CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.484.353.961.66
Średnio4.394.584.201.84
Najdrożej4.694.894.592.12

Jednoślady uprzywilejowane

19 cze, 16:00
Udostępnij
0
Skomentuj
Rowerzyści Rowerzyści Foto: Auto Świat / Auto Świat

W miastach przybywa dróg dla rowerów, ale ich budowa nie nadąża za rosnącą liczbą cyklistów. Pojawiają się problemy: jak, kierując autem, sprawnie i bezpiecznie skręcić w prawo?

Rowerzysta jadący na wprost ma w większości przypadków pierwszeństwo. Kierowca samochodu musi mu ustąpić, gdy, skręcając, przecina drogę dla rowerów; skręcając w prawo, musi też uważać, czy obok ulicą nie jedzie cyklista, któremu wolno wyprzedzać jadące pojazdy z prawej. Są miejsca, w których natężenie ruchu jednośladów jest tak duże, że w godzinach szczytu niemal nie sposób bezpiecznie przeciąć autem drogi dla rowerów: jadą wzdłuż ulicy z prędkością 20-30 km/h i szybciej, twardo egzekwują swoje pierwszeństwo, nie zwalniają, przecinając ulicę.

Na jeden cykl świateł przypadają 2-3 „okienka”, w których auto może skręcić i oddalić się z miejsca zagrożenia, co powoduje gigantyczne korki. Organizacja ruchu nie nadąża za zmieniającymi się przepisami i rosnącą liczbą cyklistów. W krajach, w których rower jest naturalnym środkiem lokomocji, ruch jest tak zorganizowany, żeby maksymalnie odseparować rowerzystów od jadących ulicami samochodów, a tam, gdzie nie sposób uniknąć przecinania się kierunków ruchu, o bezpieczeństwo i równe prawa dba sygnalizacja świetlna.

Weźmy Szwecję: wzdłuż ulic w mieście i poza nim prowadzą asfaltowe ścieżki dla rowerów, a tam, gdzie ruch jest niewielki – dla pieszych i rowerów. Ścieżki wiją się, oddalają od głównej drogi dla aut czasem na 100-300 m, przeprowadzają jadących na rowerach tak, by rowery i samochody nie mogły się spotkać albo spotykały się w bezpiecznych warunkach. Jeśli nie da się inaczej, stawia się sygnalizatory, które jednak biorą pod uwagę konieczny kompromis: trzeba dać przejazd rowerzystom, ale pamięta się także o kierowcach aut.

Rower jadący szosą? W większości miejsc to nie do pomyślenia – zaraz któryś z kierowców aut po wyprzedzeniu jednośladu (zwykle z nadmierną ostrożnością) daje znać kierunkowskazem: masz obok drogę dla siebie!

U nas, w imię słusznej dbałości o bezpieczeństwo jadących rowerami, doszło do przegięcia: gdy ja mogę skręcić w prawo (mam zielone), przez ulicę, w którą skręcam, śmigają cykliści z prędkością motorowerów. Im czerwone światło zapala się dopiero wtedy, gdy i ja mam czerwone. A wystarczyłoby zatrzymać ich pół minuty wcześniej – sygnalizatory chyba da się jakoś programować, prawda?

Naszym zdaniem

W godzinach szczytu kierowcy aut muszą szukać luki, żeby przeciąć ulicę pomiędzy jadącymi „pełną bombą” cyklistami. A wystarczy przeprogramować światła, żeby to zmienić.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (58)

No photo
No photo ~Lord426 Użytkownik anonimowy
~Lord426 :
No photo ~Lord426 Użytkownik anonimowy
Bardzo dobry artykuł!!! Prosze zeby robic jak najwiecej w tym kierunku zeby poprawic przepisy zwiazane z rowerami i scieszkami rowerowymi. Wtedy napewno bedzie mniej agresji na drogach i mniej spięć miedzy kierowca a rowerzystą i proszę rowniez uświadomić rowerzystą ze ja maske wyklepie a on ma jedno zycie wiec niech troszke wiecej uwaźaja na przejazdach po ciezko jest wypatrzyc pedzacego rowerzyste w lusterku przy prawo skrecie doswiadczeni kierowcy wiedza o co chodzi pozdro!!
19 cze 20:55 | ocena: 100%
Liczba głosów:22
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~a.s. Użytkownik anonimowy
~a.s.
No photo ~a.s. Użytkownik anonimowy
do ~prawa srtona:
No photo ~prawa srtona Użytkownik anonimowy
19 cze 16:41 użytkownik ~prawa srtona napisał
Skręcająć np w prawo zaczynasz mieć rowerzystę po twojej prawej stronie więc czy on idzie, czy on jedzie to masz go p swojej prawej więc musisz mu ustapić
Rowerzysta wjeżdżając na przejście dla pieszych z chodnika albo z pobocza jest włączającym się do ruchu i nie istotne z jakiej strony jedzie.
Dlatego też policjant po kolizji z rowerzystą na przejściu dla pieszych zadaje pytanie kierowcy i świadkom.
"Czy rowerzysta wchodził czy wjeżdżał na przejście dla pieszych?" Bo to jest ważne.
Wchodził to jest poszkodowanym.
Wjechał to jest poszkodowany i winny spowodowania kolizji na przejściu dla pieszych a jak nie ma ubezpieczenia OC a pewnie nie ma, to kierowca może mu założyć sprawę cywilną o odszkodowanie za zarysany samochód albo rozwaloną szybę :)
19 cze 17:28 | ocena: 89%
Liczba głosów:37
89%
11%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rowerzysta Użytkownik anonimowy
~Rowerzysta :
No photo ~Rowerzysta Użytkownik anonimowy
Głupota PO, która wprowadziła możliwość wyprzedzania z prawej strony. Jadąc na rowerze nigdy nie egzekwuję tego prawa, ponieważ zawsze doszłoby do kolizji i zajechałbym drogę skręcającemu w prawo. Nie wiem jak można było coś takiego wprowadzić? Jadący z tyłu kierowcy co znają ten przepis patrzą na mnie jak na dziwaka, że puszczam auto, ale gdybym nie puścił znalazłbym się na jego masce, bo kierowcy nie patrzą. Za to ci co nie skręcają (póki nie skręcają) wielce znają przepisy i są oburzeni, że puszczam kierowców, ale gdyby byli w moim położeniu do woleliby się zatrzymać, żeby nie zostać połamanym lub nie wpaść pod tylne koło auta.
19 cze 17:18 | ocena: 77%
Liczba głosów:31
77%
23%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
~kierowca :
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
Rozsądny ustawodawca powinien ograniczyć prawa rowerzystów do praw pieszych a motocyklistów do praw kierujących samochodami i znów byłoby bezpiecznie na drogach. Rowerzyści jak kiedyś powinni bezwzględnie zdawać egzamin na kartę rowerową. Obecnie wygląda to tak, że rowerzysta który pędzi 30km/h, jest niewidoczny a motocyklista może auta wyprzedzać od prawej strony. Paranoja u cyrk na kółkach, który nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem. A rowerzyści jeżdżący obok siebie zajmując całą szerokość jezdni (więcej niż TIR) to już plaga!!! Policja ma to w nosie!!!
19 cze 22:59 | ocena: 70%
Liczba głosów:20
70%
30%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Czarek1660 Użytkownik anonimowy
~Czarek1660 :
No photo ~Czarek1660 Użytkownik anonimowy
Więcej proszę takich działań. Jeżdżę rowerem po Warszawie i podpisuje się pod artykułem. Ktoś wpuścił rowerzystów do miast bez opamiętania. W imię poprawności pro eco nie dbając u ich bezpieczeństwo i dostosowanie przepisów. O egzekwowaniu czegokolwiek od cyklistów w ogóle nie ma mowy. A oni odwdzięczają się podróżując metrem w szczycie z ukochanym rowerem.
19 cze 19:24 | ocena: 87%
Liczba głosów:30
87%
13%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gazeer Użytkownik anonimowy
~gazeer :
No photo ~gazeer Użytkownik anonimowy
Rowerzyści są jak armia sowiecka , prą do przodu bez względu na straty własne. Polskie prawo jest niespójne i głupie bo od dziesięcioleci tworzone przez głupków. Wina przestaje być ważna /poza iluzją "satysfakcji"/ , gdy traci się zdrowie lub życie. Jest jeszcze w prawie drogowym zasada ograniczonego zaufania - polecam ją nadętym i bezwzględnym egzekutorom swoich praw.
19 cze 18:01 | ocena: 84%
Liczba głosów:51
84%
16%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Mjk Użytkownik anonimowy
~Mjk :
No photo ~Mjk Użytkownik anonimowy
Z tego co wiem to możliwość wyprzedzania (bez względu czy prawym czy lewym pasem) nie dotyczy pojazdów sygnalizujących i prawidłowo wykonujących manewr skrętu. Innymi słowy jak samochód z włączonym kierunkowskazem skręca przed rowerzystą to ten musi zwolnić lub zatrzymać się a nie rozpoczynać wyprzedzanie!
19 cze 21:26 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kier Użytkownik anonimowy
~Kier :
No photo ~Kier Użytkownik anonimowy
Zagadka: ilu na 100 rowerzystow wlaczajacych się do ruchu, wyjeżdżając z drogi podporzadkowanej na drogę z pierwszeństwem, zatrzymuje się albo choć spojrzy w lewo, zobaczyć czy nic nie nadjeżdża?
Odp.: może 1 ( jeden), a z doswiadczenia wiem że i to raczej nie.
A potem krzyk, pirat za kierownica .........
19 cze 17:37 | ocena: 84%
Liczba głosów:44
84%
16%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
~Artur :
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
Prawda jest taka ze u nas wszystko jest chore. Naprodukowali inżynierów gamoni z Ptysiowa i wymyślają idiotyczne przepisy. Jakby samochód znokautował któregoś kilka razy to może cis się zmieni. To samo z jachtami na wodzie. Jsk można prowadzić jacht bez uprawnień. Cała Polska to kpina!!
19 cze 20:05 | ocena: 84%
Liczba głosów:19
84%
16%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Realista Użytkownik anonimowy
~Realista :
No photo ~Realista Użytkownik anonimowy
Dobra nich jezdza ale jak wpadaj na pasy dla pieszych gdzie nie mam scieszki dla rowerzustow proto przd maske i czlowiek ledwo co wyhamuje to czyja winna od kiedy przescie dla pieszchy to ich autostrada??????????
19 cze 16:30 | ocena: 88%
Liczba głosów:41
88%
12%
| odpowiedzi: 9
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej