferty te to próby wyłudzenia – wbrew pozorom dość częste. Naiwnych, o dziwo, nie brakuje!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (228)

No photo
No photo ~bestia Użytkownik anonimowy
~bestia :
No photo ~bestia Użytkownik anonimowy
jak kupowalem auto 4 lata temu od prywatnego sprzedawcy i zobaczylem ze jest pieknie przymatowione od myjki, lampy lekko wypiaskowane a na karoserii delikatne parkingowe wgniotki ti tam to az mi sie milo zrobilo, u handlarza napewno polerka i czesciowo wyciagniete wgnioty, niestety sami tego chcemy najiwnie wierzac ze auto 10 letnie bedzie bylszczec jak nowe i nigdy nikt tego auta nie dotknal, nie przytarl i nic tym podobnego... Teraz moje auto ma 330 tys przebiegu jak na diesla 10/11lat uwazam to za dobry wynik co z tego jezeli wszyscy patrzac na ogloszenia pomijaja je majac obok takie z przebiegiem 180-220 tys. My naprawde sami chcemy wierzyc w to co nam sie oferuje. Handlarze wychodza jedynie naprzeciw naszym oczekiwaniom, naprawde w wkieszosci sami tego chcemy...
29 gru 14 05:14 | ocena: 90%
Liczba głosów:165
90%
10%
| odpowiedzi: 10
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~graf Użytkownik anonimowy
~graf :
No photo ~graf Użytkownik anonimowy
to właśnie sami klienci są problemem,chcą auto 10-12 letnie błyszczące w stanie niemal fabrycznym z minimalnym przebiegiem.Tzw handlarze wychodzą na przeciw.Kupując auto 8 letnie liczyłem się z wydatkami typu rozrząd,olej może klocki hamulcowe itp.Poza tym samochód musi mieć ślady użytkowania,bez nich,jak dla mnie jest bardziej "podejrzany" zdarzają się auta jeżdżone sporadycznie do tzw koscioła ale i one wymagają doinwestowania.Spotkałem takowe 9 letnie z przebiegiem 17 tys.km-niestety gumy sparciałe coś pukało,skrzypiało czyli inwestycja.Nikt nie powie że 9 letnie paski klinowe,rozrządu są w idealnym stanie.
28 gru 14 22:52 | ocena: 90%
Liczba głosów:73
90%
10%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~roy Użytkownik anonimowy
~roy :
No photo ~roy Użytkownik anonimowy
kilka lat temu próbowałem kupić auto w Polsce , nie chciałem jechać za granicę , sprawdziłem ok 10 samochodów z ogłoszeń, wszystkie były wypicowane "audik prawie nówka"...po dokładniejszym sprawdzeniu okazywało się ,że auta miały przebieb zaniżony o co najamniej 100tys km, lub były powypadkowe (poważnie uszkodzone)...i tak niestety musiałem udać się za granicę.Polski handlarz to oszust , nic tego nie zmieni , chyba,że wprowadzą drakońskie kary dla cwaniaczków.
31 gru 14 16:51 | ocena: 95%
Liczba głosów:87
95%
5%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~GOŚĆ Użytkownik anonimowy
~GOŚĆ :
No photo ~GOŚĆ Użytkownik anonimowy
Problem polega jednak na tym, że w Polsce krajowych aut jest jak na lekarstwo. Gdy dwa lata temu kupowałem samochód, to 90% egzemplarzy, które oglądałem kiedyś ktoś sprowadził, a interesowały mnie tylko te zarejestrowane w kraju od właścicieli. Zamiast się uprzedzać do sprowadzanych, lepiej dokładnie sprawdzić każdą ofertę, bo "skarbonkę" można utrafić wszędzie. Podstawową zadadą jest cierpliwość. Śmieszy mnie gdy ktoś dziwi się, że ja samochód kupowałem 3 miesiące. Znam ludzi, którzy i rok szukali egzemplarza dla siebie. Niestety takie są realia.
29 gru 14 00:36 | ocena: 91%
Liczba głosów:64
91%
9%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~rexel Użytkownik anonimowy
~rexel :
No photo ~rexel Użytkownik anonimowy
Komuś na rękę taki stan prawa. W Holandii mogę w każdym czasie - poprzez internet - sprawdzić ile auto miało przejechane podczas ostatniego APK ( badania techniczne ) i ilu miało właścicieli oraz czy jest ubezpieczone. Niech ktoś komuś sprzeda samochód z przekręconym licznikiem to z pierdla nie wyjdzie przez następne lata nie mówiąc już o odszkodowaniu z pozwu cywilnego. I takiego prawa życzę Polakom w nadchodzącym 2015 roku.
31 gru 14 16:12 | ocena: 98%
Liczba głosów:171
98%
2%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~WARSZAWIAK Użytkownik anonimowy
~WARSZAWIAK
No photo ~WARSZAWIAK Użytkownik anonimowy
do ~roy:
No photo ~roy Użytkownik anonimowy
31 gru 14 16:51 użytkownik ~roy napisał
kilka lat temu próbowałem kupić auto w Polsce , nie chciałem jechać za granicę , sprawdziłem ok 10 samochodów z ogłoszeń, wszystkie były wypicowane "audik prawie nówka"...po dokładniejszym sprawdzeniu okazywało się ,że auta miały przebieb zaniżony o co n
Dobre auto za granicą tzn. Niemcy, Szwajcaria jest drogie. Samochody z tych krajów w większości przypadków są zadbane i dobrze wyposażone co ma odzwierciedlenie w cenie. Co do aut z Holandii, Belgii, Francji często zdarzają się zajechane, brudne w środku. Oszczędzają na wszelkich wymianach, w 4,5 czy 6 letnich pojazdach znajdują się filtry z pierwszego montażu zawalone śmieciem na równo, dziadostwo bez dywaników w środku i poobijane. Od razu widać różnicę pomiędzy Niemcem a Holendrem. Poza tym Holender nie przywiązuje wagi do wyposażenia auta ważne żeby zamontować hak do kempinga albo stojaka na rowery a tapicerka może być z dżinsu bądź sztruksu.
31 gru 14 18:53 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
~xxx :
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
NIe wazne czy za granica czy w polsce, kazde uzywane auto,doinwestowane w dobrym stanie ma swoja cene czyli jest drogie. Drozsze niz srednia rynkowa. Problemem sa klienci, ktorzy chca kupic dobre auto tanio wiec handlarze sciagaja tani, wytluczony zlom, reanimuja, cofaja liczniki i sprzedaja. Okazje na rynku sa, trafiaja sie czasami ale bardzo rzadko. Powoli to podejscie sie zmienia, sporo ludzi zaczyna rozumiec ze jak kupuje auto znacznie taniej niz srednia cena rynkowa to kupuje skarbonke i szukaja egzempalrzy w lepszym stanie i zarazem drozszych. Jeszcze sporo czasu uplynie zanim zmieni sie mentalnosc klientow i handlarzy.
28 gru 14 17:48 | ocena: 89%
Liczba głosów:53
89%
11%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jędrek Użytkownik anonimowy
~jędrek :
No photo ~jędrek Użytkownik anonimowy
a ja wam powiem tak mam możliwość sprowadzania aut ,bo jade do pracy do Niemiec i kupuje tylko sobie ale kiedyś kupiłem 5 letnie autko pomyślałem,że zobacze jak to jest nie było idealne bo miało lekko zarysowane drzwi i kilka delikatnych wgnieceń po za tym wszystko ok 110 000 tys przebiegu dieselek w środku jak z salonu i chciałem poprostu kogoś pcieszyć bo wiedziałem co mam, oprócz tych drobnych wgnieceń, zainteresowanie było spore ale jak zobaczyli te rysy i wgniecenie to usłyszałem kilka razy,że w Poznaniu na giełdzie to za tą cene można kupić idealne,ja tylko dodałem,że idealnie zrobione w końcu zostawiłem dla siebie i byłem bardzo zadowolony a jeździłem nim 4 lata i nadal kupuje autka w Niemczech ale tylko dla siebie i każde ma jakąś wade ja wybieram te z wadą na karoserii niż z wadą silnika bądź z wysokim przebiegiem bo tam idealne auto kosztuje więcej jak u nas.
31 gru 14 14:47 | ocena: 86%
Liczba głosów:81
86%
14%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bestia Użytkownik anonimowy
~bestia
No photo ~bestia Użytkownik anonimowy
do ~graf :
No photo ~graf Użytkownik anonimowy
28 gru 14 22:52 użytkownik ~graf napisał
to właśnie sami klienci są problemem,chcą auto 10-12 letnie błyszczące w stanie niemal fabrycznym z minimalnym przebiegiem.Tzw handlarze wychodzą na przeciw.Kupując auto 8 letnie liczyłem się z wydatkami typu rozrząd,olej może klocki hamulcowe itp.Poza ty
zgadzam sie z Toba w 100% to kupujacy doprowadzili rynek samochodowy do miejsca w ktorym sie znajduje poprzez swoje chore oczekiwania...

Ostanio ogladalem 4 letniego smaxa z przebiegiem 160tys na serwisie okazalo sie ze w zeszlym roku mial 289tys i wygladal naprawde przyzwoicie, sprzedawca oczywiscie twierdzil ze nic nie wie ale na koniec powiedzial ze nikt nawet nie spojrzalby na to auto gdyby na zegarach bylo 350000...
29 gru 14 05:19 | ocena: 85%
Liczba głosów:46
85%
15%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kris Użytkownik anonimowy
~kris
No photo ~kris Użytkownik anonimowy
do ~bestia:
No photo ~bestia Użytkownik anonimowy
29 gru 14 05:14 użytkownik ~bestia napisał
jak kupowalem auto 4 lata temu od prywatnego sprzedawcy i zobaczylem ze jest pieknie przymatowione od myjki, lampy lekko wypiaskowane a na karoserii delikatne parkingowe wgniotki ti tam to az mi sie milo zrobilo, u handlarza napewno polerka i czesciowo wy
ja mam auto z przebiegiem 144 tys, w zewnątrz jest pościerane od myjni , na otarcia itp. ale w środku jest w super stanie, jak oglądam ogłoszenia identycznego modelu z podobnym przebiegiem to tamte auta są tak powycierane w środku że mój chyba za200 tyś km taki nie będzie w środku poniszczony to ile mają tamte 500 tys?
31 gru 14 17:41 | ocena: 97%
Liczba głosów:32
97%
3%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej