Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.374.494.291.97
Średnio4.604.744.492.11
Najdrożej4.994.994.992.27

Nasze auta są zbyt ciężkie!

4 sty, 15:15

Każde następne pokolenie jest większe, a co za tym idzie – cięższe. Takie naturalne prawo dotyczy nie tylko ludzi, lecz także naszych aut. Czy jest gdzieś granica tego wzrostu?

Udostępnij
0
Skomentuj

Zdążyliśmy się przyzwyczaić, że każda następna generacja samochodu jest większa, bezpieczniejsza, mocniejsza i bardziej luksusowa. Niby wszystko w porządku, bo przecież takie są nasze ludzkie oczekiwania, ale wyznaczony przez koncerny motoryzacyjne kierunek rozwoju ma też swoje istotne wady. Nowe samochody są nie tylko coraz szersze i wygodniejsze, lecz także wyraźnie cięższe, a co za tym idzie – rzeczywiste spalanie zazwyczaj jest wyższe, niż podają producenci. Wystarczy spojrzeć na pierwszy z brzegu test i porównać dane producenta z naszymi testowymi. Czy przypadkiem rozwój techniki motoryzacyjnej nie doszedł do ściany? Jedno jest pewne: nowe samochody są za ciężkie!

Podobnie jak w przypadku ludzi, można obliczyć Body Mass Index (BMI) dla samochodów, czyli wskaźnik pokazujący, czy dany pojazd nie ma nadwagi. Wystarczy wymiary auta, wyrażone w metrach (długość/szerokość/wysokość), pomnożyć przez siebie, a następnie przez masę pojazdu (wyrażoną w tonach). Przyjrzeliśmy się wybranym nowym autom ze wszystkich klas i wskazujemy, którzy producenci odrobili już lekcje z tematu budowy lżejszych modeli, a którzy nadal mają to przed sobą. Jeśli zastanawiacie się nad nowym samochodem, też warto to zrobić, a swoje wyniki porównajcie z naszymi doświadczeniami.

Wysokie BMI = wysokie spalanie

Poniższy wykres pokazuje, jak rośnie BMI najpopularniejszego auta ostatnich lat w Europie – Volkswagena Golfa. Jeszcze 20 lat temu mierzący 4 m długości samochód ważył tonę, co dawało BMI na poziomie 11,9 – dziś byłby to ideał. Niestety, obecna generacja (już po kuracji odchudzającej!) ma wskaźnik 13,9.

BMI VW Golfa BMI VW Golfa Foto: Auto Świat

W czym tkwi przyczyna nadwagi samochodów, które potrzebują też coraz więcej miejsca do zaparkowania i skutecznie korkują nasze miasta? Powodów jest wiele. Po pierwsze: bezpieczeństwo. Czujniki, airbagi, strefy kontrolowanego zgniotu muszą swoje ważyć. Po drugie: moc. Coraz mocniejsze auta są coraz cięższe, bo potrzebują lepszych hamulców, wytrzymalszych zawieszeń itd. Po trzecie: ekologia. Chcemy, żeby nasze samochody były jak najmniej uciążliwe, więc stosujemy coraz bardziej rozbudowane systemy oczyszczania spalin, a one przecież ważą.

Najważniejszym czynnikiem podnoszącym masę pojazdu jesteśmy my sami, bo każdy chce mieć w samochodzie coraz to bogatsze wyposażenie, chętniej też patrzymy na ciężkie SUV-y.

Czy jednak na pewno nic nie możemy na to poradzić? Na końcu galerii podpowiadamy, co każdy zastanawiający się nad nowym autem jest w stanie zrobić, żeby BMI jego auta nie było wysokie, a co za tym idzieľ– by samochód nie zużywał tyle paliwa.

Naszm zdaniem: zdrowy rozsądek górą!

Nie namawiamy nikogo, żeby przesiadł się do za małego pojazdu albo żeby w górach rezygnował z napędu 4x4 w SUV-ie, bo akurat tam ma on sens. Jednak zastanowienie się nad wielkością auta, jego wyposażeniem czy silnikiem nie boli, a może oznaczać duże oszczędności w salonie i w trakcie późniejszej eksploatacji.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (43)

No photo
No photo ~Polak Użytkownik anonimowy
~Polak :
No photo ~Polak Użytkownik anonimowy
A dla Mazdy CX-5 (wymiary w metrach dł. 4,54, szer. 1,84, wys. 1.67; masa 1,35 tony) liczone wg. w/w wzoru BMI wynosi 10,33, czyli bardzo podobnie jak w moim Oplu Astrze z roku produkcji 1997 (BMI=1,36). Czyli jak ktoś chce, to się da. Dzięki niskiej masie, bez żadnego downsizingu spalanie w Mazdach jest na niskim poziomie, a wolnossące silniki benzynowe, za sprawą braku turbiny, raczej dłużej pozostaną bezawaryjne od całej reszty towarzystwa samochodowego wyposażonego w małe turbo-silniczki. Do tego dochodzi także lepsze prowadzenie w zakrętach aut o niższej masie, lepsza efektywność hamowania i przyspieszania oraz niższe zużycie elementów zawieszenia.
13 sty 11:04 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xczar0 Użytkownik anonimowy
~xczar0 :
No photo ~xczar0 Użytkownik anonimowy
BMI wylicza sie ze wzoru masa/ wzrost^2
Państwo podali jakiś dziwny wzór.
Nie wiem czy wiedzą Państwo czym są calki i po co się je wykorzystuje, ale powiem jedno - jeśli wyliczają Państwo BMI na podstawie prostopadłościanu o wymiarach wysokość, szerokość, długość to gratuluje matematycznego analfabetyzmu.
4 sty 17:41 | ocena: 91%
Liczba głosów:35
91%
9%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dart78 Użytkownik anonimowy
~dart78
No photo ~dart78 Użytkownik anonimowy
do ~Piszczyk:
No photo ~Piszczyk Użytkownik anonimowy
5 sty 11:58 użytkownik ~Piszczyk napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
felieton nie jest o niczym, chyba nie czytałeś ze zrozumieniem. Autor wprost pisze, że auta tej samej klasy rosną co bezpośrednio utrudnia proste manewry jak parkowanie, ograniczona widoczność i większe silniki. Większe znaczy bardziej wysilone i cięższe, wyższe spalanie. Pomimo rozwijającej się techiki od 15 lat nie obserwuje się wyraźnych spadków spalania w autach. CZasy starego vw tdi i standard 4,5-5 l dla diesla. Dziś auta palą podobnie albo więcej, a to wszystko przez wyższą moc. Nie wiem czy w aucie klasy C diesla potrzeba więcej niż 110kM, a dziś każdy lamus nie znający się na mechanice patrzy żeby miał dużo koni
13 sty 08:15 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
57%
43%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave :
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
A ja przyznam, że jestem na etapie wyboru nowego auta. I sprawa przedstawia się tak, że co bym nie wybrał, to zaraz są osoby, które mi to odradzają. Obecnie jeżdżę 13-letnim Lexusem i zapowiada się na to, że jeszcze z nim zostanę :-)))))))))
5 sty 13:21 | ocena: 83%
Liczba głosów:18
83%
17%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
do ~o.Prawdziwek:
No photo ~o.Prawdziwek Użytkownik anonimowy
5 sty 09:58 użytkownik ~o.Prawdziwek napisał
Golf VII jest większy (oprócz wysokości), ogólnie lepszy i lżejszy!!! od Golfa VI a jego BMI u was na wykresie rośnie, coś tu jest nie tak. Przecież o to chodzi aby auta były co raz lepsze i lżejsze, patrz: Golf i pochodne, Astra, 308, Mazda 6, itd. Samoc
Ściemy opowiadasz. Akurat ten Twój Gofr coraz bardziej daje ciała w testach, więc ciężko tutaj mówić o trwalszym aucie. Wystarczy jeden artykuł niesponsorowany przez VW i szybko wychodzi Szydło z wora lol
5 sty 11:20 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mer Użytkownik anonimowy
~mer :
No photo ~mer Użytkownik anonimowy
to trzeba kupowac Japonczyki oni juz 10 lat temu zaczeli paracowac nad lekka konstrukcja
czego efektem sa Mazdy 2 3 6 ,Nissan Micra Juke QQ Toyota Yaris corolla avensis aygo , itp itd
wielkoscia tez sie opierali dlugie lata ale takie czasy i trzeba bylo myslec wczesnie a nie jak niemcy dopiero teraz albo i nie , bo widac ze dalej produkuja kloce na kolach , braki w gospodarce materialowej wychodza tu i teraz
5 sty 17:36 | ocena: 57%
Liczba głosów:14
57%
43%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~o.Prawdziwek Użytkownik anonimowy
~o.Prawdziwek :
No photo ~o.Prawdziwek Użytkownik anonimowy
Golf VII jest większy (oprócz wysokości), ogólnie lepszy i lżejszy!!! od Golfa VI a jego BMI u was na wykresie rośnie, coś tu jest nie tak. Przecież o to chodzi aby auta były co raz lepsze i lżejsze, patrz: Golf i pochodne, Astra, 308, Mazda 6, itd. Samochody dziś nie są tylko trwalsze ale na tym zależy głownie kupującym używane.
5 sty 09:58 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
57%
43%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mechanik Użytkownik anonimowy
~mechanik :
No photo ~mechanik Użytkownik anonimowy
Auta obrastają w systemy i dodatki . Auta są coraz cięższe , a co za tym idzie palą coraz więcej . To fizyka czyni że wielokrotne rozpędzanie masy auta od skrzyżowania do skrzyżowania , to spalone litry paliwa . W latach 70 - 80 konstruktorzy chełpili się lekkością swoich samochodowych konstrukcji . Dziś chełpią się wyposażeniem , a wyniki spalania dyskretnie fałszują poprzez wybiórcze badania .
13 sty 09:28 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~RR Użytkownik anonimowy
~RR :
No photo ~RR Użytkownik anonimowy
To dobrze że są ciężkie - niech będą jeszcze cięższe. Dzięki temu są bezpieczniejsze. Każdy kto choć trochę wie z fizyki potwierdzi, że większa masa obiektu w którym siedzimy i niższa nasza masa własna ciała działa na plus przy wypadku i ratuje nam życie. Niech moje auto waży 2 tony i pali tyle co musi. A w chwili zagrożenia niech uratuje mi życie. Pozdrawiam.
16 sty 16:55 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~1x1x1x1 Użytkownik anonimowy
~1x1x1x1 :
No photo ~1x1x1x1 Użytkownik anonimowy
kolejność wykonywania działań w mnożeniu jest dowolna! (szkoła podstawowa), tj. każda z 4 liczb tego równania w IDENTYCZNY sposób wpływa na wynik mnożenia i jeśli 3 wartości są wymiarami samochodu, to wielkość samochodu 3-krotnie bardziej wpływa na wynik "BMI" niż jego masa... matematyka sprawia ból głowy?
13 sty 10:11 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild, Auto Bild

Pierwsza przyczyna: bezpieczeństwo!

Oszczędzać na bezpieczeństwie? Nigdy! Wszystko ma jednak swoją cenę, a właściwie masę: airbag waży ok. 1,5 kg, ABS – co najmniej 3 kg, a do tego wzmocnienia czołowe i boczne, elektronika (czujniki, sterowniki, kable). Wszystko to sprawia, że BMI Fiata 500 wynosi dziś 8,2, a jego brata z 1992 r. – Cinquecento 900 – tylko 4,9. W segmencie B jest podobnie: VW Polo z 1996 r. (6N) ma BMI na poziomie 7,7, a jego dzisiejsze wydanie – 11. NIc dziwnego, auto jest większe i bezpieczniejsze, ale też o 230 kg cięższe. Jedynie Smart Fortwo ma BMI 6,2, ale to dwumiejscowe auto.

Na zdjęciach wnętrza BMW E3 1970 roku i BMW X4 2016 roku.

Nasze auta są zbyt ciężkie! (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild, Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego