Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.674.804.562.15
Najdrożej4.895.084.792.29

Zabrać kierowcom, oddać… rowerzystom

24 lis 16 15:55
Udostępnij
0
Skomentuj
Pas dla rowerów… z przeszkodami dla samochodów Pas dla rowerów… z przeszkodami dla samochodów Foto: Michał Krasnodębski / Auto Świat

Oto panosząca się w dużych polskich miastach filozofia gospodarowania miejscem na drodze. Poznajcie jeden z powstałych na jej kanwie drogowych nowotworów na ulicach Warszawy

Ostatnio w dużych miastach Polski, np. w Warszawie czy Poznaniu, wyrastają jak grzyby po deszczu drogowe nowotwory. Owe wytwory wątpliwej myśli drogowej mają tę cechę, że pasożytują na jednej grupie uczestników ruchu, aby zawłaszczoną powierzchnię drogi oddać innej grupie. Drogowe wynalazki wojującego procyklistowskiego nurtu transportowego mają też tę charakterystyczną właściwość, że korkują ulice, tworzą wiele miejsc kolizyjnych ruchu rowerowego z samochodowym, a do tego nie są specjalnie lubiane ani przez rowerzystów, ani przez samochodziarzy.

Jest w Warszawie taka ulica na Żoliborzu. Nazywa się Krasińskiego. I jest świetnym przykładem, jak forsowanie nieprzemyślanych rozwiązań prowadzi do nikąd.

Jeszcze dwa lata temu ulica ta składała się z dwóch jezdni jednokierunkowych, oddzielonych szerokim pasem zieleni. Każda z jezdni miała po dwa pasy ruchu w jedną stronę. Samochody parkowały na chodniku wzdłuż jezdni – trudno o bezpieczniejszą konfigurację. Dwa pasy w każdą stronę zapewniały odpowiednią przepustowość (na przystankach autobusowych nie ma zatok). Auta parkowały czterema kołami na chodniku, nie zabierając miejsca na jezdni. Wszystkie parkowały w ten sam sposób – przodem w kierunku ruchu, równolegle do ulicy, więc podczas wysiadania kierowcy widzieli w lewym lusterku, czy coś nie nadjeżdża z tyłu. Podobnie mogli kontrolować sytuację za autem podczas wyjazdu na jezdnię. Było super. Aż tu nagle...

W ramach budżetu partycypacyjnego pojawił się projekt drogi rowerowej. Sam pomysł wydawał się dobry, bo takich dróg Warszawie bardzo brakuje. Ulica Krasińskiego miała i ma szeroki pas zieleni, więc aż prosiło się zbudować tam ścieżkę rowerową. Niestety, wybrano inną koncepcję. Na każdej jezdni zewnętrzny pas ruchu został urozmaicony wysepkami, które zajmują niemal połowę jego szerokości. Kierowcom nakazano parkowanie połową samochodu na jezdni, a na pozostałej połowie prawego pasa wyznaczono pas rowerowy.

Efekt? Kiedy przed przebudową ktoś skręcał w prawo, to robił to z prawego pasa, a inni mogli dalej jechać lewym pasem. Teraz prawy pas jest zajęty parkującymi autami i wysepkami, na których kierowcy niszczą felgi i zawieszenia. Drastycznie zmalała przepustowość drogi. Każdy skręt w prawo stawia samochód na kolizyjnej ścieżce z rowerzystami, tworząc sytuacje niebezpieczne. Rowerzyści muszą omijać autobusy na przystanku pasem dla samochodów. A teraz hit – rowerzyści korzystają ze swojego pasa sporadycznie. Ale „dzięki” wysepkom pustym pasem rowerowym nie przejedzie pogotowie czy straż. Czy urzędnik, który zaaprobował takie rozwiązanie, myślał? Zapewne tak. Tylko o czym?

Naszym zdaniem

Dyskryminacja zamiast zrównoważonego rozwoju. Warszawa chce korków? To niech dalej zabiera pasy jezdni samochodom zamiast budować drogi dla rowerów

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Cycu Użytkownik anonimowy
~Cycu :
No photo ~Cycu Użytkownik anonimowy
We Wrocławiu mamy taki sam problem.
Dutkiewicz to idiota do potęgi.
Zdobione drogi dla rowerów tylko rowerów brak.
24 lis 16 22:30 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~lypa Użytkownik anonimowy
~lypa :
No photo ~lypa Użytkownik anonimowy
"auta parkowały czterema kołami na CHODNIKU nie zabierającą miejsca na jezdni". Ludzie, opanujcie się - jak Kalemu ukraść krowe to źle, jak Kali ukraść to dobrze. To jest ulica w mieście, a nie autostrada - trzeba pogodzić interes pieszych, rowerzystów i samochodow. Nie twierdze, że to co zrobione jest sensowne, ale to co napisaliście to zwykły paszkwil - zero obiektywizmu
25 lis 16 15:37 | ocena: 70%
Liczba głosów:10
30%
70%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~CoolB Użytkownik anonimowy
~CoolB :
No photo ~CoolB Użytkownik anonimowy
Tak się składa, ze ta ulica na tym odcinku niegdyś nie była zbyt ruchliwa. Mieszkam niedaleko i nigdy Jarka na niej nie widziałem. Także teraz. A rowery żądło tamtędy jadą bo jest dosyć mocno pod gore dla ujezdzaczy veturilo. Nie piszcie takich artykułów bo tylko podburzanie ludzi przeciwko ludziom. Wystarczy ze fakty i wiadomości to robią.
26 lis 16 04:59 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~łodzianin Użytkownik anonimowy
~łodzianin :
No photo ~łodzianin Użytkownik anonimowy
W łodzi identyczna głupota. Rowerom się maluje kreskę i powstaje nowa "ścieżka rowerowa" kosztem pasa jezdni. Do tego w osiedlach montują progi, szykany, słupki i inne badziewie na którym kierowcy rozbijają auta i psują zawieszenia. Brawo. Debile górą!
28 lis 16 18:50 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej