Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Reflektory ksenonowe: naprawa tańsza niż myślisz!

18 paź, 10:50

Przepalone żarniki, fioletowe światło, zmatowiałe odbłyśniki, niedziałające doświetlanie zakrętów: wachlarz awarii jest szeroki, a ceny – w wielu serwisach – wysokie. Ale da się i taniej, trzeba tylko wiedzieć, co, gdzie i jak.

Udostępnij
0
Skomentuj
  • Reflektory można naprawiać: obróbka klosza, wymiana soczewek, odbłyśników. Na pewno wyjdzie taniej niż zakup nowego elementu
  • Samodzielna wymiana? Da się! Poziom skomplikowania zależy od konkretnego modelu
  • Nie stosuj lamp powyżej 5500 K: są zbyt „niebieskie”!

Dziś w natarciu są LED-y, ale jeszcze kilka, kilkanaście lat temu szczytem marzeń wielu kierowców były reflektory ksenonowe. Nie dość, że całkiem efektownie wyglądały i często zapewniały tzw. prestiż wyprzedzania, to na dodatek świeciły lepiej od zwykłych lamp halogenowych i były (nadal zresztą są!) bardziej żywotne. O ile zwykłe żarówki zazwyczaj nie wytrzymują dłużej niż 500 godzin pracy, o tyle lampy ksenonowe potrafią przepracować okres kilka razy dłuższy – nawet do 3 tys. godzin.

To jednak oczywiście nie oznacza, że ksenony są bezobsługowe, lecz... wręcz przeciwnie: wymiana palnika potrafi być kłopotliwa i droga, odbłyśniki mogą zmatowieć, pojawia się problem z układem poziomowania, przestaje działać doświetlanie zakrętów. Jak więc widać, lista bolączek jest długa – podpowiadamy, jak się z nimi w miarę bezboleśnie rozprawić.

O niesprawności samej lampy świadczy zmiana barwy świecenia z jasnej na fioletową. Lampa świeci w ten sposób przez jakiś czas, po czym się poddaje. Zalecamy w takim wypadku wymienić oba palniki, bo gdy zużyje się pierwszy, to zachodzi ryzyko, że zaraz „skończy się” i drugi. Jeżeli ksenon przestaje świecić bez ostrzeżenia – czyli zero-jedynkowo – problem najczęściej dotyczy zapłonnika (uwaga: w typach D2 i D4 nie jest zintegrowany z lampą!) lub przetwornicy. W takiej sytuacji lepiej oddać auto mechanikowi, natomiast zużytą lampę można spróbować wymienić samemu.

Wypalony ksenon Wypalony ksenon Foto: Auto Świat

Najważniejsza sprawa to dobór odpowiedniej lampy. Uwaga: to, co „świeci” w reflektorze ksenonowym, to właśnie lampa lub palnik, a nie – choć często używa się tego sformułowania – żarnik. W samochodach osobowych najczęściej stosuje się lampy o mocy 35 W – wymagają m.in. układu poziomowania i spryskiwaczy – i 25 W. Wśród tych pierwszych najpopularniejsze typy to: D1S, D1R,D2S, D2R, D3S, D3R, D4S, D4R. Litera „S” oznacza reflektor soczewkowy, natomiast „R” – odbłyśnik. Wśród lamp o mocy 25 W występują w zasadzie tylko dwa typy: D5S i D8S. Uwaga: podstawa to dobór odpowiedniej lampy, czyli dokładnie takiej, jaką podaje producent w instrukcji obsługi. Czasem bowiem zdarza się tak, że dwie lampy mają zbliżone parametry i wyglądają niemal identycznie, a różnią się napięciem roboczym – jeżeli będzie większe niż powinno, to lampa nie będzie chciała świecić! Lampa o zbyt małym napięciu roboczym z kolei zepsuje się (o ile da się zamontować!). Większość reflektorów „przyjmie” tylko właściwy typ lampy.

Samodzielna wymiana? Da się!

Wymiana? Bywa trudna, choć w wielu nowszych samochodach konstruktorzy przewidzieli specjalne „klapki” serwisowe, umieszczone np. w nadkolu. Jeżeli klapki nie ma, a dostęp jest zły, to może skończyć się demontażem reflektora, a czasem nawet i zderzaka. Przed zabraniem się do pracy warto sprawdzić stopień skomplikowania operacji – pewną wskazówką w przypadku popularnych samochodów mogą być filmiki i poradniki zamieszczone na forach i portalach internetowych. Instrukcja obsługi z reguły na temat wymiany palników milczy, ewentualnie zaleca zwrócić się do ASO. Jeśli stopień trudności okaże się zbyt wysoki, to jednak lepiej poprosić o pomoc mechanika. Podczas samodzielnej wymiany – patrz wyżej – należy pamiętać o tym, żeby odpiąć klemę akumulatora.

Inny typowy problem związany z reflektorami ksenonowymi to usterka układu poziomowania. W takim wypadku lampy świecą w ziemię lub... Panu Bogu w okno. Czyli wszędzie, tylko nie na drogę. Najczęściej usterka dotyczy któregoś z czujników przy przedniej lub tylnej osi – to kruche i delikatne elementy, a jedyną metodą naprawy jest wymiana. Jak poznać problem? Po uruchomieniu silnika lampy wykonują test poziomowania, ale zamiast ustawić na koniec domyślny poziom, pozostają skierowane w ziemię. Z kolei jeżeli snop światła będzie skierowany zbyt wysoko, to szybko przekonasz się o tym, gdy każdy kierowca nadjeżdżający z przeciwka będzie ci światłami dawał znaki, że go oślepiasz. Uwaga: światła ksenonowe mają też regulację ręczną, trzeba z niej skorzystać zazwyczaj wtedy, gdy w aucie zamontowano np. zawieszenie obniżające – czujniki nie zrekompensują „stałej” zmiany w prześwicie auta.

W przypadku lamp ksenonowych powszechnym zjawiskiem jest też matowienie odbłyśników i wypalanie się soczewek. I choć większość serwisów zaleca w tym wypadku wymianę reflektora, to warto rozważyć skorzystanie z usług regeneracji reflektorów – niemal na pewno naprawa będzie sporo tańsza! To samo dotyczy usterki modułu odpowiadającego za funkcję doświetlania zakrętów. Tanim kosztem można rozwiązać ten z pozoru dość poważny i stosunkowo powszechny problem.

Naszym zdaniem

Sprawny ksenon to wygoda i bezpieczeństwo. Sęk w tym, że często na ulicach widać samochody świecące na różowo-fioletowo, celujące prosto w oczy kierowców nadjeżdżających z przeciwka lub takie, które zauważasz zbyt późno, bo jedna z lamp nie działa wcale. O reflektory ksenonowe trzeba dbać i jednocześnie pamiętać o tym, że część usterek wcale nie musi być tak droga, jak się może z początku wydawać.

W galerii pokazujemy jak krok po kroku samemu wymienić palnik ksenonowy.

Poleć
Udostępnij
0

Zobacz również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Samodzielna wymiana palnika ksenonowego

Wymiana lamp (palników) na przykładzie VW Golfa VI GTI. To jeden z tych modeli, w których od biedy da się wymienić palniki bez demontażu lamp, ale jest to niełatwe – trzeba mieć raczej drobne dłonie. Przed rozpoczęciem pracy koniecznie odłączcie akumulator i pamiętajcie

o tym, by nie dotknąć nowej lampy gołą ręką – warto zaopatrzyć się w rękawiczki. W naszym przypadku wybraliśmy markową lampę D1S Osram, mimo że jest znacznie droższa (145 zł/szt.) od dalekowschodnich „produktów” udających dobre lampy (od 40 zł/szt.!). Podobna operacja (robocizna) może w serwisie kosztować 250-500 zł lub nawet i 1000 zł (warsztaty dilerskie).

1. W naszym Golfie obie lampy świecą już na fioletowo. Najwyższa pora, by je wymienić. Ksenony zawsze warto wymieniać parami – zbliżona żywotność.

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Foto: Piotr Szypulski / Auto Świat

Reflektory ksenonowe: naprawa tańsza niż myślisz! (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego