Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Zepsuli ci auto w serwisie?

12 lut 07 01:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Ponad 60 proc. warsztatów samochodowych skontrolowanych w ub.r. przez Inspekcję Handlową naruszyło interesy klientów. Co ciekawe, właściciele wiedzieli, że ich firmy będą kontrolowane. Nastąpił wyciek informacji? Nie. W myśl polskiego prawa (Ustawa z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej) żadne instytucje (z wyjątkiem policji) nie mogą bez zapowiedzi sprawdzać działalności przedsiębiorców. Mimo to warsztaty nie potrafiły przygotować się na wizytę inspektorów. Aż strach pomyśleć, jakie mogłyby być wyniki kontroli, gdyby pracownicy Inspekcji "wpadli" do serwisów bez zapowiedzi! W Piotrkowie Trybunalskim w autoryzowanej stacji Volkswagena stwierdzono, że 3 partie klocków hamulcowych nie miały homologacji. Z kolei serwis BMW w Katowicach zawyżył koszty robocizny.Grzechy warsztatówAż 80 proc. warsztatów (3 autoryzowane) skontrolowanych w 2006 roku przez Inspekcję Handlową naruszyło interesy klientów poprzez nieprowadzenie rejestru zgłoszonych usług, reklamacji, nie określając na piśmie terminu wykonania zleceń, przyjmując zgłoszenia ustnie. Spośród 67 skontrolowanych serwisów tylko 12 prowadziło ewidencję przyjętych do realizacji usług. Z tego powodu tylko w tych zakładach można było sprawdzić, czy naprawy wykonywano w terminie. Z 510 usług o wartości 219 tys. zł tylko 4 nie zrealizowano na czas.Serwisy nie dbają o właściwe oznaczenie części (niektóre elementy nie miały homologacji). Na wielu z nich brakowało ceny, nie było opisu w języku polskim. Tylko niektóre serwisy informowały o cenie usług. Stacja BMW w Katowicach w jednym przypadku zawyżyła koszt usługi o 241 zł.Nieliczne serwisy przed rozpoczęciem ustawiania zbieżności kół i regulacji świateł sprawdziły ciśnienie w ogumieniu.Jak się bronić przed nadużyciami serwisów? Trzeba znaćobowiązujące prawo- Klient powinien być zadowolony Nadrzędnym obowiązkiem serwisu wobec klienta jest traktowanie go w sposób rzetelny. Zarówno naprawy płatne (przeglądy okresowe, naprawy powypadkowe i pogwarancyjne), jak i bezpłatne, czyli wykonywane w ramach uprawnień konsumenckich (patrz obok: nieskuteczne naprawy) lub gwarancyjnych, muszą zostać wykonane skutecznie. Należy nam się przy tym wyczerpująca informacja na temat przeprowadzonych czynności serwisowych. Jeśli warsztat nie poradził sobie z trwałym usunięciem usterki, możemy żądać od niego ponownej bezpłatnej naprawy albo zwrotu poniesionych dotychczas kosztów. -Wszystko na piśmie Niezbędnymi środkami ostrożności, których przestrzeganie może uchronić nas przed ewentualnym oszustwem, jest żądanie faktur na każdą wykonaną usługę. W przypadku braku rachunków potwierdzających wykonanie usługi jesteśmy pozbawieni możliwości prawnego dochodzenia swoich roszczeń z tytułu np. nierzetelnie lub błędnie wykonanej naprawy. W przypadku zaś napraw gwarancyjnych klienci powinni żądać od wykonawcy usługi kopii zlecenia serwisowego, z wyszczególnieniem uwag klienta i podjętymi przez serwis czynnościami. To doskonały dowód przy ewentualnej sprawie sądowej.- Nieskuteczne naprawy Jeżeli nowy samochód jest naprawiany po raz kolejny z rzędu bezskutecznie, klient (nieprowadzący działalności gospodarczej) może skorzystać z uprawnień tzw. ustawy konsumenckiej (Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej). Na jej podstawie może żądać od sprzedawcy bezpłatnej naprawy samochodu w ciągu 2 lat od jego kupna. Jeśli naprawa nie może być skuteczna lub z różnych względów serwisowi nie opłaca się jej wykonać (np. z powodu kosztów) lub naraża ona właściciela auta na znaczne niedogodności, może on domagać się obniżenia ceny auta lub odstąpić od umowy.- Porada rzeczoznawcy Jeśli autoryzowany serwis odmawia wykonania naprawy w ramach przysługującej gwarancji, twierdząc, np. że "ten typ tak ma" lub z innego powodu, klient powinien zażądać uzasadnienia odmowy na piśmie. Jeśli w dalszym ciągu decyzje serwisu nie są dla nas satysfakcjonujące, powinniśmy zlecić wykonanie opinii technicznej niezależnemu rzeczoznawcy (koszt 300-400 zł). Jeśli jego opinia potwierdzi zasadność naszych roszczeń, a serwis mimo to odmawia ich spełnienia, klient może zwrócić się o pomoc do biura prawnego. Ostatecznością jest wniesienie przez klienta pozwu sądowego przeciwko przedsiębiorcy.- Zaskakująco wysoki rachunek? Gdy wysokość rachunku jest o wiele wyższa od wstępnie umówionej z serwisem, można odmówić zapłaty. Jeżeli zaś klient był informowany na bieżąco przez serwis (np. telefonicznie) o konieczności poniesienia wyższych kosztów naprawy i się na to zgodził, musi uznać wysokość rachunku. W sytuacji, gdy pracownik serwisu stwierdzi w trakcie realizacji zlecenia, że samochód wymaga wykonania jeszcze kilku niezbędnych czynności nieznacznie zwiększających ostateczny koszt naprawy (maksymalnie do kilku proc.), nie musi ich uzgadniać z klientem.- Serwis uszkodził samochód? Serwis ponosi odpowiedzialność za uszkodzenia auta w czasie naprawy pod warunkiem, że uda nam si' to udowodnić. W przypadku oczywistych spraw (rozbicie samochodu podczas jazdy próbnej, ewidentne uszkodzenie silnika itp.) serwis zapewne przyzna się do winy. Może się wyprzeć odpowiedzialności w przypadku zarysowania pojazdu. Dlatego przed oddaniem kluczyków pracownikowi serwisu należy dokładnie sprawdzić stan nadwozia, wnętrza samochodu i spisać licznik kilometrów. Protokół przyjęcia auta do serwisu jest podstawą przy rozstrzyganiu ewentualnych sporów.Masz prawo:1 Sprzedawca, który otrzymał od kupującego pisemne żądanie usunięcia wad samochodu i nie ustosunkował się do niego w terminie 14 dni, w myśl prawa uznał je za zasadne - mówi Jacek Stefański z kancelarii adwokackiej Andrzeja Michałowskiego w Warszawie. Kupujący traci wymienione uprawnienia, gdy przed upływem 2 miesięcy od stwierdzenia niezgodności auta z umową nie zawiadomi o tym sprzedawcy. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem.2 Sprzedawca odpowiada za jakość pojazdu tylko w przypadku stwierdzenia wady przed upływem 2 lat od wydania auta. Termin ten biegnie na nowo w razie wymiany samochodu. W przypadku aut używanych sprzedawca może skrócić swoją odpowiedzialność do roku.3 Jeżeli sprzedane auto ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jedakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni część wadliwą na wolną od wad lub wady niezwłocznie usunie.4 Jeżeli serwis usunął na gwarancji istotne uszkodzenia samochodu (np. wymienił silnik, skrzynię biegów), termin gwarancji powinien biec na nowo od chwili zwrócenia auta. Jeżeli serwis w ramach gwarancji wymieni mniej istotną część (np. wahacz, łożysko) przepis powyższy stosuje się do części wymienionej.5 Kupujący może skorzystać z uprawnień z tytułu niezgodności towaru (auta) z umową niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji. W każdej chwili możemy też powołać niezależnego rzeczoznawcę w celu wykonania ekspertyzy technicznej auta. Może ona być potrzebna do dalszych rozmów z serwisem lub ważnym dokumentem do wykorzystania w sądzie.Opinie ekspertówChodzi o nasze bezpieczeństwoW 2006 roku aż o 20 proc. wzrosła liczba przedsiębiorców prowadzących warsztaty samochodowe, którzy narazili interes konsumentów na szwank. Strach pomyśleć, z jakimi wynikami moglibyśmy mieć do czynienia, gdyby kontrole można było przeprowadzić bez uprzedniego powiadomienia. Ktoś może zapytać, czy taka weryfikacja ma sens? Lepsza taka niż żadna. W końcu chodzi o nasze bezpieczeństwo. Szacuje się, że w Europie Zachodniej 5-7 proc. wypadków samochodowych jest wynikiem źle wykonanej usługi lub niewłaściwie zamontowanej części. Śmiem twierdzić, że w Polsce z tego powodu dochodzi do 15 proc. wypadków.Bohdan SzamotaInspekcja HandlowaWarto udać się do prawnikaŚwiadcząc usługi doradcze w zakresie motoryzacji, zauważamy, że klienci najwięcej problemów mają nie tyle z samochodami, co z obsługą serwisową. Jest to o tyle przykre, że w myśl powiedzenia drugie auto sprzedaje serwis. Zrażony klient zmieni markę. Klienci w walce z dużymi, bogatymi serwisami nie są bez szans. Na szczęście są tego coraz bardziej świadomi. Widaç to po ilości spraw, które prowadzimy. Niekiedy samo pismo wystosowane z kancelarii prawnej do firmy, z którą klient ma na "pieńku", wystarczy, by doszło do ugody. Warto więc próbować wszelkich metod prowadzących do rozwiązania problemu.Marcin MielewskiAutolex.pl

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej

Zepsuli ci auto w serwisie? (slajd 1 z 3)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego