Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.374.494.291.97
Średnio4.604.744.492.11
Najdrożej4.994.994.992.27

Zakup małego ryzyka - sprawdzamy klasę średnią z benzyniakami 2.0

25 lut 16 17:18

Poszukujemy aut klasy średniej z możliwie prostymi wolnossącymi benzyniakami 2.0, w wieku ok. 10 lat, których ceny zaczynają się od ok. 20 tys. zł. Które silniki będą najlepsze? Którymi modelami warto się zainteresować?

Udostępnij
0
Skomentuj

Klasa średnia? To najlepszy będzie diesel! Przez ostatnie lata pokutowało właśnie takie myślenie, ale koszty związane z obsługą nowoczesnych (rzeczywiście dynamicznych i oszczędnych) diesli z powrotem zwróciły zainteresowanie klientów na silniki benzynowe. Nie wszystkie jednak zasługują na uwagę – postęp objął również te jednostki, standardem stały się wtrysk bezpośredni i doładowanie.

Wybraliśmy więc najprostsze 2-litrówki napędzające auta klasy średniej. Spośród kilkuletnich egzemplarzy postawiliśmy na te, które dają największą szansę na bezproblemową jazdę. W wielu przypadkach to ostatnia możliwość zakupu klasy średniej z 2-litrowym wolnossącym i niewysilonym benzyniakiem. Dominują jednostki japońskie, ale nie brak też aut francuskich: grupa PSA wykorzystuje własny silnik, Renault – jednostkę opracowaną z Nissanem. Koncern VW w tym czasie oferował 2-litrówkę FSI, ale nie polecamy jej z powodu dość usterkowej natury, Opel zaś – 2.0 z turbo.

Mimo że zaprezentowane silniki są niemal wzorcami niezawodności, nie można osłabić czujności podczas oględzin. Znamy jakość przeciętnych egzemplarzy dostępnych na rynku wtórnym – nie pomoże im nawet wysoka trwałość jednostek napędowych.

Odpowiedź na pytanie - który benzyniak jest najlepszy znajdziecie w galerii artykułu.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (91)

No photo
No photo ~Tia Użytkownik anonimowy
~Tia :
No photo ~Tia Użytkownik anonimowy
Argument, że Honda się AŚ nie podoba bo ma wysoką cenę zakupu jest śmieszny. To, że samochód dobrze trzyma cenę i ma opinię bezawaryjnego jest plusem zarówno dla sprzedawcy (bo dostanie godziwe pieniądze) jak i dla kupującego (bo nie kupi czegoś co za moment będzie wymagało napraw przewyższających wartość samochodu). A jeśli chodzi o spalanie oleju to w accordzie z 1999 r. 1.8 136 km przez 13 lat użytkowania od nowości (zakup z salonu w PL) jak i w civicu 1.8 140 km 2010 r. nigdy nie musiałem dolewać oleju pomiędzy wymianami (co 15 tys. km).
4 mar 16 12:51 | ocena: 91%
Liczba głosów:22
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hobbysta Użytkownik anonimowy
~hobbysta :
No photo ~hobbysta Użytkownik anonimowy
Po pierwsze silniki Mazdy maja PODOBNĄ konstrukcję do Fordowskich Durateców. Różną się zaworami, uszczelniaczami i szklankami jeśli chodzi o blok silnika. Dodatkowo różniły się całym osprzętem. Te wkładane do Mazdy są znacznie trwalsze i nadają się pod instalację LPG (twarde gniazda zaworowe dobrej jakości)!

Po drugie silniki Renault z serii MR (konstrukcja Nissana) są BARDZO drogie w serwisie! Nie mają hydraulicznej kompensacji luzów zaworowych, a co za tym idzie co ok 60kkm nalezy jechać do serwisu na mechaniczną regulację luzów zaworowych, której nie da się wykonać bez wyjęcia całego silnika! Koszt takiej operacji przekracza znacznie 2tys zł w nieautoryzowanym serwisie Renault i 3500zł w ASO. Dodatkowo silniki MR z początku produkcji trafiały do serwisu po przejechaniu 30kkm, gdyż miały wadliwe gniazda zaworowe. Dwulitrowy produkt Nissana o symbolach M4R nie nadaję się do LPG, a pali duże ilości bezołowiowej. Ot takie "małe" szczególiki.
Autorowi radzę zasięgnąć tematu głębiej, bo czasami mam wrażenie że Autoświat i Motor przepisują od siebie te głupoty.
26 lut 16 19:34 | ocena: 77%
Liczba głosów:13
77%
23%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~KKK Użytkownik anonimowy
~KKK :
No photo ~KKK Użytkownik anonimowy
Mam wrażenie że postęp w motoryzacji zdecydowanie się zatrzymał i producenci mamią nasz jakimiś gadżetami zamiast skupić się na trwałości i niezawodności. Dlaczego 20 lat temu można było jeździć samochodem bezawaryjnie 300-400 tyś wymieniając tylko części eksploatacyjne a dzisiaj 200 tyś to kres technologicznej wytrzymałości współczesnych samochodzików.
6 mar 16 17:52 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Hemi Użytkownik anonimowy
~Hemi :
No photo ~Hemi Użytkownik anonimowy
W Magdzie nie ma identycznego silnika jak w Fordzie! Wbijcie to sobie do głów wreszcie!
26 lut 16 12:33 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zk Użytkownik anonimowy
~zk :
No photo ~zk Użytkownik anonimowy
zakup niskiego ryzyka brzmi krótko..kup se Japończyka
2 mar 16 12:33 | ocena: 87%
Liczba głosów:15
87%
13%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dzemik Użytkownik anonimowy
~dzemik :
No photo ~dzemik Użytkownik anonimowy
Hanka jak zwykle pozamaiatała konkurencję :)
26 lut 16 11:02 | ocena: 88%
Liczba głosów:17
88%
12%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~krotosik Użytkownik anonimowy
~krotosik :
No photo ~krotosik Użytkownik anonimowy
Kiedyś myślałem, że niezawodne auta to tylko te bezpośrednio z salonu i też w dodatku nie wszystkie. Ale wiadomo - kasę na absolutną nowość ma niewielu, więc trzeba szukać czegoś, co w miarę spełnia oczekiwania. Pojechałem z teściem do aaa auto, kupiliśmy w końcu alfę. Jeżdżę nią już 2 lata i o dziwo nie mam powodów do narzekań :)
13 mar 16 09:41 | ocena: 50%
Liczba głosów:8
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~P1 Użytkownik anonimowy
~P1 :
No photo ~P1 Użytkownik anonimowy
Jak zwykle Honda najbardziej niezawodna. To mi sie podoba!!!
26 lut 16 07:13 | ocena: 64%
Liczba głosów:25
64%
36%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Yog Użytkownik anonimowy
~Yog :
No photo ~Yog Użytkownik anonimowy
Jeszcze dorzuciłbym silnik hyundaia, nie do zdarcia jak hondy.
26 lut 16 20:44 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~paro Użytkownik anonimowy
~paro :
No photo ~paro Użytkownik anonimowy
jeżdżę toyotą avensis od dłuższego czasu. a że jednak robię sporo kilometrów, to zdarza się,że jakaś drobna sprawa wyskoczy. kiedyś naprawiałem auta u byle kogo, kto był pod ręką, ale odkąd mieszkam w warszawie jeżdżę na czerniakowską do toyoty. jeszcze mi się nie zdarzyło,żeby sobie z czymś nie umieli poradzić, albo zawalili termin.
11 kwi 16 10:53 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
40%
60%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Świat

Honda: silnik K20 - Accord (od 2003 r.)

Sinik K20 to świetny wybór! Jakość benzynowych silników Hondy nigdy nie budziła wątpliwości, tak samo jest z omawianymi dwulitrówkami: K20 (debiut w 2001 r.) oraz R20 (wprowadzona w 2006 r.). To bardzo popularne źródło napędu Accordów. Samochody mają zaskakująco dobrą dynamikę i rozsądnie palą – w mieście może

to być 11-12 l/100 km (w nowszej generacji: o blisko litr mniej).

Starsza jednostka w początkowej fazie produkcji (lata 2003-04) miała drobną wpadkę jakościową z nietrwałymi wałkami rozrządu.

Po przebiegu 100-150 tys. km wycierały się krzywki sterujące zaworami ssącymi. Większość usterek naprawiono jednak na gwarancji. W niewielkiej partii aut z 2005 r. mógł być zamontowany wadliwy przekaźnik w układzie zasilania pompy paliwa, przez co może dojść do zerwania się uzwojenia w jego wnętrzu, a w konsekwencji – do zatrzymania pracy silnika.

Wiele dobrego można też powiedzieć o następcy R20. Wprowadzono sporo zmian – jednostka ma zupełnie inne wymiary (zrezygnowano z „kwadratowej” średnicy cylindrów i skoku tłoka) i jeden wałek rozrządu. Dużo uwagi poświęcono obniżeniu tarcia w silniku (w konsekwencji zmniejszeniu spalania). Jednostki z lat 2009-11 miały jednak akcję naprawczą: zmieniano oprogramowanie modułu ECU jednostki, gdyż stare może spowodować nadmierny wzrost poziomu oleju silnikowego.

To nam się podoba - bardzo wysoka trwałość silników i mechaniki auta, niezłe osiągi, świetne prowadzenie.

To nam się nie podoba - wysokie ceny zakupu (szczególnie nowszej generacji), możliwość nadmiernego spalania oleju silnikowego.

Zakup małego ryzyka - sprawdzamy klasę średnią z benzyniakami 2.0 (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego